chyba juz nie ma sensu prawda?? przestawiac sie na czas polski dokladnie
bo ja teraz jestem jakos w polowie gdzies pomiedzy, pewnie grenlandia i za nic
nie moge w strone polskiego czasu przejsc
rodzice, z racji troski o swoja 'kochana coreczke' pozwalaja mi spac do 11
(przy czym ja blagam ich - obudzcie mnie najpozniej o 9, mimo ze z workami na
oczach, to jakos przezyje dzien i moze zasne o normalnej porze), oraz nie
przejmuja sie mna nie spiaca o 2 czy 3
i tak dalej dalej dojdzie do tego ze okres wypoczynku od szkolnej meki i
utrapienia

hehee, bedzie jeszcze gorszym niewyspaniem odplacony
ale moze nie zasne na tych wszystkich filmach co mam zamiar obejrzec jak wroce
karolina