yoana_85
18.10.07, 21:21
Choruję na epi od pół roku. W tym semestrze dojeżdżam na studia
(mieszkam 30km od miejsca studiowania). 3 razy w tyg mam zajecia na
8 rano i wtedy musze wstawać o 5.30. Jednak wieczorem nie mogę
zasnąć przed godziną 1, a często zasypiam dopiero o 2 i tym sposobem
śpię po 3 godziny. Po całym dniu zajęć wracam taka padnięta i że
zasypiam automatycznie na jakieś 2 godziny. Jednak podczas weekendu
i jednego dnia wolnego cały ten proces snu jeszcze bardziej sie
komplikuje :( Czy to moze być spowodowane braniem leków albo samą
chorobą? Dziwie sie,że jeszcze nie dostałam ataku z tego powodu,ale
gdy wsiadam rano do autobusu to czasem sie o to boje.