asica74
13.07.04, 17:48
ja mloda i niedoswiadczona pytam znow o rady i wasze doswiadczenia..
otoz, chyba dojdzie do skutku moja i Misia wizyta u moich rodzicow pod koniec
siernia... czasu co niemiara, ale czasami mi skora cierpnie i juz mi sie sni
jak to Misiem strasze rodzicow.
dziewczeta, napiszcie jak to bylo jak przyprowadzilyscie swoich chlopakow
obcokrajowacow, do tych wsi lubeskich, miasteczek pod wroclawiem etc? Jak
rodzice ich przyjeli? Jak wasi rodzice patrza na wasze zwiazki? Moze macie
jakies rady, wskazowki? czego unikac?
Czy wasi rodzice poznali ich przed czy po slubie?
Czy wasi rodzice np, woleliby bysce wyszly za rodzimych chlopakow?
Misiu, po polsku nie mowi, moi rodzice angielskiego nie znaja. Marzeniem mego
ojca jest dzien, kiedy wroce do domu na stale... i niby wszytsko pieknie,
ale ...
A moze ja za bardzo to przezywam?