Dodaj do ulubionych

jakie tytuły przed nazwiskiem?

01.12.08, 08:56
Witam!

Piszę do Was z prośbą o poradę w sprawie pisania tytułów przed nazwiskiem.
Ukończyłem zarządzanie na jednej z AE, zrobiłem też doktorat z nauk ekonomicznych.
Dodatkowo - w międzyczasie - ukończyłem studia inżynierskie na Politechnice z
zupełnie innego zakresu (Elektronika).

Mam pytanie, czy obecnie mam "pisać sobie":
- dr inż. Imię Nazwisko, czy
- inż., dr Imię Nazwisko?
A może jeszcze inaczej? Nikt ze znajomych nie może mi poradzić:-)
Pozdr.

Oluuu
Obserwuj wątek
    • niewyspany77 Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 01.12.08, 11:38
      nie miesza sie stopni chyba ze sa z kompletnie innej broszki.
      to znaczy, ze mozesz byc "ks. bp mjr dr" ale juz nie "inz mgr dr hab prof"
      niezaleznie czy masz mgr z filozofii a dr z fizyki a reszte z filologii.
      • yellow_tiger Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 01.12.08, 12:14
        Hmm ciekawe. Ja wielokrotnie widziałem taki tytuły:
        dr inz. Jan Kowalski
        dr hab. inz. Piotr Nowak
        Prof. dr hab. inz. Anna Kowalska
        Nie wiem dlaczego tak jest, ale po doktoracie magazynier znika sprzed nazwiska a
        inżynier nie.
        • niewyspany77 Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 01.12.08, 13:19
          bo techniczni maja zwyczaj odrozniac sie od nietechnicznych magicznym 'inz'.
        • babazgaga Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 02.12.08, 07:36
          Bo inż może być po prostu od doktora, doktor nauk technicznych to dr inż. Ja mam
          inżyniera od magistra a doktora samego, i upieram się żeby pisać sobie dr
          babazgaga, podczas gdy większość u mnie w instytucie w takiej sytuacji pisze dr
          inż. Ze względu na to, czym się zajmuję, w pewnych sytuacjach inż wywołuje
          radość wręcz niezdrową, w innych jest bardzo pożądany, dlatego mam dwie
          wizytówki - to tak na pytanie, czy raz używać inza a raz dra
          • paradygmat.poznawczy Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 04.12.08, 17:56
            babazgaga napisała:

            > Bo inż może być po prostu od doktora, doktor nauk technicznych to dr inż.

            Nieprawda, znam doktora nauk technicznych bez tytułu inżyniera. Bronił doktorat
            na Polibudzie, sam kończył Uniwerek, praca dotyczyła zastosowań jego dziedziny w
            inżynierii. W tytule ma tylko dr, bo studiów inżynierskich nie kończył.

            Inżynier to tytuł zawodowy oznaczający najczęściej ukończenie uczelni
            technicznej, w odróżnieniu od tytułów naukowych i nie ma z nimi nic wspólnego,
            funkcjonuje jakby obok.
            • babazgaga Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 04.12.08, 19:03
              OK, ale ja miałam na myśli raczej zwyczajowe używanie, a nie "twarde
              zasady", może nieprecyzyjnie się wyraziłam:)
              • paradygmat.poznawczy Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 04.12.08, 19:37
                babazgaga napisała:

                > może nieprecyzyjnie się wyraziłam:)

                Trochę tak :)
                Doktorat zrobiony na uczelni technicznej nie daje z automatu tytułu inżyniera. I
                taki doktor nie może np. starać się o uprawnienia do wykonywania zawodu
                inżyniera :) Na szczęście ;)
      • oluuu Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 02.12.08, 07:26
        Ok, ale w takim razie mam nie używać tytułu inż.? Albo używać w jednym miejscu
        dr a w innym inż.? Trochę to byłoby dziwne, bo jak napisać na wizytówce?
        • niewyspany77 Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 02.12.08, 10:02
          Rob jak uwazasz, mnie nic nie zdziwi po tym jak zobaczylem "mgr lic", tak
          naprawde to Twoja sprawa jak sie bedziesz tytulowac.
          • hatchet01 Re: jakie tytuły przed nazwiskiem? 02.12.08, 23:12
            niewyspany77 napisał:

            > zobaczylem "mgr lic"

            a dla mnie to normalne, odkąd wiem, że:
            w naukach teologicznych lic. to licencjusz, czyli stopień między mgrem a drem.
            zatem po kolei spotkać możesz:
            ks. mgr Imię Nazwisko
            ks. mgr lic. Imię Nazwisko
            ks. dr Imię Nazwisko

            zwyczajowo mówią na ten tytuł "licencjat" i jest często mylony ze świeckim
            licencjatem. lic. teologiczny jest wymagany od księży, którzy zamierzają ubiegać
            się o doktorat. właściwie, poza "honorami kościelnymi" w stylu posiadani lic.
            nie ma z tego żadnych korzyści. poza kościołem nie jest uznawany i księża są
            tytułowani mgr.
    • sammy456 AUTENTYK 01.12.08, 22:05
      Jakiś czas temu byłem na sympozjum medycyny wojskowej. Na stole prezydialnym
      były kartki z nazwiskami i tytułami. Rekordowy tytuł był następujący: prof. dr
      hab. n. med. płk. w st. spocz. mgr farm. lek. wet. Jan K... Nazwisko było
      trzyliterowe.
      • yellow_tiger Re: AUTENTYK 02.12.08, 08:40
        Rewelacja! To trochę jak ten artykuł w bodajże "New England Journal of Medicine"
        w którym lista autorów była dłuższa od tekstu artykułu:)
      • michal_powolny12 Re: AUTENTYK 11.12.08, 19:27
        chodziło o prof. jana kusia?
      • marektralala Re: AUTENTYK 16.12.08, 23:44
        Niech żyje mania tytularna. Oto kolejny przykład z życia:
        Prof. Dr. Dr. Dr. h. c. Imię Nazwisko, M.C.J.

        Brakuje jeszcze skrótów typu CIA, FBI, CBA, IPN etc. za nazwiskami
        • hatchet01 a propos "manii tytularnej" 17.12.08, 16:51
          kolega - informatyk w lokalnej pwsz - został poproszony (czyt. zlecono mu)
          przygotowanie prezentacji w power poincie dla pana prof. po obejrzeniu gotowca
          pan prof. zbluzgał go, że on jest prof. zw. dr hab. inż, a nie tylko prof. dr
          hab. inż. tytuł prof. nadał mu prezydent i tylko prezydent może mu go odebrać.
          ot i dołożył do slajdu tytułowego trzy znaki "zw."
          • kazikoseki0 Re: a propos "manii tytularnej" 17.12.08, 21:55
            Pare lat temu mialem okazje oglądać broszurkę zapowiadającą pewną konferencje
            naukową, organizowaną przez dwie instytucje. Oczywiście głównymi organizatorami
            byli dwaj panowie z tych instytucji wymienieni z nazwiska na pierwszej stronie.
            Jeden z nich miał dośc luźne podejście do tytułów, drugi odwrotnie dlatego
            wygladało to zabawnie:
            prof. zw. dr hab. inż. Jan Nowak
            prof. Jan Kowalski
            (nazwiska fikcyjne)
            Swoją drogą zazdroszczę czasem anglosasom. Oni po doktoracie dodają do nazwiska
            PhD. i mają z głowy całą tytułomanię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka