Dodaj do ulubionych

Ogrzewanie gazowe

IP: 195.85.249.* 19.08.11, 12:31
Kogoś możecie polecić,jakąś firmę?Chce zrobić w mieszkaniu na parterze w starym budownictwie 50m2 obecnie jest ogrzewanie c.o.Ile płacicie za gaz przy takim ogrzewaniu?
Obserwuj wątek
    • Gość: yeti Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.play-internet.pl 19.08.11, 13:26
      Ja sobie założyłem gazowe w zeszłym roku, też parter, ale wysoki w starym budownictwie, niedocieplone, 50m. Całe szczęście nie zlikwidowałem pieca węglowego-mam w piwnicy, bo koszt ogrzewania gazem wynosił zimą jakieś 600zł/mc a wcale nie było najcieplej. Na węglu kosztuje mnie to około 150zł/mc + robocizna/codzienne palenie i wynoszenie popiołu/. Jest cieplutko i przyjemnie.Woda do mycia też podgrzewa się od pieca w bojlerze. Tak więc mam dodatkową prace palacza za około 450 zł/mc przy 0.5h roboty dziennie w stosunku do cen gazu.
      Tak to się wszystko kalkuluje. Zależy ile kto ma pieniędzy, czasu i siły.
      Gazowe stosuję tylko do "dogrzewania" jak np. pojawię się po wyjezdzie w domu i nie chce mi się napalić w piecu, albo na wiosnę lub jesień kiedy jest jeszcze zbyt ciepło aby palić węglem a na tyle chłodno że mało przyjemnie jest porankami. Ale w tym celu bardziej kalkuluje się chyba grzejnik indukcyjny elektryczny, bo odpada koszt instalacji gazowej , pieca i całej kołomyi z gazownią, tam to można dostać pier.dzielca i mieć masę wolnego czasu. 10 wizyt w gazowni murowanych aby załatwić papierkologię.


      • Gość: as Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 13:40
        150zł to 2 tony węgla rocznie - ok, pasuje.

        0,5h roboty ? Jak się mieszka z rodziną to trzeba napalić wcześnie rano, na noc nie napalisz tylko jest zimno no chyba, że siedzisz w nocy i palisz. Bojler się nagrzewa, owszem ale rodzina się wykąpie i po wodzie - a nie daj boże ktoś chce wziąć dłuższy prysznic to już kosztem innej osoby.

        Dodatkowo piec na węgiel więc co robisz latem ? zimna woda, albo grzałka elektryczna w bojlerze (ciągnie prąd, i za każdym razem aby mieć ciepłą wodę trzeba ja wcześnie włączać) albo palisz latem w piecu.

        Sam mam ogrzewanie węglowe, 80m2 mieszkanie, 4 os w domu i jest ono niewygodne.

        • Gość: Gaz Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.11, 13:53
          Ja mam piec dwu funkcyjny na wodę i ogrzewanie mieszkanie 1piętro stare budownictwo 90m2 do ogrzania,mieszkanie dwu poziomowe, miesięcznie zimą płaciłam do 360zł więc rób jak chcesz ,ja bym się nie bawiła już w palenie węglowe ,ale to już kwestia indywidualna.Pozdrawiam
        • Gość: edi Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 14:06
          Ja mam podobnie jak yeti, z tym, że bez gazowego. Mieszkanie ~50m2, piec węglowy w piwnicy + baniak z wężownicą i grzałka elektryczna (do ogrzania wody w lecie). 0,5h to w moim przypadku aż nadto. Rusztuję piec i dorzucam do niego węgiel 3 razy na dobę: o 5.45, o 17-tej z minutami, a ostatni raz przed snem - ok. 23. To wszystko - żar jest cały czas, a w domu 22-24 stopni. W lecie włączona jest grzałka elektryczna, co oznacza, że baniak działa w trybie "bojler" i ogrzewa tylko wodę do celów użytkowych (kąpiel, mycie garów, etc.), zasilanie grzejników jest odcięte jednym zaworem. Baniak jest wtedy podłączony do prądu na stałe, bo ma swój termostat i utrzymuje stałą temperaturę wody, a wciągu kilku lat metodą prób i błędów doszliśmy z małżonką do wniosku, że taniej wychodzi podgrzewać wodę cały czas, niż tylko przed kąpielą. Koszt eksploatacji w tym wariancie to tylko 100zł/miesiąc. Dodam, że na srogą zimę wystarcza nam 2 tony węgla. Również nosiłem się z zamiarem podłączenia gazowego, ale opinie (a właściwie rachunki) znajomych, którzy takie ogrzewanie posiadają, skutecznie mnie od tego pomysłu odwiodły. Jedyną niedogodnością węglowego jest tylko to, że w przypadku np. wyjazdu na zimowy urlop, mieszkanie jest nieogrzewane, co niezbyt dobrze znoszą kwiatki (temp. spada do 9-11 stopni). Jeżeli kogoś stać na opłaty rzędu 350-600zł/mies. za gaz to dlaczego nie? Jednak dobrze zaprojektowane i wykonane ogrzewanie węglowe (centralne), to naprawdę mały wysiłek dla użytkownika i jeszcze mniejszy koszt.
          • Gość: Filip Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.11, 19:59
            Ostatnio wiele dobrego czytam o grzejnikach panelowych,podobno są bardzo wydajne i przy tym tanie w eksploatacji,zastanawiam się konkretnie nad tym
            www.dobregrzejniki.pl/product_info.php?cPath=22&products_id=268 jakie są Wasze opinie w tej kwestii?
      • Gość: fd Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 09:57
        3 pietro, pod strychem, stare bud, nieocieplony, piec 2funkcyjny, 60m, do 250zl/mc zima
    • Gość: Gaz Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.11, 13:55
      No i wspomnę jeszcze ,że budynek ocieplony to była 1zima po ociepleniu,wcześniejsze rachunki były około 200zł.większe do 550zł na miesiąc,więc pomyśl jeśli nie masz ocieplonej budy.:)
      • Gość: yeti Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.play-internet.pl 19.08.11, 15:33
        Wychodzi na to, że gazowe jest dla tych, co mają stały, nieco większy niż przeciętny dochód i mniej czasu.
        Do "asa" : Nie musze siedzieć w nocy i palić. Po pierwsze istnieje coś takiego jak piec zasypowy z dolnym spalaniem w którym wystarczy tylko dorzucać węgla 2 razy na dobę i raz na dwie doby wyrzucić popiół.Nie trzeba wcale wygaszać. Choć ja wygaszam na noc, bo sen w ciepłym/powyżej 18stopni/ pomieszczeniu jest niezdrowy-sprzyja przeziębieniom.Np. anglicy posuwają się jeszcze dalej w zimie-nie ogrzewają bardziej niż 15 st. w dzień! W nocy ciepło trzymają"mury" -istnieje coś takiego jak bezwładność cieplna. Rano jest około 15-16 st. przy mrozach na dworze. Jak napalę to po pół godzinie jest 20stopni. A od podłogi jest za to ciepło cały dzień bo piec w piwnicy ją dodatkowo podgrzewa, czego nie ma przy gazie.
        Wodę w lecie podgrzewam elektrycznie na drugiej taryfie-koszt dla dwóch osób to jakieś 30zł/1mc. Choć mam możliwość grzania gazem to nie robię tego bo mi się mniej opłaca.
        Z nieporozumieniami o brak ciepłej wody w bojlerze jakoś nie ma problemu-każdy jest nauczony oszczędzania wody.
        Jest jeszcze opcja kotła na pelety-znajoma ma taki. Kosztuje dość sporo-około 10tyś, ale jest w pełni zautomatyzowany i palenie peletem wychodzi tyle samo co węglem, dzięki termostatowi który można zaprogramować.Odpada za to szuflowanie węgla i czeste wynoszenie popiołu.
        Kominek też jest ok, ale jak ktoś ma możliwość przechowywania większej ilości suchego drewna oraz chce mu się przygotowywać opał/rąbać i ciąć/
        Pozdrawiam
    • Gość: inga Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.11, 20:20
      obyś nie brał 2 ludków o nazwisku Kordowski i Borecki oboje pracują w MZB --ADM PRZEKRETY I CWANIAKI TAK ZWANIE FUCHA PO GODZINACH
    • Gość: ana Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.versanet.de 21.08.11, 15:42
      Witam Panów.
      Temat ktory mnie bardzo interesuje i prosze o kilka odpwiedzi.Mam obecnie co, mieszkanie 68m2,cieple. Ze wzgledow zdrowotnych musze zamienic to ogrzewanie na takie abym miala sile je obslugiwac.Obecnie spalam 2tony wegla. Myslalam o ogrzewaniu gazowym,bo tylko o takim slyszalam.A tu czytal o innych sposobach ogrzania mieszkania i wody przez caly rok. Prosze mi powiedziec czy te kotly na pelety nadaja sie do mojego mieszkania? Czy mozna zainstalowac bez problemu do naszych kominow? czy musialabym zmienic kaloryfery itd ze starego co? a jak latem z woda przy tym sposobie ogrzewania? moze mi Panowie doradza co dla mnie najlepsze i moze jakies namiary na uczciwego fachowca. Dziekuje
      • chocholitan Re: Ogrzewanie gazowe 21.08.11, 15:49
        Świetnie trafiłaś.
        Grono specjalistów od dolewania oliwy do ognia zaraz rozwiąże twoje problemy.
        • Gość: cosiek Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.11, 00:45
          nie polecam ogrzewania gazowego ,drogo i dom niedogrzany,muszę się wspomagać węglem
    • Gość: Sara Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.11, 11:41
      Ja mieszkam na parterze (31m) w starym budownictwie i również mam ogrzewanie gazowe. Mam małe mieszkanko więc bardzo szybko ono mi się nagrzewa lecz to ciepło naprawdę nie jest takie samo co ogrzewanie "węglowe". Dopiero gdy mam 23 stopnie czuje ciepło lecz gdy temp spadnie szybko to odczuwam. Ogrzewanie gazowe polecam tym których naprawdę stać na wyższe rachunki i oczywiście tym którzy niezbyt chętnie chcieli by się zajmować "zabawą węglem". Ja jestem osobą samotną więc pracą przy piecu musiała bym się zajmować sama więc dlatego wybrałam ogrzewanie gazowe lecz jestem zmarzluchem i cenie sobie ciepło dlatego nie jestem zbyt zadowolona.
      Tak więc plusy z posiadania ogrzewania gazowego to : czyste mieszkanie, tzn nie zabrudzone węglem i wszystkim co z tym związane, oraz nie zajmujesz się kupowaniem i noszeniem węgla z piwnicy itp; ustawiasz sobie ogrzewanie tak że jak wrócisz po pracy do domciu to juz masz "ciepło". Mimo wszystko to bardzo ułatwia życie lecz gdy w domu jest mężczyzna który zajął by sie węglem bez marudzenia ;) to polecam nie robienie ogrzewania gazowego.
      Pozdrawiam i cieplutkiej jesieni życzę :)
      • Gość: inzynier Re: Ogrzewanie gazowe IP: *.centertel.pl 25.09.11, 12:06
        Najlepiej mieć dwa rodzaje ogrzewania.
        Co do kotła na pelety to wymaga on wkładu kominowego. Na pewno jest skuteczniejszy niż kominek, bo precyzyjniej regulowana jest temperatura kotła, no i wygląda równie fajnie jak kominek: widać płomień i czuć od niego ciepło. Pozornie większy koszt paliwa/peletu/ jest redukowany właśnie poprzez precyzyjna automatykę. Popiołu jest b.mało i nie jest on tak brudny jak popiół węglowy.
        Co do gazowego, ciekawym i skutecznym rozwiązaniem są grzejniki gazowe; w każdym pokoju montuje się grzejnik który jest jednocześnie piecem gazowym. Spaliny idą przez otwór w ścianie na której jest grzejnik
        Plusy tego rozwiązania to niski koszt inwestycji bo nie trzeba montować wkładów kominowych, przerabiać instalacji CO, no i sam koszt grzejnika jest niski/około 600zł/.
        Minus jest taki ze, każdy grzejnik trzeba osobno włączać i regulować , ale to kwestia przyzwyczajenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka