Dodaj do ulubionych

Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jacksona

13.06.05, 22:00
do ciupy ?
Obserwuj wątek
    • monhann2 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:02
      mysle, ze sie wymiga, jak kiedys OJ Simpson...
      • mulinka Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:05
        obstawiamy?

        • frankie36 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:06
          Nooo,glowa mowi ze sie wymiga ale obstawiam winny i ciupa
          • jagienkaa Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:07
            ja mówię że niewinny. te dowody jakieś takie nieprzekonywujące są. Bardzo
            jestem ciekawa wyroku - chyba spać nie pójdę.
      • asia.sthm Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:07
        a ja nie uwierze nawet jesli ....i juz
        • frankie36 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:07
          Mylisz ,ze jest niewinny?
          • asia.sthm Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:09
            niewinny
            • monhann2 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:10
              ale to ze dolewal alkohol chlopcom do puszek to juz mu udowodnili...to
              chociazby tego winny
              • mulinka Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:11
                w kazdym razie ja swojego dziecka nie zostawilabym pod jego opieka za zadne
                pieniadze
              • tamsin Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:11
                a to trafilam na wiadomosc! myslalam ze nie bedzie wyroku, czyli dealock, czy
                jak oni to tam fachowo nazywaja smile
                • gherarddottir Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:16
                  ja obstawiam, ze winny i ciupa!
                  • greentea2 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:27
                    Obstawiam winny, ale do ciupy nie pojdzie. Kaza mu zaplacic i zamkna w domu pod
                    ochrona.
                    • mulinka Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:28
                      ja mysle, ze jesli uznaja go winnym, to pojdzie do ciupy
                      • asia9111 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:41
                        ja mysle, ze zbyt drogo by system kosztowalo trzymanie go w specjalnej czesci
                        wiezienia, aby go 'general population' nie dopadla w prysznicu. Molestujacy
                        dzieci maja statystycznie najkrotsze zycie w ciupie, wiec pewnie go zostawia w
                        domu z bransoletka na lydce. Oczywiscie jezeli go uznaja za winnego.
                        • tamsin Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:46
                          ja trafi do ciupy to zywy nie wyjdzie..mysle ze wynik bedzie winny, jak winny
                          molestowania to ciupa, jak winny ze dzieciom dawal alkohol to branzoletke na
                          noge dostanie..
                          • frankie36 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:47
                            Ponoc ciupa juz nawet gotowa na jego przyjecie
                            • tamsin Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:48
                              ciekawe jak bedzie wygladal w ubranku wieziennym i bez makijazu? moze go nawet
                              ogola na lysa pale?
    • asica74 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:08
      ja obstawiam za wami: ciupa...
    • mulinka Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:09
      a ja mysle, ze nie ma dymu bez ognia

      ale glowy nie dam, bo wgladu do akt nie mialam
    • frankie36 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:09
      Ooo wlasnie sie dowiedzialam ze opoznia odczytanie wyroku do godziny bo pan
      Jackson dopiero co z Neverland wyjechal,ciekawe czy zdazyl pizdzame sciagnac?
    • tiffany7 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:42
      Gadalam ze znajoma, ktora "leczy" pedofilow. Twierdzi, ze Jackson ma wszelkie
      objawy, ze to zrobil... Szkoda...
      • asia9111 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:51
        wlasnie lece do auli na zebranie na 1-1.5godz. jak wroce, to juz bedzie wyrok w
        internecie..wiec strace 1sze reakcje...na razie
        • tamsin Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 22:53
          on jest oskarzony o 10 przestepstw, cos winy moze sie w tej dziesiatce znalezc.
          • slunko Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 23:02
            pewnie ze winny
          • jagienkaa Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 23:03
            ja nie sądzę że molestuje dzieci, uważam że coś z nim jest na pewno nie w
            porządku ale nie podejrzewam go o pedofilię. A już na pewno to ta rodzinka
            próbuje wyłudzić kasę.
            • frankie36 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 23:05
              obrona sie skupila na rodzinie a przeciez nie chodzi o nich ,tylko o chlopca(-
              ow)
    • tiffany7 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 13.06.05, 23:15
      Nie wierze... szok
    • jagienkaa wyrok 13.06.05, 23:17
      1-niewinny
      2-niewinny
      3-niewinny
      4-niewinny
      5-niewinny
      6-niewinny
      7-niewinny
      8-niewinny
      9-niewinny
      10-niewinny
      mówiłam?!smile))
      • frankie36 Re: wyrok 13.06.05, 23:19
        No to teraz niech wskoczy na dach SUV i zatanczy moonwalk
        • greentea2 Re: wyrok 13.06.05, 23:21
          Super!
          • jagienkaa Re: wyrok 13.06.05, 23:22
            ale niech nie rozpina rozporkawink
            • frankie36 Re: wyrok 13.06.05, 23:23
              Rozporka pewnie nie rozepnie za to napewno zlapie sie za kroczewink)
              • st0krotka Re: wyrok 13.06.05, 23:25
                co?????? niewinny???????

                brak mi slow!
                • gherarddottir Re: wyrok 13.06.05, 23:34
                  nie wiem czy jest pedofilem ale wiem napewno ze nie jest zdrowy na
                  umysle...niestety choc muzyke rob fajna
              • basia313 Re: wyrok 14.06.05, 13:59
                za jakie krocze. Tam juz nic nie pozostalo.smile
    • asia.sthm No i co ???? 14.06.05, 00:43
      A nie mowilam !!!
      smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Wypchajcie sie teraz, te co tak krakaly wink trociny podesle wink))
      • jennifer_e Re: No i co ???? 14.06.05, 00:59
        a ja tam myślę, że tego typu oskarżenia nie biorą się z powietrza
        myślę też, że ponieważ nie byl to proces zwyklego śmiertelnika tylko króla popu
        lawa przysięglych musiala zastanowić się dziesięć razy więcej i o wiele większy
        ciążylby na nich ciężar gdyby go skazali
        • frankie36 Re: No i co ???? 14.06.05, 01:09
          Prawda jest taka ze gdyby oskarzycielem byl
          np. Macaulay Culkin nie mialby wielkich szans na wygranie procesu.




          Happiness makes up in height
          for what it lacks in length
          • asia.sthm Re: No i co ???? 14.06.05, 01:17
            dlaczego Macaulay Culkin mialby go oskarzyc ??? Musialby miec powod.
            To ze MJ jest strasznym dziwakiem nie oznacza, ze jest pedofilem, owszem
            wyglupil sie porzadnie pare razy, a kto sie nigdy nie wyglupil ???
            Za podanie malolatom alkoholu sama nakladlabym mu kapciem ile by sie zmiescilo,
            nadalabym na niego pierwsza, ale cala reszta to bzdety. Pedofilem nie jest!
            Nagonki na niego beda, bo jest latwy jako ich ofiara.
            NIEWINNY i juz smile))))
            • gherarddottir Re: No i co ???? 14.06.05, 01:30
              mysle, ze gdyby byly watpliwosci duze, ze jest winny to pewnie by go
              skazali...chociaz sama do konca w jego niewinnosc nie wierze, to chyba jednak
              az takich akcji jak uznanie kogos niewinnego - winnym by sad sie nie dopuscil.
              Ten czlowiek jest chory, podejrzewam, ze cierpi na ten sam rodzaj zaburzenia na
              jaki cierpiala Lolo Ferrari (ktora nota bene popelnila samobojstwo)i pewnie
              wiele innym osob - zaburzenie psychiczne charakteryzujace sie niechecia do
              wlasnego ciala - tendencja do ciaglego go zmieniania, stad ciagle operacje
              plastyczne itd. Podloze glebokie, wymaga leczenia farmakologicznego i terapii.
              • frankie36 Re: No i co ???? 14.06.05, 01:32
                Lolo Ferrari?Czy to ta z wielkimi cyckami?
              • jan.kran Re: No i co ???? 14.06.05, 01:36
                Mam bardzo mieszane uczucia.
                Nie jest normalny , ale wsadzić kogoś na 18 lat, a tyle Mu groziło na podstawie
                nie do końca pewnych oskarżeń nie byłoby w porządku.
                A to że chodziło głownie o wyciągniecie kasy to jest oczywiste.
                Kran.
            • frankie36 Re: No i co ???? 14.06.05, 01:36
              Podalam jego nazwisko ,bo tez jest" celebrity",nie dlatego ze mysle ze MJ go
              molestowal.

              Prawda jest taka ze gwiazdy nigdy nie beda traktowane jak zwykli
              smiertelnicy,MJ spoznil sie do sadu dwa razy,normalna osoba poniosla by wielkie
              konswkwencje ,ale nie MJ.

              Ponoc MJ ma urazy plecow,ale dzien czy dwa po tym jak pojechal do szpitala
              umial wskoczyc na dach samochodu.Paranoja.Sprobowalabys to ty czy ja zrobic
              konsekwencje ponioslybysmy jak stad do Hong-Kongu.
              • gherarddottir Re: No i co ???? 14.06.05, 01:39
                Frankie tak to ta z wielkimi cyckami
              • asia.sthm Re: No i co ???? 14.06.05, 01:45
                > Prawda jest taka ze gwiazdy nigdy nie beda traktowane jak zwykli
                > smiertelnicy,MJ spoznil sie do sadu dwa razy,normalna osoba poniosla by
                wielkie konswkwencje ,ale nie MJ.

                Oj napewno dostal grzywne ze az zaswiszczalo

                > Ponoc MJ ma urazy plecow,ale dzien czy dwa po tym jak pojechal do szpitala
                > umial wskoczyc na dach samochodu.Paranoja.Sprobowalabys to ty czy ja zrobic
                > konsekwencje ponioslybysmy jak stad do Hong-Kongu.

                Ha ha , ja tez mam uraz i plecow i karku, ale z radosci bym wskoczyla i
                najwyzej odchorowala smile Takie dolegliwosci mogly byc w szpitalu nastawione,
                jak mu sie udalo wskoczyc, to tez mogla byc adrenalinka z radosci.
                Teraz podobno nie wskoczyl na nic i tez maja o to pretensje i sie dziwia.
                No jak tym wszystkim ludziom dogodzic, no jak ??
                smile))
                • jan.kran Re: No i co ???? 14.06.05, 02:01
                  Mc CauleyCulkin uznał oskarżenia wobec M.J. jako śmieszne i bezpostawne.
                  Był jedyną gwiazdą , która podparła Jacksona. Ani Taylor ani Ross , wielkie
                  podobno przyjaciółki nie stanęły przed sądem ,żeby Mu pomóc.
      • frankie36 Re: No i co ???? 14.06.05, 01:02
        Krakalam,krakalam ale i tak nie jestem do konca przekonana.Przed chwila
        zerknelam na konferencje prasowa jury i na pytanie dziennikarki skierowane
        szcz.do rodzicow-jurorow dotyczace spania w jednym lozku,nikt nie chcial
        komentowac,w koncu babka sie odezwala i metnie gadala ze jest bardzo ostrozne
        ze swoim dzieckiem,ze go oslania .Na kolejne pytanie :To matka jest winna ze
        pozwolila dziecku spac w jedenym lozku z Jacksonem nie chciala odpowiedziec.

        Jackson wygral bo oskarzenie bylo metne,rodzina podejrzana co nie oznacza ze to
        co robil jest normalne.
        • jennifer_e Re: No i co ???? 14.06.05, 02:16
          zgadzam się z frankie, dokladnie tak chyba zadzialala starodawna zasada, że
          czlowiek jest niewinny póki mu się winy nie udowodni i że wszelkie wątpliwości
          należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego.
          Ja nie wiem czy on jest winny czy nie. Ale nietrudno stwierdzić, że proces
          takiej gwiazdy nigdy nie będzie sprawiedliwy. No i jeśli nie mogli udowodnić
          winy ponad wszelką wątpliwość to musieli go uniewinnić.
          • mulinka Re: No i co ???? 14.06.05, 02:29
            "jeśli nie mogli udowodnić
            winy ponad wszelką wątpliwość to musieli go uniewinnić."

            dokladnie tak

            czy myslalyscie kiedys o tym, co czuje molestowane dziecko?
            jak "to" wplywa na dalsze jego zycie?


            • gherarddottir Re: No i co ???? 14.06.05, 03:30
              a pomijajac juz wszystko inne czy nikt mu nie robil badan psychiatrycznych?
              Przeciez to jest konieczne w takich przypadkach! a co z badaniem na wykrywaczu
              klamstw?
              • ania_2000 Re: No i co ???? 14.06.05, 03:58
                no i co? okazalo sie, ze zaden, nawet najlepszy system sadowy - nie jest
                doskonaly.
                wyszedl pedofil na wolnosc.
                not guilty nie znaczy innocent
                byc moze jego przypadek powinien sie skonczyc w szpitalu psychiatrycznym a nie
                w wiezieniu ..
                mam nadzieje ze zacznie sie leczyc, choc w jego przypadku..powinien to zrobic
                co najmmniej 10 lat temu.
                w kazdym razie, mam nadzieje, ze nigdy juz nie skrzywdzi nikogo.
            • asia.sthm Re: No i co ???? 14.06.05, 10:51
              > "jeśli nie mogli udowodnić
              > winy ponad wszelką wątpliwość to musieli go uniewinnić."
              >
              > dokladnie tak

              Mulinko, czy chcialabys, zeby od tej zasady w tym wypadku odstapiono ??
              Dlaczego? Gdyby kogos z naszych najblizszych tez posadzono o haniebne czyny,
              czy tez uznalabys, ze nalezy go skazac tak dla przestrogi, bo cos w tym jest?


              > czy myslalyscie kiedys o tym, co czuje molestowane dziecko?
              > jak "to" wplywa na dalsze jego zycie?

              Tak jest, studiowalam i nadal studiuje ten "fenomen".
              Wiem sporo i czesto pracuje z ofiarami.

              Nie znaczy to jednak, ze jestem zwolenniczka sadow czarownic.
              Wiele wypowiedzi z tego watku wlasnie skojarzylo mi sie z "proba wody".
              Jak by nie bylo: winna albo zatopiona.

              Wiem ,ze MJ wzbudza wielkie emocje, ale bez przesady sad
              W lawie przysieglych zasiedli tez ludzie majacy dzieci. Nie odbierajcie im
              zdrowego rozsadku i rozeznania w sytuacji. Czyzby wszyscy powariowali?
              • mulinka Re: No i co ???? 14.06.05, 14:56
                asia napisala:

                > "jeśli nie mogli udowodnić
                > winy ponad wszelką wątpliwość to musieli go uniewinnić."
                >
                > dokladnie tak

                Mulinko, czy chcialabys, zeby od tej zasady w tym wypadku odstapiono ??
                Dlaczego? Gdyby kogos z naszych najblizszych tez posadzono o haniebne czyny,
                czy tez uznalabys, ze nalezy go skazac tak dla przestrogi, bo cos w tym jest?


                Asiu - to jest nadinterpretacja moich slow
                mam szacunek dla prawa i przyjmuje do wiadomosci fakt, ze prokurator nie
                przedstawil wiarygodnych dowodow, a ludzi skazac za pomowienia nie mozna
                pisalam tez, ze nie mialam do tych akt wgladu, wiec nie moge ferowac wyrokow
                (natomiast intuicja podpowiada mi swoje - i za zadne skarby nie zostawilabym z
                tym czlowiekiem dziecka)

                zreszta, gdyby los sprawil, ze wybranoby mnie na przysiegla, to wylaczylabym
                sie z takiej sprawy

                zwiazku z procesami czarownic nie dojrzalam

                "fenomen" - sorki, zle okreslenie

                a M.J. moich emocji nie wzbudza
                natomiast problem - owszem
                mam jednak wrazenie, ze udaje mi sie zachowac rozsadek

                smile buziaczek
                • asia.sthm Re: No i co ???? 14.06.05, 18:38
                  mulinka napisała:

                  > Asiu - to jest nadinterpretacja moich slow
                  > mam szacunek dla prawa i przyjmuje do wiadomosci fakt, ze prokurator nie
                  > przedstawil wiarygodnych dowodow, a ludzi skazac za pomowienia nie mozna
                  > pisalam tez, ze nie mialam do tych akt wgladu, wiec nie moge ferowac wyrokow
                  > (natomiast intuicja podpowiada mi swoje - i za zadne skarby nie zostawilabym
                  z tym czlowiekiem dziecka)

                  Przepraszam za nadinterpretacje, ja w tej samej sytuacji, bez wzgladu w
                  dokumentacje, ale moja intuicja KRZYCZALA co innego i sad to potwierdzil smile)
                  Dalej moze byc wielki cyrk, ja jednak Jacksonowi wierze.
                  A z tym zostawianiem dziecka u czlowieka posadzonego juz wczesniej o
                  molestowanie, to jak uwazasz, tam nadal roilo sie od dzieci. Wyrodni, glupi
                  rodzice je zostawiali?? W jakim celu ?. Ja bym nigdy nie zostawila u nikogo
                  posadzonego, do ktorego nie mialabym 100 % pewnosci, ze nieslusznie.

                  >
                  > zwiazku z procesami czarownic nie dojrzalam
                  >
                  A ja dojrzalam, skojarzylo mi sie: proces kogos podejrzanego, dziwacznego, na
                  ktorego ktos rzuca oskarzenie, czasem z zupelnie innego powodu niz meritum
                  oskarzenia ( w tym wypadku ekonomicznego).Jakikolwiek bylby wynik procesu, to
                  ta osoba bedzie juz dla ogolu winna, na zawsze, bo przeciez nie ma dymu bez
                  ognia. Na stos opinii publicznej z taka osoba.

                  >
                  > "fenomen" - sorki, zle okreslenie
                  >
                  Tez przepraszam, zeszwedzilo mi sie. Slowo fenomen nie mialo okreslac zjawiska
                  jako fenomenalne, tu uzywa sie tego slowa jako zjawisko po prostu.
                  Wyjasniam, ze pedofilie zaliczam do kategorii rownej zbrodni.

                  To na razie, mam nadzieje, ze tez zachowalam rozsadek w tej dyskusji.
                  A buziaczki masz az dwa, albo dwa i pol smile)
                  • mulinka Re: No i co ???? 14.06.05, 18:41
                    smile
    • jagienkaa Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 10:09
      wiecie co, ale czemu tak od razu myślicie że jest pedofilem?
      ja tego nie rozumiem. Przecież nawet ten chłopak mówił z początku że mu nic
      Jackson nie zrobił, dopiero potem dziwnie zmienił zdanie.
      Wydaje mi się że Polacy teraz są bardzo wyczuleni na pedofilię, przez Samsona i
      innych, i wszystkich podejrzanych od razu potępiają.
      Jackson ma kłopoty, jest skaleczony psychicznie i fizycznie, dobrej muzyki już
      na pewno nie zrobi, no i ma masę długów.
      Ja naprawdę nie wierzę że molestował dzieci. Nie byłyście tam w sądzie, nie nie
      były przekonywujące...
      • monhann2 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 14:34
        To bylo do przewidzenia i czy sie z wyrokiem zgadzamy czy nie jedno jest pewne,
        ten kto ma $$$$$ moze bardzo wiele. Jedynie Marthe Stewart wsadzili, dziwilam
        sie bardzo, ze sie nie wymigala, przeciez baba tez bogata i w koncu jej win nie
        mozna porownac z zarzutami wobec (10!) Jacksona.
        • asia.sthm Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 14:47
          Porownujesz wine z zarzutami ??
          Wszystko kazdemu mozna zarzucic jesli sie czlowiek uprze.
          Dziwne rozumowanie.
        • basia313 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 14:47
          No tak, ale z drugiej strony i te pieniadze nie koniecznie wystarcza. Popatrz
          jak Jackson teraz wyglada, wychudzony i blady jak sciana. Nie mogl byc pewien
          swojej wygranej. A poza tym pewnie widzialyscie ten program o JAcksonie
          nakrecony przez BAshira. No wtedy to ten mlody wcale nie narzekal na to, ze
          przebewa u JAcksona. Jak mu sie jakos dziwnie odmienilo po czasie. Oj chyba
          nikt na sile go tam nie trzymal. Zreszta uwazam, ze kazda matka jest
          odpowiedzialna za swoje dizeci. Jesli cos jej sie nie podobalo to nie powinna
          syna nigdzie puszczac.
          • basia313 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 14:49
            a ponadto zauwazcie jednak skoro jury bylo zgodne w 100% i to 10 razy, to
            pewnie jednak dowody byly zbyt silne przeciw rodzinie tego chlopca a zwlaszcza
            jego matce.
            • jagienkaa Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 14:53
              ja tez tak myślę.
              Poza tym, jak dzisiaj powiedziano w BBC, Jackson nie ma już kasy - podobno
              wydaje 50 tys $ dziennie. Skąd ma mieć tyle pieniędzy - w końcu nic już nie
              nagrywa, ile można dostac z poprzednich nagrań? już od dawna mówią że on jest
              bankrutem, nie mówiąc o kosztach procesu, prawnikach. I co, miałby 80 osób
              opłacić?
              Prawda jest taka, że rodzina tego chłopca (i ona sam) była niewiarygodna.
              • basia313 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 15:31
                CO do JAcksona zarobkow to On wciaz tygodniowo sprzedaje 15 000 plyt! Uslyszane
                w TV.
                • frankie36 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 15:39
                  A co do dlugow,jest zadluzony na 270 mln.$(tez uslyszane w tv)
                  • basia313 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 15:41
                    No tak. Ma jeszcze kupe pieniedzy zainwestowane w posiadlosciach, prawach
                    autorskich do The Beethles itd. Nazbieralaby sie niezla sumka.
                    • jagienkaa Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 15:51
                      no dobra, ale on na pewno tylko dostaje tantiemy z płyt, czyli pewnie z 30%
                      wartości sprzedanej płyty...naprawdę nie sądzę żeby on miał dużo kasy. A już na
                      pewno nie takiej na koncie w banku. Przecież w ciągu dnia w piżamie chodziwink
                      • basia313 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 15:52
                        Mysle, ze kasy jako takiej to on juz nie ma. Zyje chyba nadal bardzo wystawnie.
                        JAk sie kiedys doswiadczylo takiej kasy jak on, to trudno przestawic sie na
                        skromne zycie.
                        • frankie36 Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 18:17
                          Moj ostatni wpis na tym watku.

                          W TV pelno jurorow ,udzielaja wywiadow na lewo i prawo,przed chwila ogladalam
                          dwie matki.ktore byly przekonane o niewinnosci MJ ale swoich dzieci do
                          Neverlandu by nie poslaly,albo by przebywaly tam nonstop ze swoimi
                          dziecmi.Czyzby czegos sie baly?
                          • majenkir Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 19:12
                            Ja tez uwazam, ze MJ jest winny. Ale gdybym sie znalazla w jury glosowalabym
                            tak samo jak oni. Po prostu nie bylo niezbitych dowodow. Trudno, moze nastepnym
                            razem wink.
                            • slunko Re: Za pol godziny odczytaja wyrok w sprawie Jack 14.06.05, 23:42
                              tez uwazam, ze Jackson jest winny. podejrzenia o pedofilie nie pojawily sie wczoraj. przeciez juz ponad 10 lat temu zaplacil kupe forsy, zeby tylko sadu uniknac. nie ogladalam procesu, ale podobno oskarzenie zawiodlo. a wedlug mnie zboczenca na wolnosc wypuscili...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka