Dodaj do ulubionych

Kopnijcie mnie w tyłek!

13.05.10, 21:27
Bratanica urodziła trzy dni temu córeczkę, dziś wyszła ze szpitala,
ale okazało się, że ona obolała, tatuś niedoświadczony, a babcia
spanikowana i poproszono mnie o wykąpanie maleństwa.

Trzymałam malutką i wcale nie miałam ochoty jej oddawać rodzicom.

Ja chcę jeszcze mieć takie maleństwo...

Całe szczęsćie, że moja najmłodsza się jeszcze daje przytulać.
Całe szczęście, że bratnica mieszka obok i będę mogła kiedy bądźiść
powąchać niemowlaka.
Całe szczęście, że będę się małą opiekować jak się jej mamie
macierzyński skończy.
Całe szczęśćie, że mój mąż poszedł do roboty na noc smile
Obserwuj wątek
    • bibba Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 13.05.10, 22:06
      cudne big_grin
    • anna335 Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 13.05.10, 22:24
      rozumiem Ciesmile
      achsmile rozmarzylam siesmile
      • mamaanieli Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 14.05.10, 08:10
        skończy ci się owulacja i przestaniesz świrowaćwink ja nie wiem co
        bedzie u mnie - w ciąży są WSZYTKIE bliskie kolezanki...
        • hisia Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 14.05.10, 09:38
          Fajnych masz znajomych Mamoanieli, moi się głównie rozchodzą...
          • mamaanieli Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 14.05.10, 12:07

            a ja wśród swoich, z czwórką dzieci, jestem małodzietnawink
        • andaba Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 14.05.10, 12:42
          mamaanieli napisała:

          > skończy ci się owulacja i przestaniesz świrowaćwink

          Czyli jeszcze ze dwadzieścia lat...
          Bo faza cyklu nie ma u mnie nic do rzeczy, jak chodzi o instynkt
          macierzyński (inne instynkty to i tak mi zanikły jakieś troje dzieci
          temu smile ).
    • przeciwcialo Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 14.05.10, 13:05
      Powinnas pracowac na połoznictwie. Tam takich noworodków kilka na
      dobe sie rodzi wink
      • andaba Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 14.05.10, 13:20
        Bycie położną było moim największym marzeniem...
        Moze nawet bym nią została, niestety szkołę otwarto jak byłam juz
        mężatką... Gdyby tak rok wcześniej...

        Pracowałam krótki czas na noworodkach i cudownie to wspominam.
        • mama.rozy Re: mam złą wiadomość:) 15.05.10, 06:05
          moja przyjaciółka własnie na takie noworodki poszła,bo miała juz dwójkę i
          stwierdziła,że to ją ostudzi.efekt przewidywalny-wystarczyło kilka miesięcy
          pracy na tym oddziale-właśnie czeka na trzeciego maluchasmilewymarzoną córeczkę,po
          dwóch chłopakachsmile
          andaba,idź na noworodki,idźsmilea potem się zamelduj tutajsmile
          pozdrawiamsmile
          • sli-maczek Re: mam złą wiadomość:) 15.05.10, 08:45
            Wiecie co? A ja bym byla wdzieczna gdyby ktoras podala mi metode jak
            sie przed takimi uczuciami bronic. W tym roku urodze trzecie i juz
            sie sama siebie boje. Bo logicznie - chce zakonczyc na trojce, ale
            wiem jakie te instynkty sa silne i jak wszystkie znaki na niebie i
            ziemi moga mowic, ze jeszcze jedno bedzie cudowniesmile Wiec jesli ktos
            ma patent - prosze - niech go zdradzi! Bo ja niebawem po porodzie
            moge zaczac czuc ...ze czworo to jednak parzyscie, ze tak trzeba!
            • nata76 na odwyk!!! 15.05.10, 08:52
              jestes uzalezniona,kochana, jedynie odwyk, nic innego. no chyba,ze
              pojdziesz w ciag i sie dopiszesz do watku oczekujacychwink
            • przeciwcialo Re: mam złą wiadomość:) 15.05.10, 09:51
              Mnie po trzecim przeszło kompletnie. Zero pociągu do kolejnego
              macierzyństwa. Najmłodszy był puzlem który ułozył mi układanke pt.
              moja rodzina. Zawsze chciałam miec 3 dzieci.
              • andaba Re: mam złą wiadomość:) 15.05.10, 19:50
                Ja zawsze chciałam mieć ośmioro smile

                Czyli wygląda na to, że jeszcze trójka i mi przejsdzie.
                • mamaanieli Re: mam złą wiadomość:) 15.05.10, 21:19
                  dawaj, andabasmile fajnie będziemy cię wspieracsmile
                  • verdana Re: mam złą wiadomość:) 15.05.10, 22:20
                    Andaba, mam pytanie.
                    Własciwie dlaczego nie?
                    • andaba Re: mam złą wiadomość:) 17.05.10, 11:15
                      verdana napisała:

                      > Andaba, mam pytanie.
                      > Własciwie dlaczego nie?


                      Nie będę orginalna, z przyczyn ekonomicznych oraz braku etuzjazmu
                      mojego męża do dalszego rozmnażnia (który w sumie rozumiem, bo ja
                      spijam śmietankę , a on haruje na nas wszystkich, co na pewno jest
                      przytłaczającą odpowiedzialnością).
    • hyris Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 16.05.10, 00:04
      ja dziś powiedziałam przez telefon ojcu, że trzeciak nie śpi w
      kołysce, więc jak bratowa nie chce, to kołyskę sprzedajemy...

      a mój ojciec ze zdziwnieniem "a dlaczego? nie przyda się Wam dla
      czwartego"

      z jednej strony czuję, że mam już komplet - chciałm trójki i mam, a
      z drugiej wiem, że jak przeprowadzimy się do większego domu,
      podgonię pracę nad habilitację i ciut odsapnę (teraz trójka co 2
      lata), to na bank zatęsknię za kolejną ciążą i bobasem

      Andabo czytam od dłuższego czasu Twoje posty i myślę, że jeśli ktoś
      powinien byś na serio wielodzietny (a nie takie pitu pitu
      trójeczka), to właśnie takie kobiety jak Ty. Trzymam kciuki, bo
      myślę, że za jakiś czas dasz nam znać, że czekasz na koleje dziecko.
      • sli-maczek Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 16.05.10, 09:37
        Ja chcialam powiedziec cos w obronie andaby!! Ona prosila o kopniaka
        a nie zachete! Rany! Dziewczyny! Kochane jestescie i szalone
        jednoczesniesmile
        • mamaanieli Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 16.05.10, 10:42
          bo są rózne kopniaki. my kopiemy do przodu, nie do tyłuwink
          • cicuta Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 16.05.10, 14:22
            mamaanieli napisała:

            > bo są rózne kopniaki. my kopiemy do przodu, nie do tyłuwink

            umarlam big_grin
    • rycerzowa Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 17.05.10, 00:25
      andaba napisała:

      >
      >
      > Ja chcę jeszcze mieć takie maleństwo...

      A ja chcę mieć dzieci w wieku szkolnym!!!
      Uzależniona jestem.
      Rozmawiać z takimi, pokazywać im ciekawe rzeczy, opowiadać o ludziach i
      wydarzeniach, uczyć, grać, organizować z nimi zabawy (wszystko z odpowiednim
      smrodkiem dydaktycznymwink)

      Gdy idziemy z mężem na spacer i widzimy coś intrygującego, choćby ciekawą
      roślinę, aż boli, że nie ma przy nas dziecka, któremu można by to pokazać ,
      wspólnie się zachwycić. Gdy poznam kogoś interesującego, gdy usłyszę ciekawą
      historię, chciałoby się o tym małolatowi opowiedzieć, moralny sens znaleźć.

      Od czego się człowiek uzależnia?
      Od tego, co kiedyś wyzwalało w mózgu hormon szczęścia.
      Każdy okres życia dziecka jest piękny, noworodkowy też, ale dla nas
      najfajniejszy, najwartościowszy czas, to były lata szkolne naszych dzieci.
      Dlatego jeśli już mam komuś zazdrościć - to uczniów, nie niemowlaków.
    • nata76 wypisuje sie z tego forum;) 17.05.10, 10:04
      miałysmy sie wspierac w nałogu, a Wy co????co z Was za kolezankiwink
      • rycerzowa Re: wypisuje sie z tego forum;) 17.05.10, 10:30
        nata76 napisała:

        > miałysmy sie wspierac w nałogu, a Wy co????co z Was za kolezankiwink

        Na klina najlepszy jest drugi klin, lekarstwem na miłość jest inna miłość.
        Czyli - na jedno uzależnienie ja proponuję inne uzależnienie.
        Od dzieci starszych. Od gromadki dzieci starszych. Nawet - o zgrozo - od nastolatków.
        Plusy - satysfakcja dłuższa i głębsza.
        Minusy - i ten narkotyk też kiedyś życie ci sprzątnie sprzed nosa.
        • andaba Re: wypisuje sie z tego forum;) 17.05.10, 11:12
          A nie, ja na dzieci starsze ne narzekam i też je lubię, ale co
          innego rozmowy z dzieckiem starszym, co innego żarty z nastolatkiem,
          a co innego wąchanie niemowlaka. Ten okres starszaka i nastolatka to
          mi sie będzie jeszcze ciągnął z lat kilkanaśnie, a oseska nie mam od
          półtora roku i mnie ssie. Niewykluczone, że za lat kilkanaście będę
          tęsknić za 12-latkiem w takim samym stopniu jak teraz tesknię za
          noworodkiem.

          Rycerzowa, rozumiem o czym piszesz z tym pokazywaniem i rozmowami.
          Ja mam to zawsze, gdy jedziemy gdzieś z mężem i tylko z najmłodszą,
          bo reszta w szkole i coś ciekawgo zobaczymy. Zawsze jest mi
          srtrasznie żal, że nie mam tego komu pokazać, komu sprzedać swój
          zachwyt czy zainteresowanie (dwuipółlatek zainteresowania ma mocno
          ogranczone jak chodzi o architekturę czy zawiłości życia w
          przyrodzie).
          • luxnordynka Re: wypisuje sie z tego forum;) 17.05.10, 13:12
            dzieki Rycerzowasmile
            Andaba, a ja sie ciesze ze Cie dopadlo, bo przynajmniej, po dosc
            dlugim czasie, odezwalas sie na forum... bardzo lubie Cie czytac, Ewa
          • rycerzowa Re: wypisuje sie z tego forum;) 19.05.10, 18:45
            andaba napisała:

            >
            > Rycerzowa, rozumiem o czym piszesz z tym pokazywaniem i rozmowami.
            > Ja mam to zawsze, gdy jedziemy gdzieś z mężem i tylko z najmłodszą,
            > bo reszta w szkole i coś ciekawgo zobaczymy. Zawsze jest mi
            > srtrasznie żal, że nie mam tego komu pokazać, komu sprzedać swój
            > zachwyt czy zainteresowanie

            Czyli rozumiesz mnie.
            Przypomniało mi się,że coś podobnego pisał też Wańkowicz w "Zielu na kraterze".
            Dodam jeszcze,ze to działa w obie strony, tzn. dzieciaki też "sprzedają" nam swój zachwyt, zainteresowanie, spostrzeżenia.
            Gdyby nie syn, nie miałabym pojęcia, ile w krajobrazie wielkiego miasta jest linii energetycznych, stacji transformatorowych, studzienek kanalizacyjnych, i jakie to wszystko jest ważne.
            Dzięki córce wiem, że są i inni dobrzy poeci, oprócz tych o których uczyłam się w szkole.
            Mówi się,że każde dziecko dodaje nam kolejny wymiar do spostrzegania świata, bo każdy widzi świat inaczej.
            Czyli wielodzietni są w tej sytuacji uprzywilejowani.
    • modrooczka Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 17.05.10, 15:55
      Ja mam szesciodniowa Zuzannę w domu. Karmię, noszę, kąpię i wierz mi, na razie
      nie mysle o nastepnym. Moze to jest sposob? smile
    • i-t-a Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 17.05.10, 21:40
      Jestem w trzeciej ciąży (16tc) i mimo że zawsze chciałam czwórkę, mam chwilowo
      dość. Nadal mi niedobrze, a wieczorem prawie umieram, poprzednie ciąże super
      znosiłam, więc czy to jakiś znak? W każdym razie chwilowo nie marzę o kolejnym wink
    • rycerzowa Re: Kopnijcie mnie w tyłek! 19.05.10, 18:55
      A tak w ogóle, to doskonale rozumiem tęsknotę za niemowlaczkiem.
      Mamy właśnie taką delikatną kilkutygodniową istotkę, śliczną różowiutką wnusię.
      Na razie prawie codziennie ją odwiedzam, a w tym tygodniu są całkiem u nas.
      Faktycznie pachnie w całym domu.
      Wczoraj pozwolili nam, dziadkom, wykąpać.smile
      Cudowna jest taka kruszyna i cudowne jest uczucie,że może nam się to jeszcze i jeszcze kiedyś zdarzyć. To jest właśnie plus wielodzietności - duże prawdopodobieństwo,że takie przeżycia będą się powtarzać.

      No zobaczcie, ile plusów ma wielodzietność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka