Dodaj do ulubionych

Jade do Barcelony!

07.09.05, 19:09
Tak, tak, przy czerwonym winku z przyjaciolka postanowilysmy pojechac na tzw
przedluzony weekend do Barcelony, hop do kompa i zamowilysmy bilety i hotel i
JEDZIEMY w niedziele na 4 dni! Po wytrzezwieniu zaczelam sie zastanawiac jak
z przyjaciolka wytrzymam przez cztery doby (samotna od lat i
dosc ,hm ,"ego"), no ale znamy sie 25 lat, jestemy jak rodzina, w razie czego
nawrzucamy sobie ,nie pierwszy raz i nie ostatni... Tam nas jeszcze nie bylo
wiec potrzebuje porady, wiem ze np demonka jest z Barcelony. Nie chodzi mi o
zwiedzanie, przyjaciolka historyk sztuki (wierzacy, nie praktykujacy) ale o
poruszanie sie po miescie (bilety, za ile, gdzie kupic) no i o SHOPPING!
Bedemy mieszkaly na starym miescie. Pogoda narazie wyglada na kiepska(???),
moze kciuki potrzebne?
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: Jade do Barcelony! 07.09.05, 19:12
      to trzymam za pogode i dobra zabawe §¤§
    • asia.sthm Re: Jade do Barcelony! 07.09.05, 19:29
      Pieknego weekendu pani zycze.
      Takie atrakcje po pijaku zdecydowane ZAWSZE sie udaja.
      Z Barcelony duzo nie pamietam (straszliwe korki) bo mialam wtedy male dzieci i
      caly miesiac przesiedzielismy w Playa de Aro .
      Demonka zaraz ci wszystko doradzi i bedzie cudnie ! Zobaczysz !
      smile
    • a.polonia Re: Jade do Barcelony! 07.09.05, 19:52
      cudnie tam, zakochasz sie w Barcelonie od pierwszego wejrzenia wink
      • monhann2 Re: Jade do Barcelony! 07.09.05, 20:11
        Cudne miejsce, jedno z bardziej urokliwych w Europie (swiecie) Ja tez sie
        zakochalam w Barcelonie, mam nadzieje, ze jeszcze wroce tam. Och, te
        kamieniczki i dziwaczna architektura Gaudi'ego....Tez chce...
        • monhann2 Re: Jade do Barcelony! 07.09.05, 20:12
          Za wczesnie wcisnelam enter z wrazenia.. Chcialam jeszcze zyczyc przyjemnego
          weekendu z psiapsiolami, w takim miejscu nie moze sie nie udacsmile
      • yatzekalexander Re: Jade do Barcelony! 07.09.05, 20:12
        ja tez chce, moze kiedys...
        wspanialego wypoczynku zycze
        • melba_piszczykowa Re: Jade do Barcelony! 08.09.05, 23:39
          yatzek ja tez w kolejce do barcelony czekam smile mozemy stanac razem w ogonku...

          a watek fajny smile
          zycze milej podrozy a zycze (sobie) duzo fotek smile))))))))) a linki przejrze ale
          po weekendzie bo wybieram sie na zlocik gdzie grozni motocyklisci i ich kobiety
          beda hulac i swawolic wink
    • triskell Re: Jade do Barcelony! 07.09.05, 22:27
      Ach, te decyzje podejmowane przy winku zawsze są najlepsze smile. Nie znam
      Barcelony, ale kciuki trzymać potrafię, więc mocno je trzymam za piękną pogodę smile.
    • demonka7 Re: Jade do Barcelony! 07.09.05, 23:40
      Hej, Mon, ciesze sie ze tu wpadniesz, mam nadzieje ze troche sie wypogodzi, bo od kilku dni pada, ale
      tu nigdy nie pada dluzej niz przez tydzien, wiec statystycznie juz powinno przestac. Zreszta i tak zimno
      nie jest, ja jeszcze zasuwam w sandalkach, krótki rekaw, no moze warto jakis cienki
      przeciwdeszczowiec miec pod reka, na wszelki wypadek.
      Jesli chodzi o transport, to mieszkajac na starym miescie pewnie i tak bedziecie sie glownie pieszo
      przemieszczac. Ale pewnie bedziecie chcialy do parku Güella wpasc, i Sagrade zobaczyc... Polecam wiec
      kupic karte na 10 przejazdow za 6.30, kupuje sie w metrze w automatach albo w okienku (pojedynczy
      bilet kosztuje chyba 1.15). Mozna ja kasowac podwojnie, na dwie osoby, tzn ze najpierw mozecie kupic
      jedna a potem druga, jesli wam sie skonczy. Tutaj masz linka gdzie mozesz sobie poczytac wiecej:
      www.tmb.net/en_US/home.jsp
      Jesli macie ochote bardzo duzo zobaczyc, istnieje cos takiego jak Bus Turistic, objezdza cala Barcelone
      i ma przystanki przy glownych atrakcjach turystycznych, bilet, kupuje u kierowcy, kosztuje jednak 17?
      za 1 dzien, ale mozna sobie wsiadac i wysiadac ile sie chce. Ja nigdy z tego nie korzystalam, ale widze
      ze zawsze sporo w nim turystow, podejrzewam ze to wygodne, w jeden albo dwa dni (wtedy za 21?)
      mozna zobaczyc wszystkie ciekawostki oddalone od centrum. Link do Busa, przesledzcie sobie trase
      www.tmb.net/en_US/turistes/busturistic/busturistic.jsp
      Jesli chodzi ciekawe miejsca to zalezy od waszych preferncji, ja bardzo lubie i wszyskich ciagne na
      Montjuic, sa tam fajne parki i ogrody, np moj ulubiony z kaktusami, warto sie wyposazyc w wygodne
      buty i mapke. Szczegolowe mapki mozna sopie obejrzec i wydrukowac z tej strony:
      www.bcn.es/guia/welcomea.htm
      No a shopping, wiekszosc sklepow znajdziecie w centrum na ulicy Pelayo i Portal d'Angel. W niedziele
      sklepy sa zamkniete! Chodzac po starym miescie tez traficie na sporo ciekawych miejsc do wydawania
      pieniedzy... Przykro mi o tym mowic, ale uwazajcie na torby, dopoki mi nie buchneli plecaka w kafejce,
      wogole sie tym nie przejmowalam, ale po wizycie na komisariacie gdzie nasluchalam sie wielu historii,
      bardzo sie wyczulilam.
      Jesli chodzi o jedzenie, to normalny obiad mozna zjesc w barach, ktore serwuja "menu del dia" za jakies
      7-10?, ktore najczescie reklamuja na zewnatrz, mniej wiecej od 13 do 16. Z fastfoodow (gdzie mozna
      zjesc przez caly dzien) polecam Pans&Company, maja ogromna ilosc calkiem smacznych bagietek
      (bocadillo) na cieplo albo na zimno.
      Nie wiem co jeszcze... Jak masz jakies konkretniejsze pytania albo zainteresowania, jesli watpicie czy
      cos warto zobaczyc czy nie albo ile czasu zajmie wam zwiedzanie konkretnych miejsc, to pisz, chetnie
      ci odpowiem, co roku robie za przewodnika, tak ze troche mam doswiadczenia!
      Sorry za tak dlugiego publicznego posta, ale moze jeszcze komus kiedys sie przyda.
      No i nie zapomnijcie o wygodnych butach, bo na pewno niezle sie nalazicie... i czsami pod gorke...
      Pozdrowienia i milego zwiedzania!
      • tamsin Re: Jade do Barcelony! 08.09.05, 01:06
        no a ja musze sie dopisac do tego watku, bo od kiedy zobaczylam tytul to chodzi
        mi po glowie piosenka Baaaarceeeelona, wykonana przez Freddy Mercury i
        Montserrat Caballe. To jest cudo nie piosenka, i te osoby ktore nie moga sie
        wybrac do fizycznie do Barcelony, niech sobie zaspiewaja, oto slowka:

        I had this perfect dream
        - Un sueño me envolvió
        This dream was me and you
        - Tal vez estás aquí
        I want all the world to see
        - Un instinto me guiaba
        A miracle sensation
        My guide and inspiration
        Now my dream is slowly coming true

        The wind is a gentle breeze
        - El me habló de ti
        The bells are ringing out
        - El canto vuela
        They're calling us together
        Guiding us forever
        Wish my dream would never go away

        Barcelona
        It was the first time that we met
        Barcelona
        How can I forget
        The moment that you stepped into the room
        You took my breath away

        Barcelona
        La musica vibró
        Barcelona
        Y ella nos unió
        And if God willing we will meet again
        Someday

        Let the songs begin
        - Déjalo nacer
        Let the music play
        - Ahhhhhhhh?
        Make the voices sing
        - Nace un gran amor
        Start the celebration
        - Van a mi
        And cry
        - Grita
        Come alive
        - Vive
        And shake the foundations from the skies
        Ahhh, Ahhh,
        Shaking all our lives

        Barcelona
        Such a beautiful horizon
        Barcelona
        Like a jewel in the sun
        Por ti seré gaviota de tu bella mar
        Barcelona
        Suenan las campanas
        Barcelona
        Abre tus puertas al mundo

        If God is willing
        If God is willing
        If God is willing
        Friends until the end
        Viva Barcelona
        • demonka7 Re: Jade do Barcelony! 08.09.05, 22:25
          A mi sie ta piosenka kojarzy z kolorowymi fontannami... to jedna z atrakcji Barceny, moze sie mniej lub
          bardziej podobac, ale warto zobaczyc, woda, gra swiatel, muzyka... ale zarazem mnostwo turystow,
          podejrzewam ze przywoza i autokarami z Costa Brava, glownie slyszy sie jezyk rosyjski, polski tez mozna
          wychwycic, japonczycy raczej podziwiaja w milczeniu... troche kiczu od czasu do czasu nie zaszkodzi!
          www.bcn.es/turisme/english/turisme/llocs/01.htm
    • mon101 Do demonki 08.09.05, 09:05
      Dzieki demonko, jestes wspaniala. Wieczorem rzuce sie na linki, narazie musze
      popracowaccrying
      • ania_2000 Re: Do demonki 08.09.05, 09:14
        demonko - prosze powiedz mi - jestem totalna abnegatka w kwestii...jak to jest
        z tymi tapas i portem?
        tzn. tapas - wiem, to sa takie przekaski - ale mozesz powiedziec cos o tym
        wiecej? smile)
        port - najbardziej popularne? czy moze cos innego?
        • triskell Re: Do demonki 08.09.05, 10:22
          ania_2000 napisała:
          > port - najbardziej popularne? czy moze cos innego?

          A to nie w Portugalii?
    • tiffany7 Re: Jade do Barcelony! 08.09.05, 10:20
      Mon, bylam w Barcelonie 2 tyg. temu. i zaraz Cie przestrzegam: uwazaj na
      torebke, podobno 8 na 10 paszportow w Europie jest kradzionych w Barcelnie.
      Z innych uwag, jesli sie wybierasz na zwiedzanie, nie zawiedz sie jesli kupisz
      bilet za 8 euro do Sagrada Familia zeby z srodku zobaczyc plac budowy.
      Ponadto na zakupy baaaardzo polecam sklep System Action (tylko w Kataloni)-
      maja fantastyczne ciuchy i swietne tkaniny.
      Baw sie dobrze smile
      • tiffany7 Re: Jade do Barcelony! 08.09.05, 10:23
        Zapomnialabym, bilety - nie kupuj tych dla turystow za 17 euro czy cos. Polecam
        tzw. bilet T10 z 10 przejazdami na bus/metro/tram. Kosztuje to 6.30euro tylko.
        • mon101 Re: Jade do Barcelony! 08.09.05, 18:50
          Dzieki za rady dziewczyny. Demonko, wypislam sobie z netu, dzieki za linki. Mam
          nadzieje, ze pogoda sie poprawi, prognoza na msn. wygladala nie najgorzej na
          najblizsze dni. Nie moge sie doczekac...
    • demonka7 Informacji ciag dalszy 08.09.05, 20:24
      Dostalam ochrzan od kolezanki za rekomendowanie fastfoodow, dala mi kilka adresow, zaraz to troche
      uporzadkuje i wysle!
    • demonka7 Pozyteczny link 08.09.05, 22:29
      www.bcn.es/turisme/english/turisme/welcome.htm
    • demonka7 Rosa poleca 08.09.05, 23:21
      Moja przyjaciolka Rosa, podala mi kilka ciekawych miejsc godnych polecenie, glownie
      gastronomicznych i teoretycznie ekonomicznych. Rosa jest bardzo wybredna osobka, wiec mozna jej
      zaufac...

      15 nits - Pl. Real, 6 (okolice Ramblas)- 933173075 - Trzeba wybrac sie wczesnie, na obiad ok. 12:45 a
      na kolacje o 20.30 - nie robia rezerwacji i pozniej mozna trafic na kolejke czekajacych na miejsce

      La Rita - Aragón, 279 - 934872376 - Tutaj tez raczej wybrac sie wczesnie

      La Fonda - Escudillers, 10 (blisko Ramblas)- 933017515 - To samo co wyzej

      Tenorio - P? de Gracia, 37 - 9327205012 - Tu mozna zarezerwowac

      El Japonés - Pg. Concepció, 2 bis (miedzy Pg. de Gracia i Rambla de Catalunya, blisko Pedrery) -
      934872592

      Il Merchante de Venecia (blisko Rambli, bardziej w strone portu)- Josep Anselm Clave, 11 - 93 3171828

      Espai Barroc, c/Montcada, 20 (okolice Muzeum Picassa, kawiarnia i "drink bar" w stylu bardzo
      barokowym, wyglada jak muzeum)- Tfno. 933100673

      Mozna sobie uzupelnic informacje w tym miejscu:
      www.bcn.es/turisme/english/turisme/rut_gastr_hom.htm
      Ja tak rozwijam ten watek gastronomiczny, bo wiadomo, ze po intensywnym zwiedzaniu czlowiek robi
      sie glodny... W Barcelonie jest mnostwo barow i restauracji, ale niestety czasami ilosc wypiera jakosc...
      No i szkoda wyladowac w koncu w McDonaldsie...
      Ja od dawna zabieram sie z zamiarem uporzadkawania tego wszystkiego, i np zrobic jakas uzyteczna
      stronke internetowa bo czesto spotykam sie z pytaniami od ludzi, ktorzy maja kilka dni na zwiedzenie
      Barcelony i nie wiedza od czego zaczac, gdzie sie zatrzymac... sporo Polakow wypoczywa na Costa
      Brava i ich pobyt w tym miescie ogranicza sie do jednodniowej wycieczki, warto wykorzystac ten czas.
      • ania_2000 Re: Rosa poleca 08.09.05, 23:38
        Demonka -bardzo dobry pomyslsmile taki krotki i sprawdzony przewodnik!

        a co z moimi tapasami??
        i jeszcze ten port do picia..? (triskell - wieeem ze to portugalskie - ale sie
        chcialam dowiedziec od tubylca..)
        • demonka7 Tapas! 09.09.05, 00:35
          Rozpisalam sie tak o tej Barcelonie...
          Tapas: to faktycznie cos w stylu przekasek, takie male dania (ich rozmiar zalezy od miejsca w ktorym
          serwuja, tzn kazdy bar sam sobie decyduje). Katalonia nie jest najbardziej typowym miejscem w
          Hiszpanii zeby, jak to sie mowi, isc "de tapeo", w Madrycie i na pludniu jest o wiele bogatszy wybor.
          Chociaz i tutaj jest wiele wyspecjalizowanych w tym miejsc.
          Dzisiaj jestem bardzo linkowa, wiec wrzucam dwa, w pierwszym mozna sobie zdjecia obejrzec:
          www.tapasbar.es/esp/opc01.htm
          www.bcn.es/turisme/english/turisme/rutes_gastr_tapas.htm
          Najpopularniejsze to (zaraz sie zrobie glodna):
          patatas bravas albo patatas con alioli: smazone jak frytki tylko krojone w kostke, z sosem pikantnym
          albo czosnkowym
          calamares a la romana: krazki z kalamarnic (czy tak to sie dziadostwo nazywa) w panierce
          wszelkiego rodzaju owoce morza
          tacos de jamón albo queso: tutejsza sucha szynka albo ser krojony w kostke
          aceitunas rellenas: oliwki z anchois
          pimientos del padrón: male zielone papryczki, od czasu do czasu trafia sie pikantna
          ensaladilla rusa: czyli nasza salatka jazynowa, tylko najczesciej z przesadna iloscia majonezu, bez
          ogorkasad i czasami z tunczykiem
          sa jeszcze inne miesne ale tych juz nie praktykuje...

          A jesli chodzi o port... To na pewno do picia? Bo jesli w Barcelonie to moze chodzi o Port Olimpic, ktory
          wlasciwie tez ma zwiazek bo to typowe miejsce rozrywki tutejszej i przyjezdnej mlodziezy, kojarzone z
          wielkim pijanstwem... W dzien to bardzo mily deptak z luksusowym portem na prawo i z mnostwem
          malych restauracji z ogrodkami na lewo, ktore w nocy (ok. 1) zwijaja stoliki i zmieniaja sie w cos w
          rodzaju dyskotek... nie przepadam za tym miejscem...
          A jesli chodzilo ci o O Porto, to tutaj raczej nie przepadaja za slodkimi winami...
          Przez was obejrzalam (w tle) cala Operacion Triumfo (tutejszy Idol), jak ja sie jutro przyznam ludziom,
          ze wiem kogo nominowali!
    • demonka7 A w razie deszczu... 08.09.05, 23:49
      Moj komputerowy przepowiadacz pogody wskazuje ze w niedziele i w poniedzialel bedzie slonce, ale
      we wtorek znow zacznie padac i temperatura spadnie do 18?... Kilka propozycji na brzydki dzien:

      -Shopping w jakims bardziej zamknietym miejscu? Polecam El Corte Ingles na Placa de Catalunya, w
      samym centrum miasta, kilkupietrowy dom handlowy w ktorym mozna kupic wszystko, niektorzy
      twierdza ze troche drogi, ale oprocz drozszych marek mozna tez znalezc tansze rzeczy. Maja spory i
      dobrze zaopatrzony dzial spozywczy, mozna byc pewnym, ze wszystko co sie kupuje jest dobrej
      jakosci. Inne centrum handlowe rowniez na Catalunya to el Triangle, tutaj znajdziecie Sephore i Fnac
      (cos w stylu Empiku). Rowniez polecam Las Glorias, spory kompleks sklepow + Carrefour, z centrum
      mozna dojechac czerwona linia metra, stacja o tej samej nazwie.

      -Maremagnum: na koncu Ramblas, po przejsciu drewnianego mola (Moll de Fusta), kompleks
      rozrywkowo - handlowy, sklepy raczej z pamiatkami a z rozrywki kilka barow i kawiarni, IMAX
      (uwielbiam filmy 3D), i Aquarium, jak ktos lubi rybki
      www.aquariumbcn.com/informacio/index.htm
      Teraz to juz sie nie martwie o wasz pobyt!
      • triskell Mon i Demonko 09.09.05, 02:41
        Tak czytam, czytam i coś mi tu nie pasuje.

        Wy się nie chcecie spotkać, Dziewczyny? Będziecie przecież w tym samym mieście.
        • demonka7 Mon: a z lotniska? 09.09.05, 14:51
          Powiedz mi moze kiedy dokladnie przyjezdzacie i gdzie sie zatrzymujecie, to wam doradze jak z lotniska
          najlepiej dojechac...
          • monhann2 Tornado w Barcelonie?? 09.09.05, 14:59
            Wczoraj widzialam na news CNN, ze w Barcelonie przeszlo tornado i jest to
            zjawisko nietypowe dla tego regionu (dla Europy w ogole). Co sie dzieje z ta
            pogoda?
          • mon101 Re: Mon: a z lotniska? 10.09.05, 19:59
            Demonko, dzieki za troske, damy sobie rade, przypomnimy sobie czasy sprzed
            wiekow,kiedy jezdzilysmy "pociagostopem"wink Przylatujemy o 19tej w niedziele,
            mieszkamy w hotelu Catalonia Princessa , Rec Comtaa 16. Metro Arc de Triomf.
            Mamy zamiar jechac autobusem z lotniska , wysiasc przy Placu Catalunya i albo
            dymac piechota (choc nie wiemy w ktorum kierunku, wiec ta opcja moze odpada)
            albo wziac metro do stacji Arc de Triomf. Jak widzisz mamy wszystko
            teoretycznie przygotowane, zawsze w najgorszym razie sa taksowki. PrzestudiowLm
            mase linkow, jest tez bardzo dobry WWW. barcelonaturisme.com, wiec czuje sie
            jak bym juz tam byla!!!!!Nie straszyc mnie tu tajfunami! Ja bylam na Tajwanie,
            tam sa dopiero tajfunywink
    • mon101 Re: Jade do Barcelony! 16.09.05, 22:57
      W strachu przed derekcja nie otwieram watku "po powrocie" tylko wykorzystuje
      stary. Dobrze robie, czy zle? Melduje sie po powrocie i melduje ze JESTEM
      ZACHWYCONA!!! Polecam taki wypad, miasto cudowne, pojechac tam ze Sztokholmu to
      jak pojechac ze Zgierza (mam nadzieje, ze nie uraze nikogo ze Zgierza) do
      Warszawywink Pogoda byla cudowna,cieplutko, a tu w nocy w Sztokholmie po
      wyladowaniu przymrozek...Niespodziewany koniec lata... Dzieki demonko i tiffany
      za dobre rady, dalysmy sobie swietnie rade glownie na piechote. Dla
      wybierajacych sie do Barcelony polecam jednak turystyczny autobus, zwlaszcza
      pierwszego dnia. Kupuje sie bilet i mozna wchodzic i wychodzic na roznych
      przystankach w zaleznosci od zainteresowan. Daje pojecie o calym miescie, ja
      pewnie nigdy nie wybralabym sie na stadion FC Barcelona, ale chetnie go
      zobaczylam z autobusu. Jezdzilysmy od 10 rano do osmej wieczorem,
      przejechalysmy wszystkie trzy linie. Kosztuje 17 euro, ale jest to dobra
      inwestycja. My jestesmy zainteresowane sztuka (poznalaysmy sie na wydziale
      wiedzy o filmie) wiec wloczylysmy sie po muzeach i gapilysmy z otwartymi
      paszczami na Gaudiego, ten autobus tez jest dobry dlatego ze staje przed
      kazda "casa" i jest wysoki wiec lepiej widac. Ide spac, bo lekko jestem
      zmeczona, samolot byl spozniony, a ja rano musialam leciec do pracy. Poza
      tym "nogi mi w d...e wchodza po tym lazeniu:. Jutro czeka mnie masa nowych
      watkow do poczytania!
      • asica74 Re: Jade do Barcelony! 16.09.05, 23:07
        Mon, wlasnie mi przypomnialas, ze moja znajoma tez wybrala sie do Barcelony!
        Ciesze sie, ze ci sie podobalo, ja znam troszke miasto, ze zdjec, ale to nie to
        samo prawda?

        Dyrekcja wrecza medal za wzorowe zachowanie! (tj wykorzytywanie starych watkow
        do nowych celowsmile))))))))))))))))))))
        • mon101 Re: Jade do Barcelony! 16.09.05, 23:44
          Oj nie, zdjecia to nie to samo! Ja mam cala ksiazke o Gaudim w domu, zawsze
          mnie fascynowal i wydawalo mi sie ze juz mnie nic nie moze zaskoczyc, ale to
          trzeba zobaczyc w kontekscie miasta, dopiero widac skad on mial inspiracje,
          dlaczego ta architektura mogla powstac wlasnie tam, kiedy widzi sie przyrode i
          roslinnosc dookolasmile
      • asia.sthm Re: Jade do Barcelony! 16.09.05, 23:13
        mon101 napisała:
        > W strachu przed derekcja nie otwieram watku "po powrocie" tylko wykorzystuje
        > stary. Dobrze robie, czy zle?

        Dobrze, swietnie , przecudownie robisz smile)))
        Wiadomo kto , gdzie sie wybieral, co wiedzial, czego chcial itd.wszystko jasne .
        Dojdz do siebie po wakacjach i wroc z nami do codziennosci smile))
        Ja dzis przymrozkow nie zauwazylam, bo za pozno wstalam (8,30), ale dupsko i
        nos mi zmarzly w drodze od pociagu do pracy, z nosa kapalo i wogole to lato juz
        jest SLUT.
        Buzka.
        --
        po prostu, prosto z mostu....
      • demonka7 Re: Jade do Barcelony! 17.09.05, 00:18
        Bylam pewna, ze bedziecie zadowolone... To jednak niesamowite miasto, z wielu powodow, chocby ze
        wzgledu na kolory... mam wrazenie, ze tutejsze oswietlenie (pewnie to jakis kat zalamania swiatla)
        sprawia ze wszystko wydaje mi sie bardziej optymistyczne... Mieszkam tu juz prawie dziesiec lat, ale
        wciaz jeszcze, w roznych miejscach, w roznych sytuacjach, przylapuje sie na tym, ze przechodzi mnie
        taki dziwny dreszczyk, jak wtedy, kiedy czlowiek zakocha sie jak glupi.
        Zreszta nie tylko Barcelona (miasto jak miasto, ma tez swoje wady), cala Katalonia jest cudowna, mam
        nadzieje, ze wam rowniez jest tak dobrze tam gdzie jestescie. No i oczywiscie tutejszy klimat, mysle, ze
        ciezko byloby mi wrocic wlasnie z tego powodu, chociaz mysle ze wymarzlam tutaj bardziej niz w
        Polsce, bo w mieszkaniu nie ma ogrzewania, a zima, mimo ze krotka i lagodna, tez tu zaglada... ale
        wtedy czlowiek bardziej sie przytuli i byle do wiosny.
        Mon, jak masz chwilke czasu to napisz wiecej, bardzo jestem ciekawa wrazen z tego "pierwszego razu",
        moi znajomi tez lubia sluchac opinii o swoim miescie, zrobilam przed waszym wyjazdem mala ankiete,
        glowne porady, jak widzisz, byly gastronomiczne, i teraz sie dopytuja jak wam sie podobalo. A 4 doby z
        kolezanka, do przezycia?
        • mon101 Re: Jade do Barcelony! 17.09.05, 20:12
          Mysle, ze jesli chodzi o swiatlo to trudno jest przebic Sztokholm i pewnie
          Norwegie w czerwcowa noc i sierpniowy wieczor, ale klimat macie na pewno
          lepszywink.Spedzilysmy cudownw cztery dni w kompletnej zgodzie, po prostu ona
          nigdzie noe trafiala i zdala sie calkowicie na mnie, a mnie rola "psa
          przewodnika" bardzo odpowiadala. Mamy wspolne zainteresowania sztuka i
          architektura, wiemy o tym co nieco bo mamy pare akademickich punktow z tych
          kursow, bylo to dawno temu, ale cos w glowie zostaje. Przygotowane wiec bylysmy
          teoretycznie, ale nie zblazowane i w parku Guella i domu Gaudiego tracilysmy
          oddech. Co innego widziec te meble na obrazkach w podrecznikach a co innego w
          rzeczywistosci. Stawalysmy z zachwytem nad wspanialymi drzwiami w jakis calkiem
          niby zwyczjnych mieszkalnych domach, zachlystywalysmy widokiem z Tibidabo.
          Doskonalym pociagnieciem bylo wykupienie dniowego biletu (kto ma slabsza
          kondycje powinien wykupic dwudniowy, roznica w cenie w koncu niewielka),
          przejachalysmy wszystkie trzy trasy od Placa de Catalunya, ciag modernistyczny
          z domami Gaudiego, Sagrada Famila (winda nie dzialala trzeba bylo isc piechota
          do gory), Park Guell (tu przerwa na kawe z widokiem na morze, tu zrozumialaysmy
          skad Gaudi mial inspiracje), Monastir de Pedralbes,MNAC, arene olimpijska i
          stadion FC Barcelona (tu nie wychodzilysmy za autobusu), przejechalysmy wzdluz
          portu i plaz, Parc Diagonal Mar, Forum, ot tyle co zapamietalam. daje to
          pojecie o miescie i nastepnego dnia wiedzialysmy ze chcemy jechac do Muzeum
          Miro (w poniedzialek bylo zamkniete), co tez zrobilysmy. Bylysmy tez w muzeum
          Picassa, samo muzeum jest cudowne, w ogole to co jest wspaniale w Barcelonie,
          to wspaniala architektura, imponujace polaczenia starego z nowym, np w
          fantastycznej Filharmonii. Oj, ale sie rozpisalam! Kulinarnie przetestowalysmy
          15 nits, stalysmy w kolejce (fascynujace, ze w restauracjach obok bylo prawie
          pusto, bo bylysmy zgodnie z rada Rosy wczesnie), ale bylo warto. Tak to
          jadlysmy troche jak popadlo, gdy zrobilysmy sie glodne, z roznym rezultatem.ja
          nie jem duzo, kilka montaditos i czerwone wino zupelnie mi wystarcza, lunch
          jadlysmy raz w hali i tam, przybysze z polnocy, kupowalysmy wspaniala salatke
          owocowa, ktora zjadalysmy na placu przy katedrze albo jakims innym murku (malo
          lawek!!!!) Mm jeszcze mase dopisania ´,a le pewnie juz sie znudzilas, dzieki
          jeszcze raz za rady, bardzo nam pomogly:
          • demonka7 Re: Jade do Barcelony! 19.09.05, 01:25
            Ja na pewno sie nie nudze sluchajac twoich wrazen! Mam nadzieje ze pozostale czytelniczki tez to zniosa.
            Bedziesz miala okazje sie odwdzieczyc jak w koncu zdecydujemy sie na turystyczny podboj drugiej strony
            Baltyku, o ktorej tez nie mam zielonogo pojecia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka