Dodaj do ulubionych

Mój Aniołek Pawełek

30.11.08, 16:47
Tęsknię za Tobą, którego mogłabym tulić każdego dnia,
Tęsknię za Tobą, który dałby mi swój pierszy płacz, swój pierwszy
uśmiech, swoje pierwsze słowo, swój pierwszy krok....
Tęsknię za Tobą Pawełku.
Zawsze będę cię kochać.
Mama
Obserwuj wątek
    • smutnamyszka21 Re: Mój Aniołek Pawełek 30.11.08, 18:23
      dużo siły...
      (*)(**)(***)dla Pawełka i wszystkich Aniołeczków
      • asiaiwona_1 Re: Mój Aniołek Pawełek 30.11.08, 20:02
        Dla naszych Aniołków (*) (*) (*)
    • dziqaagulka Re: Mój Aniołek Pawełek 01.12.08, 00:05
      Boli - strasznie ... rozumiem Cie - choc minely ponad 2 miesiace bol jest
      codziennie ... pamietaj ze nasze Aniołki bawią sie razem i pomagaja by swiat by
      lepszy. pozdrawiamy i łączymy sie z Tobą w bólu
      Aga i Marcin - rodzice Natanielka
    • moni Re: Mój Aniołek Pawełek - nasze rozstanie 04.12.08, 08:56
      25.09.2008 to najgorszy dzień mojego życia...
      tego dnia mieliśmy zaplanowany kontrolny zapis KTG (39 tydzień
      ciąży). Już w nocy wydawało mi się, że coś jest nie tak, nie czułam
      ruchów dziecka, ale te najgorsze przeczucia odpychałam od siebie, bo
      wydawały mi się tak niemożliwe. Tłumaczyłam sobie, że Pawełek ma
      mało miejsca i dlatego sie nie rusza. Rano pojechaliśmy na KTG i
      usłyszelismy, że serduszko nie bije, potem jeszcze USG i to co
      wydawało się niemożliwe stało się. Książkowa ciąża, wszystko
      przebiegało super, a mojego Pawełka nie ma w moich ramionach...
      Rodziłam jeszcze tego samego dnia siłami natury i tego już nigdy nie
      zapomnę. Pawełek jest moim drugim dzieckiem i wiedziałam już jak to
      jest rodzić siłami natury, wiem jak to cudownie jest odrazu po
      porodzie przytulić płaczącego malca, który zaraz po tym wtulone w
      matki ciało wsłuchuje się w bicie jej serca i wtedy przestaje
      płakać. Nosiłam Pawełka w brzuchu i marzyłam o tej chwili, chwili
      cudownych narodzin. Niestety rodziłam ze świadomością, że mój
      Pawełek nie zapłacze i nie będzie wsłuchiwał się w bicie mojego
      serca...
      Z sali porodowej wyjezdzałam z prawie pustymi rękami, prawie bo
      zamiast tulić synka, trzymałam kurczowo butelkę od kroplówki.
      To był mój nagorszy dzień w moim życiu.
      Teraz strasznie tęsknię.
      Siły do zycia daje mi mąż, moja 5 letnia córeczka i chęć urodzenia
      trzeciego dzidziusia.
      Kocham mojego synka z całego serca i chyba nigdy nie dowiem się
      dlaczego tak się stało.
      Monika mama Małgosi(5 lat) i Aniołka Pawełka (39 tc)*
      • ania2335 Re: Mój Aniołek Pawełek - nasze rozstanie 21.12.08, 09:23
        Wiem, jakie to straszne uczucie kiedy rodzisz dziecko wiedząc, że serduszko
        Twojego maleństwa nie bije, kiedy wiesz że nie usłyszysz płaczu, nie przytulisz
        a przecież tak bardzo kochasz, tak czekałaś...
        Przytulam Cię cieplutko...
        Dla Twojego Pawełka (***)
    • moni Re: Mój Aniołek Pawełek - Mikołajki 06.12.08, 10:27
      Kocham cię bardzo. Tęsknię. Przytulam w sercu.
      Mama
    • blekitna_laguna Re: Mój Aniołek Pawełek 25.12.08, 10:17
      (*)(****)(*)

      Dla Aniołeczka Pawełka.
    • anna1008 Re: Mój Aniołek Pawełek 25.12.08, 18:42
      Pawełku (***)
      • justyna8319 Re: Mój Aniołek Pawełek 16.12.09, 19:41
        Światełko dla Pawełka i wszystkich naszych aniołeczków (*****)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka