aga9001 12.01.06, 21:23 Potrezbuję pomocy - przetłumaczyć z łaciny i wyjaśnic mi diagnozę . Czy sa osoby z tej branży? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monsignorebeau Re: Doktorant - medycyna 12.01.06, 23:16 o! czesc. fajnie ze trafil sie doktorant z medycyny, moja znajoma wlasnie szuka kogos takiego, maja jakis projekt na kierunkach biomedycznych... cos tam cos tam i poszukuja partnerow do jakiegos projektu badawczego, pisza cos o warunkach mieszkaniowych tzn wentylacje i klimatyzacje a uklad oddechowy, zakazenia, jakbys byla zainteresowana to daj znac! pozdro! Odpowiedz Link
ar.pl Re: Doktorant - medycyna 16.01.06, 11:43 O, a sa jakies publikacje na ten temat? Brzmi ciekawie, jestem na politechnice wlasnie i chociaz to nie bardzo moja dzialka, pamietam zajecia z instalacji, kiedy mowiono nam, ze klima to raczej swinstwo, ale 'raczej', bo tak dokladnie to nie wiadomo i w sumie oprocz zdawkowej informacji o sick building syndrome nic nie wiemy. A przydaloby sie wiedziec cos wiecej i miec asa w rekawie - artykul z liter. med., zeby przekonac inwestora, jaka wentylacja bedzie najzdrowsza:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
gosto2 Re: Doktorant - medycyna 15.01.06, 21:58 czesc mam na imie Ania i jestem dokorantką na medycynie dokłdnie na kierunku pulmonologia chętnie ci przetłumaczę tą diagnozę po łacinie tylko napisz mi ja na mojego e maila gosto@wp.pl PS.jestem również zainteresowana tą wspłópracą z politechniką nawet myślę ze mogę sie przydać bo własnie zajmuję sie układem oddechowym.Potrzebuję tylko trochę wiecej informacji Pozdrawiam i piszcie na mój adres gosto@wp.pl Odpowiedz Link
pseudo-dr Re: Doktorant - medycyna 15.01.06, 22:03 gosto2 napisała: > chętnie ci przetłumaczę tą diagnozę po łacinie tĄ diagnozę? Poucz się lepiej języka ojczystego, dziecinko. Odpowiedz Link
klee Dobrej rady sobie udzieliłeś ;-) 16.01.06, 04:01 Współcześnie wyróżniamy co najmniej dwie normy językowe: wzorcową i użytkową. Zgodnię z tą drugą, która ma zastosowanie przede wszystkim do potocznych rozmów (czyli takich, jak nasze na forum), za bardziej odpowiednią należy uznać formę "tą". Nie ma żadnego powodu, by użyć w tym kontekście, anachronicznej notabene, formy "tę", byłoby to wręcz nie na miejscu. Celujesz w wytykaniu błędów innym, i to tych błędów najmniej istotnych. Cóż, nikt nie jest od nich wolny. Jeśli podejrzewałbym Cię o jakieś szlachetne intencje, to pomyślałbym, że chcesz się przyczynić do wyeliminowania tych błędów z idiolektów osób, które je popełniają, i napisałbym Ci wtedy, że lepszym, bardziej skutecznym (a może i jedynym skutecznym) sposobem na osiągnięcie tego celu jest pisanie w sposób poprawny samemu, niż mało wyszukane pouczanie tych osób, ale w związku z tym, że o szlachetne intencje Cię jednak nie podejrzewam, skłonny jestem raczej sądzić, że chodzi Ci tylko o to, by komuś dopiec. To już Twoja sprawa, oczywiście. Rób, co chcesz, mam tylko jedną prośbę - nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie pisz im, że dopuścili się jakiegoś zaniedbania językowego, jeśli tak naprawdę wcale tego nie zrobili. No i weź sobie może do serca własną radę i popraw się, popracuj nad swoim językiem, bo przyznasz, że popełnienie jedenastu (!) błędów w dwu krótkich postach, jakie zamieściłeś w tym wątku to naprawdę przesada, by nie powiedzieć - żenada. :-P Specjalnie dla Ciebie moja stara sygnaturka, bo dla takich jak Ty była pomyślana: "Jeśli nie jesteś czegoś pewien, lepiej zamilknij. Zanim zaczniesz kogoś pouczać, sprawdź, czy masz rację. Wyeliminuj własne błędy, nim przystąpisz do korygowaania innych. A nade wszystko - kiedy strofujesz (jeśli już musisz strofować), nie besztaj." Odpowiedz Link
pseudodoktorant Re: Dobrej rady sobie udzieliłeś ;-) 01.02.06, 01:17 klee napisał: > No i weź > sobie może do serca własną radę i popraw się, popracuj nad swoim językiem, bo > przyznasz, że popełnienie jedenastu (!) błędów w dwu krótkich postach, jakie > zamieściłeś w tym wątku to naprawdę przesada, by nie powiedzieć - żenada. :-P Wskaż mi, proszę, owe klikanaście lapsusów, które rzekomo popełniłem, to może się przed tobą nawet pokajam. Odpowiedz Link
klee Warunek 07.02.06, 05:49 pseudodoktorant napisał: > Wskaż mi, proszę, owe klikanaście lapsusów, które rzekomo popełniłem, to może > się przed tobą nawet pokajam. Zrobię to, jak również odpowiem na ten Twój post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=35967258&a=35984223 pod warunkiem, że obiecasz, że będziesz już grzeczny, i tej obietnicy dotrzymasz. Odpowiedz Link
pseudo-dr Re: Doktorant - medycyna 15.01.06, 22:19 Po pierwsze, nie o ortografię czy interpunkcję tu chodzi (chociaż ta druga w twoim przypadku też pozostawia wiele do życzenia), lecz o odmianę zaimka wskazującego przez przypadki, po drugie, musiałaś się opryskliwie odszczeknąć, bo zabolało cię, że ktoś wytknął twój błąd natury językowej. A śmierdzi, to od ciebie na odległość (twoim zarozumialstwem, mała). Odpowiedz Link