24.06.06, 00:56
Odeszla Alina Grabowska jedna z ostatnich wielkich postaci RWE. Dla mnie
Wolna Europa to codziennosc bo ja jestem stara jak mury Jerycha i niejedno
pamietam.
Ciekawe czy mlodsze pokolenie ma jakies wspomnienia na temat...
Kran
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: RWE 24.06.06, 02:23
      tak, ja mam wspomnienie trzeszczacego niemilosiernie radia tranzystorowego.
      oprocz tego nic nie dalo sie zrozumiec i wiadomosci z drugiej strony muru
      docieraly droga ustna smile
    • syswia Re: RWE 24.06.06, 03:39
      moj tata pracowal dla rwe... mial 7 minut w poniedzilki poznym wieczorem.... to
      byly czasy...
      • moni-bel Re: RWE 24.06.06, 10:38
        Podobnie jak Tamsin pamietam trzsk radia kiedy tato wieczorami probowal sluchac
        wieczornych audycji.A i jeszcze jak w czasie kiedy zamordowali ks.Popieluszka
        jak babcia denerwowala sie ze trzeba posluchac "naszego" radia i tak wszyscy
        siedzielismy w kuchni sluchajaw RWE.
        Ale byly to lata mojego dziecinstwa wiec o wspolpracownikach i redaktorach
        niestety nic nie wiem.
    • mon101 Re: RWE 24.06.06, 19:00
      Tez pamietam ojca w pizamie ze sluchawkami na uszch.
    • angel_75 Re: RWE 24.06.06, 21:24
      Ja tez pamietam rodzicow(zwlaszcza tate) "podpietego " do radia wieczorami i
      jego szkliste oczy(uczuciowy byl) po audycjach i ze musialysmy sie cicho bawic,
      bo tata sluchal radia, a musial sluchac cicho, zeby sasiedzi w razie czego nie
      mogli zakapowac.Ech, teraz mi sie oczy zaszklily na wspomnienie o tacie.
    • kamu10 Re: RWE 24.06.06, 23:45
      Moja mama lata cale kladla sie wieczorem do lozka w towarzystwie radia
      tranzystorowego, ktore wydawalo niemilosierne gwizdy i trzaski do bialego rana.
      A rano mielismy przy sniadaniu najswiezsze newsy, ktorymi nasza biedna mama z
      podkrazonymi oczami nas raczyla.
      • jan.kran Re: RWE 29.06.06, 04:59
        Zawsze sluchalismy RWE i zupelnie bez obawy bo cala kamienica robila to samosmile
        Nawet mielismy milicjanta w klatce ale on tez sluchal.
        Pamietam wsluchiwanie sie w trzaski i wylapywanie prawdziwych wiadomosci.
        Zwlaszcza okres pierwszej Solidarnosci byl bardzo dramatyczny bo RWE pokazywalo
        dokladnie jak komunistyczna wladza manipuluje i oszukuje.
        Po wyjezdzie z PL RWE byl dla mnie bardzo waznym kontaktem z krajem. Nie bylo
        netu ani telewizji satelitarnej , w prasie zachodniej wiadomosci na temat PL
        ukazywaly sie sporadycznie.
        Pamietam ciekawe audycje o muzyce , kulturze , naprawde wtedy to radio duzo
        dla mnie znaczylo.
        Czwartego czerwca nie odchodzilam od radia... nie moglam uwierzyc w to co sie w
        Polsce dzialo.
        Moi bliscy znajomi pracowali jakis czas w Wolnej Europie juz u jej schylku ,
        ze wzgledu na rodziny w PL uzywali pseudonimow.
        Pamietam tez jak z zapartym tchem czytalm wspomnienia Jezioranskiego. Ludzie
        pracujacy w RWE bardzo duzo zrobili dla Polski czesto bedac szykanowani.
        A potem to radio zniknelo jakos tak bez slowa i po cichu gdy powstala Polska
        wolna i demokratyczna o ktora walczylo przzzez wiele lat.
        Kran
        • syswia Re: RWE 29.06.06, 23:43
          hmmm... nie wiedzialam, ze uzywano pseudonimow
          moj tata byl tylko wspolpracownikiem i wlasnie juz pod koniec i nie przypominam
          sobie watku takiego.... ale w sumie sie nie dziwie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka