Bratanica urodziła trzy dni temu córeczkę, dziś wyszła ze szpitala,
ale okazało się, że ona obolała, tatuś niedoświadczony, a babcia
spanikowana i poproszono mnie o wykąpanie maleństwa.
Trzymałam malutką i wcale nie miałam ochoty jej oddawać rodzicom.
Ja chcę jeszcze mieć takie maleństwo...
Całe szczęsćie, że moja najmłodsza się jeszcze daje przytulać.
Całe szczęście, że bratnica mieszka obok i będę mogła kiedy bądźiść
powąchać niemowlaka.
Całe szczęście, że będę się małą opiekować jak się jej mamie
macierzyński skończy.
Całe szczęśćie, że mój mąż poszedł do roboty na noc