ojej, wiecie co?
cos mi sie dziwnego przytrafilo ...
... dzisiaj w rozmowie z osoba, ktora jest mi bliska sercu, zgadalismy sie,
ze sie sobie nawzajem przysnilismy ... tej samej nocy mielismy prawie ten sam
sen (nie kosmaty!!!

, nie, nie!!
dziwnie sie poczulam, tak jakbysmy sie troche spotkali umyslami ...
czasem juz nam sie przytrafilo, ze jedno drugiemu sie przysnilo ale zeby tak
ewidentnie? nigdy mi sie to jeszcze nie zdarzylo ...
ciarki mnie przeszly ...