Dodaj do ulubionych

Dobry wieczór, witam serdecznie!

26.10.04, 22:02
Od pewnego czasu przyglądam się z zaciekawieniem temu forum i dzisiaj
postanowiłem w końcu zadebiutować. Chyba niewielu jest tutaj doktorantów nauk
technicznych (sunday, i może ktoś jeszcze?). Moja dziedzina to elektronika, a
dokładniej pogranicze mikroelektroniki i inżynierii materiałowej. Jakiś czas
temu rilian, Dobry Duch tego forum ;-) witał wszystkich o poranku, więc dla
przeciwwagi chciałbym powitać wszystkich walczących o zmroku w laboratoriach i
przy komputerach :-)
Pozdrowienia dla riliana, sundaya i dla wszystkich zmagających się ze swoimi
doktoratami!
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: Dobry wieczór, witam serdecznie! 26.10.04, 22:48
      wreszcie sowa, wreszcie
      rilliana pobudka o brzasku godziny 10,00 jest dobijająca, hihi
      • elektron1 Re: Dobry wieczór, witam serdecznie! 27.10.04, 00:08
        r.richelieu napisała:

        > wreszcie sowa, wreszcie
        > rilliana pobudka o brzasku godziny 10,00 jest dobijająca, hihi

        Sowa :-))) Bardzo sympatyczne określenie na nocnego marka :-)
        Przejrzałem szybko archiwum i zdaje się, że rekord riliana na tym forum jest
        dużo lepszy - 5:42! No ale kto rano wstaje, temu Pan Bóg...
    • miss_dronio Re: Dobry wieczór, witam serdecznie! 26.10.04, 23:15
      Nie wiem czy fizyka łapie się pod "techniczne":) Moja działka to ferroiki
      niemagnetyczne:)
      Pzdr.
      • kas.ia Re: Dobry wieczór, witam serdecznie! 27.10.04, 00:18
        a ja tez witam nocnie, z tym że (niestety?) humanistycznie.
        • elektron1 Re: Dobry wieczór, witam serdecznie! 27.10.04, 00:58
          kas.ia napisała:

          > a ja tez witam nocnie, z tym że (niestety?) humanistycznie.

          Może na szczęście humanistycznie? Czasami dobra jest jakaś odmiana od
          codzienności. Jak na elektronika przystało twierdzę, że przyciągają się
          przeciwności. A swoją drogą to spotkałem tu dzisiaj sympatyczne,
          fizyczno-humanistyczne towarzystwo, bo na mój pierwszy post na tym forum
          odpowiedziały wyłącznie KOBIETY :-)))
          Pozdrawiam :-)
          • r.richelieu Re: Dobry wieczór, witam serdecznie! 27.10.04, 16:01
            fizyczno-humanistyczne, ha, tylko ja taki rodzynek-przyrodnik ;) A chyba
            najbardziej pokręconą dziedzinę mam, bo chociaż oficjalnie geograf-demograf, to
            dziedzina mocno uspołeczniono-shumanizowano-matematycnie-zurbanizowana.
      • kohomologia Re: Dobry wieczór, witam serdecznie! 27.10.04, 09:52
        Czesc!
        Ja tez fizyka, tylko polprzewodniki. Czyzby na tym forum fizyke reprezentowaly
        tylko kobiety?
    • rilian wyłączy człowiek komputer na kilka godzin... 27.10.04, 08:56
      Wyłączy człowiek komputer na kilka godzin i już się wątek jakiś robi gdzie mnie
      obgadują... Za pozdrowienia dziękuję, odwzajemniam i kłaniam się nisko!

      Sową to ja faktycznie nie jestem, wolę wstać rano - nie wiem, co ma znaczyć ta
      wzmianka o godzinie 10 i mojej osobie?! Zawód nauczyciela i kilka innych
      szczegółów w biografii nie pozwalają mi na wylegiwanie się w łóżku dłużej niż
      do 7.00, a w weekedny do 8.00... Choć przyznam, że zazdroszczę czasem tym,
      którzy potrafią siedzieć do 1,2 nad ranem przy kompie, przy tym myśleć i
      jeszcze to zapisywać!...

