Przymierzam się powoli do samodzielności zawodowej. Wyciągam macki tam i tu w
ramach informacji i nie jest najgorzej.
Zarejestrowanie własnej firmy kosztuje symbolicznie , mogę dalej pracować jak
pracuję i równocześnie próbować coś nowego.
Popyt teoretycznie jest.
Chcę prywatnie uczyć języków a na drugą nóżkę opiekować się starszymi ludźmi
albo młodszymi w wózkach inwalidzkich , po wypadkach , z MS.
Mogę też myśleć o opiece paliatywnej , mam doświadczenie.
Ale jakoś do końca nie mogę się zebrać...
Kran w rozterce

)