jan.kran 05.10.06, 23:36 Otwieram na zaś i odchodzę poszukać Morfeusza... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwek07 Pierwsza kobieta za kółkiem pekaesu 06.10.06, 09:06 Monika Maj. Tak nazywa się pierwsza kobieta w Lublinie, która pokieruje autobusem PKS. W lubelskim przedsiębiorstwie przewozowym pracuje od wczoraj. Dziś o godzinie 7.15 wyruszy w swoją pierwszą trasę. Pojedzie w kierunku Zakopanego. www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=30920 Chyba zaczne czesciej jezdzic PKS-em Odpowiedz Link
jan.kran Re: Pierwsza kobieta za kółkiem pekaesu 06.10.06, 10:35 Dobra wiadomość , pamiętam kilka lat temu że były problemy z kobietami które chciały zostać kierowcami autobusów wPL. W Oslo jest sporo szoferek , zdarza się że metro prowadzą muzułamnki w chustach. Kran Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Pierwsza kobieta za kółkiem pekaesu 06.10.06, 11:17 od paru miesiecy kobiety prowadza autobusy MPK w Lublinie a od wielu,wielu lat trolejbusy . Odpowiedz Link
sukiennica Re: Odpryski Codzienności XV 06.10.06, 12:05 Nie wiem dlaczego, ale wydawalo mi sie, ze panie juz dawno temu zasiadaly za kierownica autobusow w Polsce.. Z przed 15 lat pamietam kobiete, jako kierowce taxowki. Cieszyla sie pewnym powodzeniem wsrod innych pan. Dodam, ze byla to najlepiej pachnaca taxowka w Krakowie. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski Codzienności XV 06.10.06, 13:32 Trolejbusow tak ale nie autobusow.Teraz powoli to sie zmienia. Odpowiedz Link
monika_a_b Re: Odpryski Codzienności XV 06.10.06, 19:38 Moja mama jeździła w Grudziądzu na taksówce - wśród całej taksówkarskiej rzeszy pań było wtedy raptem coś z 2-3... A ja od trzech dni baluję - w środę zaproszono nas na koncert meksykańskiej grupy elektronicznego rocka Kinky (hehe, tak jak nasza KPowska Kinky5 ) - mieliśmy darmowy wstęp, gdyż brat naszej przyjaciółki zrobił tej grupie videoclip do Twisted sister (była to część praktyczna jego masters). Choć tego brata nie znam, i tak czuję się dumna... video.google.com/videoplay?docid=-7831261086410148903&q=kinky+sister&hl=en Wczoraj byłam na cotygodniowych tańcach, a dzisiaj z tymi samymi ludźmi myślę udać się dalej balować, tyle że w inne miejsce... Pozdrawiam was serdecznie, Roztańczona Moniśka Odpowiedz Link
sylwek07 9 pazdziernika. Dzien Dziekczynienia w Kanadzie 07.10.06, 10:06 Zycze Wszystkim w Kanadzie milego Dnia Dziekczynienia Odpowiedz Link
bietka1 Re: Odpryski Codzienności XV 07.10.06, 22:23 Dzis zajrzalam na KP, przejrzalam liste obecnosci i tak sobie mysle... Coraz wiecej nowych nickow, a nikogo z Niemiec, juz nie wspomne o Berlinie. A jeszcze dzisiaj w jakims programie na TVPolonia wspomniano, ze do Niemiec wciaz wyjezdza najwieksza liczba Polakow. To dlaczego ich tutaj, na KP, nie ma? Czyzby wplyw na to miala bliskosc Polski?... Nie zebym szukala wciaz znajomych, ale tak po prostu sie zastanawiam... Odpowiedz Link
blue_ice1 Re: Odpryski Codzienności XV - bietka 08.10.06, 11:05 bo moze siedza tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10001 ? ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odpryski Codzienności XV - bietka 08.10.06, 11:07 Blue z ust mi wyjęłaś... Kran Odpowiedz Link
bietka1 Re: Odpryski Codzienności XV - bietka 08.10.06, 21:06 Nie, to nie to. Czasem tam zagladam, ale to zupelnie cos innego niz KP. Tam sie raczej nie rozmawia, najwyzej szuka informacji... Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 08:31 Bietka1 ja moze bede w tym roku w Berlinie ,jakby cos to badzmy w kontakcie Odpowiedz Link
sukiennica Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 11:13 Nijak sie do komputera dopchac nie mozna! Albo Ksiaze Malzonek obsliniony z wrazenia delektuje sie zdjeciami nowinek technicznych, albo Pani Matka plotkuje z sasiadka przez Skypa. A ja co? Pies? Odpowiedz Link
sukiennica Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 20:40 Mamy dwa. A wlasciwie piec tylko kazdemu cos dolega Ale nawet gdyby dzialaly, to ja protestuje przeciwko przeniesieniu sie zycia rodzinnego przed ekran komputera! Np. niech kazdy ma swoj. To co? Przez maile sie bedziemy komunikowac i wysylac sobie zdjecia z drugiego pokoju? Opowiadam sie za reglamentacja! Odpowiedz Link
thorgalla Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 21:08 Podloge ukladamy w duzym pokoju. A na komputer zarabiam i odkladam. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 14:32 thorgalla i jak z nowym komputerem i jak z domem? Odpowiedz Link
mazurka313 Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 18:37 wybywam dzis do domu polskiego na dozynki juz sie ciesze na polskie jadlo ) jak bede w stanie to po powrocie wkleje zdjecia Odpowiedz Link
bielinka Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 20:31 hej powoli wracam do normalnego zycia znaczy: pieluszki, butelki, smoczki itp. ) A tak poza dziecmi - bylam na ostatnim, no wlasciwie przedostatnim spotkaniu z promotorem! We wtorek mam zlozyc prace mgr w sekretariacie i pertraktowac w sprawie terminu obrony. Nie chce mi sie wierzyc ze to sie naprawde ma szanse skonczyc... po 13 latach studiów! Co do dylematow z komputerem - mam podobny problem, znowu jestem u Mamy i musze walczyc z bratem o dostep do swiata, bo on gra nieustajaco w TIBIE! Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 09.10.06, 00:05 po ponad dwoch miesiacach zastanawiania sie jaka nowa kanape chcemy miec "na salonach", pojechalismy dzisiaj i kupilismy od tak, z glupia frant, ale za to bardzo okazyjnie, nowiutenka sofe. Waz w kieszeni nam sie odezwal w ostaniej chwili i odmowilismy uprzejme nalegania, ze nam dowioza te sofe do domu za dodatkowe $79. No i zaczeo sie pieklo. Sofe nam zapakowali do minivana, ktory pozyczylismy, pojechalismy i dawac pchac do domu ale to cholerstwo nam nie chcialo wlezc przez zadne drzwi!!! Toz to kobyla nie sofa, a przy tym tak nieporeczna, ze zgniotla mi dwa kolana, jedno z przodu a drugie z tylu, tylko dlatego ze chcialam ja wcisnac na dwa schodki. Po wielu trudach wnieslismy ja do kuchni i...zakneblowalismy sie w przedpokoiku. Przycisnieci do sciany zorientowalismy sie, ze nogi da sie jej okrecic! O ludzie, to juz po moich siodmych potach i nawiasem mowiac, powaznych obrazeniach ciala. Wyszlismy spowrotem z ta cholera , tym razem bez nog, na dwor i dalej pchamy ja od glownego wejscia. No coz, dobrze ze sufity mamy wystarczajaco wysokie, bo po postawieniu jej na bacznosc udalo nam sie ja odwrocic i pasc na pysk ze zmeczenia...Na szczescie byla juz z nami w srodku!!! Przepchniecie jej przez jadalnie do "salonu" to byla praktycznie pestka i po 3 godzinach po zakupieniu, nareszcie stala na swoim miejscu!! Mowie wam, nigdy w zyciu nie pozaluje juz $79 na dwoch dziarstkich chlopow, coby mi meble w drzwi wciskali. Aha, stara sofa stoi i czeka na biednych studentow, tez ciezka jak cholera, ale ich 6 zyje w jedym mieszkaniu, dadza sobie rade z tym trupem. Odpowiedz Link
ania.sobota1 Re: Odpryski Codzienności XV 09.10.06, 01:16 A ja myślałam,że to tylko ja nie mogę dopchać się do komputera we własnym domu! W dodatku przyjechała bratanica męża i gada godzinami ze swoim chłopakiem nieopatrznie pozostawionym w PL.Piszę:nieopatrznie,bo podobno inna blondynka krązy i wyciąga pazurki w stronę narzeczonego.Zbunowałam się i oświadczyłam,że chcę własny komp.,tym bardziej,że czasami wyżywam się literacko i moja Muza nie będzie czekać w nieskończoność!Poza tym nadal podejrzanie ciepło w UK,chociaż wieje i czasami pada.Humory jednak dopisują,chociaż niektórzy dziwią się,że Anglia się nam podoba i nie narzekamy.Pozdrawiam serdecznie z Nottingham Ania Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski Codzienności XV 10.10.06, 08:55 A u mnie goscie, goscie, goscie. Jedni pojechali drudzy przyjechali. I tak do piatku. A w miedzyczasie rozmowy o prace.))) I w tej wlasnie sprawie zapraszam na watek kciukowy)) Odpowiedz Link
bielinka Re: Odpryski Codzienności XV 10.10.06, 18:59 Zlozylam dzis prace mgr w sekretariacie........ jestem w szoku, sama sobie nie dowierzam.......... Jeszcze tylko walcze o termin zeby byl dla mnie sensowny. Ale z tym ide na watek kciukowy Odpowiedz Link
tamsin Re: Happy Thanksgiving :) 10.10.06, 19:21 w Kanadzie Thanksgiving a w USA byl wczoraj Columbus Day obchodzenie w dowolnym stylu.. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Happy Thanksgiving :) 10.10.06, 20:59 Czy ktoś jest głodny ? Mam pół quiche cebulowego , sałatkę warzywną , owocową , wołowinę na pięć osób po chińsku , sos do spagetti na jedną osobę , kawalek tuńczyka też jednoosobowego , pseudo carpaccio ,pesto , filety z kurczaka jeszcze nie gotowe ale można szybko coś wymyślić i całą lodówke i zamrażarkę pełną jedzenia... Ja tego nie jem , ja gotuję i Junior wraz ze mną.. Idę od jutra do pracy więc może się ta orgia kulinarna skończy) Odpowiedz Link
napolnoc Re: Happy Thanksgiving :) 10.10.06, 22:13 Bylam w sobote na przesmiesznym kabarecie w Amsterdamie. Grupa amerykanskich komikow prezentowala show pt: me, myspace & iPod. Policzki mnie od smiania sie bolaly DDDD Ale relaks .... Odpowiedz Link
tora99 zastrzelic kotka 11.10.06, 07:01 w niedziele przyjechala moja mama, zostanie z nami 6tyg. (ostatnio widzialysmy sie ponad rok temu) ale ja chcialam o marcie marta dostala od babci w ramach prezentu min: kotka (maskotke) i malego doktora bada wszystkich naokolo, oczywiscie lacznie z kotkiem - lubie kotka -poinformowala nas w pewnej chwili - trzeba go zastrzelic....- cala rodzina zamarla - martusiu.. moze zastrzyk zrobic..? -taaak, zastrzyk... Odpowiedz Link
maja92 Re: zastrzelic kotka 11.10.06, 14:50 ))) To pamietam, ze jak moj brat byl maly to zawsze mowil, ze mial "szczykawke" zamiast czkawki... Kotki mozna zastrzelic zamiast zaszczepic - w koncu to prawie to samo))))) Glowa mnie dzisiaj boli taki migreniasto - na odstrzal sie nadaje i nic innego ;-(((( Odpowiedz Link
asia.sthm karmić gluty 11.10.06, 14:59 - Babciu kup mi nasionka, bedziemy karmic gluty w przedszkolu - - Moze chodzi ci o gile ? - O tak, pomylilem sie. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: zastrzelic kotka 11.10.06, 15:02 mojemu mezowi juz od 25 lat myli sie popielniczka i zapalniczka, za nic sie nie nauczy i zawsze powie odwrotnie... a taki niby zdolny we wszystkim ) Odpowiedz Link
maja92 Re: zastrzelic kotka 11.10.06, 15:28 )) Ja od dziecka mowilam, ze sie "narobocilam" a nie "napracowalam" i tak juz zostalo......u mnie cala rodzina zawsze sie "naroboci", a jak ktos nowy do rodziny sie wzeni, to tez zostanie poinstuowany, jak w rodzine sie mowi i srednio po paru miesiacach tez tak zaczyna mowic....ostatnio zona kuzyna 7 miesiecy w rodzinie i tez sie "narobocila" przy malowaniu mieszkania.... Zaczelam myslec o opatentowaniu..... Odpowiedz Link
sylwek07 herbata z musztardowki --fajne forum cos o PRL :) 11.10.06, 15:37 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16256 Odpowiedz Link
monhann2 Re: zastrzelic kotka 12.10.06, 15:53 maja92 napisała: > ))) > > To pamietam, ze jak moj brat byl maly to zawsze mowil, ze mial "szczykawke" > zamiast czkawki... > A moj syn za to mowil 'szczawke' (!) na czkawke, a w modlitwie Ojcze Nasz zamiast 'i nie wodz nas na pokuszenie' zawsze bylo: 'kopuszenie'. Nie mozna bylo go oduczyc, klepal tak i juz... Odpowiedz Link
maja92 Re: zastrzelic kotka 12.10.06, 16:04 monhann2 napisała: > maja92 napisała: > > > ))) > > > > To pamietam, ze jak moj brat byl maly to zawsze mowil, ze mial "szczykawk > e" > > zamiast czkawki... > > > A moj syn za to mowil 'szczawke' (!) na czkawke, a w modlitwie Ojcze Nasz > zamiast 'i nie wodz nas na pokuszenie' zawsze bylo: 'kopuszenie'. Nie mozna > bylo go oduczyc, klepal tak i juz... ************** Posikalam sie ze smiechu na ta szczawke... ))))))))))))))))))))))))) Rany!! Oplulam kompa!!! a to pracowy.... Odpowiedz Link
sylwek07 Magazyn M jak Milosc z serialem 12.10.06, 07:11 wczoraj wyszedl 1 numer tego magazynu z serialem na plycie i sa to odcinki od 1 do 6 .za tydzien beda nastepne odcinki. Odpowiedz Link
sylwek07 Czy Delta przyleci do Warszawy? 12.10.06, 13:58 Amerykańskie linie lotnicze Delta Air Lines otworzą latem 2007 roku połączenie z Nowego Jorku (lotnisko JFK) do Warszawy, dowiaduje się nieoficjalnie portal Pasazer.com. Spekuluje się, że już w przyszłym tygodniu przewoźnik ogłosi komunikat prasowy w tej sprawie, jednocześnie dodając kolejne połączenie do Warszawy, tym razem z Atlanty, swojego głównego hubu. Temperaturę podgrzewa fakt, że w maju br. Delta Air Lines poszukiwały pracowników personelu pokładowego mówiącego po polsku, zatrudniając w końcu 20 osób. Zagraniczne źródła informują, że Delta zamierza radykalnie poszerzyć swoją siatkę połączeń w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Obok projektowanych rejsów do Warszawy, mają pojawić się także połączenia z Atlanty do Pragi, Wiednia, Dubaju i Seulu, a także z Nowego Jorku JFK do Bukaresztu. wiecej na tej stronie: www.pasazer.com/czytaj2.php?lp=1951 Odpowiedz Link
tamsin Re: Czy Delta przyleci do Warszawy? 12.10.06, 17:00 Lecialam kiedys Delta do Warszawy..ale przez Kraki, Maki i Cyganskie Chodaki. Prawie dwa dni mi zajelo aby doleciec (wlacznie ze zmiana czasu Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Czy Delta przyleci do Warszawy? 13.10.06, 14:14 No wreszcie sie zdecydowali. Ciekawe czy znowu otworza baze w Warszawie. Jest to jedyna linia zagraniczna, ktora ma zgode na bezposrednie loty pomiedzy Polska a USA. Czas najwyzszy wykorzystac pozwolenie, a nie je blokowac Odpowiedz Link
marjanna1 Re: Odpryski Codzienności XV 13.10.06, 14:14 Goscie dzisiaj pojechali a ja ndrabiam zaleglosci forumowe. )) Odpowiedz Link
maja92 Szkoly wyzsze 13.10.06, 15:18 Jako ze obecnie przechodze czas pisania essayow do szkoly popatrzylam sobie na rankink universytetow z tego roku www.timesonline.co.uk/article/0,,2-1343281,00.html Hameryka na przodzie. UK zaraz za nimi. Canada i Australia tez sie trzyma. Dublinski Trinity College na 78 miejscu. Szkoda ze polskie szkoly nie znalazly sie na liscie. Odpowiedz Link
maja92 Re: Szkoly wyzsze 13.10.06, 15:19 Zapomnialam dodac: www.tcd.ie/Communications/pressRelease.php?headerID=439&pressReleaseArchive=2007 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Szkoly wyzsze 13.10.06, 19:57 Szkoła mojego dziecka zaostała uznana za jedną z trzech najlepszych w DE W pierwszej trójce były dwie uczelnie monachijskie... zawsze mówiłam że Bawaria jest cool) Jak Jej się uda skończyć kiedyś te studia a studiuje jako studia główne wąsko i wyspecjalizowany kierunek to może do czegoś dojdzie. Na razie jestem umiarkowaną optymistką bo ma za sobą dopiero malutką część studiów. Ale z tego co widzę to ma naprawdę szanse spotkać nietuzinkowych ludzi i zdobyć znakomity dyplom a przede wszystkim głęboka wiedzę. Jej sprawa czy to wykorzysta)) Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Szkoly wyzsze 13.10.06, 20:00 Hehehe , może ja nie jestem inteligentna ani sprytna , na pewno jestem leniwa... ale zdecydowanie jestem śmiertelnie uparta. Po backup kompa miałam kaszanę , ani liska ani skype i w ogóle chmstwo i góralska muzyka. Ale po dłuższej walce mam liska i nowe konto na skypie) Idioci mają sporą szansę przebicia)) Kran Odpowiedz Link
maja92 13 piatek dzisiaj!!! 13.10.06, 15:30 Calkiem zapomnialam) I oczywiscie otworzylam parasolke dzisiaj w domu.... ALE PECH!!! Odpowiedz Link
tamsin Re: 13 piatek dzisiaj!!! 13.10.06, 15:50 dobrze, ze po drodze pod drabina nie przeszlas Na szczescie u nas bardzo slonecznie wiec nie zrobilam tej pomylki z parasolem w domu ) Odpowiedz Link
bielinka Re: 13 piatek dzisiaj!!! 13.10.06, 17:31 No zobacyzmy jak to bedzie z dzisiejszym dniem... Moj brat trzeci raz zdaje egzamin na prawko a ja zlozylam wniosek o paszport dla Jaska... z calym cyrkiem - zgoda ojca z konsulatu w Kijowie itd. Co ja komu zrobilam ze mnie przeklal: "obys mial ciekawe zycie", bo co jak co ale na nude to ja narzekac nie moge Odpowiedz Link
jan.kran Re: 13 piatek dzisiaj!!! 13.10.06, 18:21 Przyznam sie że nienawidzę piątku , trzynastego oraz jestem przesądna. Mam niemoc twórczą , tyle mam do napisania na róznych forumach ale co zacznę to skasuję... Albo nudne albo agresywne. Niwyspana jestem i tyle... A poza tym nie mam skype po backup i nie mam dzieci co by mnie to naprawiły. Kran Odpowiedz Link
maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 14:18 Cos mi sie wszystko sypie w tym roku, a zdecydowanie w tym miesiacu.... Dwa tygodnie temu poszlam do naszego GP z Jono. Jono od czasu gdy przestalam Go karmic piersia ma eczeme. Walczylismy roznymi sposobami z tym i nic. 2 tygodnie temu doktor dal cos nowego: jak to nie zadziala to idziemy z Mlodym do szpitala na proby dermatologiczne. Tubka kremu mniejsza od tubki pasty do zebow a kosztowala €109. No musi zadzialc!!! Niby cos tam dzial, ale po tych dwoch tygodniach eczemy ciagle sa - nie takie straszne, ale ciagle sa.HM!!! Mnie sama boli zeladek. Dal mi cos, bo moze zapalenie, ale jak nie zadziala to znaczy, ze wrzody i trzeba isc na badania....kurcze, tabletki biore od 2 tygodni i nie dzialaja jakos takos...czyli bedzie trzeba isc do doktora znowu i pojsc na te badania.....a mialam nadzieje, ze wszystkie masci i lekarstwa zadzialaja... Cholerka, cos sie mi sypie ten rok.... ;-((( Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 15:37 Maja, beda ci rurke wsadzali do zoladka? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 15:43 Maja, niech was ponaprawiaja i na jakis czas tarczy. Egzema to jest okresowo strasznie meczaca zaraza, czasem ustepuje sama z siebie czasem zas wykwita jak glupia nawet ze stresu. §¤§ Odpowiedz Link
maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 16:18 Tamsin, no bedzie rurka, a ja tak mialam nadzieje, ze sie obejde bez niej;-(( Asiu, z ta eczema, to niby miala zaniknac jak Jonathan mial 3 latka, pozniej 5...i kurcze blade...dalej nie chce;-(( Dlatego lekarz stwierdzil, ze nie ma sie juz co meczyc i trzeba zrobic testy Mlodemu... Jakis krzywy ten rok mam, no ale cale szczescie juz sie konczy)) Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 17:31 hmmmm...tej rurki nie zazdrosze, niektorzy usypiaja pacjenta przed rurka, ale znam przypadki ze na zywca wkladali.. Odpowiedz Link
maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 17:41 tamsin napisała: > hmmmm...tej rurki nie zazdrosze, niektorzy usypiaja pacjenta przed rurka, ale > znam przypadki ze na zywca wkladali.. ************* aj!!! nie strasz!!! Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 17:54 bedzie dobrze, a w miedzyczasie mniej kofeiny i moze "zantac" sobie regularnie lykac? Odpowiedz Link
maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 18:21 cos co sie zaczyna na "zan" wlasnie lykam, a kofeiny jeszcze sie nie nauczylam zazywac)) Musi byc dobrze) Tyle ludzi ta rurke przezylo to ja tez musze)))) Odpowiedz Link
kendo Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 18:59 Maju, rurka niejest taka tragiczna,tu daja przed zabiegiem jakis syropek do picia i jest sie spokojniejszym, to nie musza byc wrzody zoladkowe,to moze byc zwykly katar zoladka, ktory lubi sie nawracac wlasnie jesienia/wiosna,gdy sie juz raz go nabylo. na pocieszenie dodam,ze z uplywem lat intensywnosc bolowa jest lagodniejsza ,by pozniej calkiem zniknac na pare lat. zycze odwagi i trzymam kciuki Odpowiedz Link
tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 19:43 Maja, moze musisz najpierw pocwiczyc na wezu ogrodowym? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 20:04 Maja, obraz sie na nia za glupie pomysly. Ta rurka od gastorskopi jest cienka jak grubsze spagetti. Wez pocwicz na trzech makaronkach. U nas daja znieczulenie w gardlo zeby sie nie cafało.....pomaga i da sie wytrzymac. Gorsza ta rura co czlowieka do niej wsadzaja na prawie godzine...to ja juz wole polykac te rozne sondy z kamerami. Odpowiedz Link
kendo Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 20:22 mialam robiona gastroskopie dwa razy,dostalam przed cos do wypicia i przezylam, co prawda troche balam sie ale bylo znosne. Odpowiedz Link
maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 18.10.06, 13:59 ))) Pomysl nie glupi)))jak sie przeszkole z ogrodowym to tej rurki nawet nie zauwaze))) Dzieki dziewczyny za slowa otuchy)) Odpowiedz Link
tora99 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 20:42 dwa razy mialam taka rure.. da sie przezyc, ale przyjemne to nie bylo Odpowiedz Link
tora99 alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 01:03 uruchomilo moje dziecko w przedszkolu.. a ze przedszkole jest polaczone ze szkola, calosc zostala ewakulowana na zewnatrz i przyjechala straz pozarna Odpowiedz Link
kendo Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 09:27 trzeba za to winic personel pilnujacy dzieciska, chyba nie zostalas pociagnieta do jakichkolwiek platniczych naleznosci, dziec sa ciekawe wszystkiego i chetnie w najbardziej zakazane miejsca wchodza z lapkami. Odpowiedz Link
maja92 Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 14:01 A szczegolnie, ze to duuuzy, czerrrwony guzik i jak to tu takiego nie nacisnac???? Sama mnie zawsze paluszki swedzialy, jak w polskich pociagach widzialam hamulce reczne...dobrze, ze byly wysoko i nigdy nie moglam dosiegnac...ale probowalam pare razy))))) Odpowiedz Link
tamsin Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 15:40 sama kiedys nacisnelam na alarm na uniwerku we Wroclawiu. Mama zabrala mnie wieczorem do pracy, a tam tyle fajnych pokoi bylo a jeden zupelnie mi pasowal, bo mial szybe a pod biurkiem pedal tylko go naciskac. Okazalo sie ze ten pedal byl w razie jakby komus rabunek do glowy przyszedl a wylaczyc moze go swoim kluczem tylko rektor! Ale sie wszyscy nawydzwaniali wieczorem zeby to cholerstwo wylaczyc.. Odpowiedz Link
kendo Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 20:22 to ladnie tamsin rozrabiaka bylas) ja jakos nie bylam zainteresowana tymi guziczkami,zawsze mnie pociagaly jakies schowki i czeluscie) psiunek nadal w szpitalu,/goraczka spadla do 39,2 stopnie,tak smutno i pusto bez niego( Odpowiedz Link
sukiennica Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 21:26 Fantastyczne! Nagroda jakas za spontaniczne zaaranzowanie ewakuacji probnej powinna byc! Dziecko potrafi! Z przerazeniem spogladam na to to co mi tu rosnie. Zatelefonowal do Argentyny, zjadl adres kolegi, polamal babci okulary, pogryzl plyte z wierszami Tuwima, urwal pokretlo od wzmacniacza, probowal przegrysc kabel do internetu... A ma dopiero dziesiec miesiecy! Odpowiedz Link
kendo Re: alarm przeciwpozarowy 19.10.06, 09:00 sukiennico, a co Ci rosnie jakis "gryzon domowy"?))))))))))) Odpowiedz Link
blue_ice1 Re: alarm przeciwpozarowy-sukiennica:) 19.10.06, 10:51 czytalam wypowiedzi szybko i dosc pobieznie.wiec myslalm przez sekunde,ze te szkody zrobil jakis Wasz PIES)))))) zreflektowalam sie po przeczytaniu slow Zatelefonowal do Argentyny* !)))))) no zaiste- to NIE MOGL byc pies)) Odpowiedz Link
bielinka pogrom...... 19.10.06, 14:45 Przyjechalam do Mamy z Olkiem i z Jaskiem zeby mial mi kto pomagac i zeby chlopaki mialy fajne warunki, wieceie - pseudo wies itd. itp. Wiec sytuacja przedstawia sie tak: moj Brat dzis caly dzien nieobecny bo wycieczka integracyjna, Mama ma zapalenie oskrzeli - lezy w lozku i stara sie nas nie zarazac, Olek od rana zaczal wymiotowac i ma biegunke, Jaskowi dzis zorganizowalam pobranie krwi na fenyloketonurie, Jasiek tak w ogole sie nie przejmuje ze brat jego zdycha i żąda normalnej (czyt. natychmiastowej) obslugi... a ja mam sie przygotowywac do egzaminu mgr... moze sie po prostu od razu zastrzelic? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: pogrom...... 19.10.06, 15:10 B: > moze sie po prostu od razu zastrzelic? Bielineczko, nie strzelaj sie jeszcze, to jest dorazne nawarstwienie lufcikowych zlosliwosci (patrz watek Rasizm). Mowie ci: zaraz bedzie z gorki. Serdecznosci. Odpowiedz Link
ulinha Re: pogrom...... 19.10.06, 15:26 Bielinko, nie strzelaj!!! Popatrz na nasze haselko przewodnie, pomysl o nieustannym kciukowym wsparciu i poprostu trzymaj sie kupy Przesylam buziaki i duzo duzo pozytywnej energii. Bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link
bielinka Re: pogrom...... 19.10.06, 18:13 Kocham Was ! Tlumaczylam Olkowi zeby nie glaskal i nie calowal dzis Jasia bo go zarazi. Dziecko jak to dziecko, przetlumaczylo sobie troche inaczej i jak Babcia podeszla do Jaska to uslyszala: Nie glaskaj go! Bo jak bedziesz go glaskac to bedziesz tak miala jak ja. CHyba nie chcesz wymiotowac? Od Jaska mozna sie odrazic! Kocham mojego synka! W sumie do egzaminu mam jeszcze 11 dni... Odpowiedz Link
sylwek07 Re: pogrom...... 19.10.06, 19:51 adriannna1 nie jestem dobry w opowiadaniu ,dodam tylko ze wiele dziewczyn z tego Forum go ogladalo i moze cos napisza.. napisze aby ze to jest opowiesc o kobietach i Ich losie w zyciu codziennym . "Raimunda jest żoną bezrobotnego mężczyzny i matką nastoletniej dziewczyny; jej siostra Sole jest fryzjerką; matka zaś zginęła wraz z mężem w pożarze. Ta ostatnia najpierw ukazuje się swej siostrze, następnie zaś Sole, choć najwięcej niedokończonych spraw łączy ją z Raimundą i jej sąsiadką Agustiną." www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=22868 Odpowiedz Link
bielinka Re: pogrom...... 20.10.06, 09:06 No Olek dzis juz nie wymiotuje Zadnych pobran i innych atrakcji na dzis nie przewiduje wiec moze sie poucze Ech! Niech to bedzie piekny dzien! A tak w ogole to Olek dzis ma urodizny - trzecie Ale wmawiamy mu ze jutro, bo jutro bedzie tort i ciocia Ala i prezenty Moze tez jakis gosci uda sie nam skolowac Pozdrawiam Was serdecznie i zycze zeby dla Wszystkich to byl dzis UDANY DZIEN! Odpowiedz Link
mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 11:39 Ucaluj Olka urodzinowo ode mnie, jutro oczywisciePracuje dzis z domu (stad ten post, ha ha, bo mam wlaczone dwa komputery), bo mial przyjsc facet z ubezpieczenia ocenic szkody wywolane wyciekiem z rury lazienkowej do kuchni. Pozytywna wiadomosc - jest sucho, zadnej wilgoci. Negatywna wiadomosc - poniewaz jest sucho nie jest to "uszkodzenie woda" tylko reperacja rury, a tego ubezpieczenie nie pokrywa, bo dom stary i rura ma sie prawo po trzydziestu latach zepsuc( Trzeba wiec rujnowac swiezo wyremontowana kuchnie zeby sie dostac do rury, ktora idzie pod gornymi szafkami. Ot, moj pech, wlasciwie sie nie dziwie....No i nawet rym "mi sie objawil". Czestochowski Udanego dnia zycze! Odpowiedz Link
jan.kran Re: pogrom...... 20.10.06, 11:48 Ja mam wolne i nie wiem w co ręce włożyć więc wkładam w kompa))) Chorym , zalanym , szykującym sie do egzaminu magisterskiego dłoń podaję i dobre fluidy posyłam) Zaraz idę coś kupować i gotować) Wczoraj w ramach awarii fabrycznej poszłam na taśmę po południu ale uzyskałam za to dzień dzisiejszy wolny. Kiedy wróciłam o dwudziestej Junior oczekiwał mnie z fajitas. Gucamole , pomidory z cebulą w aceto balsamico , jogurt ze świeża kolendrą , kurka z cebulą i papryką ... Dobre mam dziecko. Dziecko numer dwa odnosi sukcesy naukowe. Co mi w jakimś sensie rekompensuje widok przez okno((( Muszę wyjśc z domu do banku i na zakupy i naprawdę wolałabym jekies kamieniołomy niż perspektywę latania po okolicy w taką wredną pogodę. No ale nie mam wyjścia, wrrr ! K. Odpowiedz Link
mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 11:55 Kranie kochany, jak osiagnelas takie sukcesy wychowawcze????? U nas tez wiatr wyje, szaro, mzawka. To jesien... Momozami ponoc sie zaczyna, ale nie u nas, nie u nas Odpowiedz Link
jan.kran Re: pogrom...... 20.10.06, 12:15 Mon, jakie sukcesy wychowawcze ? Junior ma w szkole nadal pod górę choć mniejszą. Nauczyciele są zaimponowani ( cytat z Juniora ) , Jego wiedzą z niektórych dziedzin . Inne dziedziny ma w uchu więc nie wiem czy ma szansę kiedykolwiek zdobyć maturę. Zna lepiej lub gorzej cztery języki i ma wiedzę ogólną powyżej średniej krajowej ale ostatnio uraczył mnie lufą z matmyPP Ja bym Go na kucharza wykierowała ale On chce być muzykiem i juś !!! Młoda studuje filozofię i ma sukcesy i perspektywy ale chce zostać lingwistą gdzie ma mniejsze perspektywy zawodowe. Tzn. filozofię studiuje jao kierunek główny a lingwistykę obok. Nie wdając się w szczegóły gdyby w wieku lat 24 została magistrem filozofii uniwersytetu w Monachium na co ma pewne szanse nie musiałaby się o chleb i masło do niego obawiać. Ale ma zamiar ewentualnie zostać magistrem indogermanistyki. Jeszcze nie teraz ale ciągle o tym wspomina. Czemu ja mam takie niepraktyczne dzieci... Kran Odpowiedz Link
mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 12:30 jan.kran napisała: > Mon, jakie sukcesy wychowawcze ? > Junior ma w szkole nadal pod górę choć mniejszą. > Nauczyciele są zaimponowani > ( cytat z Juniora ) , Jego wiedzą z niektórych dziedzin . Inne dziedziny ma w > uchu więc nie wiem czy ma szansę kiedykolwiek zdobyć maturę. > Zna lepiej lub gorzej cztery języki i ma wiedzę ogólną powyżej średniej krajowe > j > ale ostatnio uraczył mnie lufą z matmyPP > Ja bym Go na kucharza wykierowała ale On chce być muzykiem i juś !!! > Młoda studuje filozofię i ma sukcesy i perspektywy ale chce zostać lingwistą > gdzie ma mniejsze perspektywy zawodowe. > Tzn. filozofię studiuje jao kierunek główny a lingwistykę obok. > Nie wdając się w szczegóły gdyby w wieku lat 24 została magistrem filozofii > uniwersytetu w Monachium na co ma pewne szanse nie musiałaby się o chleb i masł > o > do niego obawiać. > Ale ma zamiar ewentualnie zostać magistrem indogermanistyki. Jeszcze nie teraz > ale ciągle o tym wspomina. > Czemu ja mam takie niepraktyczne dzieci... > Kran Moze niepraktyczne, ale przynajmniej wiedza czego chca. Odpowiedz Link
bielinka Re: pogrom...... 20.10.06, 19:47 Janie, Ty masz niepraktyczne dzieci? To co ma powiedziec moja Mama? Ja skonczylam liceum medyczne, po 2,5 latach pracy rzucilam ten fach i przenioslam sie od biura (szkola trwala 5 lat), w miedzytrakcie zaczelam zaoczne studia - teologie ogolna Ktora w koncu po 13 latach koncze. Moja Siostra po liceum dostala od nas intrukcje: moze studiowac kazdy kierunek w kazdym miescie o ile to bedzie - ekonomia, wiec studiowala - filozofie... Teraz pracuje w firmie "handlujacą" polskimi pielegniarkami do Niemiec (w miedzytrakcie zrobila studium PR). Mojemu Bratu prorokowalismy wiec, ze on to pewnie pojdzie na archeologie śródziemnomorska ale on jeden jedyne studiuje cos w miare praktycznego - administracje ... Twoje Dzieci to chociaz robia to wszystko miedyznarodowoa wiec znaja jezyki a my wszystko w kraju. no, moja SIostra byla na stypendium w Niemczech i w tym jezyku swietnie szprecha To taka mala licytacja Odpowiedz Link
bielinka Na sasiadow 20.10.06, 19:51 To ja moge do Julka dorzucic Jaska - wybral sobie pore miedzy 18 a 23 na aktywnosc zyciowa, a ze Babcia jest zakochana i rozpieszcza to trzeba z nim lazic po calym mieszkaniu bo jak nie to wrzask - nie placz tylko wrzask! Mysle ze z Julkiem razem zalatwili by tego wrednego sasiada na amen A co slychac u naszym Mam "w poczekalni"? Bo cos sie nie odzywaja albo ja przegapiam. A to juz chyba blisko coraz blizej? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: pogrom...... 20.10.06, 12:16 Pogoda faktycznie pod psem ...ale ja mam nowe , przesliczne gumiaki z "krokodyla" na kolczatej podeszwie. I tak mozna sobie zeby wybic na rozdyzdanych lisciach. Trzymajcie sie wszyscy. Mon, a zeby szlag trafil te twoja stara rure, nie miala gdzie pekac ( Ja bym sie z ubezpieczycielem jednak pouzerala troche.Poczytaj dokladnie te polise i znajdz kruczka. Odpowiedz Link
mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 12:29 Kruczka niet, obawiam sie. Ubezpieczenie zwraca tylko za "vattenskada" ryzyko wlasne 2500! czyli mogliby mi zwrocic jedynie za jedna uszkodzona szafke, a wlasciwie fragment jej "plecow", daleko do 2500. Rura jest juz zamortyzowana, dom jest z 1974 roku. Nie mam sily sie uzerac, Rysiek obiecal sie objawic w najblizszych dniach. Po opisie co trzeba zrobic powiedzial "no to niezla zabawa". Ciekawe jak mam, to tlumaczyc? Dobrze, ze Kolega Malzonek ma duzo "Övertidu" w tym Madrycie Odpowiedz Link
maja92 Re: pogrom...... 20.10.06, 13:03 Ja nie wiem, czemu Wam dzisiaj pogoda nie pasuje;-P Piekne, niebieskie niebo i +18'C w powietrzu. Prawdziwa polska jesieni dzisiaj w Dublinie)) Chyba w zlym niejscu jestescie)) Tutaj rury nie pekaja i deszcz nie pada )))))))) Odpowiedz Link
mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 13:31 Wy to macie dobrze! U nas tak ciemno, ze bez lampy ani rusz Chyba zaczne sie pakowac... Odpowiedz Link
sylwek07 Polecam film "Volver" 19.10.06, 16:24 Wczoraj ogladalem i polecam kazdej/kazdemu z Was . Odpowiedz Link
adriannna1 Re: Polecam film "Volver" 19.10.06, 16:37 sylwek07 napisał: > Wczoraj ogladalem i polecam kazdej/kazdemu z Was . > Mozesz napisac szerzej - dlaczego go nam polecasz? Odpowiedz Link
ulinha Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 13:50 1) Melduje ze w Brukseli szaro, buro i ponuro. Na szczescie nie pada, w ciagu dnia nie jest znowusz tak zimno, lecz wieczorami (przyznaje sie bez bicia), juz zalaczam ogrzewanie, tak troszeczke, zeby lapki i stopki nie marzly, no i nos oczywiscie tez Na rozgrzewke nagotowalam wczoraj barszczyku.... mniamusss 2) UWAGA!!! UWAGA!!! Jutro swietuja Urszule!!! Musztardowki nie zdarzyly sie zakurzyc, lecz jednak Ci, ktorzy jeszcze ich nie dopucowali, niech gnaja w te pedy, bo jutro czas na toasty)) Pamietajmy jak zawsze haselko przewodnie: "Kto ma Ule, ten ma miod" 3) Mam problem z sasiadem, to znaczy wszyscy mieszkancy budynku go maja... Otoz pan sasiad z pietra nizej bardzo namietnie i glosno wysluchuje swej, zapewne ulubionej muzyki, nazwijmy ja "ludowej" o kazdej porze dnia i nocy. Ten "zawodzacy spiew" slysze rano, wieczor, we dnie i do tego wszystkiego jeszcze w nocy (najczesciej tak do 3 nad ranem)... Poza tym dziala na internecie, lecz najwyrazniej nie "lubi sie" z headsetem, wiec wielogodzinne glosne dysputy wysluchiwac trzeba na rowni z zawodzacym spiewem. (rano, wieczor itp itd). Przedwczoraj ktos zwrocil mu uwage, uslyszal odpowiedz, ze powinnismy sie przyzwyczaic i zaadoptowac. Jestem zla i zmeczona, a co najgorsze boje sie zareagowac, bo zapewne zostanie to odczytane jako akt rasizmu. A mnie osobiscie "wisi" jakiej narodowosci jest sasiad i jaka religie wyznaje...Dziala przeciwko podstawowym zasadom spolecznym, nie chcac sie im podporzadkowac i wymaga, aby wszyscy dookola podporzadkowali sie jemu... Ojjj chyba zaczynam tykac niebezpiecznych gruntow wiec juz sie wycofuje i wiecej marudzic nie bede.... 4) W naszym garazu stanie dzis nowy nabytek. Wymarzony i wysniony przez lewisa AUT Musze leciec nabywac jakies kapelusze w kolorze bez, bo inaczej to juz zupelnie do tego auta pasowac nie bede)) 5) Do tej kupy odpryskow dolaczam kupe buziakow, i oczywiscie zycze wszystkim udanego dnia!!! (mojemu sasiadowi tez, moze jak sie zmeczy, to po nocach bedzie spal a nie gral)) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:00 Ulinho, odniose sie na powaznie w sprawie sasiada. Slac skarge za skarga do administracji. Pisemne maja byc i konkretne z podaniem godzin i dlugosci terroru. Namowic sie,naradzic z innymi sasiadami. Terrorystom wszelkiej masci mowi sie zdecydowane NIE. Jutro poswietujemy Ule , miod i wygrane wojny z sasiadami ) Odpowiedz Link
babiana Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:05 Moja znajoma miala takich sasiadow.Tez o innym kolorze skory. Prosby, grozby oraz interwencje wlasciciela budynku nie skutkowaly. W koncu postanowila sprawe zalatwic we wlasnym zakresie. Pewnego dnia wlaczyla na caly regulator radio, telewizor, odkurzacz oraz pralke. Po czym wyszla na kilka godzin z domu. Po powrocie oczywiscie miala wizyte sasiadow skarzacych sie na te potworne halasy. Odpowiedziala "nie czyn drugiemu co tobie niemile". Tym sposobem zalatwila problem. Natchnal ja Pawel i Gawel co to we wspolnym mieszkali domku. Odpowiedz Link
asica74 Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:49 Babiana! Moja kolezanka zrobila tak samo! Sasiedzi za sciana namietnie i lapczywie przysluchiwali sie muzyce disco polo. Zadne prosby nie skutkowaly. Wiec kiedys zapuscila im srednioweczne kantaty, tudziez inne cuda muzyki dawnej, ktore ona uwielbia, na caly regulator. No i problem sie skonczyl )) Odpowiedz Link
greentea2 Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:15 Widze, ze sasiad sie nie poprawil. Moze przywioze krzyczacego Julka na noc, hehe? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:23 Ja wiertarke i pryskacz wodny pod cisnieniem (popsuty i dudni jak mlot pneumatyczny) pozycze na wieczne nieoddanie. Odpowiedz Link
ulinha Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:23 Greentea, Julka zawsze i wszedzie i w kazdej kondycji poprosze PS. Doszly zdjecia? Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:34 Ja Ci moge uzyczyc moich wspollokatorowwpadna na jeden dzien i sasiad bedzie miec dosc!ja juz sama mysle o wyprowadzce,bo nie daje z nimi rady,wiec i sasiad pewnie by sie poddal)) Odpowiedz Link
greentea2 Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 16:40 Doszly, dziekujemy Musisz wybadac o ktorej sasiad sypia i wtedy dzialac Glosniki na podloge, he,he. Odpowiedz Link