Dodaj do ulubionych

odbior dyplomu

13.05.08, 11:31
Moja uczelnia umyslila, ze mamy odberiac dyplomy na gali.
Termin jest jeden na caly rok.
To ze jam wolna stopa i z ta uczelnia mam tyle wspolnego ze sie tam bronilem.
A ja nie chce w tym uczestniczyc, bo mi ten wyjazd tak pasuje jak piesc do oka.

I tu pytanie: czy uczelnia ma prawo nie wydac mi dyplomu poza tym calym cyrkiem?
Obserwuj wątek
    • euro-doktorantka Re: odbior dyplomu 13.05.08, 11:45
      Uczelnia musi Tobie wydac dyplom. U mnie promocje doktorskie sa dwa
      razy do roku. Mialam do wyboru albo uczestniczyc w uroczystosci albo
      Instytut mogl mi przeslac dyplom do domu. W przypadku dostarczenia do
      domu, nadal trzeba bylo czekac az do terminu uroczystosci, bo dopiero
      po wyznaczeniu daty promocji doktorskich byly wypisywane i podisywane
      przez rektora wszystkie dyplomy z naszego wydzialu z danego przedzialu
      czasu. Tak wiec, pod wzgledem czasu (przynajmniej u mnie) wyszlo na to
      samo.
      • niewyspany77 Re: odbior dyplomu 13.05.08, 11:50
        Mi chodzi o to ze termin uroczystosci jest od czapy, to glownie, ale i pare
        innych spraw ktore mi strasznie zawadzaja.
        A uczelnia twierdzi, ze jak sie nie pojawie to musze czekac CALY ROK i dostane
        dyplom w 2009. Paranoja.
        • euro-doktorantka Re: odbior dyplomu 13.05.08, 12:01
          U mnie nie czeka sie caly rok, tylko w tym samym roku (zaraz po
          uroczystosci) przysylaja dyplom do domu. Np. moje promocje byly 2
          tygodnie temu i gdybym nie uczestniczyla w uroczystosci tez dostalabym
          juz dyplom, tylko ze poczta. Chyba ta Twoja pani sekretarka troche
          przesadza z tym czekaniem do 2009.
          • niewyspany77 Re: odbior dyplomu 13.05.08, 12:03
            Pani sekretarka jest ok. To wymysl Jego Magnificencji dyktowany Wieloletnia
            Tradycja.
            • eu-iza Re: odbior dyplomu 13.05.08, 12:25
              ja odebrałam w sekretariacie
            • pr0fes0r Re: odbior dyplomu 13.05.08, 13:18
              Jak brakuje Ci wojenki z biurokracją, założę się, że jest jakiś termin
              administracyjny wydania dyplomu. Forumowi prawnicy powinni się lepiej orientować.
    • malgunia Re: odbior dyplomu 13.05.08, 16:15
      Ja musaialm czekac 8 miesiecy na dyplom, tez wreczaja raz do roku i
      nic nie poradzisz, ale zawsze mozesz dostac jakies potwierdzenie,
      zes doktor. Tu nie powinno byc klopotow:)
      • niewyspany77 Re: odbior dyplomu 13.05.08, 16:20
        no okej ale czy to nie jest przypadkiem nie fair? nawet pominawszy termin,
        pominawszy koszta dojazdu? bo to takie podstawienie pod sciana, po porstu
        przymus. No i luz, a jakbym dostal postdoka na antypodach to po glupi dyplom
        musialbym sie szlajac pol swiata? ;) No i poza tym ja nie bylem student zaden
        tylko wolna stopa.
        • malgunia Re: odbior dyplomu 13.05.08, 18:08
          Oj, jak po niego nie pojedziesz, to Ci go przysla poczta, przymusu
          nie ma, tylko nie dadza Ci wczesniej przed wreczeniem.
          Ja tez nie bylam studentka - na innej uczelni, niz pracowalam sie
          bronilam i niestety tez musialam czekac:) A postdoca mozesz pojechac
          i przed obrona, jak prace juz zlozyles i wiadomo ze obrona za chwile
          nastapi. Znam takie przypadki, wiec to akurat brak papierka Cie nie
          blokuje:)
    • flamengista no wiesz co... 13.05.08, 21:47
      Ty chcesz tak zwyczajnie, bez gronostajów, uroczystej czapki i tuniki.

      Wstydziłbyś się.
      • niewyspany77 Re: no wiesz co... 13.05.08, 22:33
        Czapki i tuniki sie na moje uczelni nie stosuje.
        Na obecna chwile jestem nastawiony tak, by te impreze zwyczajnie olac.
        • flamengista to faktycznie do bani 14.05.08, 09:11
          Na szacownej UJ nawet czytają Ci laudację po łacinie. Po prostu szał.

          Ale jeśli nie ma tej całej szopki, która ładnie wypada na zdjęciach (jest co
          potem wnukom pokazywać) to faktycznie bez sensu.

          Dyplom ukończenia studiów też musi podpisać rektor osobiście, a jakoś rok się
          nie czeka (za wyjątkiem wspomnianego UJ;)
          • skrzydlaczek Re: to faktycznie do bani 19.05.08, 13:41
            Na szacownym UW tez czytaja. I sa czapki ;-) i cala oprawa jak
            trza ;-))) A za dyplom jedynie 93 zl.
            I imprezka juz niedlugo, 12 czerwca, zdazylam sie na nia zalapac.
            Tylko podobno sa jakies limity na osoby zaproszone i chyba bede
            wybierac miedzy mezem a rodzicami...
            • krysiulka do skrzydlaczka - promocja dr to WASZE święto! 20.05.08, 10:19
              > Tylko podobno sa jakies limity na osoby zaproszone i chyba bede
              > wybierac miedzy mezem a rodzicami...

              [podobno...są jakieś...- "kocham" te słowa, po prostu "kocham"]

              Żartujesz chyba! To jest TWOJE święto i nikt nie ma prawa Ci powiedzieć, że nie możesz zaprosić więcej osób, niż chcesz (co innego na obronie, to jasne). Jeśli jest potrzeba, niech dla Was zorganizują większą salę! Jakąkolwiek sugestię co do ilości osób zaproszonych przez doktorów na ich własną promocję uważam za nieelegancką.
              Przecież każdy młody doktor ma kilka bliskich osób, które go wspierały w trudnych chwilach, które są dumne i ten "cyrk" jest także dla nich.

              Swoją drogą, ja swoją promocję dr wspominam bardzo miło, prawdę powiedziawszy trochę dziwię się, że chcecie odpuścić, będąc w kraju. Po imprezie poszliśmy z moimi najbliższymi na obiad do restauracji:)
              • skrzydlaczek Re: do skrzydlaczka - promocja dr to WASZE święto 20.05.08, 10:58
                He, he - ja to wiem. Tylko argument jest - podobno ;-), dowiem sie
                dokladnie po weekendzie - taki: nie zmieszcza sie wszyscy w sali...

                A dlaczego na obronie limity rozumiesz? Skoro publiczna, to
                teoretycznie kazdy moze przyjsc - na filozofie przechodzil taki
                jeden z ulicy i regularnie bywal na wszystkich obronach i w dodatku
                zadawal pytania ;-)

                Tak czy siak - chetnie sie zobacze w uroczystym wdzianku.
              • niewyspany77 Re: do skrzydlaczka - promocja dr to WASZE święto 20.05.08, 11:08
                Widzisz, ja chcialem odpuscic, bo w przeciwienstwie do wielu osob kosztowalo
                mnie to mase nerwow i pieniedzy, nie liczac koniecznosci wziecia 3 dni urlopu,
                bo taki debilny termin i jeszcze bardziej debilne polaczenia pkp-pks. Naprawde
                wygodniej i mniej kosztowniej byloby pojechac w dogodnym dla mnie terminie.
                Jesli z tych powodow (dojazd, koszta + srodek tygodnia) nie jestem w stanie
                wziac bliskich na ten "cyrk", to czemu uczelnia nie umozliwi mi tego w tym
                trybie jaki mi pasuje?
    • bumcykcyk2 Re: odbior dyplomu 13.05.08, 22:11
      Dyplom musza przysłać do domu i tyle. Osobisty odbiór na gali nie
      może być obowiązkowy, zwłaszcza dla osoby z zewnątrz. Pani wyraźnie
      przegięła i mówi nieprawdę. Napisz podanie o przysłanie do domu,
      podbij potwierdzenie jego złożenia na kopii i czekaj. A niech tylko
      spróbują nie przysłać, to im w majestacie prawa zrobisz z dupy
      jesień średniowiecza
      • krysiulka Re: odbior dyplomu 20.05.08, 10:21
        A niech tylko
        > spróbują nie przysłać, to im w majestacie prawa zrobisz z dupy
        > jesień średniowiecza

        Erotoman :D
        • niewyspany77 Re: odbior dyplomu 20.05.08, 11:10
          Fantasta raczej.
    • dworzec Re: odbior dyplomu 13.05.08, 22:33
      Ha! Gdybys nie zaczal tego watku, ja musialbym to uczynic - mam dokladnie ten sam problem...

      Wyglada to tak: rozdaja 2 razy do roku, kaza sie przebrac w ich ciuchy i skladac slubowanie... pisze do nich uprzejmie czy mozna odebrac jakos bez tego cyrku bo teraz jestem za granica, a oni na to, ze zapraszaja w pazdzierniku na "uroczysta promocje"... ja na to, ze wowczas tez bede za granica i ze wyprawa po dyplom kosztowalby mnie min. kilkaset zlotych, na co oni odpisali cos takiego:
      "W odpowiedzi na Pana pytanie informujemy, że możliwa jest jeszcze
      indywidualna promocja w gabinecie rektora w obecności promotora
      i dziekana, w terminie do uzgodnienia."

      czytaj: nie wydamy dyplomu, a Pan to wszystkich tych w.w. profesorow nigdy nie zgromadzisz w jednym miejscu...

      stad tez dolaczam sie do pytania:
      1. czy maja prawo wymagac bycia na uroczystosci i moga nie wydac?
      2. jakim przepisem moglbym podeprzec moje ewentualne zmagania?
      3. warto szarpac sie z nimi o te kilkaset zlotych, ktore wydalbym na bilet powrotny?
      • niewyspany77 Co wazniejsze, odpis od reki. 13.05.08, 22:35
        No to juz kompletny bezsens.
        Kopie dajemy ale oryginal musi byc z cyrkiem.
    • flamengista a na poważnie 14.05.08, 09:14
      Oczywiście nie trzeba być na promocji, by dostać dyplom. Przynajmniej tak było
      wcześniej, więc nie ma powodu by teraz było inaczej.

      Dyplom raczej trzeba odebrać osobiście, to może być jedyny problem.

      Po prostu Panie w administracji nie lubią spraw nietypowych, a promocja
      doktorska jest w tej samej mierze dla doktora, co dla uczelni która na gali chce
      się wypromowaniem delikwenta pochwalić.
      • niewyspany77 Re: a na poważnie 14.05.08, 10:11
        No wlasnie a mi panie truja d* ze trzeba. Jak nie, to za rok. mowiac wprost:
        inaczej sie nie da. Tak mowia panie i to mnie strasznie mierzi. Oczywiscie
        problem dojazdu znam, tylko mi ten dojazd naprawde nie pasuje, ani tym bardziej
        odstawianie szopy.
        Pochwalenie sie wypromowanym doktorem ok, ale co ja mam wspolnego z tym
        interesem poza tym ze sie tam bronilem? Nic...
        Jestem cholernie zirytowanya na to nalozylo sie kilka rzeczy ze strony uczelni,
        przez ktore czuje sie olany na max i do tego jak malpa w cyrku.
        • dworzec Re: a na poważnie 14.05.08, 11:12
          ja tez slysze ze trzeba. bez silnego argumentu w postaci zacytowania jakichs przepisow nie wygram z nimi... nawet nie bardzo wiem gdzie szukac jakchs dowodow na to, ze musza wydac...

          sam fakt, ze elegancko sie obronilem i wplacilem ponad 100 PLN za wydrukowanie dyplomu ma tu niewiele do rzeczy, bo oni uzywaja terminu "uroczysta promocja", a nie odbior dyplomu... sugeruje to, ze dopiero po "uroczystej promocji" (cos jak pasowanie na rycerza czy innego szlachcica) mam prawo mienic sie dr :/ (oczywiscie faktyczny stan rzeczy czyli nadanie stopnia przez wlasciwa rade wydzialu ma niewielka moc jako argument)
          • niewyspany77 Re: a na poważnie 14.05.08, 11:22
            najprawdopodobniej poza "tradycja" nie ma na to zadnych przepisowa jedynie
            czysty wymysl. A co do dr po "uroczystej promocji" to wierutna bzdura. Stopien
            nadaje rada wydzialu i od momentu zaklepania jest sie dr bez zadnych "ale".
            • autumna Re: a na poważnie 19.05.08, 16:26
              Najprostszym wyjściem jest nie przyjść. Odbierzesz sobie, jak Ci będzie po drodze. Nie sądzę, żeby po postawieniu przed faktem dokonanym robili trudności.
              • dworzec Re: a na poważnie 19.05.08, 20:49
                no wlasnie nie! skoro nie bedzie mnie na rozdaniu majowym to zapraszaja na rozdanie pazdziernikowe, itd. itp.
                nie wydadza bez udzialu w "uroczystej promocji" i koniec, podstawa "prawna" - decyzja rektora.
                co wy na to?
    • niewyspany77 Bylem 20.05.08, 11:21
      Jedyny plus tej calej imprezy byl taki ze bylo szybko i w miare sprawnie. Poza
      tym plusow nie zauwazylem.

      Naprawde nie widze powodu dla ktorego nie mogliby wydac dyplomu w trybie
      pozacyrkowym. Nie wspominam tego jako "milej uroczystosci" ale jako mala szopke
      uczelniana, na ktorej bylem bardzo zmeczony, po nieprzespanej nocy, gotowalem
      sie w todze, choc zapewniano mnie, ze takowej nie bedzie. Wiwat organizacja!

      Wyrazem uporu Uczelni niech bedzie to, ze przyjechala pewna pani doktor, ktora
      odbierala dyplom nie mogac powstrzymac masakrycznego napadu kaszlu, ta Pani
      powinna byc w szpitalu a nie na promocji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka