Dodaj do ulubionych

Gdy się jeszcze studiuje

30.12.06, 22:19
Hej Wam,

W tym roku kończę administrację, studiuje do tego filozofię-dziennie (obecnie
2 rok) i chce ją skończyć do końca bo raz że w miare mnie interesuje a dwa że
mam na niej stypendium.

Teoretycznie mógłbym zacząć jakiś 3ci kierunek, ale jestem narazie bardziej
zainteresowany niestacjonarnymi (zaocznymi) studiami III stopnia, ale na
jakiejś innej uczelni niż ta, na której kończe administrację.
Bardziej myśle o jakimś może zarządzaniu.

Jeżeli mi możecie powiedziecieć jak wygląda rekrutacja na takie studia (ciężko
się jest dostać?)
Jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna na niestacjonarne studia III stopnia?
Jak pragnę się wybrać do innego miasta na owe zaoczne studia doktoranckie,
powinienem jakoś przed ową rozmową poszukać promotora, czy mogę go dopiero
znaleść po przyjęciu mnie na zaoczne studium doktoranckie?

Serdecznie dziękuje za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • sebastians2 Re: Gdy się jeszcze studiuje 01.01.07, 14:32
      No nic serdeczne dzięki za pomoc.

      Fajnie choć by było jak ktoś z Was mógłby powiedzieć jak to jest z promotorami.
      Czy należy się już za nim rozglądać (jestem na V roku), a doktorat zamiast z
      administracji pragnę pisać z zarządzania, w dodatku na innej uczelni niż
      aktualnie jestem (moja nie ma doktoranckich w tym zakresie). Czy dopiero można
      ich szukać jak się przyjmie.
    • luisapaserinni Re: Gdy się jeszcze studiuje 01.01.07, 14:36
      poszukaj w wyszukiwarce na forum, poszukaj też w poradniku doktoranta, podobne
      tematy były wałkowane po 1000 razy stąd moze oszałamiająca ilość odpowiedzi na
      twoje posty
      wszystkiego dobrego w 2007
    • luisapaserinni Re: Gdy się jeszcze studiuje 01.01.07, 14:37
      np tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=52094149&a=52134463
      • sebastians2 Re: Gdy się jeszcze studiuje 01.01.07, 20:41
        :-) Serdeczne dzięki.

        Znalazłem co prawda o rozmowie wstępnej, ale nic nie mogę znaleść o promotorach.

        Jak to jest, zanim pójde na rozmowe (przy założeniu że chodzi o ZAOCZNE) to
        muszę wpierw mieć promotora już gotowego? Czyli np. powinienem po Gdańsku latać
        za profesorami zanim pójdę na rozmowe?
        • luisapaserinni Re: Gdy się jeszcze studiuje 01.01.07, 20:53
          raczej latać po Gdańsku, zwykle wśród dokumentów aplikacyjnych wymagane jest
          albo opinia przyszłego promotora albo deklaracja, ze wezmie cie pod opieke w
          czasie studiów,
          poza tym nieoficjalnie promotor gwarantuje/pomaga/zwieksza szanse na miejsce na
          studiach dokt.
          • niewyspany77 Re: Gdy się jeszcze studiuje 01.01.07, 22:44
            I nie zapominac ze do profesora idzie sie z konkretem. Na tekst "chce ale
            jeszcze nie wiem o czym" zwykle dostaje sie tekst "to prosze zapoznac sie z
            bierzacmi problemami ...." albo tak jakos. Poza tym rozmowa kwalifikacyjna
            prawie na bank bedzie dotyczyla zainteresowan kandydata i koncepcji jego
            doktoratu. To nie jest tak ze "sie dostane a potem zobaczymy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka