efciaeb
14.04.07, 22:24
Starszego syna(4lata) muszę codziennie "molestować" bo ma za wąski napletek i
dostałam maść do smarowania itp. ale nie wdając się w szczegóły przejdę do
konkretów. Przed dzisiejszym wieczornym smarowaniem maluch leżał przygotowany
do "zabiegu", a do pokoju wbiegł młodszy(2lata), wskoczył starszemu do łóżka
i... strzelił mu takiego soczystego buziaka prosto w przyrodzenie, że aż sie
zassał. O mało nie padłam ze śmiechu co mały potraktował jako pochwałę i
chciał jeszcze. Musiałam męża wezwać na pomoc bo nie dawałam rady nic zrobić
przy takim pomocniku.