11.07.07, 21:55
Oddałam pracę. Przede mną dwa egzaminy - przemiot dodatkowy (filozofia -
niestety nie wpadłam na to, żeby zdać wcześniej) i kierunkowy (oba
zaplanowane na wrzesień). Oraz obrona. Strach mnie ogarnia już teraz. Wakacje
spędzę na nauce. Poczytałam sobie, co pisali poprzednicy, ale indywidualne
pocieszenia i uspokajające wypowiedzi też chętnie przyjmnę :-)Czy to norma,
że poziom wiary w wartość pracy przed obroną się obniża?
Obserwuj wątek
    • rilian Re: przed... 11.07.07, 22:09
      norma. spokojnie. potem to się ciągnie jakiś rok-dwa. a potem wraca wszystko do
      normy. będzie dobrze. choć nie za szybko. ;)
    • dr_in_spe Re: przed... 12.07.07, 14:41
      nie bój nic ;) ja broniłam 22 czerwca dopiero powolutku dociera. Przed obroną
      też strach mnie ogarniał. To naturalne, w końcu TEN JEDEN dzień wieńczy kilka
      lat przygotowań. Dla mnie ogromnym (choć niepotrzebnym) stresem było również
      czekanie na recenzje, po tym leciało jak z górki. Mi bardzo pomógł ogromny
      optymizm Promotora.
    • mimoooza Re: przed... 13.07.07, 20:19
      To normalny objaw, nic się nie przejmuj; ani się nie obejrzysz, gdy będziesz
      już po egzaminach i po obronie. Masz sporo czasu na przygotowanie, więc nie ma
      innej możliwości niż ta, że będzie ŚWIETNIE, czego Ci gorąco życzę :D I jedna
      rada - nie przesadzaj z ilością czasu spędzonego nad książkami, daj sobie też
      czas na odpoczynek, bo człowiek wypoczęty lepiej chłonie wiedzę i lepiej zdaje
      egzaminy. Powodzenia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka