10.04.08, 14:19
Jakiś czas temu(rok-dwa)zaglądałam do Was.
Sama choruję na epi od lat.Od 2 nie miałam żadnych ataków,żadnych dolegliwości...
Obecnie nie biorę leków.Niestety w pon.robiłam kontrolne badanie EEG i już
wiem,że wyszło ono źle-zmiany podczas Hw(zresztą czułam podczas badania,że
"coś" jest nie tak).
Tak więc z powrotem wracam do leków zapewne.Tym bardziej,że moja epi może
stwarzać stany lękowe.
No,ale do tematu:czekam na wyniki eeg mojej córki.Mała ma 3 latka i to jej
pierwsze eeg.Cholera tak się boję...
Wiem,że epi to nie koniec świata,ale sama wiem jak cieżko walczy się ze
stereotypami...z ciemnotą...
Po południu mam mieć wyniki w ręku i czekam na nie jak na zbawienie.
Problem z małą pojawia się w nocy.W niemowlęctwie(aż do 2 r.ż.)spała
b.źle.Częste budzenie się.Podczas snu wyglądała tak jak gdyby męczyły ją
koszmary.Sygnalizowałam pediatrom ,że wg.mnie coś jest nie tak,ale co tu
dużo mówić-olewano mnie.Sugerowano,że przesadzam.
Minęło z nocy na noc,ot tak pstryk.
Od niedawna mała ma koszmary w nocy.Wiem,taki wiek-wyobraźnia.Ale problem w
tym,że to wygląda dość dziwnie.Jak?Np.krzyczy przez sen,płacze.Ja wchodzę,a
ona z oczami otwartymi bez kontaktu,mówi coś bez sensu,ładu i składu.Ciężko ją
wyrwac z tego stanu.Poza tym kilka razy trzęsła się.Nie wiem,czy ze strachu
przed potworami,czy...
Raczej była świadoma tego,chociaż to tak małe dziecko,że trudno ocenić mi
niektóre objawy.
Byłam z problemem u lekarza-pediatry,który zbagatelizował tą sprawę.Tak więc
poszłam do znajomej pani psycholog-psychiatry,która ma dośw.z dziećmi z epi.Ni
wspomniałam o tym,że sama choruję.Po wywiadzie ze mną stwierdziła,że objawy
pasują do epi.Zrobiłyśmy badania...
I czekam...
Najgorsze,że to mija ot tak.Z nocy na noc.Wg niej problem z wyobraźnią i
potworami nie znika z nocy na noc,a raczej stopniowo.
Poza tym nie zauważyła np."zawieszeń " się małej.Chociaż nawet u mnie
otoczenie nie wiem,że akurat miałam atak.
Mam nadzieję,że wyniki są ok.W poniedziałek mamy umówioną wizytę u ponoć
b.dobrej Pani prof.z Gdańska,która specj.się w epi u dzieci.
Obserwuj wątek
    • agulka242 Re: Czekam... 10.04.08, 14:33
      Dodam tylko,że syn moich sąsiadów-przyjaciół miał identyczne problemy jak moja
      córka,z tym,że on jest duuużo starszy(nastolatek).Lekarze sugerowali,że
      ćpa,potem że te koszmary są wywołane jakąś chorobą psych.Stąd zasięgnęli opinii
      owej psychiatry,która jako pierwsza po wywiadzie zleciła badanie eeg i...okazało
      się,że ma epi.Obecnie jest na lekach i to nie ten sam chłopak :)
      Dlatego m.in. zrobiłam małej(po konsultacji psychologa-psych.) badania.Tym
      bardziej,że ja nie mam stwierdzonej przyczyny epi.Wg lekarzy miałam wyjsć z niej
      po okresie dojrzewania.Nie wyszłam.Epi ustała na jakiś czas, no a teraz znowu
      dała znać.
      A już myślałam,że nie udzielę się na tym forum w ramach chorego ;)
    • agulka242 Re: Wyniki 10.04.08, 16:11
      Moja córeczka ma epi... :(
      Pisze,że są zmiany(liczne) po lewej(lub prawej-ja mam w moich wynikach na
      odwrót)stronie skroniowej,a podczas Hw widać mocniejsze zmiany.
      U mnie ostre w obu a podczas Hw jeszcze mocniejsze :(
      A miałam jeszcze nadzieję...No nic w poniedziałek jedziemy na konsultację,pewnie
      dostanie leki...
      Najgorsze,że w wypadku zmian w okolicy skroniowej(czyli rozumiem,że epi
      skroniowa)ona zapewne na prawdę widzi w realu ,na jawie te potwory,postacie...
      Jak ona się wtedy boi...:(
      Przecież nie mogę jej wytłumaczyć,że to tylko jej główka...
      Ona tego nie zrozumie...
      K...mać!
      To moja wina!Moja-bo mam ją po mnie.A zapewniano mnie,że szansa na to,że dziecko
      będzie chore jest nikła,w zasadzie taka sama jak u zdrowej mamy...
      Cholera jasna!
      • kropka_a Re: Wyniki 10.04.08, 16:56
        Witaj agulka!
        Bardzo Co współczuję,ja czułabym to samo,tez się boję mieć
        dzieci...Kurcze,rzeczywiście dziwne,ze mała tez ma epi.A przy porodzie nie było
        komplikacji?Brałaś leki w ciąży?
        Chciałam tez się zapytać o te stany lekowe.Dlaczego epi może powodować stany
        lękowe?? Ja mam je juz 8 lat,chodze na terapię,ale to nie mija..
        Pozdrawiam Cię serdecznie!
        • adelia Re: Wyniki 10.04.08, 18:52
          Hej kropka!
          Co do twoich stanów lekowych nie potrafię Ci narazie wyjaśnić
          dlaczego występują, a lekarze chyba nie bardzo w nie wierza u swoich
          pacjentów. Ja też mam takie epizody, nie ciągłe, ale okresowe. Np. w
          czasie aury, której też nie zawsze jestem w stanie rozpoznać,albo
          tuż po ataku. Zawsze po nim boję się wychodzić z domu, a przecież
          musiałam jeździć na zajęcia na uczelni, a obecnie do pracy. To trwa
          do ok. miesiąca czasu, a potem znowu przysypia, żeby objawić się w
          najmniej spodziewanym momencie
          pozdrawiam adelia
      • adelia Re: Wyniki 10.04.08, 18:40
        Hej agula!
        Przykro mi z powodu Twojej córeczki!Zastanawia mnie czy lekarze
        potwierdzili, że w przypadku Twojej córki epi jest dziedziczna? Może
        to tylko zbieg okoliczności? Nie możesz winić za to siebie, bo to
        nie od nas zależy. Poza tym to wystąpienie epi może wiązać się z
        wieloma innymi czynnikami. Trzymaj się z córcią.
        pozdrawiam adelia
    • agulka242 Re: Oto wyniki 10.04.08, 19:04
      Słuchajcie,możecie zerknąć na wynik?Bo ja już nie wiem,co o nich myśleć.Szukam w
      necie i wychodzi mi,że nawet złe EEG nie świadczy o epi.No niby tak,ale mała ma
      takie zachowania,które opisałam wcześniej.To ten wynik:
      "Zapis wykonano w czuwaniu przy zamkniętych oczach dziecka.Zawiera liczne
      artefakty biologiczne(chodzi o ruchy gałek ocznych?tak?bo mała nie potrafiła
      nimi nie ruszać :) ).Zarejestrowano czynność fal theta 5-7 Hz o amplitudzie do
      40-50mv oraz nieliczne fal wolne 4 Hz.Grupy fal alfa 8 Hz zarejestrowano w
      potylicy.W odprowadzeniach centralnych oraz prawej ok.skroniowej obecne są
      poj.średnionapięciowe fale ostre.W czasie Hv wzrasta znacznie liczba i amplituda
      fal wolnych,także 3 Hz,w 3 min pokrywają cały zapis."
      Wnioski:"Zapis z obecnością fal ostrych z ok.centralnych i prawej
      skroniowej.Duża wrażliwość na Hv.
      Adnotacje: em.
      pleas!może ktoś wie?Wg mnie fale theta o takiej sile są złe.Poza tym sa fal
      ostre.No nie wiem.Cholera jasna.Może ktoś coś więcj mi powie,bo do poniedziałku
      się wykończę.
    • agulka242 Re: Czekam... 10.04.08, 21:51
      Szperam,szukam i mam pytanie:czy możliwe jest ,że pomimo zmian w eeg mała może
      nie mieć epi???
      Tzn ja rozumiem,że nawet jak pacjent ma zmiany w opisie eeg,a nic mu nie dolega
      w sensie ataków,to nie zakłada się jest chory.
      Po prostu sama nie wiem...Czyli co,można mieć np.bardzo złe wyniki,zero ataków i
      być zdrowym?!
      • ania_1609 Re: Czekam... 11.04.08, 11:35
        agulka242 napisała:

        Czyli co,można mieć np.bardzo złe wyniki,zero ataków
        > i
        > być zdrowym?!

        Można. Epilepsję diagnozuje się, jeśli występują napady, a nie na
        podstawie złego eeg.
        W Twoim przypadku, a raczej w przypadku Twojej córci jest inaczej,
        lekarzem nie jestem, więc nie napiszę Ci, czy to są napady, ale
        występują jakieś niepokojące objawy.
        Może udałoby Ci się nagrać to, co się z małą dzieje i pokazać
        jakiemuś dobremu lekarzowi zajmującymi się padaczką dziecięcą?
        I nie wmawiaj sobie, że córka ma epi po Tobie, nigdzie nie znalazłam
        (mówię raczej o fachowych źródłach), że padaczka jest dziedziczna,
        myślę, że jeśli istnieją jakieś przypadki to naprawdę odosobnione,
        albo to po prostu nieszczęsny zbieg okoliczności.
        Pozdrawiam, Ania
    • mogra1 Re: Czekam... 11.04.08, 11:39
      U mnie epi stwierdzono niecałe 2 lata temu. Leczę się zmarnymi
      skutkami ale nie o mnie tu mowa :) U mojego 5 latka trzy lata temu
      robiono dwa razy EEG i dwa razy wyszło że ma padaczkę. Lekarz na
      siłę mi wpierał że musi mieć jakieś ataki bo zapis jest bardzo zły.
      Badania były robione w odstępie pół rocznym w CZD w Międzylesiu w
      czasie snu. Syn wolniej się rozwijał, nie mówił, kołysał się i
      neurolog podejrzawał autyzm dlatego były robione te zapisy EEG. Nikt
      nie brał pod uwagę że urodził się w 35 tygodniu i trzeba mu dać czas
      na to by dogonił inne dzieci (teraz rozwój prawidłowy). Obserwowałam
      dziecko sama. I pomimo tych złych wyników nie zauważyłam żadnych
      nieprawidłowości. Żadnego wpatrywania się w jeden punkt, wyłączania
      się, drgawek,koszmarów itp. Więcej badań EEG nie robiłam i nie
      zamierzam robić dopóki zewnętrznie z synem wszystko w porządku.
      Pozdrawiam.
      • magda0 Re: Czekam... 11.04.08, 12:17
        agula nagraj i pokaz lekarzowi, moze nap[isz tez do zwolinskiego na jego stronie
        www, nie diagnozuje, ale moze podsunie ci jakas sugestie zanim bedziesz u
        lekarza,a moze jak nie znajdziesz kogos w gdansku? aprawde ok. pzyjedz do niego
        , moze warto??? Epi czy dziedziczne pewnie nigdy sie nie dowiesz, tak samo jak
        nie bedziesz wiedziec czy minie czy nie... tak to jest z ta wredna choroba,
        trzymaj sie mocno. Moja corka ma epi zapis fatalny, ciagle wyladowania we snie
        wolnofalowym, co moze byc zesp. tassinaris, landau-kleffner lub jej wlasnym na
        razie rozwija sie ok. a wg zapisu powinna byc mozno dotylu... Wiec moze te
        koszmary senne wcale nie epi....trzymam mocno za ciebie i za coreczke kciuki. A
        mam jeszcze jeden pomysl moze kiedys kiedy bedziesz robic kolejne eeg zrob jejj
        we snie podobno wiecej mowi niz to w czuwaniu, magda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka