tlenek_wegla
13.08.07, 14:47
Dosyc istotny glos w dyskusji (wlasciwie wiele glosow roznej masci
autorytetow), czyli Niezalezne Forum Akademickie, zniknelo z
internetu.
Podobni Pan Jozef Wieczorek poszukuje specjalistow od PHP.
Mam pytanie. Jak to sie moglo stac, ze popierana przez tyle osob (w
tym zagranicznych naukowcow) platforma zniknela?
Pomijam ostatnie zaangazowanie w sprawy polityczne, probe
upolitycznienia Uczelni i wysuniecia tematu lustracji na pierwsze
miejsce (pod tym wzgledem rozminalem sie znacznie ze stanowskiem
prezentowanym przez NFA).
Czyzby objawila sie plytkosc zaangazowania? Pisac, pisali teksty,
ale jak przyszlo do realnej pomocy p. Wieczorek zostal sam. Stare
powiedzenie mowi, przyjaciol poznaje sie w biedzie. No coz.
Przyjaciele NFA okazali sie przyjaciolmi slabymi.