      Od przedwczoraj znów łapię doła, promotor mnie osrywa, nic mi się nie chce,
      księżuchy nie odpisują na listy, brak czasu na wyjazdy do bibliotek, terminy
      gonią...
      • elektron1 Re: wyłączy człowiek komputer na kilka godzin... 27.10.04, 15:15
        W wątku obok widzę, że masz rzeczywiście porządnego doła.
        Szkoda, że jesteś aż w Lublinie (jak się domyślam). Polalibyśmy te kłopoty Twoim
        zimnym Fratrem i moim Samborem :-)
        • rilian Re: wyłączy człowiek komputer na kilka godzin... 27.10.04, 16:20
          A na deser jakiś dwójniaczek...
          • elektron1 Re: wyłączy człowiek komputer na kilka godzin... 27.10.04, 21:08
            rilian napisał(a):

            > A na deser jakiś dwójniaczek...

            Prawdziwy smakosz z Ciebie :-) Coś mi podpowiada, że to miodzio przyrządzasz
            własnoręcznie. Bulgocze?
      • r.richelieu Re: wyłączy człowiek komputer na kilka godzin... 27.10.04, 16:04
        wiem rillian, wiem ;) Też mam do pracy raz w tygodniu na ósmą, a dojazd 1,5 h.
        Jednak budzę się około dziesiątej i biedni, którzy muszą patrzć na moją zaspaną
        gębę ;)
        Do 1-2 nad ranem? Nad ranem to 4 ;) Całe szczęście, że na ósmą jest tylko jeden
        raz na tydzień
    • sunday Dobry, dobry! :) 27.10.04, 10:25
      Witaj, miło, że zadebiutowałeś, i dzięki za pozdrowienia! :)

      U mnie temat dość fizyczno-techniczny, ale oficjalnie doktorat będzie z
      matematyki. No, z fizyki matematycznej. Hmmm, mam nadzieję, że będzie: obrona
      już pojutrze. Zapowiedziało się ośmiu profesorów, a ja ostatni wykład z
      matematyki miałem sześć lat temu, brrr... No nic, w razie czego z widowni
      podpowie mi moja druga połowa! A prezentację już paręnaście razy ćwiczyłem. I
      wciąż nie mogę zejść poniżej 30 minut. :)

      A czym Ty się dokładniej zajmujesz, zdradzisz nam temat? Może zrozumiem! :)

      ciepło pozdrawiam i powodzenia!
      Luki (z zamiłowania skowronek, ostatnio z konieczności sowa)
      • skrzydlaczek Re: Dobry, dobry! :) 27.10.04, 10:42
        Witam serdecznie!

        Sunday, powodzenia, bedziemy trzymac kciuki! Nie wiem, jak u Ciebie wygladaja
        obrony, u nas w zasadzie przyjemnie (wiem, latwo mi to pisac, ja dopiero za dwa
        lata najwczesniej :). Wszystko pojdzie OK, a potem nam dokladnie opiszesz, co i
        jak.

        Skrzydlaczek, sowa z zamilowania, skowronek z koniecznosci (co baaardzo mi sie
        nie podoba)
        • sunday Dzięki! 27.10.04, 11:34
          > Sunday, powodzenia, bedziemy trzymac kciuki! Nie wiem, jak u Ciebie
          > wygladaja obrony, u nas w zasadzie przyjemnie (wiem, latwo mi to pisac,
          > ja dopiero za dwa lata najwczesniej :). Wszystko pojdzie OK,

          Dzięki! Mam nadzieję, że i tu obrony są przyjemne...
          Prace wybronię, obawiam sie tylko trochę pytań podstawowych. Prawie wszystkie
          profesory w komisji to teoretycy, a moja praca jest jak najbardziej
          doświadczalna. No, ale podobno nie zdarza się, by ktoś dopuszczony do obrony nie
          obronił. :)

          > a potem nam dokladnie opiszesz, co i jak.

