arveen
21.06.10, 11:41
Witam, w związku z tym że nie wiele mam wiedzy na ten temat a w internecie nie moge znalezc jakichs szczegółow, tylko same ogólniki dotyczace epilepsji, mam pewne pytanie do was.
Otóż moja sytuacja wygląda następujaco:
Mając 2 lata zemdlałam i spadłam ze schodów, później drugi raz siedząc w fotelu. Zaciśniete piesci, i zeby, drgawki nie wiem czy byly.
Brałam depakine - jak teraz czytam to podawało się to na piknolepsje czyli padaczke dziecieca.
Tak więc mając 2 lata miałam 2 napady. Od tamtej pory nic. Dzisiaiaj mam 20 lat i chciałabym sie dowiedziec czy to naprawde ejst tak że do końca życia nie można pic w ogole alokholu?
czasami troche ''smakowałam'', ale jeżei to rzeczywiście mogłoby nawrócic i sa na to spore szanse to wole z tego zrezygnowac.
Piszcie prosze jak to z tym alkoholem jest.