Napiszcie prosze o roznych gafach kulturowych lub smiesznostkach wynikajacych
z zamieszkania w innym kraju, lub mieszanych malzenstw itp.
Ja nigdy nie zapomne jak moj M. udekorowal nore w ktorej mielismy wspolnie
zamieszkac. Poniewaz sciany byly obdrapane i ochydne postanowil je pieknie
obwiesic. Jedyne co mial pod reka to swiateczne, Bozo-narodzeniowe, wianki ze
sztucznych swierkow(mimo ze byl to poczatek wrzesnia)
Powiesil dwa mniejsze po bokach i duzy po srodku a w srodku tego duzego byla
nasza fotografia. Odebral mnie z lotniska i z duma pokazal swoje tworcze
dzielo. Oczywiscie mnie taki wieniec kojazyl sie tylko i wylacznie z
cmentarzem i patrzac na niego zapytalam ..... czy umarlismy ???? .....

)
Po wielu latach posiadam takowe swiateczne wianki, ale zawsze sie smieje jak
sobie przypomne "wlasna stype"

)