Dodaj do ulubionych

ku przestrodze

09.12.04, 06:41
After reading this, forward it to someone you care about. It never hurts to be
careful in this crazy world we live in.

1. Tip from Tae Kwon Do: The elbow is the strongest point on your body. If
you are close enough to use it, do!

2. Learned this from a tourist guide in New Orleans. If a robber asks for your
wallet and/or purse, DO NOT HAND IT TO HIM. Toss it away from you....chances
are that he is more interested in your wallet and/or purse than you, and he
will go for the wallet/purse. RUN LIKE MAD IN THE OTHER DIRECTION!

3. If you are ever thrown into the trunk of a car, kick out the back tail
lights and stick your arm out the hole and start waving like crazy. The
driver won't see you, but everybody else will. This has saved lives.

4. Women have a tendency to get into their cars after shopping, eating,
working, etc., and just sit (doing their checkbook, or making a list, etc.
DON'T DO THIS!) The predator will be watching you, and this is the perfect
opportunity for him to get in on the passenger side, put a gun to your head,
and tell you where to go. AS SOON AS YOU GET INTO YOUR CAR, LOCK THE DOORS AND
LEAVE. Make it a habit to immediately lock the door to your vehicle as soon
as you shut the door
Obserwuj wątek
    • kurczak1976 Re: ku przestrodze 09.12.04, 10:03
      Jesoo teraz mam az gesia skorke ze strachu...

      Czy takie rzeczy na prawde sie zdazaja?
      • syswia Re: ku przestrodze 09.12.04, 14:27
        Ja tez mialam, jak przeczytalam, bo ja najczesciej do domu wracam sama
        samochodem w okolicach 9-10, kiedy juz prawie nikogo nie ma na parkingu....

        Poza tym, zawsze myslalam, ze nie zamyka sie drzwi od strony kierowcy na klucz -
        w razie wypadku latwiej sie "wyjac" z samochodu.

        W Kanadzie czuje sie tak bezpiecznie. Czasami nie zamykam w ogole samochodu na
        klucz i nic sie nie dzieje. Kiedys przez tydzien jezdzilismy samochodem bez
        bocznej szyby i nikt nie ukradl....

        A tu takie cos... To chyba jest amerykanski tekst, ale przeciez zboczency
        zdarzaja sie na calym swiecie...
        • blue_jay Re: ku przestrodze 09.12.04, 14:44
          syswia> a czemu amerykanski?wink tu, gdzie meiszkam czuje sie bardzo bezpieczna,
          nie raz zostawilam otwarty samochod z kluczami w aucie.. z pracy tez wychodze
          pozno ok 9 wieczorem i nei mam gesiej skory, ale samo rozejrzenie sie po
          okolicy nic nie kosztuje..
          wczoraj siedzialam w pracy, dzien jak co dzin, a tu nagle milion syren
          rozwytych, na parking wpada bialy samochod, za samochodem lacznie 7
          oznakowanych aut policyjnych i chyba ze 3 nieoznakowane.. z bialego samochodu
          wywleczono 4 osoby razem, rzucono je na ziemie, skuto kajdankami.. scena jak z
          filmuwink
          • kurczak1976 Re: ku przestrodze 09.12.04, 14:59
            Ja u siebie tez czuje sie bezpiecznie ale to chyba ze wzgledu na to ze mieszkam
            w malej miejscowosci, wcisnietej w Alpy wiec chyba zbokom sie tu nie oplaca
            grasowac.
            Ale kto wie? Generalnie te parkingi to raczej chyba duze miasta. No i ciekawa
            jestem czy w PL juz tez tacy grasuja?
            • mulinka Re: ku przestrodze 09.12.04, 15:24
              ja przez pare lat mialam ZAWSZE otwarty garaz (teraz sa nowe drzwi, to juz jest
              zamkniety), nie zamykamy domu, gdy wychodzimy na spacery i jest calkiem
              normalnym, ze kobiety zima zostawiaja przed sklepami otwarte samochody i
              wlaczony silnik (zeby bylo cieplo!)
              jesli wieczorem w czasie spaceru czegos sie boje, to tego, ze nie zauwaze
              skunksa....
              w mojej okolicy jest bardzo bezpiecznie
              mysle, ze to wszystko zalezy od tego - gdzie sie mieszka
              a tak w ogole, to...i w drewnianym kosciele cegla moze spasc na glowe, jesli to
              komu pisane
              i...jak Asia czesto pyta : znacie dowcip o sowie?
              smile)
              • tamsin Re: ku przestrodze 09.12.04, 16:05
                Mulinka, mamy te sama fobie wink) niestety skunksy grasuja w moich okolicach jak
                szalone, moj Rex ma co roku to szczescie zostac spryskanym prosto w slepia!!
                tak do bozego narodzenia zajezdza od niego sad Ja w moich okolicach najbardziej
                boje sie kleszczy, naprawde. U nas w miasteczku policja nie jest zbyt zajeta,
                czytam w lokalnej gazecie ich tygodniowy "log" toz to ze smiechu mozna sie
                czasami posikac wink), np. 8mio latek zadzwonil na policje ze mama go zmusza do
                robienia zadania domowego, policjant pojechal do jego domu (oni jezdza za
                kazdym zadzwonieniem na miejsce) i odrobil z dzieciakiem te zadanie domowe!!
                ale niestety mamy tez i bardzo smutna statystyke na cale USA, jestesmy jedynym
                miasteczkiem w ktorym w ciagu ostatnich 15 lat, szczesciu policjantow popelnilo
                samobojstwo sad( nikt do tej pory nie wiem dlaczego tak sie dzieje...
                • mulinka Re: ku przestrodze 09.12.04, 16:19
                  taka ilosc samobojstw ma na pewno jakas przyczyne
                  (moze sie kiedys dowiemy)
                  u nas najwieksza policyjna sensacja byla informacja, ze juz poraz drugi
                  zauwazono psa w bandamce (!) i BEZ smyczy!
                  (a to pies moich sasiadow, ale nie zamerykanizowalam sie na tyle, zeby
                  doniesc smile)
                  a skunksa mam w swoim lesie, czesto go widze, jest naprawde sliczny
                  tylko....ze trzy razy w roku puszcza baka, bo...chyba ma potyczki z kotem
                  sasiadow
                  jesli na czas nie zamkne okien, to...biedna jestem
                  Tobie wspolczuje, jak takiego zasikanego psiunke musisz wpuscic do domu
                  ufff wspolczuje
                  • tamsin Re: ku przestrodze 09.12.04, 16:23
                    nie wpuszczam wink) przeciez to sie nie da wytrzymac, ale mam opracowany
                    preparat na zneutralizowanie smrodu, tyle ze on ma tyle "zmarszczek" na pysku
                    ze niestety nie da sie dokladnie wywabic smrodu, no i jak mu buziaka daje w
                    czolko to czuje jeszcze tego skunksa, no i oczywiscie obroza jest to wywalenia,
                    bo smierdzi wink)
                    • mulinka Re: ku przestrodze 09.12.04, 16:34
                      a co to za preparat?
                      • tamsin Re: ku przestrodze 09.12.04, 16:45
                        preparat jest domowej roboty, bo te gotowe ze sklepu dla zwierzat sa do kitu wink
                        Otoz mieszam butelke wody utlenionej (hydrogen peroxide) z sodka (baking soda)
                        ta co pewnie masz w lodowce na wciaganie zapachu, plus dodaje cieklego mydla
                        (liquid soap). Mieszam to wszystko razem, tuz przed zastosowaniem bo trzeba od
                        razu uzywac, aha - nie trzeba sie bac ze cos wybuchnie wink) i tym myje psa.
                        Odor znika od razu, jest zneutralizowany przez kombinacje tego peroxide i sody,
                        a mydlo pozwala rozpuscic oleista substancje zawarta w tym skunksowym spray'u.
                        Bardzo skuteczna metoda smile))
                        • mulinka Re: ku przestrodze 09.12.04, 16:48
                          dzieki ,wole wiedziec, gdyby mi sie cos przytrafilo
                          i...a propo's wody utlenionej, to otworze nowy watek, moze ktos skorzysta z
                          dobrej rady
                          smile)
                          • mijaczek Re: ku przestrodze 09.12.04, 17:14
                            Tamsin, a ja slyszalam, ze sok pomidorowy na skunksy... czy to prafda?
                          • mijaczek Re: ku przestrodze 09.12.04, 17:16
                            Kurcze!
                            No i oczyfiscie zapomnialam co chcialam napisac, bo mi jakimis skunksami oczy
                            mydlicie, a watek jest o niebezpieczenstwach i kobietach samotnie powracajacych
                            do domu...
                            Ja wam powiem, ze sie strasznie boje [bo ja fogole tchorz i slabeusz
                            jezdem :o(], ze mnie sie cos takiego przytrafi... moze powinnam powiedziec,
                            ze jak mnie na forum dluzej niz dwa dni nie bedzie [bez zapowiedzi] to
                            powinnyscie sie zaczac dobijac do policji...?
                            hmm...
                            Ale jedno jest faktem - mamy NIESAMOWITY dar zmieniania tematu watku!
                            Pzdrf!
                            Mia
                            • tamsin Re: ku przestrodze 09.12.04, 17:26
                              Mijaczek, sok pomidorowy tylko maskuje odor skunksa, a ta mixtura eliminuje go.
                              A powracajac do watku Syswi, z zadnym opraca nie ma co walczyc, najlepiej
                              oczywiscie uciekac, ale nie zmagac sie tylko skoncentrowac swoje wszelkie sily
                              i scisnac jak NAJMOCNIEJ za meskie genitalia, jedyny sposob aby sie uwolnic od
                              oprawcy.
                              • mulinka Re: ku przestrodze 09.12.04, 17:38
                                a najlepiej go nigdy nie spotkac
                                czego Wam i sobie zycze
                                • mijaczek Re: ku przestrodze 09.12.04, 17:41
                                  AMEN Mulinko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka