iwon-a26 Re: Do IWON-A 26 06.06.08, 20:23 Dziękuje za list bardzo. Ja rodziłam naturalnie, wywoływali mi poród.(pośladkowy) To było coś strasznego. Wtedy mówiła sobie żę juz nigdy nie chce być w ciąży ale teraz wiem że tylko nadzieja że będe mieć dziecko daje mi siłę do życia. A ty jak radziłaś sobie ze strachem w drugiej ciąży? Odpowiedz Link
anecia-26 wiem ze to pytanie nie domnie 09.06.08, 20:52 ale ja również przez to przeszłam najpierw śmierć i poród mojego dziecka a potem kolejna ciąża, strach był bardzo wielki ja bardzo dużo mówiłam do swojej dzidzi w brzuszku o tym jak bardzo ja kocham ,jak strasznie na nie czekam i ze oboje musimy jeszcze troszkę wytrzymać ale już nie długo sie spotkamy, prosiłam żeby jeszcze wytrzymała naj bardziej bałam sie 37 tyg w tym tygodniu ciąży bowiem odszedł mój Skarbek i przez ten tydzień przeszłam nawet o tym nie wiedząc, ponieważ mój lekarz machnął sie w obliczeniach i to wyszło dopiero na ostatnim usg, ja myślałam ze wchodzę w 37 a pan doktor który robił usg powiedział ze to 38 tydzień, nie pytajcie jak to sie stało ze lekarz prowadzący sie pomylił bo nie wnikałam w to cieszyłam sie ze mam ten tydzień już za sobą ,w ciąży byłam strasznie nerwowa ale jakoś ja przetrwałam i moi bliscy tez ,Karolinkę urodziłam 5 dni przed terminem na własne życzenie, po prostu już byłam szczepkiem nerwów nie robiłam nic innego jak całymi dniami leżałam i sprawdzałam czy moje słonko sie rusza i chyba już chciałam ja przytulić i udało sie mam cudna dziewczynkę kocham ja nad życie wiem ze tobie na pewno tez sie uda , życzę ci tego z całego serca -- Odpowiedz Link