Dodaj do ulubionych

epilepsja i londyn

13.07.09, 22:33
jestem w londynie juz rok! biore orfiril long ale juz mi sie koncza leki i nie
posiadam ubezpieczenia w polsce! tzn. koncza mi sie leki. poszlam do neurologa
w londynie i przepisal mi EPILIM CHRONO ale boje sie ! staramy sie o dziecko
wiec przez dwa tyg. biore jeszcze orfiril (500-500) a potem ten
epilim(400-400) ktos moze mi poradzic ! bez zlosliwosci prosze
Obserwuj wątek
    • gosiash Re: epilepsja i londyn 13.07.09, 23:56
      Faktem jednak jest, ze latwiej czyta sie male literki :)
      Co do lekow to Ci nie pomoge, bo sie nie znam. Ja biore dodatkowo
      5mg kwasu foliowego (folic acid), tak na wypadek jakby mi sie ciaza
      przytrafila, bo juz kolejnych nie planuje ;) Jak rozumiem
      wspomnialas lekarzowi, ze planujesz zajsc w ciaze? Kwestia jest
      taka, albo ufasz swojemu neurologowi, albo nie. Jezeli nie, to
      mozesz poprosic o opinie innego neurologa, tylko kwestia pozostaje,
      czy temu drugiemu zaufasz, czy nie. Ale sa tu dziewczyny, ktore
      braly/biora leki w ciazy, wiec moze ktos sie odezwie i poradzi cos
      jeszcze.
      • mart-a30 Re: epilepsja i londyn 14.07.09, 00:32
        dziekuje gosiash! biore juz kwas foliowy :) a czy wierze ? roznie to bywa ! to
        tylko zalezy mysle od organizmu mojego a lepiej bylo jak mialam swoja lekarke w
        polsce od 1o lat a tu nagle ....angielski mowi bym zmienila na epilim a prywatna
        polska neurolog w londynie za oplate ona twierdzi ze lepiej nie zmieniac ale
        jakos nikt nie jest wstanie przepisac recepty by mi sprowadzono orfiril bo ponoc
        tego nie robia tutaj! a potem jak wroce do polski znow zmiana na orfiril???????
    • ania_1609 Re: epilepsja i londyn 14.07.09, 10:01
      Ja trochę z innej strony. Cztery lata straciłam na dobieraniu leków,
      ponieważ... brałam tą samą substancję! Tylko wcześniej nie zwracałam
      na to uwagi, bo byłam niedoświadczona. Brałam tegretol i brak
      poprawy, zmieniła mi na inny i ja tak wierzyłam i taką miałam
      nadzieję, że już będzie dobrze. Okazało się, że brałam tę samą
      substancję. Dopiero po włączeniu innego leku (depakina + lamitrin)
      jest w miarę dobrze.
      Jeśli to w 100% ta sama substancja, to nie traktowałabym tego jako
      radykalnej zmiany leku. Skonsultuj sie ewentualnie jeszcze z innym
      lekarzem.
      A co do ciąży, to przeszłam na depakinie, lamitrinie i mam
      superowego roczniaka :-) :-) Ale zaszłam dopiero, jak się uspokoiły
      napady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka