Czytajac ostatnie posty postanowilam napisac bo bardzo mnie meczy ten
problem, studia skonczylam w Polsce i przyjechalam tutaj (usa), nigdy jeszcze
nie pracowalam, a lata leca

Na dodatek to co skonczylam w Polsce to mi sie
do niczego nie przyda (jez. slowianskie), wiec musze zaczac od nowa. Tylko
co? Juz sama nie wiem, to jest straszne. Moglabym pojsc na kolejne studia ale
uczyc sie kolejne 4 lub 5 lat? Mi sie poprostu nie chce. Tez tak macie? Wiem
ze to na cale zycie ale trudno wracac do szkoly jak sie nie wie na dodatek co
sie chce. Ostatnio myslalam o pharmacy technician, ale to tylko certyfikat a
mysle ze powinnam zrobic chociaz associate. Napiszcie co o tym myslicie.