Dodaj do ulubionych

Nowe zdjęcia

03.10.05, 08:51
Przepraszam za tworzenie nowych bytów - wszystkie moje poprzednie zdjęciowe
wątki miały tytuły związane z czymś, co było na konkretnych zdjęciach, o
których traktowały.

Teraz zakładam sobie uniwersalny zdjeciowy wątek, dodaję do śledzonych tematów
i w przyszłości będę się go trzymać.

W każdym razie... na
pg.photos.yahoo.com/ph/triskell_strix/my_photos
wrzuciłam dwa nowe foldery (dwa ostatnie). W obu są zarówno moje zdjęcia
(teraz już 14,8 kg później smile), jak i fotki powiedzmy przyrodnicze - listki,
motylki - to, co Trinie lubią smile. W pierwszym folderze są różne zdjęcia z
września. Ten motyl siedział przez chyba 15 minut i mi pozował (tam są dwa
różne motyle, ale chodzi mi o motyla głównego). A drugi folder jest z wczoraj
(sobota), z wizyty mojej przyjaciółki Trinity. Widać na niektórych z tych
zdjęć, jak jesiennie się tu już u nas zrobiło.
Obserwuj wątek
    • mon101 Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 10:50
      Sliczne zdjecia, bezkaloryczny tort wyglada smakowiciesmile
      • mulinka Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 14:28
        piekne, jak zawsze piekne
        smile
    • alltid_ung Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 15:52
      tez obejrzalam....sliczne jak zwykle smile))))
      • yatzekalexander Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 16:43
        spoznione zyczenia dla meza!
        Jam mu ten tort smakowal?
        Zdjecia zawsze lubie ogladac...
    • ellenai Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 17:56
      sliczne zdjecia! te przytodnicze sa przeurocze!tort urodzinowy swietny!!!!!!!!
      wszystkiego dobrego dla meza!!!!!!
    • polishbellydancer Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 18:58
      jestem tu od niedawno wiec nie znam cie tak dobrze jak inni--to jest pierwszy
      twoj watek, ktory przeczytalam/obejrzalam ;o) i bardzo mi sie spodobal

      zdjecia sa niesamowite i z tego co widze musisz byc fascynujaca osoba
      moje wyrazu podziwu

      pozdrawiam
      e
    • asia.sthm Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 19:00
      Triniu wreszcie sobie na spokojnie koncert Triniowych zdjec urzadzilam smile)
      I mam kilka nowych spostrzezen: ty zaczarowujesz zwierzeta i one dlatego ci
      pozuja. Przeciez ta zabka nie mogla sama z siebie wiedziec ze trzeba dokicac do
      brazowej sciany i dopiero sie usmiechnac.
      Motyle, wiewiorki z siusiorkiem czy bez siusiorka, geniusze - sama widzialam w
      ogrodzie Saskim - wszystko robi sie Trini do uslug jak Trinia aparat wyciaga.
      Nawet drzewa przybieraja odpowiedni kolol zeby jej do wlosow pasowac..albo do
      nowej kiecki. A tak nawiasem to odzienie ten czarny plaszcz super hiper
      wyskokowy i stworzony dokladnie dla ciebie.
      No dosyc pochwal: starego meza nie bede chwalic bo nie ma czerwonej kokardki na
      odczynianie urokow smile))
      Buzka za zdjecia.
      Ps
      widze ze kolezanke tez paluchem przepisowo odzegnalas jak my ciebie w Warszawie.
      • triskell Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 20:10
        Dziękuję Wam wszystkim za przemiłe komentarze smile.

        Asiu, bardzo mnie uśmiechnęłaś tym komentarzem o zaczarowywaniu zwierząt smile.

        A jeśli chodzi o tą koleżankę, to tak bardzo się cieszę, że ją znowu znalazłam.
        Trinity (imię nadane jej przez Mamę na długo przed Matrix) jest Angielką, która
        przez większość życia mieszkała w Holandii. Pierwszy raz spotkałyśmy się właśnie
        w Holandii, gdy ją tam odwiedziłam jakieś 6 lat temu. Potem ja poznałam Joshuę,
        ona poznała przez live journal faceta z Seattle... i nagle okazało się, że w
        Stanach będziemy mieszkać bliżej siebie, niż mieszkałyśmy w Europie, a ja przed
        przyjazdem tutaj wyobrażałam sobie już te regularne spotkania. Na początku, po
        moim przyjeździe do Olympii, miałyśmy ze sobą kontakt, ona i jej mąż byli
        świadkami na naszym ślubie (pewnie w pierwszym folderze, wśród zdjęć ślubnych,
        też są ich podobizny), potem odwiedziliśmy ich w Seattle. Jakiś rok (ponad) temu
        kontakt się urwał. Musiał zginąć jakiś mail. Ona myślała, że ja się z jakiegoś
        powodu obraziłam, ja myślałam, że ona cały dzień siedzi na live journalu i nie
        ma czasu ani ochoty na inne kontakty. Pamiętam, że w tym roku w Polsce ktoś mnie
        pytał, czy widuję się z Trinity, a ja odpowiedziałam "Nie, to właśnie jest jedno
        z moich większych towarzyskich rozczarowań".

        I nagle, parę tygodni temu, na tym koncercie w Seattle, Trinity do mnie
        podbiegła (zważywszy mój wzrok, _ja_ bym jej nie zauważyła). To było zupełnie
        niespodziewane, ona nie słucha takiej muzyki, ale zespół był z Holandii i ona
        ich znała przez jakieś holenderskie forum. No i spotkałyśmy się znowu,
        wyjaśniłyśmy nieporozumienie z mailem i obiecałyśmy sobie częsty kontakt.
        Zobaczymy się znowu 4 listopada, bo wtedy ponownie wybieram się do Seattle na
        koncert (tym razem wraz z Joshuą, zresztą występować będzie jego ulubiony
        zespół, Front 242) i już mamy pełno planów (koncert jest w piątek, zostajemy w
        Seattle do soboty). Trinity jest dla mnie bardzo ważną osobą, w jakimś sensie
        jakimś fragmentem mojego związku z Europą, nie nową znajomą poznaną dopiero
        tutaj, ale kimś z "dawnych, dobrych czasów". _Bardzo_ się cieszę, że mam z nią
        znów kontakt, więc to pożegnanie przez okno autobusu to było tak naprawdę od
        serca smile.

        A możecie sobie wyobrazić, ile zamieszania było, gdy ja mówiłam o sobie per
        "Trinia" tongue_out (choć "Trinity" najczęściej zdrabnia się jako "Trin").
        • demonka7 Re: Nowe zdjęcia 05.10.05, 16:18
          A ja mam kilka kolezanek ktore nazywaja sie Trini, a wlasciwie Trinidad. Tutaj sa dosc popularne imiona o
          lekkim zabarwieniu religijnym np. Imma, skrot od Immaculada, czyli Niepokalana... Albo Conchi od
          Concepcion czyli Poczecie...
          Zdjecia bardzo mi sie podobaja, jedno z najpiekniejszych to chyba sierpniowy red cedar, swietnie ze
          spodzielilas sie z szerokim gronem czytelniczek, az sie chce za aparat chwycic i do parku pobiec...
    • iwo19 Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 20:32
      Jesien jest piekna ,dzieki za zdjecia klonow uwielbiam je ,u nas jeszcze
      zielono ale juz niedlugo.
      Triskell ,coz musze Ci powiedziec ze wygladasz feeeeeennooooooomenaalnie.I nie
      jestes smutna jak wiekszosc odchudzajacych sie osob,ze mna wlacznie.
      Ja zadko pisze na forum ,ale czy mi sie wydaje czy Ciebie cos widac zadziej?
      Mam nadzieje ze u Ciebie wszystko OK.
      Pozdrawiam Iwona
      Aha mam pytanko co Twojej wazki ,cos ten symbol znaczy?
      Pytam bo chcialabym zalozyc kolatke do mojego domu w ksztalcie wazki.
      • triskell Bardzo osobiste - o zwierzętach totemicznych 03.10.05, 21:31
        iwo19 napisała:
        > czy mi sie wydaje czy Ciebie cos widac zadziej?

        Na pewno w ostatnim tygodniu pojawiałam się tu rzadziej. 3 dni sensacji
        żołądkowych, potem urodziny męża, potem wizyta gości - dużo się działo. Ale
        nawet wtedy, gdy nie mam czasu (lub siły, jak przez te 3 dni niemocy) by pisać,
        to jestem, czytam... smile.

        > Aha mam pytanko co Twojej wazki ,cos ten symbol znaczy?
        > Pytam bo chcialabym zalozyc kolatke do mojego domu w ksztalcie wazki.

        Dla mnie każde zwierzę jest lub może być symbolem. To, co teraz napiszę, nie
        jest moim własnym przemyśleniem (najbliższych kilka zdań, dalej to już moja
        własna interpretacja), przeczytałam to kiedyś w książce "Shamanism II, The Way
        of the Animal Spirits", ale bardzo zgadza się z moim poglądem na tą sprawę. Otóż
        każde zwierzę ma jakąś "medicine wisdom", coś, w czym tkwi siła i umiejętność
        przetrwania danego gatunku. Najlepszym dowodem na to, że jest to "coś" skuteczne
        jest fakt, że gatunek nadal istnieje. Tym "czymś" mogą być ostre pazury,
        umiejętność szybkiego biegania czy wspinania się na drzewa, dobry wzrok,
        umiejętność kamuflażu i wiele, wiele innych rzeczy. Może to być coś bardzo
        specyficznego dla danego gatunku, kiedyś np. przeczytałam (i bardzo mi się to
        podobało), że medicine wisdom skunksa to "the ability to be defensive in a
        creative way, without being destructive".

        W wielu kulturach powiedzmy (upraszczając) szamanistycznych rozpowszechniona
        jest wiara, że w różnych etapach życia różne zwierzęta pojawiają się (lub mogą
        się pojawiać, jeśli się na to otworzymy) w naszym życiu, jako coś w rodzaju
        duchowych przewodników, dzieląc się z nami tymi właśnie unikatowymi
        umiejętnościami swojego gatunku. Najczęściej takie zwierzę (czasem zwane
        zwierzęciem totemicznym lub "animal familiar" lub "spirit animal") pojawia się w
        naszym życiu wtedy, gdy albo reprezentowanej przez nie cechy potrzebujemy albo w
        jakiś inny sposób się ona akurat w naszym życiu manifestuje.

        Niektórzy wierzą, że w stanie medytacji możemy podróżować do światów astralnych
        i spotykać się z naszymi zwierzętami totemicznymi. Ja też w to wierzę (zresztą
        swój pierwszy totem, sowę, znalazłam właśnie przez ćwiczenie wizualizacyjne), z
        tym, że ja widzę w tym więcej psychologii jungowskiej niż metafizyki. Ja wierzę,
        że te "światy astralne" to nie jakieś zewnętrzne byty, tylko światy, które są
        _wewnątrz_ nas, w naszej podświadomości (a więc dla naszych świadomych myśli
        niedostępne). Moim zdaniem nasz mózg podczas takich astralnych wycieczek ubiera
        to, co "widzi" w symbole, dzięki którym jest to dla nas bardziej czytelne. Czyli
        to "zwierzę totemiczne" byłoby jakimś (często podświadomym) aspektem nas samych,
        który fajnie by było skonfrontować i czegoś się z niego nauczyć.

        I w tym świetle _ja_ (podkreślam, to jest moja opinia, szanuję to, że ktoś inny
        może ją uznać za totalną bzdurę) widzę zwierzęta totemiczne. I podobnie jak w
        większości innych sytuacji, bardziej przemawiają do mnie nasze własne odczucia
        na temat konkretnych zwierząt, niż książkowe wytłumaczenia.

        Czyli, dochodząc wreszcie tą krętą drogą do Twojego pytania, ja uważam, że w
        Twoim życiu ważka znaczy to, z czym _Tobie_ się to zwierzę kojarzy, co dla
        _Ciebie_ reprezentuje. Popatrz na ważki, poobserwuj ich cechy fizyczne i
        zachowanie, pomedytuj - i będziesz miała odpowiedź.

        W moim życiu ważka pojawiła się ponad 2,5 roku temu. Nagle dostałam
        ważkoobsesji, zaczęłam szukać ważek w ornamentyce, biżuterii, częściej też
        zaczęłam je widywać naokoło mnie (no niekoniecznie 2,5 roku temu, to był akurat
        luty tongue_out). Nigdy wcześniej nie myślałam o tatuażu, decyzję o tym podjęłam pod
        wpływem impulsu i wiem, że była słuszna (tatuaż jest jedyny w swoim rodzaju,
        został zaprojektowany dla mnie przez znajomego plastyka).

        _Dla_mnie_ ważka jest symbolem transformacji, równowagi, ruchu, szerokiego pola
        widzenia, piękna (ale nie takiego "słodkiego" jak motylek - w końcu ważka to
        jednak drapieżnik), kobiecości, połączenia żywiołu powietrza i wody. Ostatnio
        też doszłam do wniosku, że to świetny symbol dla osoby odchudzającej się, ze
        względu na szczupłą sylwetkę oraz nazwę w języku polskim ("ważka"/"waga") smile.
        • jan.kran Re: Bardzo osobiste - o zwierzętach totemicznych 04.10.05, 01:11
          Telepatia smile)))
          Tez zauwazylam ze Cie mniej na forumach oraz ze brakuje mi Twoich kolejnych
          zdjec...
          I nagle i Triskell i zdjecia sie objawily jak na zawolanie.
          Ja czekam na swoje totemiczne zwierze...
          Bardzo mi sie podoba to napisalas. Moj czas najwidoczniej jeszcze nie nadszedl.
          Kran.
    • tamsin Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 20:40
      Piekne zdjecia - przypominaja mi ze jesien sie zaczela pelna geba - ten
      czerwone liscie klonowe i wy w dlugich plaszczach smile)
    • asica74 Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 20:48
      Triniu, szczeka mi opadla na twoj wyczyn odchudzeniowy! Naprawde podziwiam!
      Slicznie wygladasz, a i maz pewnie sie cieszy majac taka ladna zone, ktora na
      dodatek karmi go krewetkamiwink

      No to ide zajadac moj placek ze sliwkami... he...
      • bietka1 Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 22:09
        A czy sama robilas ten placek ze sliwkami?
        Tez chetnie bym zjadla...
    • bietka1 Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 22:10
      Swietne zdjecia smile
      Z przyjemnoscia obejrzalam, jak zwykle zreszta smile
      Przepiekna jesien smile
      • ulkaa Re: Nowe zdjęcia 03.10.05, 22:25
        Triniu, dzieki za mily zdjeciowy wieczorsmile
        W radio same nostalgiczno-jesienne utwory
        i jeszcze te twoje obrazy.
        Fajnie mi sie bedzie zasypialosmile))
        Buziaczki
        • marta_midwest Re: Nowe zdjęcia 04.10.05, 02:42
          Piekne zdjecia, ja wszystkie Twoje ktore do tej pory widzialam. A Ty Tryniu
          wygladasz po prostu rewelacyjnie! Pozdrowienia urodzinowe dla Twojego malzonkasmile
    • iwo19 Re: Nowe zdjęcia 04.10.05, 04:11
      To sie dopiero nazywa przemyslana odpowiedz.
      Masz racje zawsze zwierzeta kojarza mi sie z jakimis cechami.
      Coz ,teraz musze pomyslec glebiej o wazkach.Moze cos mi sie nasunie na mysl.
      (nie mam jednak gwarancji ze bedzie to cos madrego)ufffff.
    • triskell Jesienny deszcz 24.10.05, 06:33
      Pisałam o planach pójścia na długi spacer, teraz pora podzielić się jego
      wynikami. Jak zwykle dużo zdjęć deszczu, ale w końcu to Pacific Northwest smile.
      Link w pierwszym poście tego wątku, ostatni folder smile.
      • annah11 Re: Jesienny deszcz 24.10.05, 06:42
        Bardzo ladne zdjecia. Ja dzisiaj wsadzilam kilka wczorajszych fotek ze spaceru w
        Watson Bay. Zadne cudo te zdjecia, ale zapraszam rowniez tutaj
        tinyurl.com/de4t5
    • jan.kran Re: Nowe zdjęcia 24.10.05, 10:13
      Dobrze że wrzuciłaś te zdjęciasmile Piękne , spokojne , właśnie czegoś takiego mi
      dziś potrzeba.
      Do tego dziś przyszła przesyłka od koleżanki z sąsiedniego forum. Śpiewa w
      chórze i podrzuciła mi Vivaldiego. Ślczne !!!
      Kompa mam ustawionego w oknie i patrzę na podwórko i na liście spadające z
      kasztanowca.
      Podobne do tych z Triniowych zdjęc...
      Będzie dobrze...
      Kran.
      • ulkaa Re: Nowe zdjęcia 24.10.05, 11:09
        Zaczarowalas mi tymi zdjeciami cale dopoludnie.
        Nie moge sie skupic w pracy smile))
        Ale dzieki, dzieki !
        • monhann2 Re: Nowe zdjęcia 24.10.05, 21:34
          A ja chyba pozycze na wallpaper, takie pieknesmile Moge Triniu? Ja juz to gdzies
          pisalam ale powtorze, a co mi tam. Tryni bardzo do twarzy w tej scenerii!!!
          Wiedzialas kochana gdzie sobie tego Meza znalezc!!! Bajkowo.
          • triskell Re: Nowe zdjęcia 24.10.05, 21:56
            monhann2 napisała:
            > A ja chyba pozycze na wallpaper, takie pieknesmile Moge Triniu?

            Oczywiście, proszę bardzo smile.
            • asia.sthm Re: Nowe zdjęcia 24.10.05, 23:45
              Dobrze,ze poszlas na ten spacer smile)))
              Jak ja lubie twoje fotografie.
              Sama radocha tak sobie pogladac przed spaniem, no nie wiem czy ten sympatyczny
              duszek mi sie przysni.
              • triskell Re: Nowe zdjęcia 25.10.05, 00:06
                Hehe, słodkich snów w takim razie. A wisielca na zdjęciu "wisielec" wypatrzyłaś?
                • gherarddottir Re: Nowe zdjęcia 25.10.05, 00:17
                  Czy ja moge sobie pozyczyc zdjecia i zrobic z tego tapete na komp? czy jakies
                  prawa autorskie sie odezwa??
                  Kochana wiedzialas gdzie tego meza znalezc bo pasujesz do tych lasow i zarosli
                  jak malowaniesmile To sie nazywa przeznaczeniesmile)
                  • triskell Re: Nowe zdjęcia 25.10.05, 00:49
                    gherarddottir napisała:
                    > Czy ja moge sobie pozyczyc zdjecia i zrobic z tego tapete na komp?

                    Oczywiście, czuję się zaszczycona gdy ktoś chce w ten sposób wykorzystać moje
                    zdjęcia smile
                    • gherarddottir Re: Nowe zdjęcia 25.10.05, 01:24
                      super dzieki bo do tej pory mialam pudelko z czekoladkami ..i juz mnie troche
                      zloscilysmile
                      • jan.kran Re: Nowe zdjęcia 25.10.05, 02:44
                        Ja mam jakies kretynskie rybki jako tapete... zaraz zmienie nie moge sie tylko
                        zdecydowac ktory szkielwt czy wisielca wybrac...
                        A pewnie skonczy sie na jakies jesiennej panoramie
                • asia.sthm Re: Nowe zdjęcia 25.10.05, 00:19
                  Oczywiscie ze wypatrzylam, ale on jakis mikrusienki i wcale mnie nie
                  przestraszyl smile))

                  Za to pajakiem sie przejelam. Ostanio bylam zaprzyjazniona z pajakiem.
                  Uwil sobie piekna pajeczyne na moim bocznym lusterku w samochodzie, a wlasciwie
                  od lusterka do drzwi. Jezdzac tak ostroznie zeby mu nic sie nie popsulo ciagle
                  sie wszedzie spoznialam. Po powrocie do domu pajak wylazil ze szczeliny w
                  oprawce i naprawial szkody, wiem ,bo go przyuwazylam. No i tak jezdzil ze mna
                  caaaly tydzien. Lapaly mu sie pewnie jakies przysmaki , bo ciagle siec
                  naprawial i sie ode mnie nie wynosil. Nawet jesli musialam jechac szybko po
                  autostradzie to tez sie to trzymalo chociaz wachlowalo jak glupie.
                  No i zginal mi na koniec ten pajak sad wyniosl sie albo go zmiotlo.
                  Jednak tydzien spedzilismy razem.
                  No to dobranoc. smile
    • triskell Halloween party 26.10.05, 11:16
      A jakby ktoś był ciekawy tej dark fairy w lateksie, o której dzis półgębkiem
      wspominałam, to zapraszam do ostatniego folderu pod linkiem z pierwszego postu
      wątku smile. Tym razem żadnej przyrody, tylko trochę dobrej zabawy smile.
      • annah11 Re: Halloween party 26.10.05, 11:38
        triskell napisała:

        > A jakby ktoś był ciekawy tej dark fairy w lateksie, o której dzis półgębkiem
        > wspominałam, to zapraszam do ostatniego folderu pod linkiem z pierwszego postu
        > wątku smile. Tym razem żadnej przyrody, tylko trochę dobrej zabawy smile.

        Witaj Triskell, obejrzalam zdjecia, swietne, widac ze byla swietna zabawa.
      • asia.sthm Re: Halloween party 28.10.05, 10:27
        Dobrej wrozce we wszystkim slicznie w czarnym lateksie tez jak najbardziej smile))
        Jak ja lubie rozpoczac dzien od popatrzenia na takie fajnosci.
        smile))) znowu dzieki.
    • sylwek07 Re: Nowe zdjęcia 26.10.05, 11:34
      ☺ <-----------a gdzie mozna takie cos dostac?smile
      • annah11 Re: Nowe zdjęcia 26.10.05, 11:40
        sylwek07 napisał:

        > ☺ <-----------a gdzie mozna takie cos dostac?smile
        Witaj, kliknij na swoj nick i dalej zobaczysz co sie robi z tym. Poprostu jak
        sobie zalozysz "wizytowke" w Gazecie, to obok Twojego nick, bedzie taka "mordka"
        Byl watek o tym, Zobacz
        • gherarddottir Re: Nowe zdjęcia 26.10.05, 12:07
          Z checia bym Trinie w tych lateksach zobaczyla, ale jakas zgapiona jestem i nie
          wiem gdzie????smile)) help..i need help!
        • sylwek07 Re: Nowe zdjęcia 26.10.05, 13:21
          annah11 ☺ dziekuje za odpowiedz smile
      • myszka888 Re: Nowe zdjęcia 27.10.05, 13:46
        > ☺ <-----------a gdzie mozna takie cos dostac?smile
        mozna takze w:
        START->PROGRAMY->ACESORIA->NARZEDZIA SYSTEMOWE-> MAPA ZNAKOW

        ☺ ☻ ♥
        smile))
    • gherarddottir Triskell 26.10.05, 12:25
      Triskell wreszcie udalo mi sie zobaczyc Twoje zdjecia w latexie!!!smile))
      Bardzo ladnie wygladalassmile tak tajemniczo. W ogole jak popatrzylam na wasza
      taneczna grupe to az mi sie tak jakos cieplo na sercu zrobilosmile Widac, ze
      dobrze sie bawicie i dobrze Wam razem a to pozytywnie nastrajasmile))
      A propos juz to pisalam, ale napisze raz jeszcze - swietnie wygladasz w wersji
      pomniejszonejsmile
      • cuciolo Re: Triskell 26.10.05, 16:15
        A ja dzieki Ttwoim zdjeciom zaczynam inaczej postrzegac Hallowen. Przepiekne
        zdjecia. Te barwy jesieni na lisciach to istny majersztyk. To sie nazywa
        zaciecie artystyczne. Braaaaawooo
    • melba_piszczykowa Re: Nowe zdjęcia 26.10.05, 14:31
      nie no Triniu smile))))))))))) jak ty slicznie wygladasz smile)))) a lateksik no
      no ;PP
      • viki2lav Re: Nowe zdjęcia 26.10.05, 14:40
        Triskell, mam wrazenie ze ty czujesz i widzisz wiecej niz normalny smiertelnik,
        i jeszcze do cholery tak uroczo tym promieniujesz, kobieto, gdy tylko bedzie
        mozna, zaglosuje na Ciebie w wyborach!
        • blue_jay Triskell 26.10.05, 16:43
          ide sobie dzis po zajeciach, ze zwieszona glowawink podnosze glowe, po
          przeciwnej stronie chodnika stoi... osoba z fioletowymi wlosami, ubrana na
          czarno, na szyi .. wazka, mysle sobie Triskell?wink mam zaczac sie usmiechac? no
          nic, usmiechnelam sie do siebie, dziewczyna przeszla przez ulice i wsiadla do
          auta, calego obklejonego wazkami i malutkimi wrozkami.. po przeciwleglej
          stronie USA, dokladnie w SC masz sobowtorawink)
    • monika_a_b Re: Nowe zdjęcia 26.10.05, 22:49
      Obejrzałam zdjęcia... Cudnie wyglądasz, Triniu, jako dobra wróżka w
      lateksach... wink)) Szczególnie podobało mi się twoje piersze zdjecie w albumie
      Haloween, te z liśćmi we włosach... Ja tez lubię jesienią zbierać liście, które
      starym zwyczajem wkładam do książek... Oraz kasztany na parapet... Tak jak w
      dzieciństwie... smile
    • myszka888 Re: Nowe zdjęcia 27.10.05, 13:47
      Triniu- sliczne zdjateczkasmile
      gdyby nie to, ze do pracy musze isc, to
      moglabym w nie patrzec i patrzec.
      Te jesienne barwy... ach...
      Dziekuje, ze sie nimi z nami dzielisz!
    • thorgalla Nowa praca??? 27.10.05, 21:25
      Ja przepraszam,że tak nie na temat i może już Tryniu pisałas o tym ale powiedz
      mi jak tam rozmowa w sprawie pracy poszła??
      • jan.kran Re: Nowa praca??? 27.10.05, 21:47
        Kochana zajrzyj na wątek o trzymaniu kciukówsmile)))
        K.
        • thorgalla Re: Nowa praca??? 28.10.05, 14:48
          Dziekuje Kraniku,już lecę.
    • triskell Kolejny jesienny spacer 29.10.05, 23:20
      No to znowu spamuję zdjęciami big_grin.

      Chyba mam jakieś takie uczucie, że już niedużo tej jesieni zostało, tej
      najbardziej rozkrzyczanej kolorami... więc chciałabym jej jak najwięcej zagarnąć
      w obie ręce (i w obiektyw) i zatrzymać, dopóki mogę. Wczoraj więc się znowu
      pospacerkowałam, tym razem wyciągnęłam też małżonka. Jak widać ze zdjęć, motyw
      opadłego liścia zaczepionego lub zawieszonego na "cudzej" gałęzi szczególnie
      wcozraj do mnie przemawiał i oko szukało takich właśnie "okazji"...

      Anyway... jak zwykle link w pierwszym poście tego wątku, ostatni folder smile.
      • marta_midwest Re: Kolejny jesienny spacer 29.10.05, 23:43
        Sliczne zdjecia, jak zwykle. A Ty po prostu kwitniesz Tryniusmile
        • asia.sthm Re: Kolejny jesienny spacer 29.10.05, 23:50
          tym razem bez wisielca sie udalo wink
          Triniu bomba fotki jak zwykle, ale ta wasza jesien podejrzana.
          Zeby bez kapoty latac po lesie to jakis klimat wyjatkowo umiarkowany tam u was.
          U nas taki wygwizdow sie bardziej zrobil i buro sad
          • marta_midwest Jesien w Minnesocie - moje fotki 31.10.05, 05:42
            Dziewczyny i Sylwku, zapraszam do obejrzenia moich wypocin. Dopiero udalo mi
            sie zaladowac zdjecia ktore zrobilam 2 tygodnie temu na ostatnim jesiennym
            spacerze, w tzw. Arboretum Landscape, cos w rodzaju wielkiego ogrodu
            botanicznego ktory nalezy do University of Minnesota a znajduje sie 5 minut
            jazdy od mojego domu. Uwielbiam to miejsce. Zdjecia sa w "moich zdjeciach".
            • triskell Re: Jesien w Minnesocie - moje fotki 31.10.05, 06:58
              Marta, bardzo ładne zdjęcia (i Ty na nich smile). Najbardziej podobają mi się 8,
              9, 39, 48 (widzę, że teź lubisz zrywać ze stereotypem, że "nie robi się zdjęć
              pod światło smile ) i utrzymane w pastelowych barwach 50.

              Powiedz mi jeszcze tylko, dlaczego nazywasz swoje zdjęcia "wypocinami"?
              • asia.sthm Re: Jesien w Minnesocie - moje fotki 31.10.05, 09:45
                Marto, ja tez nie rozumiem dlaczego tak szkalujesz swoje zdjecia.
                Ja je popodziwialam z prawdziwa przyjemnoscia- nic a nic w wypocinami nie maja
                wspolnego.
                Dzieki za umilenie poniedzialku.
                Wlasnie zaswiecilo mi tu prawdziwe slonce i az jesienne kolory sie pokazaly, a
                buro bylo jak cholera...
                smile)))
              • marta_midwest Re: Jesien w Minnesocie - moje fotki 01.11.05, 00:58
                Triskell, Asiu, dzieki za mile slowa.Ja ta k z pewna doza niesmialosci wrzucam
                swoje fotki, bo przy Tryniowych wszystko sie chowasmile
          • triskell Re: Kolejny jesienny spacer 31.10.05, 06:55
            asia.sthm napisała:
            > Zeby bez kapoty latac po lesie to jakis klimat wyjatkowo umiarkowany tam u was.

            Eeee, no z tym lataniem to bym nie przesadzała, kapotę tylko do zdjęć zdjęłam
            smile. U nas dziś od rana pada, chyba z tymi jesiennymi zdjęciami zdążyłam "na
            ostatni gwizdek smile
            • macsue Re: Kolejny jesienny spacer 31.10.05, 07:26
              Triskell, nigdy Ci tego nie powiedzialam ale bardzo schudlas, widac na
              zdjeciach zdecydowanie, czy to efekty tego octu o ktorym kiedys opowiadalas?
              Wygladasz bardzo pieknie.

              Piekna macie tam jesien, ja tez nie narzekam (tylko na brak czasu na robienie
              zdjec).
              • triskell Re: Kolejny jesienny spacer 31.10.05, 09:19
                Macsue, bardzo Ci dziękuję smile. Schudłam już w sumie 18 kg i tylko 8 dzieli mnie
                od wagi docelowej. Octu ostatnio nie piję, bo cos podrażniało mi żołądek (nie
                wiem na pewno, czy to on, ale na wszelki wypadek odstawiłam), ale dietę 1300
                kcal i ćwiczenia nadal stosuję smile. Warto - chociażby dla takich komentarzy, jak
                Twoje, które naprawdę uskrzydlają smile.
              • triskell Mordowanie dyni 31.10.05, 09:21
                Jak zwykle w ostatnim folderze. Moja taka raczej klasyczna, Joshuy bardziej z
                polotem (i z nożami), stoją teraz i świecą na balkonie smile. A my przy okazji i
                zupkę dyniowo-kokosową wczoraj mieliśmy, i pestki do tej pory podgryzam smile.
                • jan.kran Re: Mordowanie dyni 31.10.05, 09:27
                  smile))))))))))))))))))))))))
                  A ta śliczna sukienka lila to ta którą kupiłaś niedawno i miałaś przerobić ?
                  K
                  • asia.sthm Re: Mordowanie dyni 31.10.05, 09:40
                    Joshua to clowna zrobil, ale niech mu bedzie ja sie nie czepiam smile)
                    widac duzo polotu w tym dziele.
                    Triniu kiecka bomba i ja tez bym do niej pasowala tongue_out.
                    Dzieki za parade zdjec od poniedzialku - potrzebne mi na rozruszanie.
                  • triskell Re: Mordowanie dyni 31.10.05, 09:40
                    Tak, Kraniku, właśnie ta. Dodałam te części z czarnej falbanki. Dzisiaj na
                    spotkaniu ze znajomymi miałam ją na sobie i wszyscy sie zachwycali nią, mnie też
                    od pierwszego wejrzenia zachwyciła, teraz chyba rozumiesz dlaczego smile.
                    • marta_midwest Dorzucilam fotki moich dyniek i pajeczyny 01.11.05, 00:55

                      • triskell Re: Dorzucilam fotki moich dyniek i pajeczyny 02.11.05, 08:50
                        Marta, te dyńki są piękne! Czy używałaś do nich jakichś carving tools, czy też
                        zwykłym nożem Ci się takie cuda udało wyrzeźbić?

                        A ja wrzuciłam parę fotek z wczoraj, z Halloweenowego wyjścia do knajpy. Zanim
                        tam dotarliśmy (tak ok. 23.00), knajpa juz pustoszała, ale dekoracje miała
                        sympatyczne smile
                        • marta_midwest Carving tools 03.11.05, 05:56
                          Tryniu, czywiscie uzywalam carving tools, a dokladnie carving kit z Targeta. Za
                          $3.99 dostajesz 12 wzorow, i zestaw malutkich narzedzi. Kartke z wzorem
                          przyszpilasz do dynki i jedziesz. Moja dynka, ta z czarownica, zajela mi jakas
                          godzine, a nalezala do kategorii "easy", taka jestem zdolna... Joela
                          byla "moderate" a zajela mu tylko jakies 20 minut. Jak widac Martusia ma dwie
                          lewe raczkismile
                          A teraz lece ogladac Twoka knajpe Halloweenowa!
                        • marta_midwest Re: Dorzucilam fotki moich dyniek i pajeczyny 03.11.05, 06:19
                          Super fotki knajpowe, a Ty coraz sliczniejsza, jest pod ogromnym wrazeniem, nie
                          znam drugie osoby z tak silna wola ja Twoja, powaznie Tryniu. Nie wiem jak Ty
                          to robisz. Jestes po prostu bezkonkurencyjna i tyle!
    • triskell Rakuny 25.08.06, 00:27
      Od wiosny piątka uroczych szopów mieszka na drzewie koło nas. Kilka nocy temu
      małe rakunki były wyjątkowo aktywne, przez dobre pół godziny obserwowaliśmy ich
      wzajemne gonitwy po gałęziach, a one przyglądały nam się z zaciekawieniem. Potem
      nadeszła Mama-Rakunica i muszę przyznać, że dopiero po chwili zdałam sobie
      sprawę z tego, jaką głupotą jest stanie pomiędzy nią a drzewem, na którym są jej
      młode. Jak widać na dwóch ostatnich zdjęciach, pozycję przybierała już dość
      bojową. uncertain

      A zdjęcia są tu:
      pg.photos.yahoo.com/ph/triskell_strix/album?.dir=8b30scd&.src=ph
      • tamsin Re: Rakuny 25.08.06, 02:30
        to kuzyni tego lunatyka co do mnie w jedna noc trzy razy zawital - bardzo
        podobni do siebie smile
        • ellenai Re: Rakuny 25.08.06, 05:29
          coz .......w pieknym miejscu mieszkasz triskell! dzieki za zdjecia "rakunow"
      • samo Re: Rakuny 25.08.06, 07:02
        www.cdkitchen.com/recipes/recs/264/Barbecue_Raccoon9749.shtml
        www.recipeland.com/recipe/1696
        www.hugs.org/Stuffed_Roast_Racoon.shtml
        www.backwoodsbound.com/zracoon1.html
        www.netcooks.com/recipes/Game/Baked.Raccoon.html
        Akurat 5 ich masz! big_grin
        • viki2lav Re: Rakuny 25.08.06, 11:37
          Cudne masz skrzydla Triskell!
          • i.p.freely Re: Rakuny 26.08.06, 05:49
            Psotne bestie i BARDZO madre. My tez mamy rodzine, w tej chwili liczna,
            ktora .... podkarmiamysmile Oswoily sie i z reki jedza ale tylko od nas. Jak ktos
            obcy przyjdzie to czmychaja w zarosla i sladu po nich nie widac..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka