kim10
04.01.15, 23:05
Witam,przydazyla mi sie taka oto historia; mam i wynajmuje mieszkanko w Swiebodzicach ,nietak dawno moj lokator przy spotkaniu poinformowal mnie ze okolo 1 rok wczesniej byl dzielnicowy i pytal o mnie .Nie bylo by to dziwne lecz cel tego byl prawdopodobnie w celu spadkowym.zignorowalam to lecz po pewnym czasie zadzwonilam na posterunek z zapytaniem,-no dowiedzialam sie ze dzielnicowy nie pamieta azadnej notatki nie ma.Czy ktos mial podobna sytuacje ? moze sa jacys przebierancy ktorzy w ten sposöb pzdobywaja informacje! czy jest wam cos wiadomo? kiedys juz wasze rady pomogly moze i teraz !? ps.nic mi nie wiadomo ozyjacej rodzinie