          Nie ma sprawy, chętnie!

          > Skrzydlaczek, sowa z zamilowania, skowronek z koniecznosci
          > (co baaardzo mi sie nie podoba)

          :) Luki
          • rilian AMDG 27.10.04, 14:00
            W Lublinie też trzymamy kciuki!...
            • sunday Re: AMDG 27.10.04, 22:51
              > W Lublinie też trzymamy kciuki!...

              Dzięki! :))
              PS. Co to znaczy AMDG...?
      • elektron1 Re: Dobry, dobry! :) 27.10.04, 15:51
        sunday napisał:

        > A czym Ty się dokładniej zajmujesz, zdradzisz nam temat? Może zrozumiem! :)

        Myślę, że z pewnością zrozumiesz :-)
        Badam jakość łączenia warstw w strukturach Si-Al-Mo metodami termofalowymi (ten
        termin pewnie nie spodoba się naszym koleżankom od fizyki ;-) ).
        To struktury wykorzystywane do produkcji np. tyrystorów wysokiej mocy.
        Przystępniej mówiąc wzbudzam w tych strukturach fale temperaturowe i mierzę
        odpowiedź temperaturową (głównie metodą fotoakustyczną). Na tej podstawie
        próbuję określić jakość połączenia i parametry cieplne warstw. Doktorat jest z
        elektroniki, ale to w zasadzie taka hybryda z pogranicza kilku pokrewnych
        dziedzin. Praca jest oczywiście doświadczalna. Prawie wszystko już zmierzone i
        policzone. Teraz siedzę i piszę - idzie trochę opornie.

        Czytałem wcześniej, że już kończysz doktorat, ale nie myślałem, że to dosłownie
        finisz na ostatnie prostej :-) Pojutrze trzymam kciuki! Egzaminy zdane, recenzje
        pozytywne - najgorsze już chyba za Tobą!
        • sunday Re: Dobry, dobry! :) 27.10.04, 22:50
          > Badam jakość łączenia warstw w strukturach Si-Al-Mo metodami
          > termofalowymi (ten termin pewnie nie spodoba się naszym koleżankom
          > od fizyki ;-) ). To struktury wykorzystywane do produkcji np. tyrystorów
          > wysokiej mocy. Przystępniej mówiąc wzbudzam w tych strukturach fale
          > temperaturowe i mierzę odpowiedź temperaturową (głównie metodą
          > fotoakustyczną). Na tej podstawie próbuję określić jakość połączenia
          > i parametry cieplne warstw.

          Dzięki! Jeśli nie zanudzę Cię pytaniami (z natury jestem zbyt ciekawski):
          1) Co to sa fale temperaturowe? Gwałtownie podgrzewasz/oziebiasz kawałek tego
          ustrojstwa i podpatrujesz z drugiej strony zmiany rozkładu temperatury?
          2) Metoda fotoakustyczna? Hmmm, foto rozumiem, można sfilmować w podczerwieni.
          Ale akustyczne badanie temperatury?

          U mnie też były połączenia: wyszło mi na to, że w podgrzewanych światłowodach
          plastikowych transmisja spada gwałtownie nie z powodu zmian chemicznych
          materiału, a przede wszystkim z powodu fizycznych uszkodzeń granicy między
          rdzeniem a płaszczem. Fajna zabawa z tymi kabelkami była. Ale już mam ochotę na
          coś nowego.

          > Doktorat jest z elektroniki, ale to w zasadzie taka hybryda z pogranicza
          > kilku pokrewnych dziedzin. Praca jest oczywiście doświadczalna. Prawie
          > wszystko już zmierzone i policzone. Teraz siedzę i piszę - idzie trochę
          > opornie.

          Powodzenia! Do kiedy masz czas? A pisanie rzeczywiście nieco uciążliwe.
          Liczyłem na trzy miesiące, a trwało sześć. A i tak co chwila znajduję błędy.

          > Czytałem wcześniej, że już kończysz doktorat, ale nie myślałem,
          > że to dosłownie finisz na ostatnie prostej :-) Pojutrze trzymam kciuki!

          Dzięki! Będzie dobrze. Tylko głupio by było dostać "dostateczną" ocenę... Dziś
          bronił się kumpel - chemik z którym współpracowałem. Zdenerwował się, mówił
          dość nieczytelnie. No i profesorskie towarzystwo nieźle go wymaglowało. Dostał
          w końcu z całości "dobry".

          > Egzaminy zdane, recenzje pozytywne - najgorsze już chyba za Tobą!

          :) Dodatkowych egzaminów na szczęście nie kazali mi zdawać. Recenzje
          rzeczywiście całkiem pozytywne, choć ocen nie znam. Najgorsze już z tyłu? No,
          chyba tak. Choć teraz trzeba będzie dalszej pracy szukać. Czymś rodzinę trzeba
          nakarmić.

          pozdrawiam i powodzenia!
          Luki
          • elektron1 Re: Dobry, dobry! :) 28.10.04, 00:12
            sunday napisał:

            > 1) Co to sa fale temperaturowe?

            Fale temperaturowe to okresowe zmiany strumienia ciepła. Termin ten budzi ciągle
            kontrowersje wśród fizyków, ponieważ składowa zmienna strumienia ciepła nie
            posiada pełnych cech zjawiska falowego. Jednak mimo to termin ten przyjął się w
            środowisku osób zajmujących się badaniami termicznymi.

            > Gwałtownie podgrzewasz/oziebiasz kawałek tego
            > ustrojstwa i podpatrujesz z drugiej strony zmiany rozkładu temperatury?

            Mniej więcej tak... To zależy też od metody "podgrzewania".

            > 2) Metoda fotoakustyczna? Hmmm, foto rozumiem, można sfilmować w podczerwieni.
            > Ale akustyczne badanie temperatury?

            Foto- odnosi się do pobudzenia.
            Metoda fotoakustyczna polega w skrócie na tym, że badany obiekt umieszcza się w
            szczelnej komorze i wzbudza w nim zmienne pole temperaturowe za pomocą
            promieniowania optycznego o modulowanj intensywności (np. laser małej mocy).
            Okresowe nagrzewanie się gazu w komorze od powierzchni próbki wywołuje zmiany
            ciśnienia tego gazu. Zmiany ciśnienia w zamkniętej objętości rejestrowane są za
            pomocą mikrofonu umieszczonego w komorze. Pozwala to w sposób pośredni mierzyć
            temperaturę (tzw. mikrofonowa metoda pomiaru temperatury).

            > Powodzenia! Do kiedy masz czas? A pisanie rzeczywiście nieco uciążliwe.

            Umowa o pracę na uczelni skończy mi się za rok. Ale chciałbym skończyć dużo
            wcześniej. Myślę, że pisanie skończę w grudniu.

            > Dzięki! Będzie dobrze. Tylko głupio by było dostać "dostateczną" ocenę... Dziś
            > bronił się kumpel - chemik z którym współpracowałem. Zdenerwował się, mówił
            > dość nieczytelnie. No i profesorskie towarzystwo nieźle go wymaglowało.

            No tak, najgorzej kiedy człowiek się zestresuje... ALE BĘDZIE DOBRZE, TAK JAK
            PISZESZ!!! :-)

            > Choć teraz trzeba będzie dalszej pracy szukać. Czymś rodzinę trzeba nakarmić.

            A jakie masz plany? Masz jakieś widoki na pracę na Twojej uczelni? Może jakiś
            post-doc? A może jakaś firma i komercja? Ciekaw jestem...
            Pozdrawiam :-)
            • sunday Re: Dobry, dobry! :) 28.10.04, 01:05
              Dzięki za wyjaśnienia. Sprytna ta metoda pomiaru temperatury.

              > Umowa o pracę na uczelni skończy mi się za rok. Ale chciałbym
              > skończyć dużo wcześniej. Myślę, że pisanie skończę w grudniu.

              No to jesteś szybki Bill, gratulacje! :)
              A potem, jakie plany?

              > A jakie masz plany? Masz jakieś widoki na pracę na Twojej uczelni?
              > Może jakiś post-doc? A może jakaś firma i komercja? Ciekaw jestem...

              Ano, miałem zostać na post-doca w moim instytucie, bezpośredni szefowie mnie
              poparli, ale naczalstwo podanie odrzuciło: brak pieniędzy. W sumie może nawet
              dobrze - robiłbym dalej to samo, co do tej pory. Nic nowego bym się nie
              nauczył, a czas leci i za parę lat bym miał ten sam problem. Więc rozglądam się
              za innymi post-docami, parę podań już wysłałem. I mam jedną
              propozycję "krajową". Relatywnie dobra, praca bardzo ciekawa. Choć, po
              odliczeniu kosztów wynajęcia i opłacenia mieszkania, wcale by tak dużo nie
              zostało na utrzymanie na razie dwóch, a za jakiś czas pewnie i trzech/czterech
              osób... Więc jeszcze nie wiem.

              I zdecydowanie wolałbym pracę naukową, to wdzięczne zajęcie dla dużych
              chłopców. Ale może jestem zbyt wybredny. Jak nie będziemy mieli co jeść, to i
              za informatyka się najmę.

              No dobrze, dość tych bajek! :)

              > Pozdrawiam :-)

              I wzajem!
              Luki
              • skrzydlaczek Re: Dobry, dobry! :) 28.10.04, 01:11
                Chlopaki, spac!

                Dobranoc :)
                • sunday Re: Dobry, dobry! :) 28.10.04, 01:17
                  Miłych snów! :)
                  • skrzydlaczek Re: Dobry, dobry! :) 28.10.04, 01:25
                    Jak nic przysnia mi sie fale temperaturowe.... :)

                    > Miłych snów! :)
                    I wzajemnie!
                    • rilian i jak? 28.10.04, 07:07
                      I jak, wyspaliście się?...
                      • elektron1 Re: i jak? 28.10.04, 09:00
                        Ja się wyspałem i mam właśnie przerwę w zajęciach... Ale moi studenci chyba się
                        nie wyspali, bo jakoś ciężko im idzie :-(
                    • elektron1 Re: Dobry, dobry! :) 28.10.04, 09:15
                      skrzydlaczek napisała:

                      > Jak nic przysnia mi sie fale temperaturowe.... :)

                      I jak? Przyśniły Ci się? Pewnie ciepło kołysały Cie do snu :-)))
                      • skrzydlaczek Re: Dobry, dobry! :) 28.10.04, 09:32
                        Z fal nici...
                        Ale za to przysnila mi sie ogromna nagroda finansowa, ktora dostalam za moje
                        dokonania na niwie i na polu, z nadzieja, ze nie ustane w wysilkach :))) I
                        dyplom mi dali i uscisk reki VIPa... ale bylo fajnie!
                        Witam z rana! Do pracy!
              • elektron1 Re: Dobry, dobry! :) 28.10.04, 09:11
                sunday napisał:

                > No to jesteś szybki Bill, gratulacje! :)
                > A potem, jakie plany?

                Nie ma zmiłuj... Muszę się mocno sprężać, bo czas szybko ucieka. Mam nadzieję,
                że nie padnę przed napisaniem tego doktoratu ;-). A na gratulacje jeszcze za
                wcześnie, bo przede mną cała droga, którą Ty już masz prawie za sobą.

                > I zdecydowanie wolałbym pracę naukową, to wdzięczne zajęcie dla dużych
                > chłopców.

                Zgadzam się w 100% :-) Wyśpij się dzisiaj porządnie przed obroną! Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka