Dodaj do ulubionych

Proszę o modlitwę...

07.11.07, 02:25
Dzisiaj znarł mój tato.
Kiedy żył wychowywał dziesięcioro wnuków. Niektóre z nich są już
dorosłe.
Bywało, że spacerował z dwoma wózkami.
Sąsiedzi mówili; panie Józefie, po śmierci w niebie będzie pan woził
aniołki.
Mój tato bardzo dobrze opiekował się dziećmi. Kochał je. Wszystkie
bez wyjątku. Nie tylko swoje. Zmarł, bo mimo, że nie miał na to sił,
poszedł na cmentarz dopilnować grobu malutkiego Rysia
(półtorarocznego syna znajomego).
Jestem pewna, że teraz zajmuje się wszystkimi Waszymi aniołkami.
Śpiewa im piosenki i spaceruje po niebie. On jest bardzo
czułym opiekunem.
Proszę, pomódlcie się za mojego tatę.
Proszę...
Obserwuj wątek
    • bunio1 Re: Proszę o modlitwę... 07.11.07, 07:57

      Pomódlmy sie razem (*)(*)(*).
      Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
      • jasmine78 Re: Proszę o modlitwę... 07.11.07, 09:07

    • anecia-26 Re: Proszę o modlitwę... 07.11.07, 09:27
      (*)(*)(*)
    • johana19 Re: Proszę o modlitwę... 07.11.07, 09:39
      \*/\*/\*/
    • lhotse71 Re: Proszę o modlitwę... 07.11.07, 10:22
      Panie Józefie wierzę, że jest Pan bardzo szczęśliwy!
      Wieczny odpoczynek ...
      proszę uściskać mocno naszego Łukaszka!
      (*)(*)(*)
      strasznie jest mi przykro anuszkaa ...
      Ania
      • anuszkaa Re: Proszę o modlitwę... 09.11.07, 23:04
        Bardzo dziękuję...

        Aniu, wierzę, że Łukaszek tonie cały w obięciach dziadka Józia,
        zasłuchany w jego piękne kołysanki.

        Już po pogrzebie.
        Ten dzień był brzydki, słotny i zimny.
        Jednak kiedy wyprowadzono trumnę zza cieżkich chmur przedarło się
        słońce i opromieniło cały świat. Dla mnie to znak, że tato spojrzał
        na nas z nieba. Z Rysiem i wszystkimi aniołkami...Są tam
        szczęśliwi...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka