Dodaj do ulubionych

6 lat roznicy

09.04.14, 23:14
Dziewczyny, czy ktoras z was ma taka lub podobna roznice wieku ? Corka ma 5 lat i prawdobodobnie zaczniemy starania o drugie dziecko. Maz od zawsze chcial dwojke jednak mialam ciezki porod ( atonia macicy, 2 razy transfuzja ) i slowa lekarza, ze powinnam dziekowac Bogu ze zyje a nie myslec o drugim dziecko przez kilka lat tkwily w glowie.

w kazdym razie to chyba ostatni moment. Dylemat jest - bo corka juz troche odchowana, samodzielna, o pieluchach i nieprzespanych nocach juz zapomnialam. Ja jestem jedynaczka i chyba nie chcialabym zeby corka tez byla sama jednak troche przeraza mnie powrot to tego wszystkiego.

Jak bylo u Was przy drugim dziecku ? Jest latwiej z racji doswiadczenia ? Staraszak pomaga czy raczej jest trudniej bo trzeba dwojke ogarnac ?
Obserwuj wątek
    • hamster75 Re: 6 lat roznicy 09.04.14, 23:50
      6 lat różnicy to nie tragedia. Starsze zdecydowanie pomagają, nie będzie źle. Według mnie to ostatni dzwonek, żeby dzieci złapały jeszcze kontakt na przyszłość. Mój pierwszy poród był straszny zakończony cc, ja na OIOM, dziecko mocno niedotlenione. Po tych przeżyciach nie chciałąm już mieć następnych dzieci. Po 4 latach trauma minęła. Mam troje.
      • e-milia1 u nas jest prwie 6 lat roznicy 10.04.14, 07:34
        a dokladnie 5 lat i 9 miesiacy. taka roznica nie byla planowana, ale tak wyszlo. corka wiele rozumiala, duzo mozna bylo jej wytlumaczyc, wogole to sama chciala rodzenstwa wiec zdaje sobie sprawe, ze wspowinna jest smile czasem pomaga, czasem nie. tez jeszcze jest dzieckiem wiec zachowuje sie jak dziecko. dzieci sie uwielbiaja, choc odkad maly jest w miare samodzielny i zabiera jej rzeczy lub zaczyna ja szarpac to konczy sie na placzu. kochaja sie i bija, ale wida, ze sie kochaja. corka lubi wieczorem przyjsc do malego do lozka bo chce wtulona w niego spac. czasem ladnie sie bawia, choc taka roznica, maluja, jezdza autkami lub sie tluka. gdy na malego krzyczymy, ona go broni. polecam. mysle, ze nie ma takie idealnej roznicy wieku, ale im wieksza tym ryczej gorzej. co do pieluch, bardzo szybko zapomnialam o tym jak wygodnie bylo tylko z jednym juz drosnietym dzieckiem. u nas bylo na poczatku stresujaca bo corka pare miesiecy po urodzeniu syna poszla do szkoly. ciagle bieganie z nia do szkoly, po szkole, wozenia na zajecia pozalekcyjne, to mnie raczej wykanczalo. syn musial podporzadkowac sie do rytmu corki... teraz czekamy na 3 dziecko, roznica bedzie 8 i 2 lata....
    • guderianka Re: 6 lat roznicy 10.04.14, 08:44
      ja mam 'szóstki' wink
      Starsza 14 lat
      Młodsza 8 lat
      Najmłodszy 2 lata

      Ja się w takim modelu sprawdzam- nie wiem właściwie co to zazdrość o młodsze rodzeństwo-gdy się pojawiało-starsze miało już swój świat, rówieśników, szkołę/przedszkole. Mogłam w ogromnym stopniu zawsze skupiać się na najmłodszym bo starsze były samoobsługowe. Starsza z Mlodszą kłócą się i godzą, wiele robią razem, po wieczornej kąpieli coś tam sobie razem kombinują, tęsknią za sobą przy dłuższej nieobecności, martwią się ale potrafią też się poszarpać wink Najmlodszy z Młodsza-mają świetny kontakt, Starsza z Młodszą takiego nie miały- Młodsza jest bardzo czuła, empatyczna, wrażliwa-nazywamy ją "mamą gąską" bo Najmlodszy za nią chodzi, naśladuje , chce z nią być, ze Starszą czasami wychodzi na dwór wink
      U mnie się sprawdza
    • gepardzica_z_mlodymi Re: 6 lat roznicy 10.04.14, 08:53
      U mnie między najstarszym a trzecim, najmłodszym jest 6 lat różnicy. Bardzo sobie chwalę. Chłopaki (teraz 10,5 i 4,5 lat) mają kontakt bardzo dobry, bo podobne temperamenty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka