Dodaj do ulubionych

pytanko do Was

01.07.05, 18:20
Moja corka sie wyprowadza do collegu, wiec zostane w chalupie sama z synem, a
ze finansowo nie jest mi latwo pomyslalam ze zamiast szukac dodatkowej roboty
na weekendy moglabym wynajac komus pokoj, w wlasciwie caly dol mojego domu. Z
jednej strony byloby mi latwiej, z drugiej mam wiele obaw. No bo co jak trafi
sie jakas psychopatka albo zlodziejka? (zakladam ze wynajme kobiecie) I nie
wiem czy nie zwariuje mieszkajac z obcym pod jednym dachem.
Czy bylyscie kiedys w podobnej sytuacji? Podzielcie sie prosze swoimi myslami.
Obserwuj wątek
    • mulinka Re: pytanko do Was 01.07.05, 18:30
      leki pewnie uzasadniane
      moze uda Ci sie znalezc kogos "z polecenia", wtedy zawsze troche spokojniej
      no...i zanim wpuscisz do domu, dobrze obejrzyj dokumenty, spisujac dane

      a jak Ci sie nie bedzie podobac, to zawsze mozesz z tego zrezygnowac

      p.s.Gratuluje Dzieciakow - oba wspaniale smile
      • marta_midwest Re: pytanko do Was 01.07.05, 18:37
        Dziekuje Mulinka!
    • monie_pl to duza i trudna sprawa 01.07.05, 18:39
      ja zostawilam mieszkanie w Polsce i teraz je wynajmuje i choc to na odleglosc
      to nie ejst latwo komus oddac cos ukochanego.

      Moim zdaniem musisz sie zastanowic:
      1. czy rzeczywiscie chcesz wynjamowac czy moze jednak lepiej poszukac
      dodatkowej rpacy - rozumiesz kartka i wypisac plusy i minusy
      2. czy mozesz otrzymac jakas zapomoge w zwiazaku z utrzymywaniem nie dziecka,
      ale studenta - jest wiele pieniedzy do wziecia tylko wielu ludzi na rpawde
      potrzebujacych tego nie wie, a ci co wiedza...
      3. czy moze jest to moment na sprzedaz domu i przeniesienie sie do mniejszego i
      tanszego, bo gdy i syn dorosnie, a ty bedziesz przechodzic na emeryture to i
      tak bedziesz musiala o tym pomyslec (OK, moze to jeszcze za wczesnie dla
      ciebie, ale rozwazyc trzeba!)

      Jesli zdecydujesz sie wynajac:
      1. sama dla siebie zanim rozpoczniesz proces poszukiwania MUSISZ zaakceptowac,
      ze bierzesz do siebie osobe autonomiczna, dorosla, samodzielna
      2. powinnas tez dokladnie okreslic co wolno a czego nie wolno tej osobie, bo to
      bedzie wplywac na twoje codzienne zycie
      3. zastanow sie nas swoim stylem zycia i np. jesli jestes domatorka to moze
      wolalabys kogos kto traktuje mieszkanie jak hotel czyli rzadko w nim bywa, ale
      tez jak juz ejst to musisz ta osobe choc troche lubic
      4. moze tak na prawde potrzeba ci kilku setek, ktore mozesz zarobic dajac tlyko
      swoj adres ludziom, ktorzy musza byc zameldowani z powodu otrzymywania jakichs
      dotacji lub probuja sie przeniesc w ta okolice i chca wpisac lokalny adres do
      zyciorysu... wierz mi takich znalazlam kilku
      5. no i wlasciwie to nie spiesz sie,

      reszte to juz sama wymyslisz
      powodzenia
      Monia
      • marta_midwest Re: to duza i trudna sprawa 01.07.05, 18:58
        Monie,

        Az sie wstydze przyznac jaka ja jestem glupia. Otoz mam duze mieszkanie w W-wie
        ktore "wynajmuje" swojej "przyjaciolce". W cudzyslowie, bo chyba to juz z
        przyjaznia nie ma wiele wspolnego, raczej z pasozytnictwem. Chcialam
        dziewczynie pomoc, umowilysmy sie na dosc symboliczna kwote, tak zebym ja na
        interesie nie tracila a jej nie zrujnowac. Od 3 lat nie widzialam grosza, bo
        bezrobocie, "przyjaciolka" nie moze znalesc pracy i ogolnie jest jej ciezko. Do
        mnie sie praktycznie nie odzywa od wielu miesiecy. Z tego co wiem od sasiadow
        mieszka z nia jakis kolega od ktorego pewnie za wynajem pobiera oplatesmile
        A ja sie nie moge zebrac na odwage zeby ja grzecznie z mojego
        mieszkania "wymeldowac". Juz taka malo asertywna jestemsad Ja w miedzyczasie
        zasuwam tutaj jak maly samochodzik (od rozwodu 2 lata temu poza swoja normalna
        praca w zawodzie przez 40 godzin tygodniowo imam sie roznych prac na boku, a to
        kelnerka, a to sprzedawczyni itp.) I krew mnie zalewa na wlasne zyczenie...
        Chyba musze zebrac sie do kupy i zrobic z tym porzadek bo cos tu nie gra.
        Jesli chodzi wiec o dodatkowa prace - mam juz po prostu dosc. Jestem zmeczona i
        chcialabym zaczac zyc jak czlowiek a nie jak wol roboczy.
        Za duzo zarabiam zeby dostac jakies zapomogi, to co mnie wykancza finansowo to
        mortgage. Przeliczylam sie troche z silami kupujac dom. Dwa miesiace temu
        zrobilam refinancing, wiec sprzedawanie w tej chwili byloby glupota. Poza tym
        ceny w mojej okolicy ida w gore w bardzo szybkim tempie, wiec jesli sie
        przemecze i pomieszkam tutaj jeszcze kilka lat to mam nadzieje ze mi sie moja
        ciezka praca zwroci.
        Tak wiec pozostaje wynajeciesmile
    • tamsin Re: pytanko do Was 01.07.05, 18:48
      Marta, nie wiem jaki macie w waszym stanie rynek mieszkaniowy, ale powiedzmy ze
      jest duzo ludzi ktorzy poszukuja pokoju bo ich nie stac na wynajecie calego
      mieszkania. Powinnas miec gotowa aplikacje, w ktorej osoba chetna musi wpisac
      nie tylko swoje podstawowe dane ale rowniez gdzie pracowala przez ostatnie pare
      lat, i co najwazniejsze - gdzie mieszkala, oraz referencje. Z ta osoba odbywasz
      rozmowe praktycznie jak "kwalifikacyjna", bardzo duzo z tej rozmowy mozesz
      wyciagnac wnioskow. Jezeli osoba przypadnie ci do gustu, sprawdzasz dane
      (praca/poprzednie miejsce zamieszkania/referencje) i spisujesz umowe. Umowa
      powinna zawierac parenascie punktow (ktore moge ci przeslac) Jezeli sie boisz
      brac kogos na dluzsza mete, radze spisac month-to-month umowe, mozesz sie
      delikwentki pozbyc po 30 dniach wypowiedzenia, ale..ona tez moze ci sie
      wyprowadzic po krotkim czasie. Pamietaj ze kazdy stan reguluje inaczej
      tzw. "security deposit" czy "last rent deposit" poszukaj w internecie, lub na
      oficjalnej stronie "tenant-landlord law" abys byla uswiadomiona co bedziesz
      musiala zrobic. Zycze powodzenia w podjeciu decyzji.
      • marta_midwest Tamsin 01.07.05, 19:04
        Bardzo cenne uwagi. Dziekujesmile Bede wdzieczna jesli podeslesz mi wzor takiej
        umowy - marta.thorne@us.ing.com
        Czy wiesz jak wyglada wysokosc podatku od wynajmu? Bo pewnie bede musiala sie
        uregulowac z IRS-em
        • tamsin Re: Tamsin 01.07.05, 19:12
          Marta, piekno wynajecia mieszkania jest takie ze odpisujesz rowniez "straty"
          typu elektycznosc, wode, scieki itp, ktore tenant korzysta. Rowniez podatek za
          dom dzielisz wtedy na 3 osoby i 1/3 odpisujesz. Mozesz nawet na tym skorzystac
          z IRS a nie placic smile Jak wypelniasz podatek za 2005 rok, dodajesz do tego
          Schedule E, jest tam wszystko wyjasnione, dochod z wynajmu, straty, pozyczki,
          itp, itd. Wysylam ci wzor umowy.
          • marta_midwest Re: Tamsin 01.07.05, 19:16
            Pieknie dziekujesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka