Dodaj do ulubionych

siuski kota - help!

15.09.09, 15:36
czym zmyc w/wym z tapicerki w samochodzie? kupilismy samochod okazyjnie, jutro
mam nim jechac do polski, a tu capi nieziemsko... wyszorowalam wszyztko
(tapicerke, podsufitke, podloge itp) takim jakby roztworem szrego mydla, trac
przy tym zawziecie sciera. 3 godziny roboty, 2 butelki tego sapone di
marsiglia, 1 vetrilu i 1 lysoformu, 2 rolki recznikow kuchennych, a po
godzinie capi jeszcze bardziej... pomozcie!
Obserwuj wątek
    • dorrit Re: siuski kota - help! 15.09.09, 15:44
      Przy okazji: moze wiecie, jak zniweczyc smrod kocich odchodow? Koty,
      duza liczba, maja sasiedzi i trzymaja je w ogrodku, sasiadujacym z
      naszym, smrod czuje sie zwlaszcza rano, wieczorem i po deszczu...
    • tamsin Re: siuski kota - help! 15.09.09, 17:26
      nie wiem czy to bedzie dzialalo na kocie suski ale wiem jak mozna
      pozbyc sie smrodu na futrze ze skunksa (chyba nic bardziej nie
      smierdzi) Najlepiej robic na na swiezej plamie, ale probuj na stare
      a noz widelec i pomoze. robisz ciapke z produktow (znam nazwy
      angielskie)
      1 butelki hydrogen peroxide (woda utleniona?)
      pol szklanki baking soda (soda oczyszona?)
      lyzka plynu do naczyn

      Ta papka nacierasz miejsce i poczekaj chwile zanim popluczesz woda.

      D
      • roseanne Re: siuski kota - help! 16.09.09, 15:44
        na skunksa dziala rowniez sok pomidorowy, taki najzwyklejszy puszkowy, ale na
        kota nie wiem

        w mieszkaniu dziala fabreze
        www.febreze.com/en_CA/producttype/febreze_fabric_refresher.do
        • monhann2 Re: siuski kota - help! 16.09.09, 16:02
          roseanne napisała:

          > na skunksa dziala rowniez sok pomidorowy, taki najzwyklejszy
          puszkowy, ale na
          > kota nie wiem

          Moze pozbedziesz sie zapachu/smrodu ale za to nabawisz sie niezlej
          plamy, bo pomidory sa straszne do wywabiania.
    • greentea2 Re: siuski kota - help! 16.09.09, 22:16
      A ja jutro lece do Ciebiesmile
      Mialam pisac mejla, ale widze, ze sie miniemysmile
      • kociaszek Re: siuski kota - help! 17.09.09, 07:32
        Azja, woda z octem. Moja kicia z tych sikajacych....
        • asia.sthm Re: siuski kota - help! 19.09.09, 21:21
          Azja, bardzo wspolczuje,
          wszystko bedzie latwiej zniesc po tym obrazku:

          https://i25.tinypic.com/r0wlu0.jpg
          • tamsin Re: siuski kota - help! 20.09.09, 00:04
            rzeczywiscie, ten moze lac w gacie bo taki "cute"
    • gherarddottir Re: siuski kota - help! 21.09.09, 14:48
      woda z octem wymieszana, do tego pare kropli soku wycisnietej z
      mandarynki. W ogole skorki mandarynek albo innych cytrusow pomogly mi
      gdy moja kicia lala na dywan. To bardzo pomoglo. Nie wiem jak to
      dziala, ale dzialasmile
      • monhann2 Re: siuski kota - help! 21.09.09, 17:05
        www.wimp.com/inefficientdrinker/
        Taki czyscioch tez chyba moze lac? Wszystko mu mozna wybaczycwink
        • azja1974 Re: siuski kota - help! 25.09.09, 13:44
          dziewczyny, wielkie dzieki za rady i wsparcie, niestety samochod
          oddalam poprzedniemu wlascicielowi i niech sobie radzi. moj garaz i
          caly dol domu smierdzial jeszcze przez pare dni. a do polski
          polecialam samolotem.
          greentea, juz pewnie wrocilas do siebie? jak bedziesz, to dawaj znac!
          • greentea2 Re: siuski kota - help! 25.09.09, 15:26
            Wciaz tu jestem, ale chora i wkurzona.
            Bedziesz jutro u tesciow moze, bo my pewnie wybierzemy sie do
            centrum wiec moglibysmy zlapac sie na kawe, ewentualnie spotkac sie
            wieczorkiem na chwile z dzieciarnia przed spaniem, niestety juz nie
            mamy komu zostawic Julkasad
            • azja1974 Re: siuski kota - help! 30.09.09, 10:04
              sorry dopiero przeczytalam... teraz to pewnie juz cie nie ma... jak
              jestes, to daj znac na komorke, wysylam ci jeszcze raz na priv
          • asia.sthm Re: siuski kota - help! 01.10.09, 23:56
            azja1974 napisała:
            samochod
            > oddalam poprzedniemu wlascicielowi i niech sobie radzi. moj garaz i
            > caly dol domu smierdzial jeszcze przez pare dni.


            Rety, toz to faktycznie musial byc zajzajer . I gdzies ty nos miala jak go
            kupowalas? Dobrze, ze sie pozbylas tego balastu.

            Nastepny samochod kupuj bez kataru.
            A tu nastepny obrazek na poprawienie humoru i zeby sie do kotow nie zrazic.

            https://i30.tinypic.com/2po4fm8.jpg
            • jerseygirl67 Re: siuski kota - help! 02.10.09, 00:35
              mam nadzieje ze ASPCA aresztowalo matke tego bachora! albo ze bachor sie utopil...smile
            • azja1974 Re: siuski kota - help! 02.10.09, 12:49
              oczywiscie samochod malz kupowal, co ty, myslisz, ze jestem
              glupia??? jeszcze sie ze mna klocil cala droge do domu, jak mu
              oznajmilam, ze nie mozemy nim jechac. nawyzywal od przewrazliwionych
              wariatek, co to im zapaszek przeszkadza (przy okazji dowiedzialam
              sie paru innych rzeczy o sobie, prawie sie juz rozwiedlismy), a jak
              wszedl do domu, to mina mu zrzedla...
              a co do kotow to nikt mnie nie przekona. nie lubie i juzwink choc od
              tego to byl chyba oddzielny watek.
              • asia.sthm Re: siuski kota - help! 03.10.09, 19:50
                Azjo, nie poddawaj sie! Zabron mezowi kupowac samodzielnie cokolwiek, co ma w
                sobie tapicerke. Niech on sie motorami zajmuje i nie uzywa nosa, jak nie umie go
                uzywac.
                Nie musicie sie rozwodzic z powodu pochodzenia z dwoch roznych planet.
                Kazdy to wie, ze kobieta i mezczyzna to dwa rozne stwory.
                Trzyzm sie, mialas racje!
                • azja1974 Re: siuski kota - help! 04.10.09, 15:30
                  ja mu juz dawno zabronilam wszystkiego, ale nie slucha sie czasami! sam to on
                  moze kupic bulki i mleko, a i to watpliwe (raz wyslalam go do sklepu po ryz, bo
                  mialam robic risotto. grzyby juz namoczone i w ogole wsio gotowe, a on wraca
                  obladowany, 4 siaty dzwiga, dumny, ze zakupy zrobil, ino ryzu zapomnial! grrr)
                  i w ogole... kto to wszystko tak glupio wymyslil z tymi chlopami. ja to bym zone
                  wolala miec. no ale teraz to juz po ptokach.
                  • thorgalla Re: siuski kota - help! 05.10.09, 20:29
                    Mój małżonek kupił kiedyś samochód śmierdzący rybami.
                    Długo nim nie pojeździł.

                    >>ja to bym żonę wolala mieć.<<
                    Ja też,ja też!!!!
    • zawszefajnalaska moje autko pachnie 17.10.09, 16:19
      lodami wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka