Dodaj do ulubionych

Nasze zycie w sieci.

12.02.05, 18:55
Piszac w necie tworzymy siebie , przekazujemy swoj obraz , wybieramy sami to
co chcemy powiedziec.
Forum GW jest pewnym zamknietym swiatem i jezeli ktos dlugo pisze i
konsekwentnie uzywa swojego nick przestaje byc anonimowy.
Nikt nas nie zmusza do uzywania tego samego nicka i pisania prawdy o sobie.
Ja nie mam zdania na temat anonimowosci i wielonikowosci. Raczej mnie
irytuje.
Ale kazdy jest wolny i robi ze swoja osobowoscia netowa co chce.
Ja pisze od ponad dwoch lat na wielu forach. Zawsze jako Kran (z dwoma
wyjatkami).
Mam ochote rozwinac ten temat i to zrobiesmile) tylko na razie lece do kina.
Net wywarl niezatarte pietno na moim zyciu i zyciu moich Najblizszychsmile)))

Chcialam tylko szybko doniesc ze Maje , Pole , Basie i i.p freely znam z
sasiedniego forum , opcje nordycka rowniez i niejedno moge Wam doniescsmile)))
Kran Plotkarz.
Obserwuj wątek
    • gherarddottir Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 19:28
      Ja uzywalam nicka dorkalesk na tym forum oraz na forach inych do czasu, az ktos
      zaczal sie logowac tak samo i pisac "na moje konto" rozne rzeczy....
      Z tego wzgledu zmienilam nick na gherarddottir o czym tutaj wszystkie
      dziewczyny poinformowalam.
      Teraz mam tak, ze na kazdym forum ( a szczerze mowiac bardzo aktywna nie
      jestem) staram sie uzywac innego nicka. Na poczatku myslalam, ze tak trzeba, a
      potem jak sie zorientowalam, ze nie - to postanowilam tego nie zmieniac wlasnie
      ze wzgledu na ochorone swojej prywatnosci.
      Nie uwazam, zeby kogos np z forum "stare samochody-milosnicy" interesowalo co
      pisze na forum np "klopoty z wlasnym mezem" bo po to sa fora tematyczne zeby
      pisac na z gory ustalony temat.
      Ale kazdy jest inny. Ja bardzo chronie swoja prywatnosc, a dostep do niej maja
      tylko tacy ktorych znam juz dosc dobrze. Pozdrawiam
      • kurczak1976 Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 19:32
        Hmm.. ja sie czasem zastanawiam czy to dobrze ze pisuje pod jednym nikiem. Niby
        wtedy latwo jest mnie namierzyc ale z drugiej strony osoby, ktore gdzies tam
        kiedys spotkalam rozpoznaja mnie wlasnie po moim niezmiennym pseudonimie i to
        jest mile. Jak wiadomo fora sie zmieniaja, ludzie migruja i czasem dobrze
        wypatrzec gdzies przyjazna duszyczke:o)
        • tamsin Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 20:14
          nie ma prywatnosci w sieci, niestety. Musimy sobie zdac sprawe ze posty ktore
          piszemy sa widoczne i nie ma ograniczenia w ich ogladaniu i analizowaniu.
          Uwazam jednak, ze wyciaganie czegos z prywatnych maili lub ukrytych forow i
          publikowanie go dla tysiecy, jest naruszeniem tej prywatnosci. Pamietam kiedys
          rozgorzala dyskusja na temat opublkowania historii w gazecie "papierowej", nie
          podpisano artykulu ani nie zaptyano sie autora czy mozna to opublikowac. Nie
          jest to naruszenie prywatnosci, ale czy jest to naruszeniem praw autorskich?
          • gherarddottir Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 20:40
            zgadzam sie z tym ze nie mozna prywatnych inormacji bez zgody osoby
            zainteresowanej pisac bez pytanie tej osoby o zgode. No chyba ze ta osoba
            podaje link do ogolu do strony gdzie te dane sie znajdujasmile tak mi sie wydajesmile
        • basia553 tak jest, kurczaku! 12.02.05, 20:15
          czyn uwierzysz czy nie, martwilam sie przez kilka miesiecy jak zniknelas z tego
          innego forum. tym wieksza byla moja radosc, jak Cie tu wypatrzylam i
          stwirdzilam, ze dobrze Ci sie wiedzie itd. pozdrawiam!
          • kurczak1976 Dziekuje Basiu:o) 12.02.05, 21:06
            Przenioslam sie tutaj bo chyba bardziej jestem kompatybilna z polonia kobieca
            niz meska. I ciesze sie ze cie tu widze jak i J.Krana i I.p. freely :o)
    • sylwek07 Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 20:26
      a ja siedze na tym nicku i to jest staly nick smile)nie mam zadnego innego
      • bibi1 Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 20:54
        sa rozne fora i roznie na nich czlowiek moze sie czuc,a co dopiero pisac.
        Ja tylko na tym forum potrafie powiedziec o bardzo osobistych rzeczach i uwazam,co najmniej nietaktowne jesli ktos powtorzylby to na innym forum nie pytajac mnie nawet o zdanie.
        Tworzymy tu pewien krag znajomych,ale spotykamy sie po to zeby porozmawiac a nie pokazywac calemu swiatu i czekac na oklaski.Nie jestesmy w big brother,chociaz bywamy podgladani.
        Jak ktos chce robic z siebie gwiazde,to powinien od razu probowac w tv.

        • gherarddottir Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 20:55
          bibi masz u mnie flaszke wink))) nie bedziemy sie w musztardowki bawic bo to za
          malesmile
          Buziak
        • abere8 Alez Bibi.. 12.02.05, 22:29
          ... moim zdaniem to troche nierozsadne liczyc, ze jak tylko na jednym forum cos
          napiszesz, to tylko my tu piszace sie o tym dowiemy. Co innego, gdyby to bylo
          forum zamkniete. Nie chce, zebys to odebrala jako pretensje czy cos, tylko
          przyjazne ostrzezenie, bo naprawde mysle ze wiecej osob nas tylko czyta niz tu
          pisze...
          • gherarddottir Re: Alez Bibi.. 12.02.05, 22:35
            stad dobrym sposobem na zachowanie prywatnosci jest pisanie na kazdym forum pod
            innym nikiemsmile
            Pozdrawiam
            • abere8 Re: Alez Bibi.. 13.02.05, 00:26
              Masz racje, jesli komus sie chce. Mnie sie nie chce, a poza tym udzielam sie
              glownie tutaj, a na innych forach sporadycznie, wiec nie mam az takiej potrzeby
              ukrywania sie. Co wiecej, raz rozpoznala mnie kolezanka ze studiow i dzieki
              temu jestesmy teraz poniekad w kontakcie, a wczesniej nie wiedzialam, jak sie z
              nia skontaktowac. Poza tym, mnie nie zalezy na zachowaniu prywatnosci, bo nie
              pisze tu o strasznie osobistych rzeczach, ktore chcialabym ukryc przed
              znajomymi. Jesli by mnie naszla na to ochota, to pewnie nicka bym zmienila smile
              • bibi1 Re: Alez Bibi.. 13.02.05, 00:47
                Abere,masz racje,ze kazdy moze przeczytac co ja napisze.
                kazdy moze tez to potem powtorzyc na innych forach.
                A sek w tym,ze uwazam to po prostu za nietaktowne i tyle.
                • greentea2 Re: Alez Bibi.. 13.02.05, 00:53
                  Bibi, z ust mi to wyjelassmile
                  • gherarddottir Re: Alez Bibi.. 13.02.05, 11:31
                    no wlasnie bo tu chodzi o ten takt! Zgadzam sie z bibi i greetea... czasami
                    warto byc wiernym tzw "niepisanemu prawu" jakim jest takt....
                    Pozdrawiam wszystkie serdecznie
    • frankie36 Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 21:16
      Pisze pod jednym nickiem,nie na wielu forach,u nas i na
      moim ,prywatnym ,zamknietym forum.Nie pisze o sprawach gleboko osobistych,po
      prostu nie odczuwam takiej potrzeby.Czytalam nieraz bardzo osobiste ,intymne
      wyznania i z jednej strony podziwialam osoby ,ktore potrafia w necie tak sie
      otworzyc,ale kazdy jest inny,moze wlasnie tym osobom pomaga anonimowosc
      netu,moze nie umieja wygadac sie twarza w twarz.

      Gdybym pisala na wielu forach ,napewno poslugiwalabym sie tym samym nickiem,po
      pierwsze z lenistwa,gdzie by mi sie chcialo pamietac kim to ,gdzie jestem.Po
      drugie nie wiem czemu wielonickowosc sluzy,jestem ta sama frankie tu czy gdzie
      indziej.
    • gosia_t Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 21:24
      Ja pisze pod tym samym nickiem od 4 lat. Nie boje sie, ze ktos cos o mnie wie.
    • bietka1 Re: Nasze zycie w sieci. 12.02.05, 21:52
      Przyznam, ze nie jestem w necie, az tak aktywna, ale jesli juz, to uzywam jednego nicku. Nie
      naleze tez do osob, ktore kreuja sie na kogos kim nie sa, chociaz to tylko net, jak gdzies
      czytalam, ktory do niczego nie zobowiazuje. Lubie szczerze pisac o moich uczuciach, nawet
      jesli sa to moje slabosci, bo tego chyba mi na codzien najbardziej brakuje. A moja prywatnosc...
      chyba nie chronie jej, az tak bardzo, bo nie mam zlych doswiadczen, a nikogo nia
      najprawdopodobniej, az tak bardzo nie intryguje. Sa rzeczy, o ktorych nie pisze, bo nie chce,
      nie lubie i nie chcialabym byc zapytana, ale to chyba normalne.
      Natomiast jest dla mnie bardzo ciekawym przezyciem, jak reaguja na mnie inni i ja na nich. Czy
      jest to tak jak w zyciu? Ale tego wciaz jeszcze nie wiem...
      smile
      • cytrusowa Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 00:11
        ja na wszystkich forach uzywam jednego nicka, a na korzysc drugiego założonego
        przeze mnie forum, muisałam sie zalogowac tak samo, tylke dodalam jedyneczke.
        W każdym razie wszedzie pisze jako ja, cytrusowa.
        Czy tyo zle upierac sie przy jednym nicku?
        Bo ja własciwie czasem sie zastanawiam, moze trzebaby ciagle zmieniac?
        Ale przez to nie znalybysmy się tak, ajk się znamy i kojarzymy na forum
    • thorgalla Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 16:27
      Dla mnie serfowanie w necie stalo sie nalogiem,choc ostatnio sa to glownie
      strony i fora o ciazy,dzieciach i podobnych do tego,dla Polakow na emigracji.
      My,ludzie pomimo,ze udajemy skrytosc ale tak naprawde jestesmy ekshibicionistami
      i lubimy opowiadac o swoim zyciu,problemach.Bo gdzie jak nie w necie mozemy
      ponarzekac na politykow,wydzierajacego sie szefa albo na niedbajacego o siebie
      meza??
      Ja sobie nie wyobrazam jak mozna bylo zyc "przed internetem"
      A WY ??
    • roseanne Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 17:38
      lubie moj nick, mam go nie tylko na tym portalu i jestem poniekad z nim
      uosabiana w niektorych kregach i dobrze smile

      wielonikowosc -potrafie zrozumiec intencje jakie stoja za potrzeba zmiany
      nieustannie jednak denerwuje mnie pajacykowanie - rozmowa ze soba od kilkoma
      nickami, co niestety widzialam juz na kilku forach... (nie wieze by kilka osob
      mialo ten sam styl pisana, interpunkcji itd)
      • a.polonia Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 17:58
        rozmowa ze soba od kilkoma
        > nickami, co niestety widzialam juz na kilku forach... (nie wieze by kilka
        osob mialo ten sam styl pisana, interpunkcji itd)


        znam takie forum uncertain, po stylu pisania widac, ze to jedna osoba (polowa nikow na
        tym forum to jedna osoba, chore sad)
        wszedzie uzywam jednego nicka, raz czy dwa zmienilam na potrzeby pewnego
        problemu smile, ale to bylo daaawno....
        Zastanawialam sie nad zmiana, bo wiem, ze czyta mnie pewna osoba z kregu
        znajomych "realnych" (chociaz bezposrednio sie nie przyznala)i nie odpowiada mi
        to, ale z drugiej strony chcialabym byc rozpoznawalna przez znajomych wlasnie z
        GW, wiec tak czy siak, w koncu i tak by sie wydalo,ze ja to ja.
        A kij jej w oko, niech sobie czyta wink.

        Ciesze sie, ze spotkalam tu znajomych z innych forum (m.in. krana, basie, maje,
        abere, kurczaka, jesli kogos pominelam to przepraszam wink)
        • tintaja Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 19:46
          To jest moj jedyny nick i chcialabym zeby tak zostalo. Tak jak u roseanne, ma on dla mnie duze znaczenie i zabarwienie emocjonalne, szkoda by mi bylo go stracic.

          Tez czasem sobie rozmyslam nad prywatnoscia w sieci, szczegolnie ze jestem straszna gadula i w spotkaniach w realu od razu wszystko z siebie wyrzucam. Nic chyba tak nie uczy odpowiedzialnosc za slowa i opinie jak takie wlasnie fora. Wystarczy wlozyc do wyszukiwarki nicka i rzucic komus w twarz. Whoaaa! Pewnie z czasme znajde jakis kompromis - jak zrobie sie bardziej madrzejsza i oblatana w te klocki.

          xx
        • aka10 Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 20:50
          No,mnie a.polonia pominelas.Ja zawsze jako ta sama osoba pisze,wiec nie za duzo
          bardziej osobistych sladow zostawiam.Pozdrawiam.
          • a.polonia Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 21:04
            wybacz, aka10 wink), to pewnie dlatego, ze Cie tu jeszcze nie czytalam wink
            • roseanne Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 22:45
              a ja, a ja ? tongue_out
              • a.polonia Re: Nasze zycie w sieci. 13.02.05, 22:49
                ech, co mnie podkusilo, zeby nicki wymieniac wink))
                celem podlizania sie powiem tylko rozalko, ze przedwczoraj bodajze zajrzalam na
                Twoja stronke, bo juz cale wieki nie zagladalam, zeby zobaczyc co nowego wink
    • asica74 Re: Nasze zycie w sieci. 14.02.05, 00:06
      a ja sie przyznaje bez bicia, ze mam kilka nickow, a jedna osobowosc. Nie
      uzywam ich, bo : jedno sluzy mi jako moja skrzynka pocztowa, drugie jest do
      moderwania naszego forum, a jedno mam na specjalne okazje, gdy czegos nie chce
      napisac pod asica.

      Nie mam nic przeciwko temu, ze ktos mnie kojazy.

      Nie wywlekam osobistych rzeczy na swiatlo dzienne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka