Dodaj do ulubionych

ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;-))

09.11.04, 22:12
oczywiscie nie chodzi o nasza forumowa powiesc, no bo to wiadomo wink) mam
wiecej ksiazek napoczetych niz skonczonych, ale jakos nie wpadlo mi nic do
reki zeby mnie tak naprawde wciagnelo, wiec tak sobie podczytuje to i owo,
ale brakuje mi lektury do lozka, bo komputer za duzo miejsca zajmuje wink)
Czytalyscie cos ostatnio tak jednym tchem??
Obserwuj wątek
    • frankie36 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 09.11.04, 22:21
      czytalam,historie dziewczyny z Sudanu,ktora w wieku 12 lat zostala porwana i
      sprzedana jako niewolnica.W koncu w 2000 roku zostala uwolniona w
      Londynie.Niesamowita opowiesc ,przeczytalam jednym tchem
      • frankie36 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 09.11.04, 22:23
        Podam namiary

        Autor :Mende Nazer
        Tytul: Slave
    • mijaczek Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 09.11.04, 22:49
      Fitam!
      Coz za cudny watek! Ja kocham ksiazki! Pozeram je dosc regularnie i zawsze
      bardzo wczuwam sie w atmosfere. Ja jestem dosyc klasyczna, choc z wyjatkami :o)
      Moje ksiazki
      1. "Mistrz i Malgorzata" Bulhakow [Nie ma piekniejszej ksiazki na swiecie,
      przeczytalam ja chyba z 10 razy!]
      2. "Pasja zycia" Irvin Stone [O van Gogh'u dla niewtajemniczonych, piekna
      ksiazka, choc wybrednych czytelnikow moze niezaspokoic... za "szybka" moze byc,
      ale wlasnie dzieki temu pochlania sie ja blyskawicznie]
      3. "Zbrodnia i kara" Dostojewski [chyba nie musze komntowac geniuszu]
      4. "Idiota" Dostojewski [:o)]
      5. "Czarny obelisk" Remarque'a
      6. "Czas zycia i czas smierci" rowniez Remarque'a
      7. "Gargantua i Pantagruel" Rabelais
      Wlasnie sobie uswiadomilam, z eoprocz Mistrza i Malgorzaty nie powinnam
      "punktowac" ksiazek, bo kazda jest tak inna...
      Mozecie sie smiac, ale uwielbiam czasami wracac do ksiazek z dziecinstwa, np.
      Pan Samochodzik! [cala seria!] Dzieki tej ksiazce zakochalam sie w historii
      sztuki i tak mi juz zostanie.
      Pamietam jak mielismy przeczytac dwa pierwsze tomy Harrego Pottera na logike
      pragnatyczna. Zakochalam sie w tej ksiazce i niedawno skonczylam czytac "Zakon
      Feniksa", bardzo wciagajaca ksiazka [ponad 900 stron w dwa dni]
      Nie pamietam autora, ale piekna ksiazka jest biografia Paganiniego.
      Jakze bym mogla zapomniec o Tolkienie! Wladca pierscieni [przeczytana przed
      obejrzeniem filmu], Hobbit, Silmarillion [bardzo ciezki, ale przebrnelam].
      Jutro jade na Greenpoint i mam juz liste ksiazek do zakupienia, juz sie nie moge
      doczekac.
      Teraz czytam "Cyfrowa twierdze" Brown'a, ale nie powiem, zebym sie nie mogla od
      niej oderwac...
      Pzdrf!
      Mia
      • asica74 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 09.11.04, 22:52
        mijaczku, jaki z ciebie ladny molik!

        ja sie nie wychylam, bo ksiazki sobie leza i do nich wracam, ale ze wsztydem
        musze przyznac, ze nie jest to cos co mopsiki lubia najbardziej sad
      • st0kro-tka Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 13:56
        Mijaczku, podpisuje sie pod Zbrodnia i Kara - ksiazka 'masterpiece' moim
        skromnym zdaniem. Mistrz i Malgorzata tez dobra ksiazka, zwlaszcza watek z
        Pilatem mi sie podobal - spojrzalam na niego z innej perspektywy.

        Z innych ksiazek - to musi byc Mala Ksiezniczka. Ostatnio kupilam sobie film -
        tez jest dobry, chociaz nic nie zastapi wspomnien z dziecinstwa jak czytalam te
        ksiazke i plakalam nad biedna Sara wypedzona na poddasze
    • aalex_b paul auster - oracle night ... 10.11.04, 00:01
      ... w jeden dzien, moze byc ? wink
      Facet ot tak, zmienil zycie, wsiadl do pierwszego odlatujacego samolotu i ...
      Najlepszego momentu nie moge wam opowiedziec bo wszystko spale ... Nie tylko
      przeczytalam "jednym tchem", ale mi az "dech zaparlo" wink
    • mulinka Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 00:08
      jak juz zostaniesz ta slomiana wdowa i bedziesz miala wiecej czasu -
      to zapraszam na kawe i cos sobie wybierzesz
      mam pare dobrych egzemplarzy
      smile)
      • tamsin Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 00:41
        Mulinka, to juz niedlugo smile ale ja sie glupio z tego ciesze smile)
        • mulinka Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 00:44
          hmmm
          w pewnym sensie to dla Ciebie urlop
          ale jak znam zycie, to juz pare godzin po Jego odlocie bedziesz tesknic
          smile
          • tamsin Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 01:10
            no ja tak wlasnie na to patrze, raz na jakis czas mam czas tylko dla siebie smile)
            on mi i tak nie daje o sobie zapomniec, bo dzwoni i dzwoni, ale planuje zerwac
            z garnkami na ten czas, lub zyc tylko na suchej kielbasie no i moze zupie smile)
    • aalex_b kavita daswani - for matrimonial purposes ... 10.11.04, 00:41
      ... a przy tej usmialam sie ostatnio najlepiej: historia zaczyna sie kiedy Anju
      wraca z Hameryki na slub kuzynki w Bombaju i czuje sie w sari ... jak
      chinski "nem" , ktory z nieswiezosci zaczyna rozowiec smile)))) Potem jej kradna
      buty. No, i w ogole to katastrofa bo w wieku 30-tu lat, Anju ciagle jeszcze
      samotna ... a przeciez nawet do Hameryki pojechala po to, zeby znalezc
      porzadnego ... hindusa smile)))) A tu nic na horozoncie sad(( Ale Anju sie nie
      poddaje ... przeciez hindusow prawie tyle co chinczykow na tej
      ziemi smile))))) ....
    • agnieszka_syd Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 01:34
      "The DaVinci Code", Dan Brown - nie moglam sie od niej oderwac.
    • syswia Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 03:47
      Oj, ja duzo czytamsmile))
      Ostatnio: Powstanie 1944 Normana Daviesa. Czyta sie lepiej niz jakikolwiek
      kryminal, tylko zgroza ogarnia, bo to dzialo sie naprawde.
      • claudia207 "Madame' Antoniego Libera 10.11.04, 04:55
        Byly czasy, kiedy czytalam po kilka pasjonujacych ksiazek na raz, bo nie moglam
        sie zdecydowac, ktora moge przeczytac pozniej. Teraz rzadziej zdarza sie
        znalesc ksiazke, od ktorej nie moge sie odrwac. Ostatnie moje odkrycie
        to "Madame" Antionego Libera. Switnie napisana ksiazka rozwijajaca
        intelektulanie. smile
        Maz skarzyl sie, ze go zaniedbuje... wink
    • szpulkaa Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 14:00
      bardzo lubie Paula Austera, ale go nie pochlaniam, tylko sie nim delektuje tongue_out
      teraz pochlaniam "Kod DaVici'ego" - bardzo polecam!
      a wczesniej odkrylam Sosnowskiego "Apokryf Algai" - intrygujaca historiasmile
    • asia.sthm Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 10.11.04, 14:07
      Siekierezada Edwarda Stachury do tej pory od pierwszego razu jestem zaczarowana.
      Jakies 30 lat juz smile))
      Potem wiele innych, ale ostatnio tak na wdechu cala ksiazke wchlonelam to bylo:
      Betty J.Eadie Embraced by the Light
    • mijaczek Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 11.11.04, 17:07
      No wiec zakupilam nowa dostawe dobrych ksiazek :o)
      W moje rece wpadly:
      Biesy Dostojewskiego
      Narodziny Wenus Sarah Dunant
      Milosc w czasach zarazy Gabriel Garcia Marquez
      Sto lat samotnosci tego samego autora.
      Zobaczymy jak mi pojdzie z nimi :o)
      Pzdrf!
      Mia
      • myszka888 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 11.11.04, 17:16
        Mijaczku- co jak co- ale ksiazki Gabriela Garcii Marqueza zawsze mnie
        czarowaly. Bo one sa czarodziejskie! smile
        Mam nadzieje, ze beda Ci sie podobacsmile
    • monie_pl Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 11.11.04, 19:21
      Ta... czytanie ksiazek to cos nalog.. jak sie zaczelo to juz nie mozna
      przestac... a co wiecej chce sie wiecej i wiecej i tylko czlowiek musi
      podejmowac te trudne decyzje co najpierw i co odrzucic!!!!! STRASZNY NALOG!!!

      1. "The good earth" Pearl S. Buck - z Klubu ksiazki Oprah i warto bylo
      sprobowac, a poza tym wyslac mozna swoje propozycje i moze nawet moje beda
      czytane
      2. "Nine part os desire. The hidden world of Islamic women" Geraldine Brooks -
      interesujaca, dopiero zaczelam i juz wiem, ze musze skonczyc... nie jest
      ciezka, pokazuje roznorodnosc w obrebie swiata islamskiego i troche historii o
      powstaniu islamu
      3. "Szachownica flamandzka" Arturo Perez-Reverte - milosniczki "Kodu.." beda
      zadowolne gdy siegna po ta pozycje... historia sztuki, morderstwo, tajemnica,
      milosc... czyli ksiazka przygodowo-historyczna w najlepszym wydaniu. moze nawet
      milosniczki Pana Samochodzika beda zadowolone!
      4. "Prostytucja w sredniowieczu" - ciekawa praca doktorska, ktora ukazala sie
      jakis czas temu w formie ksiazkowej, opisuje swiat prostytucji i drabiny
      spolecznej w sreniowieczu oraz tego jak bylo wtedy i to wszystko na podstawie
      dokumetnacji sredniowiecznej z miast francuskich polozonych wzdluz Loary! nie
      najlatwiejsza ale bardzo interesujaca!
      5. "Blogoslawienstwo ziemi" Knut Hamsun - noblista norweski, ktory ma
      specyficzny sposob pisania i dzieki temu czyta sie z przyjemnoscia i
      zaciekawieniem. Tlumaczka postarala sie bardzo i czekam na kolejne ksiazki z
      serri poswieconej temu pisarzowi. Warto takze poczytac o nim samym, bo dosc
      kontrowersyjna postac.
      6. "Baltazar i Blimuda" Jose Saramago - koleny noblista, ksiazka o hiszpani w
      XVII wieku o ile dobrze pamietam... zupelnie niepodobna do innych ksiazka ale o
      milosci, wiernosci, checi poznania tego co ukryte nawet za cene zycia,
      poswiecenie w najprostszej formie... przepieknie napisana, choc jak otworzycie
      i zobaczycie, ze ksiazka nie ma dialogow to mzoe troche zaskoczyc i zniechecic,
      ale ksiazka ma swoje tempo i jest po prostu przepiekna!

      no i to tyle na razie..
      pozdrowionka dla wszystkich nalogowcow
      monia

      P.S. Moj M. nawet nie proboje sie rzpeciwstawic mojemu nalogowi.....nie ma co
      walczyc z wiatrakami, jak stwierdzil....kochanie moje.
      • mulinka Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 11.11.04, 19:39
        a ja wlasnie wrocilam z biblioteki, gdzie pocalowalam klamke
        sad
        toz dzis swieto!
        (tylko oddalam, ale nic nie wzielam, ale za to w poslim sklepie pracowali)
        smile
    • asica74 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 11.11.04, 23:16
      ja tu zaraz sobie wydrukuje wasza liste i ide do bibloteki...

      nie chce byc tlukiem sad
    • myszka888 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 12.11.04, 00:11
      Rozne ksiazki w rece mi wpadaly. Kilka czytalam jednym tchemsmile M.in. Emily
      Bronte "Wichrowe Wzgorza", czy Stephen King "Christine". Bardzo dobrze mi sie
      czyta Agathe Christie (nie trafilam na tytul, ktory mnie nie wciagnal).
      Bardzo lubie Sienkiewicza- a zaczelo sie od tego, ze na polski w LO
      zamiast "Potopu" przeczytalam "Pana Wolodyjowskiego". I oczywiscie- zakochalam
      sie wrecz w "Quo Vadis".
      Ostatnio czytam troche roznosci od Ludluma- i tez, jak wciagnie, to puscic nie
      chcewink
      I jeszcze kilka innych by sie znalazlosmile
      • dorrit Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 12.11.04, 11:17
        "Quo Vadis"
        "Potop"
        reszta "Trylogii"
        "Trzej Muszkieterowie" i "W 20 lat pozniej"
        "Bridget Jones. The Edge of Reason" - czyli 2. czesc o Bridget
        "Samotnosc w sieci"
        "Zly"
        2 ksiazki Isabel Wolff - o Tiffany Trott i "Makings of Minty Malone"

        W dziecinstwie - cale mnostwo. Pan Samochodzik w czolowce, Ania z Zielonego
        tez...
        Jestem molem, ale teraz mam czas czytac glownie przy dojazdach do i z pracy
        (godzina w 1 strone, wiec troche sie naczytam...)
        Pozdrawiam!
        • dorrit A z Agathy Christie 12.11.04, 11:19
          Christie - duzo, wszystkie w oryginale, chyba najbardziej podobal mi sie "A
          Crooked House" i "Four at the Table" czy jakos tak. Troche dawno to bylo...

          I jeszcze "Mala ksiezniczka" F.H. Burnett.
        • asica74 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 12.11.04, 15:22
          > "Samotnosc w sieci" ................................................?

          dorrit, ja prosze o rozwiniecie tematu... smile
          • dorrit Asica... 15.11.04, 12:02
            Ja o "Samotnosci" juz pisalam, tylko nie pamietam, kiedy i czy na pewno na tym
            forum. Chyba tak. Na pewno na forum "Dla dziewczyn po 30-tce" oraz kiedys
            na "Ksiazkach".
            Mnie sie podobala. Nawet ja "przezylam". Pozdrawiam.
    • mamakubusia11 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 12.11.04, 16:40
      Troche juz walkujecie ten temat,a ja dopiero teraz sie zorientowalam.
      Niestety nie mam tu zbyt wielu ksiazek,ale jak jestem w Polsce,to zazwyczaj
      kilka kupie i potem na okraglo je czytam.

      Ale chcialam Wam polecic MALEGO KSIECIA.Ta ksiazka razem ze mna tula sie po
      swiecie.Jak mam totalnego dola,bardzo mi pomaga.
      • brookie Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 13.11.04, 07:01
        The Da Vinci Code
        • mulinka Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 13.11.04, 15:16
          Harry Stein : Magiczny lek
          wlasnie mnie pochlonella
          wczoraj skonczylam czytac
          o mlodym lekarzu, onkologu i jego pracy naukowej
          w zaszdzie bylo wszystko, stosuneczki zawodowe, troche milosci, kryminal
          troche duzo jezyka medycznego, ale przyzwyczailam sie
          a ksiazka bardzo ciekawa
    • gianka Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 13.11.04, 16:54
      Chcialam dodac jeszcze:
      "Gra w klasy"
      Ulica marzycieli
      Kraina chichów
      Pod słońcem Toskanii
      Kubuś Puchatek (a co? może, że niby nie?) ;-p
      • myszka888 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 13.11.04, 21:28
        A ja sie mam zabrac za "Gre w klasy". Wiele dobrego slyszalam i czytalam o tej
        ksiazce a tak naprawde- nie mialam nigdy okazji jakos jej przeczytac.
        A teraz- nawet ebookowa wersje sobie wynalazlamsmile
        • gianka Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 13.11.04, 21:40
          mozna ja przeczytac na kilka sposobow... najpierw zrob to tradycyjnie - zacznij
          od poczatku...
          w razie watpliwosci napisz smile
          • myszka888 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 13.11.04, 22:19
            No wlasniesmile
            Gianko- ja widzialam tam na poczatku ksiazki swego rodzaju schemat. Co mnie
            bardzo zaciekowilo. I domyslam sie, ze to tego wlasnieodnosi sie tytul- ze
            ksiazke mozna czytac normalnie, badz wg tego specyficznego schematusmile
            • gianka Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 13.11.04, 22:23
              nie tylko, nie tylko... nie wiem jakie posiadasz wydanie, bo te starsze nie
              zawsze mialy z przodu legende, tylko po kazdym rozdziale/czesci bylo napisane,
              co dalej.
              proponuje jednak - zeby sie przyzwyczaic do stylu zaczac czytac normalnie smile
    • daisy123 Re: ksiazka, ktora pochlonelyscie jednym tchem ;- 14.11.04, 15:20
      Jednym tchem to pochlanialam ksiazki w casach szkolnych. Od wielu lat ksiazkami
      sie delektuje. Mozecie mi wierzyc albo nie ale potrafie odlozyc ksiazke w
      momencie gdy akcja osiaga apogeum i po kilkunastu minutach z "oczyszczonym"
      umyslem czytac dalej. Czytam wiele. Uwielbiam Remarque'a (wszystkie jego
      ksiazki przeczytalam w czasach liceum i wracam do nich od czasu do czasu).
      Ostatnio lubie czytac ksiazki Amy Tan. "Sprzedane" to jest ksiazka,ktora
      czytalam wlasnie jednym tchem - czulam potrzebe doczytania do miejsca, gdzie
      wiadomo, ze dziewczyna wraca do Londynu (wiedzialam juz przed rozpoczeciem
      ksiaki jakie jest zakonczenie, ale MUSIALAM doczytac).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka