Dodaj do ulubionych

Odpryski Codzienności XV

05.10.06, 23:36
Otwieram na zaś i odchodzę poszukać Morfeusza...
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Pierwsza kobieta za kółkiem pekaesu 06.10.06, 09:06
      Monika Maj. Tak nazywa się pierwsza kobieta w Lublinie, która pokieruje
      autobusem PKS. W lubelskim przedsiębiorstwie przewozowym pracuje od wczoraj.
      Dziś o godzinie 7.15 wyruszy w swoją pierwszą trasę. Pojedzie w kierunku
      Zakopanego.
      www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=30920

      Chyba zaczne czesciej jezdzic PKS-em smile
      • jan.kran Re: Pierwsza kobieta za kółkiem pekaesu 06.10.06, 10:35
        Dobra wiadomość , pamiętam kilka lat temu że były problemy z kobietami które
        chciały zostać kierowcami autobusów wPL.
        W Oslo jest sporo szofereksmile , zdarza się że metro prowadzą muzułamnki w
        chustach.
        Kran
        • sylwek07 Re: Pierwsza kobieta za kółkiem pekaesu 06.10.06, 11:17
          od paru miesiecy kobiety prowadza autobusy MPK w Lublinie a od wielu,wielu lat
          trolejbusy smile.
    • sukiennica Re: Odpryski Codzienności XV 06.10.06, 12:05
      Nie wiem dlaczego, ale wydawalo mi sie, ze panie juz dawno temu zasiadaly za
      kierownica autobusow w Polsce..

      Z przed 15 lat pamietam kobiete, jako kierowce taxowki. Cieszyla sie pewnym
      powodzeniem wsrod innych pan. Dodam, ze byla to najlepiej pachnaca taxowka w
      Krakowie.
      • sylwek07 Re: Odpryski Codzienności XV 06.10.06, 13:32
        Trolejbusow tak ale nie autobusow.Teraz powoli to sie zmienia.
      • monika_a_b Re: Odpryski Codzienności XV 06.10.06, 19:38
        Moja mama jeździła w Grudziądzu na taksówce - wśród całej taksówkarskiej rzeszy
        pań było wtedy raptem coś z 2-3... wink

        A ja od trzech dni baluję - w środę zaproszono nas na koncert meksykańskiej
        grupy elektronicznego rocka Kinky (hehe, tak jak nasza KPowska Kinky5 smile) -
        mieliśmy darmowy wstęp, gdyż brat naszej przyjaciółki zrobił tej grupie
        videoclip do Twisted sister (była to część praktyczna jego masters). Choć tego
        brata nie znam, i tak czuję się dumna... smile
        video.google.com/videoplay?docid=-7831261086410148903&q=kinky+sister&hl=en

        Wczoraj byłam na cotygodniowych tańcach, a dzisiaj z tymi samymi ludźmi myślę
        udać się dalej balować, tyle że w inne miejsce... smile

        Pozdrawiam was serdecznie,
        Roztańczona Moniśka smile
    • sylwek07 9 pazdziernika. Dzien Dziekczynienia w Kanadzie 07.10.06, 10:06
      Zycze Wszystkim w Kanadzie milego Dnia Dziekczynienia smile
    • bietka1 Re: Odpryski Codzienności XV 07.10.06, 22:23
      Dzis zajrzalam na KP, przejrzalam liste obecnosci i tak sobie mysle...
      Coraz wiecej nowych nickow, a nikogo z Niemiec, juz nie wspomne o Berlinie. A jeszcze dzisiaj
      w jakims programie na TVPolonia wspomniano, ze do Niemiec wciaz wyjezdza najwieksza liczba
      Polakow.
      To dlaczego ich tutaj, na KP, nie ma? Czyzby wplyw na to miala bliskosc Polski?...
      Nie zebym szukala wciaz znajomych, ale tak po prostu sie zastanawiam...

      smile
      • blue_ice1 Re: Odpryski Codzienności XV - bietka 08.10.06, 11:05
        bo moze siedza tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10001 ? smile)
        • jan.kran Re: Odpryski Codzienności XV - bietka 08.10.06, 11:07
          Blue z ust mi wyjęłaś...
          Kran
          • bietka1 Re: Odpryski Codzienności XV - bietka 08.10.06, 21:06
            Nie, to nie to.
            Czasem tam zagladam, ale to zupelnie cos innego niz KP.
            Tam sie raczej nie rozmawia, najwyzej szuka informacji...
    • sylwek07 Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 08:31
      Bietka1 ja moze bede w tym roku w Berlinie ,jakby cos to badzmy w kontakcie smile
    • sukiennica Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 11:13
      Nijak sie do komputera dopchac nie mozna!
      Albo Ksiaze Malzonek obsliniony z wrazenia delektuje sie zdjeciami nowinek
      technicznych, albo Pani Matka plotkuje z sasiadka przez Skypa.
      A ja co? Pies? sad
      • thorgalla Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 11:42
        Kupic drugi???
        • sukiennica Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 20:40
          Mamy dwa.
          A wlasciwie piec tylko kazdemu cos dolega sad

          Ale nawet gdyby dzialaly, to ja protestuje przeciwko przeniesieniu sie zycia
          rodzinnego przed ekran komputera! Np. niech kazdy ma swoj.
          To co? Przez maile sie bedziemy komunikowac i wysylac sobie zdjecia z drugiego
          pokoju?

          Opowiadam sie za reglamentacja!
        • thorgalla Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 21:08
          Podloge ukladamy w duzym pokoju.
          A na komputer zarabiam i odkladam.
    • sylwek07 Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 14:32
      thorgalla i jak z nowym komputerem i jak z domem?smile
      • mazurka313 Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 18:37
        wybywam dzis do domu polskiego na dozynki smilejuz sie ciesze na polskie jadlo smile)
        jak bede w stanie to po powrocie wkleje zdjecia smile
        • bielinka Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 20:31
          hej powoli wracam do normalnego zycia smile znaczy: pieluszki, butelki, smoczki
          itp. smile) A tak poza dziecmi - bylam na ostatnim, no wlasciwie przedostatnim
          spotkaniu z promotorem! We wtorek mam zlozyc prace mgr w sekretariacie i
          pertraktowac w sprawie terminu obrony. Nie chce mi sie wierzyc ze to sie
          naprawde ma szanse skonczyc... po 13 latach studiów! big_grin
          Co do dylematow z komputerem - mam podobny problem, znowu jestem u Mamy i musze
          walczyc z bratem o dostep do swiata, bo on gra nieustajaco w TIBIE!
          • bietka1 Re: Odpryski Codzienności XV 08.10.06, 21:08
            Na pewno sie skonczy, powodzenia smile
            • tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 09.10.06, 00:05
              po ponad dwoch miesiacach zastanawiania sie jaka nowa kanape chcemy miec "na
              salonach", pojechalismy dzisiaj i kupilismy od tak, z glupia frant, ale za to
              bardzo okazyjnie, nowiutenka sofe. Waz w kieszeni nam sie odezwal w ostaniej
              chwili i odmowilismy uprzejme nalegania, ze nam dowioza te sofe do domu za
              dodatkowe $79. No i zaczeo sie pieklo. Sofe nam zapakowali do minivana, ktory
              pozyczylismy, pojechalismy i dawac pchac do domu ale to cholerstwo nam nie
              chcialo wlezc przez zadne drzwi!!! Toz to kobyla nie sofa, a przy tym tak
              nieporeczna, ze zgniotla mi dwa kolana, jedno z przodu a drugie z tylu, tylko
              dlatego ze chcialam ja wcisnac na dwa schodki. Po wielu trudach wnieslismy ja
              do kuchni i...zakneblowalismy sie w przedpokoiku. Przycisnieci do sciany
              zorientowalismy sie, ze nogi da sie jej okrecic! O ludzie, to juz po moich
              siodmych potach i nawiasem mowiac, powaznych obrazeniach ciala. Wyszlismy
              spowrotem z ta cholera , tym razem bez nog, na dwor i dalej pchamy ja od
              glownego wejscia. No coz, dobrze ze sufity mamy wystarczajaco wysokie, bo po
              postawieniu jej na bacznosc udalo nam sie ja odwrocic i pasc na pysk ze
              zmeczenia...Na szczescie byla juz z nami w srodku!!! Przepchniecie jej przez
              jadalnie do "salonu" to byla praktycznie pestka i po 3 godzinach po zakupieniu,
              nareszcie stala na swoim miejscu!! Mowie wam, nigdy w zyciu nie pozaluje juz
              $79 na dwoch dziarstkich chlopow, coby mi meble w drzwi wciskali.
              Aha, stara sofa stoi i czeka na biednych studentow, tez ciezka jak cholera, ale
              ich 6 zyje w jedym mieszkaniu, dadza sobie rade z tym trupem.
    • ania.sobota1 Re: Odpryski Codzienności XV 09.10.06, 01:16
      A ja myślałam,że to tylko ja nie mogę dopchać się do komputera we własnym domu!
      W dodatku przyjechała bratanica męża i gada godzinami ze swoim chłopakiem
      nieopatrznie pozostawionym w PL.Piszę:nieopatrznie,bo podobno inna blondynka
      krązy i wyciąga pazurki w stronę narzeczonego.Zbunowałam się i oświadczyłam,że
      chcę własny komp.,tym bardziej,że czasami wyżywam się literacko i moja Muza nie
      będzie czekać w nieskończoność!Poza tym nadal podejrzanie ciepło w UK,chociaż
      wieje i czasami pada.Humory jednak dopisują,chociaż niektórzy dziwią się,że
      Anglia się nam podoba i nie narzekamy.Pozdrawiam serdecznie z Nottingham Ania
      • marjanna1 Re: Odpryski Codzienności XV 10.10.06, 08:55
        A u mnie goscie, goscie, goscie. Jedni pojechali drudzy przyjechali. I tak do
        piatku. A w miedzyczasie rozmowy o prace.smile))) I w tej wlasnie sprawie zapraszam
        na watek kciukowysmile))
        • bielinka Re: Odpryski Codzienności XV 10.10.06, 18:59
          Zlozylam dzis prace mgr w sekretariacie........ jestem w szoku, sama sobie nie
          dowierzam.......... Jeszcze tylko walcze o termin zeby byl dla mnie sensowny.
          Ale z tym ide na watek kciukowy smile
    • sylwek07 Happy Thanksgiving :) 09.10.06, 12:57
      Zycze Wszystkim w Kanadzie smile
      • tamsin Re: Happy Thanksgiving :) 10.10.06, 19:21
        w Kanadzie Thanksgiving a w USA byl wczoraj Columbus Day smile obchodzenie w
        dowolnym stylu..
        • jan.kran Re: Happy Thanksgiving :) 10.10.06, 20:59
          Czy ktoś jest głodny ?
          Mam pół quiche cebulowego , sałatkę warzywną , owocową , wołowinę na pięć osób
          po chińsku , sos do spagetti na jedną osobę , kawalek tuńczyka też
          jednoosobowego , pseudo carpaccio ,pesto , filety z kurczaka jeszcze nie gotowe
          ale można szybko coś wymyślić i całą lodówke i zamrażarkę pełną jedzenia...
          Ja tego nie jem , ja gotuję i Junior wraz ze mną..
          Idę od jutra do pracy więc może się ta orgia kulinarna skończysmile)
          • napolnoc Re: Happy Thanksgiving :) 10.10.06, 22:13
            Bylam w sobote na przesmiesznym kabarecie w Amsterdamie. Grupa amerykanskich komikow
            prezentowala show pt: me, myspace & iPod. Policzki mnie od smiania sie bolaly big_grinDDDD Ale relaks ....
    • tora99 zastrzelic kotka 11.10.06, 07:01
      w niedziele przyjechala moja mama, zostanie z nami 6tyg.
      (ostatnio widzialysmy sie ponad rok temu)

      ale ja chcialam o marciewink

      marta dostala od babci w ramach prezentu min: kotka (maskotke) i malego doktora

      bada wszystkich naokolo, oczywiscie lacznie z kotkiem

      - lubie kotka -poinformowala nas w pewnej chwili - trzeba go zastrzelic....-
      cala rodzina zamarla
      - martusiu.. moze zastrzyk zrobic..?
      -taaak, zastrzyk...
      • maja92 Re: zastrzelic kotka 11.10.06, 14:50
        wink)))

        To pamietam, ze jak moj brat byl maly to zawsze mowil, ze mial "szczykawke"
        zamiast czkawki...

        Kotki mozna zastrzelic zamiast zaszczepic - w koncu to prawie to samowink)))))

        Glowa mnie dzisiaj boli taki migreniasto - na odstrzal sie nadaje i nic innego
        ;-((((
        • asia.sthm karmić gluty 11.10.06, 14:59

          - Babciu kup mi nasionka, bedziemy karmic gluty w przedszkolu -
          - Moze chodzi ci o gile ?
          - O tak, pomylilem sie.
        • asia.sthm Re: zastrzelic kotka 11.10.06, 15:02
          mojemu mezowi juz od 25 lat myli sie popielniczka i zapalniczka, za nic sie nie
          nauczy i zawsze powie odwrotnie... a taki niby zdolny we wszystkim wink)
          • maja92 Re: zastrzelic kotka 11.10.06, 15:28
            wink))

            Ja od dziecka mowilam, ze sie "narobocilam" a nie "napracowalam" i tak juz
            zostalo......u mnie cala rodzina zawsze sie "naroboci", a jak ktos nowy do
            rodziny sie wzeni, to tez zostanie poinstuowany, jak w rodzine sie mowi i
            srednio po paru miesiacach tez tak zaczyna mowic....ostatnio zona kuzyna 7
            miesiecy w rodzinie i tez sie "narobocila" przy malowaniu mieszkania....

            Zaczelam myslec o opatentowaniu.....
            • sylwek07 herbata z musztardowki --fajne forum cos o PRL :) 11.10.06, 15:37
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16256
        • monhann2 Re: zastrzelic kotka 12.10.06, 15:53
          maja92 napisała:

          > wink)))
          >
          > To pamietam, ze jak moj brat byl maly to zawsze mowil, ze mial "szczykawke"
          > zamiast czkawki...
          >
          A moj syn za to mowil 'szczawke' (!) na czkawke, a w modlitwie Ojcze Nasz
          zamiast 'i nie wodz nas na pokuszenie' zawsze bylo: 'kopuszenie'. Nie mozna
          bylo go oduczyc, klepal tak i juz...
          • maja92 Re: zastrzelic kotka 12.10.06, 16:04
            monhann2 napisała:

            > maja92 napisała:
            >
            > > wink)))
            > >
            > > To pamietam, ze jak moj brat byl maly to zawsze mowil, ze mial "szczykawk
            > e"
            > > zamiast czkawki...
            > >
            > A moj syn za to mowil 'szczawke' (!) na czkawke, a w modlitwie Ojcze Nasz
            > zamiast 'i nie wodz nas na pokuszenie' zawsze bylo: 'kopuszenie'. Nie mozna
            > bylo go oduczyc, klepal tak i juz...
            **************

            Posikalam sie ze smiechu na ta szczawke...
            wink)))))))))))))))))))))))))

            Rany!! Oplulam kompa!!! a to pracowy....
    • sylwek07 Magazyn M jak Milosc z serialem 12.10.06, 07:11
      wczoraj wyszedl 1 numer tego magazynu z serialem na plycie i sa to odcinki od 1
      do 6 .za tydzien beda nastepne odcinki.
    • sylwek07 Czy Delta przyleci do Warszawy? 12.10.06, 13:58
      Amerykańskie linie lotnicze Delta Air Lines otworzą latem 2007 roku połączenie
      z Nowego Jorku (lotnisko JFK) do Warszawy, dowiaduje się nieoficjalnie portal
      Pasazer.com. Spekuluje się, że już w przyszłym tygodniu przewoźnik ogłosi
      komunikat prasowy w tej sprawie, jednocześnie dodając kolejne połączenie do
      Warszawy, tym razem z Atlanty, swojego głównego hubu.

      Temperaturę podgrzewa fakt, że w maju br. Delta Air Lines poszukiwały
      pracowników personelu pokładowego mówiącego po polsku, zatrudniając w końcu 20
      osób.

      Zagraniczne źródła informują, że Delta zamierza radykalnie poszerzyć swoją
      siatkę połączeń w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Obok projektowanych rejsów
      do Warszawy, mają pojawić się także połączenia z Atlanty do Pragi, Wiednia,
      Dubaju i Seulu, a także z Nowego Jorku JFK do Bukaresztu.


      wiecej na tej stronie:
      www.pasazer.com/czytaj2.php?lp=1951
      • tamsin Re: Czy Delta przyleci do Warszawy? 12.10.06, 17:00
        Lecialam kiedys Delta do Warszawy..ale przez Kraki, Maki i Cyganskie Chodaki.
        Prawie dwa dni mi zajelo aby doleciec (wlacznie ze zmiana czasu smile
        • marjanna1 Re: Czy Delta przyleci do Warszawy? 13.10.06, 14:14
          No wreszcie sie zdecydowali. Ciekawe czy znowu otworza baze w Warszawie. Jest to
          jedyna linia zagraniczna, ktora ma zgode na bezposrednie loty pomiedzy Polska a
          USA. Czas najwyzszy wykorzystac pozwolenie, a nie je blokowacsmile
    • marjanna1 Re: Odpryski Codzienności XV 13.10.06, 14:14
      Goscie dzisiaj pojechali a ja ndrabiam zaleglosci forumowe. smile))
      • maja92 Szkoly wyzsze 13.10.06, 15:18
        Jako ze obecnie przechodze czas pisania essayow do szkoly popatrzylam sobie na
        rankink universytetow z tego roku
        www.timesonline.co.uk/article/0,,2-1343281,00.html
        Hameryka na przodzie. UK zaraz za nimi. Canada i Australia tez sie trzyma.
        Dublinski Trinity College na 78 miejscu.

        Szkoda ze polskie szkoly nie znalazly sie na liscie.
        • maja92 Re: Szkoly wyzsze 13.10.06, 15:19
          Zapomnialam dodac:
          www.tcd.ie/Communications/pressRelease.php?headerID=439&pressReleaseArchive=2007
          • jan.kran Re: Szkoly wyzsze 13.10.06, 19:57
            Szkoła mojego dziecka zaostała uznana za jedną z trzech najlepszych w DEsmile
            W pierwszej trójce były dwie uczelnie monachijskie... zawsze mówiłam że Bawaria
            jest coolsmile)
            Jak Jej się uda skończyć kiedyś te studia a studiuje jako studia główne wąsko i
            wyspecjalizowany kieruneksmile to może do czegoś dojdzie.
            Na razie jestem umiarkowaną optymistką bo ma za sobą dopiero malutką część studiów.
            Ale z tego co widzę to ma naprawdę szanse spotkać nietuzinkowych ludzi i zdobyć
            znakomity dyplom a przede wszystkim głęboka wiedzę.
            Jej sprawa czy to wykorzystasmile))
            Kran
            • jan.kran Re: Szkoly wyzsze 13.10.06, 20:00
              Hehehe , może ja nie jestem inteligentna ani sprytna , na pewno jestem
              leniwa... ale zdecydowanie jestem śmiertelnie uparta.
              Po backup kompa miałam kaszanę , ani liska ani skype i w ogóle chmstwo i
              góralska muzyka.
              Ale po dłuższej walce mam liska i nowe konto na skypiesmile)
              Idioci mają sporą szansę przebiciasmile))
              Kran
      • maja92 13 piatek dzisiaj!!! 13.10.06, 15:30
        Calkiem zapomnialamwink)

        I oczywiscie otworzylam parasolke dzisiaj w domu....

        ALE PECH!!!
        • tamsin Re: 13 piatek dzisiaj!!! 13.10.06, 15:50
          dobrze, ze po drodze pod drabina nie przeszlas wink Na szczescie u nas bardzo
          slonecznie wiec nie zrobilam tej pomylki z parasolem w domu smile)
          • bielinka Re: 13 piatek dzisiaj!!! 13.10.06, 17:31
            No zobacyzmy jak to bedzie z dzisiejszym dniem... Moj brat trzeci raz zdaje
            egzamin na prawko a ja zlozylam wniosek o paszport dla Jaska... z calym
            cyrkiem - zgoda ojca z konsulatu w Kijowie itd. Co ja komu zrobilam ze mnie
            przeklal: "obys mial ciekawe zycie", bo co jak co ale na nude to ja narzekac
            nie moge wink
            • jan.kran Re: 13 piatek dzisiaj!!! 13.10.06, 18:21
              Przyznam sie że nienawidzę piątku , trzynastego oraz jestem przesądna.
              Mam niemoc twórczą , tyle mam do napisania na róznych forumach ale co zacznę to
              skasuję...
              Albo nudne albo agresywne.
              Niwyspana jestem i tyle...
              A poza tym nie mam skype po backup i nie mam dzieci co by mnie to naprawiły.
              Kransmile
      • maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 14:18
        Cos mi sie wszystko sypie w tym roku, a zdecydowanie w tym miesiacu....
        Dwa tygodnie temu poszlam do naszego GP z Jono.
        Jono od czasu gdy przestalam Go karmic piersia ma eczeme. Walczylismy roznymi
        sposobami z tym i nic. 2 tygodnie temu doktor dal cos nowego: jak to nie
        zadziala to idziemy z Mlodym do szpitala na proby dermatologiczne. Tubka kremu
        mniejsza od tubki pasty do zebow a kosztowala €109. No musi zadzialc!!!
        Niby cos tam dzial, ale po tych dwoch tygodniach eczemy ciagle sa - nie takie
        straszne, ale ciagle sa.HM!!!
        Mnie sama boli zeladek. Dal mi cos, bo moze zapalenie, ale jak nie zadziala to
        znaczy, ze wrzody i trzeba isc na badania....kurcze, tabletki biore od 2
        tygodni i nie dzialaja jakos takos...czyli bedzie trzeba isc do doktora znowu i
        pojsc na te badania.....a mialam nadzieje, ze wszystkie masci i lekarstwa
        zadzialaja...

        Cholerka, cos sie mi sypie ten rok....
        ;-(((
        • tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 15:37
          Maja, beda ci rurke wsadzali do zoladka?
        • asia.sthm Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 15:43
          Maja, niech was ponaprawiaja i na jakis czas tarczy. Egzema to jest okresowo
          strasznie meczaca zaraza, czasem ustepuje sama z siebie czasem zas wykwita jak
          glupia nawet ze stresu.
          §¤§
          • maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 16:18
            Tamsin, no bedzie rurka, a ja tak mialam nadzieje, ze sie obejde bez niej;-((
            Asiu, z ta eczema, to niby miala zaniknac jak Jonathan mial 3 latka, pozniej
            5...i kurcze blade...dalej nie chce;-((
            Dlatego lekarz stwierdzil, ze nie ma sie juz co meczyc i trzeba zrobic testy
            Mlodemu...

            Jakis krzywy ten rok mam, no ale cale szczescie juz sie konczywink))
            • tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 17:31
              hmmmm...tej rurki nie zazdrosze, niektorzy usypiaja pacjenta przed rurka, ale
              znam przypadki ze na zywca wkladali..
              • maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 17:41
                tamsin napisała:

                > hmmmm...tej rurki nie zazdrosze, niektorzy usypiaja pacjenta przed rurka, ale
                > znam przypadki ze na zywca wkladali..

                *************

                aj!!! nie strasz!!!
                • tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 17:54
                  bedzie dobrze, a w miedzyczasie mniej kofeiny i moze "zantac" sobie regularnie
                  lykac?
                  • maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 18:21

                    cos co sie zaczyna na "zan" wlasnie lykam, a kofeiny jeszcze sie nie nauczylam
                    zazywacwink))

                    Musi byc dobrzewink) Tyle ludzi ta rurke przezylo to ja tez muszewink))))
                    • kendo Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 18:59
                      Maju,
                      rurka niejest taka tragiczna,tu daja przed zabiegiem jakis syropek do picia i
                      jest sie spokojniejszym,
                      to nie musza byc wrzody zoladkowe,to moze byc zwykly katar zoladka,
                      ktory lubi sie nawracac wlasnie jesienia/wiosna,gdy sie juz raz go nabylo.
                      na pocieszenie dodam,ze z uplywem lat intensywnosc bolowa jest lagodniejsza ,by
                      pozniej calkiem zniknac na pare lat.

                      zycze odwagi i trzymam kciukismile
                      • tamsin Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 19:43
                        Maja, moze musisz najpierw pocwiczyc na wezu ogrodowym? wink
                        • asia.sthm Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 20:04
                          Maja, obraz sie na nia za glupie pomysly.
                          Ta rurka od gastorskopi jest cienka jak grubsze spagetti. Wez pocwicz na trzech
                          makaronkach.
                          U nas daja znieczulenie w gardlo zeby sie nie cafało.....pomaga i da sie
                          wytrzymac.
                          Gorsza ta rura co czlowieka do niej wsadzaja na prawie godzine...to ja juz wole
                          polykac te rozne sondy z kamerami.
                          • kendo Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 20:22
                            mialam robiona gastroskopie dwa razy,dostalam przed cos do wypicia i przezylam,
                            co prawda troche balam sie ale bylo znosne.
                          • maja92 Re: Odpryski Codzienności XV 18.10.06, 13:59
                            wink)))

                            Pomysl nie glupiwink)))jak sie przeszkole z ogrodowym to tej rurki nawet nie
                            zauwazewink)))
                            Dzieki dziewczyny za slowa otuchywink))
                    • tora99 Re: Odpryski Codzienności XV 17.10.06, 20:42
                      dwa razy mialam taka rure.. da sie przezyc, ale przyjemne to nie bylo smile
    • tora99 alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 01:03
      uruchomilo moje dziecko w przedszkolu..
      a ze przedszkole jest polaczone ze szkola, calosc zostala ewakulowana na
      zewnatrz i przyjechala straz pozarna wink
      • tamsin Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 01:07
        bardzo zdolna dziewczynka ci rosnie smile
        • kendo Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 09:27
          trzeba za to winic personel pilnujacy dzieciska,
          chyba nie zostalas pociagnieta do jakichkolwiek platniczych naleznosci,
          dziec sa ciekawe wszystkiego i chetnie w najbardziej zakazane miejsca wchodza z
          lapkami.
          • maja92 Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 14:01
            A szczegolnie, ze to duuuzy, czerrrwony guzik i jak to tu takiego nie
            nacisnac???? Sama mnie zawsze paluszki swedzialy, jak w polskich pociagach
            widzialam hamulce reczne...dobrze, ze byly wysoko i nigdy nie moglam
            dosiegnac...ale probowalam pare razywink)))))
            • tamsin Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 15:40
              sama kiedys nacisnelam na alarm na uniwerku we Wroclawiu. Mama zabrala mnie
              wieczorem do pracy, a tam tyle fajnych pokoi bylo a jeden zupelnie mi pasowal,
              bo mial szybe a pod biurkiem pedal tylko go naciskac. Okazalo sie ze ten pedal
              byl w razie jakby komus rabunek do glowy przyszedl a wylaczyc moze go swoim
              kluczem tylko rektor! Ale sie wszyscy nawydzwaniali wieczorem zeby to
              cholerstwo wylaczyc..
              • kendo Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 20:22
                to ladnie tamsinwink rozrabiaka bylaswink)
                ja jakos nie bylam zainteresowana tymi guziczkami,zawsze mnie pociagaly jakies
                schowki i czelusciewink)

                psiunek nadal w szpitalu,/goraczka spadla do 39,2 stopnie,tak smutno i pusto
                bez niegosad(
      • sukiennica Re: alarm przeciwpozarowy 18.10.06, 21:26
        Fantastyczne!
        Nagroda jakas za spontaniczne zaaranzowanie ewakuacji probnej powinna byc!

        Dziecko potrafi!

        Z przerazeniem spogladam na to to co mi tu rosnie. Zatelefonowal do Argentyny,
        zjadl adres kolegi, polamal babci okulary, pogryzl plyte z wierszami Tuwima,
        urwal pokretlo od wzmacniacza, probowal przegrysc kabel do internetu...
        A ma dopiero dziesiec miesiecy!
        • kendo Re: alarm przeciwpozarowy 19.10.06, 09:00
          sukiennico,
          a co Ci rosnie jakis "gryzon domowy"?wink)))))))))))
        • blue_ice1 Re: alarm przeciwpozarowy-sukiennica:) 19.10.06, 10:51
          czytalam wypowiedzi szybko i dosc pobieznie.wiec myslalm przez sekunde,ze te
          szkody zrobil jakis Wasz PIESsmile)))))) zreflektowalam sie po przeczytaniu
          slow kiss Zatelefonowal do Argentyny* !smile)))))) no zaiste- to NIE MOGL byc
          piessmile))
          • thorgalla Re: alarm przeciwpozarowy-sukiennica:) 19.10.06, 10:55
            Padlam i kwicze!
            • bielinka pogrom...... 19.10.06, 14:45
              Przyjechalam do Mamy z Olkiem i z Jaskiem zeby mial mi kto pomagac i zeby
              chlopaki mialy fajne warunki, wieceie - pseudo wies itd. itp. Wiec sytuacja
              przedstawia sie tak: moj Brat dzis caly dzien nieobecny bo wycieczka
              integracyjna, Mama ma zapalenie oskrzeli - lezy w lozku i stara sie nas nie
              zarazac, Olek od rana zaczal wymiotowac i ma biegunke, Jaskowi dzis
              zorganizowalam pobranie krwi na fenyloketonurie, Jasiek tak w ogole sie nie
              przejmuje ze brat jego zdycha i żąda normalnej (czyt. natychmiastowej)
              obslugi... a ja mam sie przygotowywac do egzaminu mgr... moze sie po prostu od
              razu zastrzelic?
              • asia.sthm Re: pogrom...... 19.10.06, 15:10
                B:
                > moze sie po prostu od razu zastrzelic?

                Bielineczko, nie strzelaj sie jeszcze, to jest dorazne nawarstwienie
                lufcikowych zlosliwosci (patrz watek Rasizm).
                Mowie ci: zaraz bedzie z gorki.
                Serdecznosci.
                • ulinha Re: pogrom...... 19.10.06, 15:26
                  Bielinko, nie strzelaj!!! Popatrz na nasze haselko przewodnie, pomysl o
                  nieustannym kciukowym wsparciu i poprostu trzymaj sie kupywink
                  Przesylam buziaki i duzo duzo pozytywnej energii. Bedzie dobrze!!!
                  • bielinka Re: pogrom...... 19.10.06, 18:13
                    Kocham Was smile!
                    Tlumaczylam Olkowi zeby nie glaskal i nie calowal dzis Jasia bo go zarazi.
                    Dziecko jak to dziecko, przetlumaczylo sobie troche inaczej i jak Babcia
                    podeszla do Jaska to uslyszala: Nie glaskaj go! Bo jak bedziesz go glaskac to
                    bedziesz tak miala jak ja. CHyba nie chcesz wymiotowac? Od Jaska mozna sie
                    odrazic!
                    Kocham mojego synka!
                    W sumie do egzaminu mam jeszcze 11 dni... wink
                    • sylwek07 Re: pogrom...... 19.10.06, 19:51
                      adriannna1 nie jestem dobry w opowiadaniu ,dodam tylko ze wiele dziewczyn z
                      tego Forum go ogladalo i moze cos napisza..

                      napisze aby ze to jest opowiesc o kobietach i Ich losie w zyciu codziennym .

                      "Raimunda jest żoną bezrobotnego mężczyzny i matką nastoletniej dziewczyny; jej
                      siostra Sole jest fryzjerką; matka zaś zginęła wraz z mężem w pożarze. Ta
                      ostatnia najpierw ukazuje się swej siostrze, następnie zaś Sole, choć najwięcej
                      niedokończonych spraw łączy ją z Raimundą i jej sąsiadką Agustiną."

                      www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=22868
                    • bielinka Re: pogrom...... 20.10.06, 09:06
                      No Olek dzis juz nie wymiotuje smile Zadnych pobran i innych atrakcji na dzis nie
                      przewiduje wiec moze sie poucze smile Ech! Niech to bedzie piekny dzien! A tak w
                      ogole to Olek dzis ma urodizny - trzecie smile Ale wmawiamy mu ze jutro, bo jutro
                      bedzie tort i ciocia Ala i prezenty smile Moze tez jakis gosci uda sie nam
                      skolowac smile Pozdrawiam Was serdecznie i zycze zeby dla Wszystkich to byl dzis
                      UDANY DZIEN!
                      • mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 11:39
                        Ucaluj Olka urodzinowo ode mnie, jutro oczywisciesmilePracuje dzis z domu (stad
                        ten post, ha ha, bo mam wlaczone dwa komputery), bo mial przyjsc facet z
                        ubezpieczenia ocenic szkody wywolane wyciekiem z rury lazienkowej do kuchni.
                        Pozytywna wiadomosc - jest sucho, zadnej wilgoci. Negatywna wiadomosc -
                        poniewaz jest sucho nie jest to "uszkodzenie woda" tylko reperacja rury, a tego
                        ubezpieczenie nie pokrywa, bo dom stary i rura ma sie prawo po trzydziestu
                        latach zepsuccrying( Trzeba wiec rujnowac swiezo wyremontowana kuchnie zeby sie
                        dostac do rury, ktora idzie pod gornymi szafkami. Ot, moj pech, wlasciwie sie
                        nie dziwie....No i nawet rym "mi sie objawil". Czestochowskiwink Udanego dnia
                        zycze!
                        • jan.kran Re: pogrom...... 20.10.06, 11:48
                          Ja mam wolne i nie wiem w co ręce włożyć więc wkładam w kompasmile)))
                          Chorym , zalanym , szykującym sie do egzaminu magisterskiego dłoń podaję i dobre
                          fluidy posyłamsmile)
                          Zaraz idę coś kupować i gotowaćsmile)
                          Wczoraj w ramach awarii fabrycznej poszłam na taśmę po południu ale uzyskałam
                          za to dzień dzisiejszy wolny.
                          Kiedy wróciłam o dwudziestej Junior oczekiwał mnie z fajitas. Gucamole ,
                          pomidory z cebulą w aceto balsamico , jogurt ze świeża kolendrą , kurka z cebulą
                          i papryką ... Dobre mam dziecko.
                          Dziecko numer dwa odnosi sukcesy naukowe.
                          Co mi w jakimś sensie rekompensuje widok przez oknosad((( Muszę wyjśc z domu do
                          banku i na zakupy i naprawdę wolałabym jekies kamieniołomy niż perspektywę
                          latania po okolicy w taką wredną pogodę.
                          No ale nie mam wyjścia, wrrr ! K.
                          • mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 11:55
                            Kranie kochany, jak osiagnelas takie sukcesy wychowawcze????? U nas tez wiatr
                            wyje, szaro, mzawka. To jesien... Momozami ponoc sie zaczyna, ale nie u nas,
                            nie u nascrying
                            • jan.kran Re: pogrom...... 20.10.06, 12:15
                              Mon, jakie sukcesy wychowawcze ?
                              Junior ma w szkole nadal pod górę choć mniejszą.
                              Nauczyciele są zaimponowani
                              ( cytat z Juniora ) , Jego wiedzą z niektórych dziedzin . Inne dziedziny ma w
                              uchu więc nie wiem czy ma szansę kiedykolwiek zdobyć maturę.
                              Zna lepiej lub gorzej cztery języki i ma wiedzę ogólną powyżej średniej krajowej
                              ale ostatnio uraczył mnie lufą z matmytongue_outPP
                              Ja bym Go na kucharza wykierowała ale On chce być muzykiem i juś !!!
                              Młoda studuje filozofię i ma sukcesy i perspektywy ale chce zostać lingwistą
                              gdzie ma mniejsze perspektywy zawodowe.
                              Tzn. filozofię studiuje jao kierunek główny a lingwistykę obok.
                              Nie wdając się w szczegóły gdyby w wieku lat 24 została magistrem filozofii
                              uniwersytetu w Monachium na co ma pewne szanse nie musiałaby się o chleb i masło
                              do niego obawiać.
                              Ale ma zamiar ewentualnie zostać magistrem indogermanistyki. Jeszcze nie teraz
                              ale ciągle o tym wspomina.
                              Czemu ja mam takie niepraktyczne dzieci...
                              Kran
                              • mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 12:30
                                jan.kran napisała:

                                > Mon, jakie sukcesy wychowawcze ?
                                > Junior ma w szkole nadal pod górę choć mniejszą.
                                > Nauczyciele są zaimponowani
                                > ( cytat z Juniora ) , Jego wiedzą z niektórych dziedzin . Inne dziedziny ma
                                w
                                > uchu więc nie wiem czy ma szansę kiedykolwiek zdobyć maturę.
                                > Zna lepiej lub gorzej cztery języki i ma wiedzę ogólną powyżej średniej
                                krajowe
                                > j
                                > ale ostatnio uraczył mnie lufą z matmytongue_outPP
                                > Ja bym Go na kucharza wykierowała ale On chce być muzykiem i juś !!!
                                > Młoda studuje filozofię i ma sukcesy i perspektywy ale chce zostać lingwistą
                                > gdzie ma mniejsze perspektywy zawodowe.
                                > Tzn. filozofię studiuje jao kierunek główny a lingwistykę obok.
                                > Nie wdając się w szczegóły gdyby w wieku lat 24 została magistrem filozofii
                                > uniwersytetu w Monachium na co ma pewne szanse nie musiałaby się o chleb i
                                masł
                                > o
                                > do niego obawiać.
                                > Ale ma zamiar ewentualnie zostać magistrem indogermanistyki. Jeszcze nie
                                teraz
                                > ale ciągle o tym wspomina.
                                > Czemu ja mam takie niepraktyczne dzieci...
                                > Kran


                                Moze niepraktyczne, ale przynajmniej wiedza czego chca.
                              • bielinka Re: pogrom...... 20.10.06, 19:47
                                Janie, Ty masz niepraktyczne dzieci? To co ma powiedziec moja Mama? Ja
                                skonczylam liceum medyczne, po 2,5 latach pracy rzucilam ten fach i przenioslam
                                sie od biura (szkola trwala 5 lat), w miedzytrakcie zaczelam zaoczne studia -
                                teologie ogolna big_grin Ktora w koncu po 13 latach koncze. Moja Siostra po liceum
                                dostala od nas intrukcje: moze studiowac kazdy kierunek w kazdym miescie o ile
                                to bedzie - ekonomia, wiec studiowala - filozofie... Teraz pracuje w
                                firmie "handlujacą" polskimi pielegniarkami do Niemiec (w miedzytrakcie zrobila
                                studium PR). Mojemu Bratu prorokowalismy wiec, ze on to pewnie pojdzie na
                                archeologie śródziemnomorska ale on jeden jedyne studiuje cos w miare
                                praktycznego - administracje ... smileTwoje Dzieci to chociaz robia to wszystko
                                miedyznarodowoa wiec znaja jezyki smile a my wszystko w kraju. no, moja SIostra
                                byla na stypendium w Niemczech i w tym jezyku swietnie szprecha smile To taka
                                mala licytacja big_grin
                                • bielinka Na sasiadow 20.10.06, 19:51
                                  To ja moge do Julka dorzucic Jaska - wybral sobie pore miedzy 18 a 23 na
                                  aktywnosc zyciowa, a ze Babcia jest zakochana i rozpieszcza to trzeba z nim
                                  lazic po calym mieszkaniu bo jak nie to wrzask - nie placz tylko wrzask! Mysle
                                  ze z Julkiem razem zalatwili by tego wrednego sasiada na amen smile
                                  A co slychac u naszym Mam "w poczekalni"? Bo cos sie nie odzywaja albo ja
                                  przegapiam. A to juz chyba blisko coraz blizej?
                            • asia.sthm Re: pogrom...... 20.10.06, 12:16
                              Pogoda faktycznie pod psem ...ale ja mam nowe , przesliczne gumiaki
                              z "krokodyla" na kolczatej podeszwie. I tak mozna sobie zeby wybic na
                              rozdyzdanych lisciach.
                              Trzymajcie sie wszyscy.

                              Mon, a zeby szlag trafil te twoja stara rure, nie miala gdzie pekac sad(
                              Ja bym sie z ubezpieczycielem jednak pouzerala troche.Poczytaj dokladnie te
                              polise i znajdz kruczka.
                              • mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 12:29
                                Kruczka niet, obawiam sie. Ubezpieczenie zwraca tylko za "vattenskada" ryzyko
                                wlasne 2500! czyli mogliby mi zwrocic jedynie za jedna uszkodzona szafke, a
                                wlasciwie fragment jej "plecow", daleko do 2500. Rura jest juz zamortyzowana,
                                dom jest z 1974 roku. Nie mam sily sie uzerac, Rysiek obiecal sie objawic w
                                najblizszych dniach. Po opisie co trzeba zrobic powiedzial "no to niezla
                                zabawa". Ciekawe jak mam, to tlumaczyc? Dobrze, ze Kolega Malzonek ma
                                duzo "Övertidu" w tym Madryciewink
                              • maja92 Re: pogrom...... 20.10.06, 13:03
                                Ja nie wiem, czemu Wam dzisiaj pogoda nie pasuje;-P

                                Piekne, niebieskie niebo i +18'C w powietrzu. Prawdziwa polska jesieni dzisiaj
                                w Dubliniewink))
                                Chyba w zlym niejscu jestesciewink)) Tutaj rury nie pekaja i deszcz nie pada
                                wink))))))))
                                • mon101 Re: pogrom...... 20.10.06, 13:31
                                  Wy to macie dobrze! U nas tak ciemno, ze bez lampy ani ruszcrying Chyba zaczne sie
                                  pakowac...
    • sylwek07 Polecam film "Volver" 19.10.06, 16:24
      Wczoraj ogladalem i polecam kazdej/kazdemu z Was .

      • adriannna1 Re: Polecam film "Volver" 19.10.06, 16:37
        sylwek07 napisał:

        > Wczoraj ogladalem i polecam kazdej/kazdemu z Was .
        >



        Mozesz napisac szerzej - dlaczego go nam polecasz?
    • ulinha Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 13:50
      1) Melduje ze w Brukseli szaro, buro i ponuro. Na szczescie nie pada, w ciagu
      dnia nie jest znowusz tak zimno, lecz wieczorami (przyznaje sie bez bicia), juz
      zalaczam ogrzewanie, tak troszeczke, zeby lapki i stopki nie marzly, no i nos
      oczywiscie tezwink Na rozgrzewke nagotowalam wczoraj barszczyku.... mniamusss
      2) UWAGA!!! UWAGA!!!
      Jutro swietuja Urszule!!! Musztardowki nie zdarzyly sie zakurzyc, lecz jednak
      Ci, ktorzy jeszcze ich nie dopucowali, niech gnaja w te pedy, bo jutro czas na
      toastywink)) Pamietajmy jak zawsze haselko przewodnie: "Kto ma Ule, ten ma
      miod"wink
      3) Mam problem z sasiadem, to znaczy wszyscy mieszkancy budynku go maja... Otoz
      pan sasiad z pietra nizej bardzo namietnie i glosno wysluchuje swej, zapewne
      ulubionej muzyki, nazwijmy ja "ludowej" o kazdej porze dnia i nocy.
      Ten "zawodzacy spiew" slysze rano, wieczor, we dnie i do tego wszystkiego
      jeszcze w nocy (najczesciej tak do 3 nad ranem)... Poza tym dziala na
      internecie, lecz najwyrazniej nie "lubi sie" z headsetem, wiec wielogodzinne
      glosne dysputy wysluchiwac trzeba na rowni z zawodzacym spiewem. (rano, wieczor
      itp itd). Przedwczoraj ktos zwrocil mu uwage, uslyszal odpowiedz, ze powinnismy
      sie przyzwyczaic i zaadoptowac.
      Jestem zla i zmeczona, a co najgorsze boje sie zareagowac, bo zapewne zostanie
      to odczytane jako akt rasizmu. A mnie osobiscie "wisi" jakiej narodowosci jest
      sasiad i jaka religie wyznaje...Dziala przeciwko podstawowym zasadom
      spolecznym, nie chcac sie im podporzadkowac i wymaga, aby wszyscy dookola
      podporzadkowali sie jemu... Ojjj chyba zaczynam tykac niebezpiecznych gruntow
      wiec juz sie wycofuje i wiecej marudzic nie bede....
      4) W naszym garazu stanie dzis nowy nabytek. Wymarzony i wysniony przez lewisa
      AUTwink Musze leciec nabywac jakies kapelusze w kolorze bez, bo inaczej to juz
      zupelnie do tego auta pasowac nie bedewink))
      5) Do tej kupy odpryskow dolaczam kupe buziakow, i oczywiscie zycze wszystkim
      udanego dnia!!! (mojemu sasiadowi tez, moze jak sie zmeczy, to po nocach bedzie
      spal a nie gralwink))
      • asia.sthm Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:00
        Ulinho, odniose sie na powaznie w sprawie sasiada.
        Slac skarge za skarga do administracji. Pisemne maja byc i konkretne z podaniem
        godzin i dlugosci terroru. Namowic sie,naradzic z innymi sasiadami.
        Terrorystom wszelkiej masci mowi sie zdecydowane NIE.

        Jutro poswietujemy Ule , miod i wygrane wojny z sasiadami smile)
      • babiana Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:05
        Moja znajoma miala takich sasiadow.Tez o innym kolorze skory. Prosby, grozby
        oraz interwencje wlasciciela budynku nie skutkowaly. W koncu postanowila sprawe
        zalatwic we wlasnym zakresie. Pewnego dnia wlaczyla na caly regulator radio,
        telewizor, odkurzacz oraz pralke. Po czym wyszla na kilka godzin z domu. Po
        powrocie oczywiscie miala wizyte sasiadow skarzacych sie na te potworne halasy.
        Odpowiedziala "nie czyn drugiemu co tobie niemile". Tym sposobem zalatwila
        problem. Natchnal ja Pawel i Gawel co to we wspolnym mieszkali domku.
        • asica74 Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:49
          Babiana! Moja kolezanka zrobila tak samo! Sasiedzi za sciana namietnie i
          lapczywie przysluchiwali sie muzyce disco polo. Zadne prosby nie skutkowaly.
          Wiec kiedys zapuscila im srednioweczne kantaty, tudziez inne cuda muzyki
          dawnej, ktore ona uwielbia, na caly regulator. No i problem sie skonczyl smile))
      • greentea2 Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:15
        Widze, ze sasiad sie nie poprawil.
        Moze przywioze krzyczacego Julka na noc, hehe?
        • asia.sthm Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:23
          Ja wiertarke i pryskacz wodny pod cisnieniem (popsuty i dudni jak mlot
          pneumatyczny) pozycze na wieczne nieoddanie.
        • ulinha Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:23
          Greentea, Julka zawsze i wszedzie i w kazdej kondycji poproszewink
          PS. Doszly zdjecia?
          • blaubeeree Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 14:34
            Ja Ci moge uzyczyc moich wspollokatorowwinkwpadna na jeden dzien i sasiad bedzie
            miec dosc!ja juz sama mysle o wyprowadzce,bo nie daje z nimi rady,wiec i sasiad
            pewnie by sie poddalwink))
          • greentea2 Re: Zbiorowisko odpryskow;-) 20.10.06, 16:40
            Doszly, dziekujemysmile

            Musisz wybadac o ktorej sasiad sypia i wtedy dzialacsmile Glosniki na podloge, he,he.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka