e_gusia
08.09.07, 15:50
witajcie.
trafiłam tu dzisiaj po raz 1szy i ugrzęzłam na dłużej czytając
posty :)
moja historia z epi:
nieco ponad 2 lata temu -w tym samym czasie niewyjasniony przez
medyków [powiemy pani po sekcji powiedział jeden konowałek, nawet
mnie rozśmieszył!] b,niski poziom cukru- miałam podwójny atak,
badania CTG ok ale EEG niejednoznacznie wskazały epi.
po próbach z in. lekami, po których czułam sie fatalnie, od 2
lat 'jadę' na Trileptalu, 2xdziennie 1 a'300mg.
BEZ ataków, jeżdzę POWOLI autkiem, zarządzam zespołem w b trudnych
warunkach, naście godzin przed kompem.
jednak samopoczucie 'naćpania' jest częste, zawroty głowy i
rozdygotanie jak diabli w sytuacjach stresowych. stroboskopowe
migania powoduja mdłości...
za 2 tyg. mam wyznaczoną wizute u lekarza, chcę zacząć odstawiać,
była mowa o 2letniej kuracji a poza tym - zegar biologiczny goni a
ja CHYBA spotkałam ojca dla przyszłego dzieciaczka :)
napiszcie proszę, co WY na to wszystko...?
pozdrawiam serdecznie.