Dodaj do ulubionych

Witam po długiej nieobecności

18.07.05, 18:35
Prawie pół roku nie pojawiałem się na forum i trochę się za Wami stęskniłem...
Po wielkich bojach w zeszły czwartek pchnąłem moje DZIEŁO na Radę Wydziału. Od
ciągłego siedzenia przy komputerze trochę "zdziczałem" i czuję się mocno
zużyty. Czytanie forum pomaga mi wrócić do cywilizacji, ale widzę, że
zaległości są nie do nadrobienia. Zdążyłem już pozdrowić Panią Lodziastą, więc
dzisiaj spóźnione gratulacje dla pozostałych świeżo upieczonych Pań doktorów:
Kakofonii, Malwy, Mamy.tadka i Sasanki (mam nadzieję, że nikogo nie
pominąłem). Serdecznie Wam gratuluję! Jeśli dobrze policzyłem, to wliczając
Autumnę, w tym roku w zmaganiach doktorskich na forum dziewczyny prowadzą 6:0!

Na koniec extra pozdrowienia dla Riliana :-))) Po Twoim wątku obok widzę, że
mniej więcej trzymamy równe tempo. Jak wszystko dobrze pójdzie, moja obrona
prawdopodobnie w październiku, więc jest szansa, że poprawimy wynik na 2:6
:-). Na razie śnią mi się błędy w mojej rozprawie, których jeszcze nie
znalazłem i już ich nie poprawię. To chyba pierwsze objawy przedobronnej
telepki. Wakacji raczej nie będzie :-( więc będę do Was częściej zaglądał.
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: Witam po długiej nieobecności 19.07.05, 01:38
      no i co to za forum będzie jeśli lokomotywy forumowe nie będą doktorantami.
      Zostanę ja i kurcze, nareszcie będę mogła się przed kimś mundrzyć

      • elektron1 Re: Witam po długiej nieobecności 20.07.05, 20:27
        Za radą Mamy.tadka możemy przepoczwarzyć forum w "Doktoranci i byli doktoranci"
        albo w "Doktoranci i doktorzy". Chociaż w tych kwestiach to powinna się
        wypowiedzieć nasza Matka-założycielka Dyndu-dyndu :-)
        A może wypączkujemy w jakiś nowy twór? Tak czy siak, doktorzy czy doktoranci,
        będziemy się trzymać razem, bo jak napisała kiedyś na tym forum Biatka1 "w kupie
        raźniej, kupy nikt nie ruszy".

        P.S. Brakowało mi przez ten czas Twojego poczucia humoru Richelieu ;-)
        • biatka1 Re: Witam po długiej nieobecności 21.07.05, 21:23
          Ja tak pisalam? serio? Kiedy?:):):)

          Pozdrawiam
          BZ
          • elektron1 Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 20:30
            Dokładnie 18 czerwca o godzinie 15:21, wtedy kiedy rozdawałaś buziaczki ;-)))
            Jak Twoje zmagania z pisaniem i terminem? Miałem też problem z terminem, więc
            będę Ci mocno kibicował :-)
            • biatka1 Zmagam sie... 24.07.05, 17:21
              Termin goni, bardzo!!!
              Wlasnie decyduje sie nie zabierac glosu na forum poki nie napisze i nie zloze
              pracy... Musze po wakacjach sie bronic, juz wszystko gotowe, wszyscy czekaja -
              lacznie z recenzentami... ino ja nie gotowa....:(
              Jak bede czekac na recenzje - to wtedy sie pochwale...;)
              Juz raz probowalam tu nie zagldac... ale tak jak coala, mam z tym problemy...
              Towarzystwo tutaj takie fajne...
              Ale bede cwiczyc silna wole...
              Powoli i ja zarastam... na razie kurzem najbardziej :):):) ale alergii nie
              mam - na szczescie...

              Pozdrawiam i prosze o dobre fluidy tak mi potrzebne, bo wczoraj to mialam
              taaaaakiego dola...:(

              Papapa!!!
              Buziaczki!
              Do zobaczenia!!! - Mam nadzieje...
              Pewnie jeszcze czasem spojrze w trakcie posilku na posty... ale pobieznie...
              Do po wakacji!!!
              B.
        • r.richelieu Re: Witam po długiej nieobecności 23.07.05, 23:57
          to ja mam poczucie humoru? no kto by pomyślał

          apropos, ja proponuję jako nazwę "co jest doktorku?"
          bo lubię marchewki;)

          a poczucie humoru ma mój młodszy brat, całe życie kręciła go elektryka, nawet
          był na polibudzie, a tu nagle.. zdał do seminarium. I to jest poczucie humoru;)
    • mama.tadka Re: Witam po długiej nieobecności 19.07.05, 08:03
      Witaj! Milo Cię znowu widzieć :) I dziękuję za gratulacje. Mam nadzieję, że
      niedlugo tobie będziemy je skladali.
    • rilian Re: Witam po długiej nieobecności 19.07.05, 15:05
      oooo! witaj, ach witaj, z dawna nie widziany!...
    • 22pagoda Re: Witam po długiej nieobecności 19.07.05, 16:43
      witaj!
      pamietam kilka twoich postow, zreszta bardzo ciekawych komentarzy, jak
      wchodzilam na forum,
      szkoda ze cie nie bylo, wiele stracilismy, no i ty wiele straciles
      po sposobie formulowania mysli, mam wrazenie ze sympatyczny czlowiek z ciebie!
      zyczylabym sobie takiej wytrwalosci jak ty w niezagladaniu do internetu
      pozdrawiam
      • elektron1 Re: Witam po długiej nieobecności 20.07.05, 20:47
        Miła jesteś Pagódko :-) Myślę, że przez ostatnie kilka miesięcy dużo straciłem,
        nie tylko na nieobecności na forum. Przy takim intensywnym "odlocie" w pisanie
        doktoratu, cały świat przestaje istnieć. Teraz cieszą mnie drobiazgi, nawet to,
        że wyszedłem na miasto przejść się.
        Ale jak mówi mój kolega zza komputera, nie widzę teraz dobrych stron przyszłego
        bycia doktorem. I chyba ma rację.
        • mama.tadka Re: Witam po długiej nieobecności 21.07.05, 08:58
          A propos tracenia kontaktu z rzeczywistością: w końcowej fazie pisania mialam
          okres, kiedy się od kompa nie odrywalam. No i nie zauważylam, że nadeszla
          wiosna. Pewnego dnie opiekunka mojego dziecka zwrócila mi uwagę, delikatnie, że
          może Tadek zacząlby chodzić w wiosennej kurtce, a nie grubaśnej zimowej i w
          lekkiej czapce, a nie gigantycznej polarowej... Wyjrzalam przez okno rano, a
          tam dzieci lekko poubierane już chodzą, slońce świeci. I tylko mój biedak z
          rękawiczkami jeszcze. Ech, bylo nieźle :)))
          • rilian Re: Witam po długiej nieobecności 21.07.05, 09:59
            Oj tak, te odloty od rzeczywistości są niezłe! Kilka dni temu wyznałem mojemu
            Profesorowi, że niezwkle pięknym momentem była dla mnie chwila, gdy
            dowiedziałem się, że egzemplarze zostały już wysłane recenzentom. Poczułem się
            wolny, zrozumiałem, że po raz pierwszy od miesięcy całych mam czas dla siebie i
            mojej rodziny!
            • elektron1 Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 20:59
              Właśnie! To jest piękne uczucie i wszytkim tego życzę. Ja go doznałem kładąc na
              biurku promotora gotową i oprawioną pracę. Chociaż z drugiej strony, na drugi
              dzień czułem się lekko nieswojo. Wstałem rano, a tu nie trzeba nic pisać, nie
              trzeba poprawiać literówek i błędów, nic nie trzeba...
              Teraz tylko odrobinę nerwowe oczekiwanie na recenzje.
          • elektron1 Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 21:07
            Czyli wynika z tego, że jesteś prawdziwym naukowcem ;-)))
            U mnie końcówka pisania, a w zasadzie poprawek, to była prawdziwa "jazda bez
            trzymanki", bo termin ostatniej Rady Wydziału przed wakacjami mocno naciskał.
            Wyglądałem dosłownie jak Robinson Cruzoe. Pierwsze dwie rzeczy jakie zrobiłem po
            oddaniu pracy to golenie i strzyżenie.
    • rilian i jeszcze jedno 21.07.05, 10:01
      nie wiem jak u Was, ale jest to dla mnie chyba pierwszy wątek na forum od
      długiego czasu, gdy wszystkich autorów mam na zielono... jakoś się tak w gronie
      starych znajomych zebraliśmy ;)
      • coalla Re: i jeszcze jedno 21.07.05, 13:03
        jak na zielono, to i ja się złaszam do kompletu :)

        elektrona, rzecz jasna, witam bardzo serdecznie i nie bez życzliwej zazdrości ;)

        sama właśnie usiłuję unikać wszystkiego, co odciąga mnie od kończenia artykułu,
        (chyba łącze odłącze? a jak on to zrobił?! tyle czasu bez forum?!
        niewiarygodne...)

        pozdrawiam :)

        • kat-on Re: i jeszcze jedno 21.07.05, 22:05
          Witam Wszystkich,

          Umieściełm już parę postów na forum i musze powiedzieć, że jego założenie to
          genialny pomysł (ukłon w strone dyndu-dyndu:-)) Wszak wiadomo, iż doktoranci to
          osobnicy stadni, więc integrować się powinni !

          pozdrawiam wszystkich doktorów in spe !!
          • rilian no i musiał zepsuć 22.07.05, 07:49

            • kat-on Re: no i musiał zepsuć 22.07.05, 13:55
              Że niby ja ??
        • elektron1 Re: i jeszcze jedno 22.07.05, 21:21
          coalla napisała:

          > (chyba łącze odłącze? a jak on to zrobił?! tyle czasu bez forum?!
          > niewiarygodne...)

          To się odbyło w ramach ćwiczenia silnej woli :-)
          Złożyłem śluby, że nie wolno mi zaglądać na forum dopóki nie skończę pisać
          i między innymi to mnie zdopingowało do oddania pracy prawie przed wakacjami.
          Teraz to "schowane ciastko" bardzo mi smakuje :-))))), i cieszę się Coallo, że
          mogę nim Ciebie "poczęstować" ;-)
    • mama.tadka Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 13:58
      :) Rilianie, nowego kolegę machnij na zielono i ci się wszystko naprawi.
      • kat-on Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 14:01
        Wielkie dzięki za ten jakże miły przejaw matczynej troski:-)) Już Cię lubię :)
      • mama.tadka Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 14:06
        Poczulam się jak Matka-Polka z obfitym biustem, do którego przygarniam
        wszystkich strapionych doktorantów, he he
        • rilian Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 14:13
          zielonych długą mam listę, ale wejść na nią nie jest tak łatwo i szybko.
          • rilian Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 14:14
            poza tym nick kolegi mi się strasznie nie podoba ;)
            • mama.tadka Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 14:24
              Nie osądzaj bliźniego po nicku jego :)
              (mój na przyklad jest kretyński)
              • kat-on Cyce-ron 22.07.05, 14:27
                To może zmienię na Cyce-rona ??;-)) Po pierwsze, może koledze się spodoba, po
                drugie, nawiąże bezpośrednio do postu Mamy Tadzia o matce-Polce;-))
              • elektron1 Re: Witam po długiej nieobecności 22.07.05, 21:41
                mama.tadka napisała:

                > Nie osądzaj bliźniego po nicku jego :)
                > (mój na przyklad jest kretyński)

                Czasami nasze nicki sporo o nas mówią i całkiem ciekawy wątek o nich powstał
                obok. Niektórym służą, żeby zakonspirować swoją tożsamość, a Twój akurat jest
                bardzo fajny i miło się kojarzy.
                • rilian Re: Witam po długiej nieobecności 23.07.05, 09:58
                  "katon" ci się miło kojarzy?!?!?! o hesus!
                  • elektron1 Re: Witam po długiej nieobecności 23.07.05, 20:28
                    No przecież nie Katon tylko Mama.tadka.
                    Katon kojarzy mi się z Braineaterem.
                    • kat-on Re: Witam po długiej nieobecności 23.07.05, 22:01
                      Chciałem poinformować miłych kolegów, że za ich skojarzenia to ja nie
                      odpowiadam;-))
                      • braineater Re: Witam po długiej nieobecności 31.07.05, 21:13
                        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!
                        Nie mam kamyków w ustach - to Cyceron zresztą chyba był
                        Nie cem żeby Kartagina i tak dalej...
                        Więc czemuż Katon???????????
                        :P

                        Pozdrowienia:)
                        • kat-on Re: Witam po długiej nieobecności 01.08.05, 02:29
                          Bo kat-on intryguje, jak widać na załączonym obrazku:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka