Dodaj do ulubionych

dziwne ...

24.11.04, 01:07
ojej, wiecie co?
cos mi sie dziwnego przytrafilo ...
... dzisiaj w rozmowie z osoba, ktora jest mi bliska sercu, zgadalismy sie,
ze sie sobie nawzajem przysnilismy ... tej samej nocy mielismy prawie ten sam
sen (nie kosmaty!!!wink, nie, nie!! wink
dziwnie sie poczulam, tak jakbysmy sie troche spotkali umyslami ...
czasem juz nam sie przytrafilo, ze jedno drugiemu sie przysnilo ale zeby tak
ewidentnie? nigdy mi sie to jeszcze nie zdarzylo ...
ciarki mnie przeszly ...
Obserwuj wątek
    • mulinka Re: dziwne ... 24.11.04, 01:16
      faktycznie ciekawe
      a mnie sie snil moj dom
      (to nie ten, w ktorym teraz mieszkam, dlatego wiem,ze z tego sie jeszcze
      wyprowadze)
      ten sen mi sie pare razy powtarzal
      i...wiem jak ten dom ma wygladac i jak ma byc polozony
      za dwa lata mamy sie przeprowadzac, ciekawe, czy znajde ten dom ze snu (???)

      a swoja droga, musisz byc naprawde blisko z ta osoba o ktorej piszesz (pokrewne
      dusze?)
      smile
      • ellenai a mnie dzisiejszej nocy snila sie 24.11.04, 01:21
        uwaga ,uwaga.............SYSWIA!!!! pojecia nie mam dlaczego! ehhe
      • aalex_b Re: dziwne ... 24.11.04, 01:30
        a ja mam takie dwa inne dziwne sny z dziecinstwa: przez jakis okres ciagle snil
        mi sie okragly kafelkowy piec ... ale bylam mala, snil mi sie, snil, a ja nie
        wiedzialam co to bylo ... az ktoregos dnia zobaczylam cos w tym stylu w
        muzeum !!

        i cos smiesznego: tez bylam mala, jakies pierwsze klasy podstawowki i przysnila
        mi sie plaza, mowilam o tym i mowilam bo bylam pewna, ze przysnila mi sie w
        kolorach smile)) wiec nauczycielka powiedziala mi, zebym ja narysowala: i
        narysowalam. A ona mi na to, ze bede kiedys mieszkala za granica smile))))))))
        (tak, na marginesie: bardzo bystra ta moja nauczycielka byla, ze to niby nie
        Polska .... bo to byla plaza, woda i palma na palmie smile))))))

        niby takie nic, ale cos z tym twoim domem jest ... to bys sie dopiero
        zdziwila!!! wink ale ogolnie "dom" to chyba jakas dobra rzecz

        PS: jutro sobie poczytam inne posty bo slipka mi sie kleja wink... a zaczynam o
        siodmej!!!
        • mulinka Re: dziwne ... 24.11.04, 01:35
          no to z tym domem?
          bo teraz ciekawosc mnie zzera???
          (ale juz spij, tylko napisz, prosze, jutro)
          smile)
    • asica74 Re: dziwne ... 24.11.04, 01:22
      no chyba dzis nie pojde spac... czekanie na zdjecia tamsin, a teraz taki temat.

      Moze nie jestem osoba religijna, o czulosci drewna moze, ale mam kilka takich
      rzeczy, ktore na tej ziemi mi spac nie daja. Janioly na przyklad. (Ja juz
      swojego juz kilka razy spotkalam.)

      A teraz to, o czym ty Alex napisalas. Ja wierze, nie chce tego nazywac
      reinkarnacja, ale moze jakas kontynuacja ducha (?). Otoz, mi sie wydaje, ze
      czesto ludzi ktorych spotykamy w naszym terazniejszym zyciu, znamy juz wczesniej.

      nie smiej sie, a moze jak masz ochote to sie smiej, ale ja wierze w to, ze
      zyjemy nie tylko jeden raz. Dusza czy moze tylko jakas postac swiadoma ma wiele
      roznych zyc, za kazdym razem uczac sie czegos nowego, doswiadczajac roznych
      aspekotow zycia.
      I w tej wedrowce przez zieme zapamietuje miejsca i ludzi. Miejsca snia sie w
      snach, a ludzi.. coz czasmi spotykasz kogos i masz wrazenie, ze znasz go lub ja
      od zawsze...

      wiec moze ta osoba, ktora ci sie snila, a ty jej, byla dla ciebie wazna KIEDYS?
      • tamsin Re: dziwne ... 24.11.04, 01:24
        no Asica, ty w stol a ja nozyce i musze sie odezwac..bo nie mialam przedtem
        czasu napisac o tych Janiolach, i co o tym wszystkim sadze, ale czasami sie
        zastanawiam czy jestesmy dusza czy energia, czy moze to jest jedno i to samo?
        no i gdzie to idzie jak nasze beznadziejne cialo mowi: OK, ja sie wypisuje.
        • asica74 Re: dziwne ... 24.11.04, 01:31
          ja jeszcze nie wiem, kim jestesmy, na razie czuje, ze nie konczy sie na ciele.

          nawet nie wiem jak to napisac...

          moze jutro cos wymysle...

          sluchajac maniaka wieczornego, mowie wszytskim dobranoc! a Mijaczkowi przesylam
          milion calusow!
        • mulinka Re: dziwne ... 24.11.04, 01:32
          a ja wierze w energie
          energie naszych mysli
          to tlumaczy telepatie np
          i w ogole - temat rzeka, ale super ciekawy
          hmmm
          moglabym przegadac cala noc
          i wierze, ze mozna kogos wesprzec (albo skrzywdzic) myslami
          i...
          jak sie tu lubimy, to dla nas dobrze
          i czujemy to, prawda?
          • aalex_b Re: dziwne ... 24.11.04, 01:36
            hehehehe ... no i nie poszlam spac bo czytam smile))))

            ellenai? smile)))) syswia ci sie przysnila? smile))))

            cos z ta reinkarnacja i energia jest ...

            a mnie sie na pewno forum bedzie snilo jesli zaraz nie pojde spac!!!!!
            bezwarunkowo!!!!!! a tutaj tak bym sobie o tych rzeczach chetnie pogadala - bo
            u mnie to taka "godzinka na takie pogaduchy" wink: prawie druga w nocy wink

            • mulinka Re: dziwne ... 24.11.04, 01:38
              ok.
              u Ciebie juz pozno
              a temat do jutra nie ucieknie
              wrocimy do niego!
          • tamsin Re: dziwne ... 24.11.04, 01:38
            ja wlasnie mam problem z odroznieniem duszy a tej energii, sama sie gubie w co
            wierze a w co nie moge juz wierzyc, mimo ze bylam wychowana aby wiernie w to
            wierzyc. Np. wierze, ze instynkt macierzynski i energia matki w jakis sposob
            moze telepatycznie "wyczuc" ze np. cos jest nie tak z dzieckiem. To tylko taki
            przyklad..
            • mulinka Re: dziwne ... 24.11.04, 01:43
              no tak....
              kiedys pamietam, moje dziecko mialo ze 7-8 lat, jak pojechalo do centrum po
              poludniu z opiekunka
              zrobila sie 9 wieczorem, a ich nie ma
              wyjatkowo ojciec mojej corki zainteresowal sie, gdzie jest dziecko (?)
              ja sie skoncentrowalam (pare minut) i odpowiedzialam
              - wszystko w porzadku, nic jej nie jest
              popatrzyl na mnie dziwnie
              - ok. jak nie wroca do 10 to zaczniemy ich szukac, ale wroca
              i bylam pewna tego co mowie
              wprawdzie nigdy nie widzialam nic w tej "koncentracji", ale zawsze "czulam"
              stan psychiczny mojej corki, wtedy tez wiedzialam, ze wszystko ok., ze ona sie
              nie boi, a nic takiego, wiec sie nie martwilam
              no...byly w domu za 10 dziesiata
              po prostu dobrze sie bawily i czas im szybko zlecial

              ale zgodnie z zapowiedzia jutro opisze pare swoich "historyjek"
              smile)
              a teraz ciagne mezusia na spacer - zgodnie z zaleceniami dradama, dbamy o
              zdrowko
              buziak
              • mulinka Re: dziwne ... 24.11.04, 18:56
                obiecalam ,to opisuje
                i to zdarzylo sie NAPRAWDE!

                pewna kobieta miala sen, dziwny sen
                snilo sie jej, ze jest widzem w teatrze, jedyna osoba na widowni
                a na scenie stoi telewizor
                nie ma wizji, jest tylko fonia
                glos z telewizora zaczal mowic :
                - zabiore Ci Twoja najmlodsza corke
                kobieta na to :
                - ale ja Ci nie oddam mojej corki, mam dwie, obie bardzo kocham i zadnej nie
                oddam
                a glos :
                - zabore Ci Twoja najmlodsza corke....(i tu wypowiedzial imie dziecka)
                Kobieta obudzila sie przerazona i zdenerwowana i zupelnie nie mogla przypomniec
                sobie tego imienia, ktore glos wypowiedzial. Wiedziala tylko, ze to nie bylo
                imie zadnej z jej corek
                Ale tak na wszelki wypadek, przez pare dni bardzo pilnowala dzieci
                i...w koncu zapomniala o tym snie
                gdzies po dwoch tygodniach zorientowala sie, ze jest w ciazy
                Rodzina sie ucieszyla, zaczela wymyslac imiona dla dzidziusia
                Chlopiec mial nazywac sie Roman, a dziewczynka Ludmilka
                wszystko bylo ok.
                (aaaaa...ta historia dziala sie ponad 30 lat temu, wtedy wiedza medyczna byla
                na nieco innym poziomie niz teraz)
                Pewnego sierpniowego switu kobieta poczula bole porodowe (dwa miesiace za
                wczesnie!)i nad ranem (w domu, tak sie wtedy rodzilo) urodzila, slabiutka 7
                miesieczna dziewczynke
                Zgodnie ze zwyczajem w malych miastach wezwano ksiedza, zeby ochrzcil dziecko
                Zjawil sie ksiadz
                Rodzicami chrzestnymi byl lekarz i polozna
                Imie dziecka bylo uzgodnione - Ludmila
                Polozna powiedziala to ksiedzu, a on :
                - Chrzcze Cie Julito!
                chyba sie po prostu przejezyczyl
                i....w tym momencie kobiecie przypomnial sie sen sprzed ponad pol roku
                imie dziecka, ktore wypowiadal glos, brzmialo JULITA
                jak sie zapewne domyslacie, matka bardzo walczyla o zycie dziewczynki,
                ale...ona po 3 miesiacach zmarla
                tylko sie nie smuccie
                jest teraz Aniolkiem i nas strzeze
                smile))
                • tamsin Re: dziwne ... 24.11.04, 18:59
                  ale historia...cos w tym jest..hmmm..
                  • mulinka Re: dziwne ... 24.11.04, 19:00
                    znam jeszcze inne, tez calkiem prawdziwe
                    i...tez ich wytlumaczyc nie umiem
                    ale napisze pozniej
                    bo...teraz do garow i do angielskiego
                    buziak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka