Dodaj do ulubionych

KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zakatowi

21.05.08, 04:54
Zdumiewajace. Przeciez jest tu duzo miejsca.
Wczoraj umiescilam prosbe o zapalenie (*) dla zakatowanego 3,5
letniego Bartusia przez kochanka jego matki. Moze komus nie podobalo
sie slowo "kochanek" Przeciez to slowo egzystuje w slownictwie
polskim i nie jest wulgarne. Za to ja tez nie zapale swiatelka
twojemu dziecku. Bartus przeszedl potworna tragedie SAM! Nikt nie
chcial mu pomoc. Egoistyczna kobieto ktora wyrzucila zlosliwie link
tego biednego maluszka ty napewno tez bys mu nie pomogla, bo ciebie
nic nie obchodzi cudze cierpienie, ciebie obchodzi tylko twoje
wlasne.
Obserwuj wątek
    • anaba1 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 21.05.08, 09:13
      [******] dla Bartusia
      Ja wiem komu to przeszkadza i zupełnie nie rozumiem takich działań w
      imieniu jedynie słusznych poglądów.
      • anusia1906 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 29.05.08, 10:50
        Dla Aniołków ****(******)****
        Bez względu na to co sądzi porzeczka....
        Jestem zdania, że ile ludzi tyle poglądów, a dziecko niczemu nie było winne...
    • buleczka-t Swiatelko 21.05.08, 10:12
      (*******) dla Bartusia

      To takie przykre. Jak matka może zrobić coś takiego własnemu
      dziecko. Jak to maleństwo musiało cierpieć. I ona za to dostanie
      tylko 10 lat. Czy to wystarczy, żeby dotarło do niej to co zrobiła?
    • mamapauli.0 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 21.05.08, 10:38
      (***) (***) (***) dla Bartusia.
      Moja prośba o zapalenie światełka dla Sandruni też została
      skasowana. Zresztą to nie pierwszy taki przypadek. Na tym forum
      obowiązują takie zasady. A szkoda. Jeżeli ktos nie chce zaplić
      Swiatełka "takiemu dziecku" (skatowanemu) to nie musi, ale dlaczego
      odbieracie taką szansę innym, którzy tylko tak mogą wyrazić swój
      ból, rozpacz i tym samym zjednoczyć się z dzieckiem. Tego naprawdę
      nie rozumiem.
    • oyate Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 21.05.08, 10:38
      (***) dla aniołka

      Mam wrażenie, że dzieci bez kochających rodziców są traktowane na
      forum jako gorsze. Żal..
    • agamama123 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 21.05.08, 10:41
      [*]
      Bartusiowi...
    • monala1 Był dobry i cichy-umarł zatem, 21.05.08, 15:08
      bo Aniołowie krótko goszczą na ziemi..

      (****)
      • gold-tea Re: Był dobry i cichy-umarł zatem, 21.05.08, 18:47
        monala1 napisała:

        > bo Aniołowie krótko goszczą na ziemi..
        >
        > (****)


        Tylko dlaczego w tak strasznych mekach i strachu.

        (***)
    • carla25 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 21.05.08, 22:25
      [*] powiększył grono aniołków [*]
    • porzeczka1 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 21.05.08, 23:30
      to nie jest tak, że komuś to przeszkadza, tylko, że miejsce
      nieodpowiednie... tu rodzice po stracie, czy tez cięzko chorych
      dzieci mówią o swoich uczuciach, żalu, smutku... i doklada im się
      tragedię dziecka, dziecka, które odeszło tylko dlatego, ze nie mialo
      szczęscia i milości wokół siebie... a oni swoim dzieciom dali i
      szczęscie i milość... tylko tym dzieciom nie dane sie z tego
      cieszyć..
      nie wiem, czy dobrze to wytłumaczyłam... ale pomyslcie nad tym, nim
      napiszecie nastepny post...
      pozdrawiam
      • gold-tea Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 22.05.08, 04:48
        porzeczka1 napisała:

        > to nie jest tak, że komuś to przeszkadza, tylko, że miejsce
        > nieodpowiednie... tu rodzice po stracie, czy tez cięzko chorych
        > dzieci mówią o swoich uczuciach, żalu, smutku... i doklada im się
        > tragedię dziecka, dziecka, które odeszło tylko dlatego, ze nie
        mialo
        > szczęscia i milości wokół siebie... a oni swoim dzieciom dali i
        > szczęscie i milość... tylko tym dzieciom nie dane sie z tego
        > cieszyć..
        > nie wiem, czy dobrze to wytłumaczyłam... ale pomyslcie nad tym,
        nim
        > napiszecie nastepny post...
        > pozdrawiam



        Ne, nie przekonalas mnie. Miejsca ci tutaj dostatek . A jesli tego
        dziecka nikt nie kochal to co ci sie stanie jak zapalisz mu
        swieczuszke. On tylko tyle moze miec.
        W/g ciebie tylko dzieci kochane maja prawo tu zaistniec? Ciekawe
        rozumowanie. Wpis jest jak najbardziej na temat bo tu wspomina sie
        zmarle malenstwa, pali sie dla nich wirtualne swieczki. Co w tym
        zlego, ze chcialam by ludzie o Nim pomysleli, pozalowali Go. Na
        szczescie tak sie stalo bo wiekszosc Mamus pomimo, ze same maja rane
        w sercu pochyla sie nad tragedia innego dziecka szczegolnie w takiej
        sytuacji jak ta.


        Bartusiu swiatelko dla ciebie malenki Aniolku (***)
        • porzeczka1 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 22.05.08, 07:51
          czy te wirtualne swieczki sa jakies obowiazkowe!!?? kazdy na swój
          sposób coś przeżywa, wiec moze nie narzucaj innym zachowań...
          nie bede juz tu Toba polemizowac, bo widze, ze nie ma o czym
          niestety... ale nim sie cos napisze na jakims forum, obojetnie
          jakim, nalezaloby troche sie z nim zapoznac i poczuc atmosfere..
          tudziez pocztyac starsze posty...
          • gold-tea Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 22.05.08, 09:33
            porzeczka1 napisała:

            > czy te wirtualne swieczki sa jakies obowiazkowe!!?? kazdy na swój
            > sposób coś przeżywa, wiec moze nie narzucaj innym zachowań...
            > nie bede juz tu Toba polemizowac, bo widze, ze nie ma o czym
            > niestety... ale nim sie cos napisze na jakims forum, obojetnie
            > jakim, nalezaloby troche sie z nim zapoznac i poczuc atmosfere..
            > tudziez pocztyac starsze posty...



            Swieczki oczywiscie nie sa obowiazkowe a gdzie ja napisalam ze sa?.
            Kto chce zapala kto nie chce to tu nie wchodzi . a ty po co tu sie
            przyplatalas? Siac ferment? A moze jestes ta osoba ktora skasowala
            moj wpis a teraz podpierajac sie innym nickiem starasz sie na mnie
            odegrac choc nie wiem za co i o co ci chodzi. Ja koncze w tym
            momencie dyskusje jalowa z toba. nie lubisz cudzych dzieci prawda?
            Lubisz tylko swoje. Sa tacy osobnicy. Mialam taka kolezanke ktora
            uwielbiala swojego synka a nienawidzila wszystkie inne dzieci. I na
            tym koniec karmienia trolla.
          • gold-tea Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 22.05.08, 09:41
            porzeczka1 napisała:

            > czy te wirtualne swieczki sa jakies obowiazkowe!!?? kazdy na swój
            > sposób coś przeżywa, wiec moze nie narzucaj innym zachowań...
            > nie bede juz tu Toba polemizowac, bo widze, ze nie ma o czym
            > niestety... ale nim sie cos napisze na jakims forum, obojetnie
            > jakim, nalezaloby troche sie z nim zapoznac i poczuc atmosfere..
            > tudziez pocztyac starsze posty...



            Aha i jeszcze jedno. Jakos nie widze nigdzie wiecej twoich wpisow.
            Czyzby ten twoj nick powstal na uzytek tego jednego mojego watku.
            Tu nie wypada ale prywatnie napisze ci co mysle o tobie .....
            • buleczka-t Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 22.05.08, 11:09
              Ja walczyłam o życie mojego syna przez wiele miesięcy. Niestety nie
              udało się go zatrzymać na tym świecie. Widocznie Bóg wybrał dla
              niego inną drogę, usłaną kwiatami a nie bólem. I chwała mu za to.

              Absolutnie nie przeszkadza mi ten post. Pochylam głowę przed
              dzieckiem nad którym nie potrafiła się zlitować własna matka.

              I dobrowolnie przesyłam światełko dla tego Brzdąca (*)(*)(*)
      • nati1011 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 01.06.08, 10:46
        porzeczka1 napisała:

        > to nie jest tak, że komuś to przeszkadza, tylko, że miejsce
        > nieodpowiednie... tu rodzice po stracie, czy tez cięzko chorych
        > dzieci mówią o swoich uczuciach, żalu, smutku... i doklada im się
        > tragedię dziecka, dziecka, które odeszło tylko dlatego, ze nie
        mialo
        > szczęscia i milości wokół siebie... a oni swoim dzieciom dali i
        > szczęscie i milość... tylko tym dzieciom nie dane sie z tego
        > cieszyć..
        > nie wiem, czy dobrze to wytłumaczyłam... ale pomyslcie nad tym,
        nim
        > napiszecie nastepny post...


        Ja też nie rozumiem. Tak samo mozna powiedzieć, że nie chcemy tu
        rodziców dzieci, które zginęły w wypadku. To że straciłam swoje
        dziecko nie rzutuje na stosunek do innych. Powiem wiecej, boli mnie
        podwójnie, że ktoś może zadać cierpienie włąsnemu dziecku. Tak
        bezmyślnie i okrótnie. żal mnie ściska, ze nikt mu nie pomógl. Ze
        przez całe krótkie życie nie zasłużyło sobie na niczyją uwagę. Bo
        przecież oprócz rodziców byli jeszcze sąsiedzi. Nie wierzę, że nikt
        nie widział i nie słyszał. Usuwanie wątków wspomnieniowych takich
        dzieci dla mnie jest kontynuacją tej mentalności zatykam uszy, by
        nie słyszeć płączu cudzego dziecka. Jestem przekonana, ze to włąśnie
        rodzice, którzy stracili swoje dzieci najszybciej powinni wyciągać
        pomocną rękę do takiego dziecka. Nie mogę zrozumieć skąd wziął się
        pomysł by te dzieci wyrzucić z tego forum. Widziałam już takie posty
        (prośby o świeczki dla zakatowanych dzieci) wcześniej. Nawet nie
        zauważył, ze ktoś je usuwa. Ale jeżeli tak, to to miejsce nie jest
        dla mnie. I ten wątek - pełen złych, bezdusznych słów - bardzo nie
        pasuje do tego forum.
    • blekitna_laguna Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 24.05.08, 20:17
      Dziewczyny-przestańcie!

      Poczułam sie bardzo przygnębiona czytając to wszystko:((, dla mnie
      dziecko jest dzieckiem, nie różnicuje sposobu w jaki opusciło
      przedwcześnie ten świat, dziecka nie ma-i nad tym trzeba ubolewać,
      zgasło w bólu -i to otwiera rany w sercu:(, pochylam sie nad tą
      tragedią i niewątpliwą stratą.

      Dla Maluszka, niech słodko śpi.
      (*)(******)(*)
      • gold-tea Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 25.05.08, 02:34
        Dziekuje Kochane Mamy , Jestescie WIELKIE.


        Swiatelko dla Bartusia i wszystkich Anioleczkie. One juz zawsze beda
        szczesliwe (***)(***)(***)(***)(***)(***)(***)(***)(***)(***)(***)
      • borowinka Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 02.06.08, 21:45
        blekitna_laguna napisała:

        > Dziewczyny-przestańcie!
        >
        > Poczułam sie bardzo przygnębiona czytając to wszystko:((, dla mnie
        > dziecko jest dzieckiem, nie różnicuje sposobu w jaki opusciło
        > przedwcześnie ten świat, dziecka nie ma-i nad tym trzeba ubolewać,
        > zgasło w bólu -i to otwiera rany w sercu:(, pochylam sie nad tą
        > tragedią i niewątpliwą stratą.
        >
        > Dla Maluszka, niech słodko śpi.
        > (*)(******)(*)

        Popieram w 100% wypowiedz poprzedniczki.DZiewczyny jest to forum
        strata dziecka chore dziecko więc czy jest to różnica czy moje czy
        też innej osoby dziecko jest dzieckiem.
        Bartusiowi (*)(*)(*)(*)
    • anecia-26 Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 25.05.08, 12:05
      (*)(*)
    • anuszkaa Re: KOMU PRZESZKADZALO?! Ze zapalimy swieczke zak 30.05.08, 22:34
      Bartusiu, aniołku, tylko tak mogę wykrzyczeć światu, że serce mnie
      boli, kiedy o Tobie i Twoich mękach pomyślę.
      Śpij w objęciach najlepszej z matek, Maryi.
      (*) (*) (*)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka