19.07.07, 14:20
Witam, chciałam napisać czego nauczyła mnie choroba mego dziecka.Pokory przed
ludźmi i Bogiem.Wrażliwości na los innych,tego że na świecie nie ma tylko
zdrowych dzieci(czego wcześniej nie dostrzegałam),człowiek może nie spać
miesiąc a dalej funkcjonować,wielkiej miłości i cierpliwości,tego że
wypłakując tone łez nadal ma się oczy,umiejętności rozmów z innymi
ludźmi,radości z każdego dnia który jest nam dany,nie martwienia się
drobiazgami ( co uprzednio czyniłam).Dziękuje Ci Jasiu że mnie tego
nauczyłeś,że wygrałeś z chorobą ,że jesteś,a ja jestem zupełnie inna,lepsza i
dojrzalsza o 10 lat.Mocno ściskam mamusie Aniołków i chorych dzieci .Jestem z
Wami.Zawsze.
Obserwuj wątek
    • maniula1 Re: Jaś 19.07.07, 20:55
      Ciesze sie ze synek wyzdrowial.To prawda co piszesz,czasem naprawde zawracamy
      sobie glowy glupotami,a nie umiemy cieszyc sie z tego co mamy....jestem mama
      aniolka i 2 dzieci...ciesze sie ze mam zdrowe dzieci....smuce ze zabrano mi
      synka pierwszego....teraz prosze o zdrowie dla nas,a reszta jakos sie
      ulozy...aby juz nigdy Pan nie zabral mi dziecka...
      synku(*)
      Pozdrawiam i zycze Wam duuuzo zdrowka.
    • marudka1980 Re: Jaś 19.07.07, 22:18
      Pieknie to ujelas-nic dodac nic ujac:)Jasiu masz cudowna mame bo pewnie sam taki
      jestes:)
    • tango45 Re: Jaś 23.07.07, 06:15
      Szczerze ciesze sie razem z Toba. Zycze Twojemu dzieciatku duuuuzo zdrowia i
      nigdy wiecej chorob. Tobie zycze tego samego. Niech was Dobry Bog ma w Swojej
      Opiece.
      • agafi2 Re: Jaś 23.07.07, 09:31
        Droga tango45 dziekuje Ci za miłe słowa, mam nadzieję że wszystko dobrze się
        ułoży a mały będzie zawsze zdrów, bardzo go kochamy.Pozdrawiam, życzę miłego dnia.
    • danusia1958 Re: Jaś 23.07.07, 09:37
      Jasienku ...duuuuuzo zdrowka
      Badz zawsze sloneczkiem dla rodzicow i najblizszych...


      babcia Aniolka Natalki i Julki 16 mcy
      • agafi2 Re: Jaś 23.07.07, 10:48
        Kochana P.Danusiu bardzo dziękujemy w imieniu swoim i Jasieńka.Myślimy o Natalce
        i z radością spoglądamy na śliczną i zdrową Julcie pani blog jest piękny.
    • rafi.raf Re: Jaś 23.07.07, 13:20
      dzień przed przedwczesnym porodem, odbyłem rozmowę z koleżanką na temat pokory.
      twierdziłem, że jestem jej pełen, że pokora jest podstawą normalnego
      funkcjonowania.

      po stracie dzieecka stwierdziłem, że nie mam pokory. Jestem tylko ziarenkiem
      piasku, które może istnieć, ale nie widzieć słońca jeśli wiatr zawieje. jestem
      zależny od losu, który po łacinie brzmi "fortuna" (cynicznie to wygląda w tym
      przypadku). jestem bez nadzieji na pewny byt. jedyne co mogę to przyjąć to co
      się dzieje. ale czy to jest pokora?

      nie wierzę w ludzi i medycynę. nie wierzę lekarzom i pielęgniarkom. nie wierzę
      w potęgę ludzkiego umysłu, ponieważ nie jest on w stanie pojąć bólu po stracie
      dziecka. ja nie pojmuję tego zdarzenia. nie pojmuję ponieważ bliski bym był
      szaleństwa!

      pozdrawiam Was serdecznie.
    • agafi2 Re: Jaś 23.07.07, 14:13
      Bardzo pięknie Pan napisał. pana odczucia , rozmyślenia, bardzo mi przykro z
      powodu tego co się stało.Serdecznia poozdrawiam
    • blekitna_laguna Re: Jaś 23.07.07, 19:48
      Podobne odczucia ja mam po wygranej walce z nowotworem, wszystko sie
      przewartosciowało, żal tylko że musiałm doświadczyc straty mojej Córeczki i
      niczym nie ukojonego bólu , tęsknie za moją córeczką -BARDZO:(((

      A Wam zyczę moc zdrowia i jak najmniej trosk.

      Laguna
    • anusia1906 Re: Jaś 26.07.07, 22:02
      Witaj agafi2,
      zawsze trzeba wierzyć w to , że będzie dobrze. Wam się to udało.
      Jasiu, jesteś wielki. Dałeś sobie i rodzicom wielkie szczęście.
      Każda Jasiowa mama to fajna dziewczyna :)
      • agafi2 Re: Jaś 27.07.07, 07:45
        Anusia dzięki za tak miłe słowa, ja również wierzę że teraz już będzie dobrze że
        choroba nie wróci a my powoli zapomnimy o tym koszmarze , narazie jeszcze jestem
        na etapie płaczu,gdy patrzę na mego Jasiulka to same łzy mi płyną ,staram się
        zapomnieć cieszę się z każdego dnia który został nam na nowo dany.Teraz już wiem
        co jest w życiu najważniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka