Gość: kochajacy pieska
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
26.07.06, 21:03
Moja suczka zdarła sobie kawałek skóry - poszedłem sprawdzić co to za
weterynarz i
1. skasował mnie na 45 zł nie pytając uprzednio czy w ogóle mam przy sobie
kase (tak na marginesie weterynarz na Hetmańaskiej nic nie bierze za porady a
jak cos chce zaaplikowac psu to sie najpierw zapyta uprzejmie i poinformuje
ile mnie to będzie kosztowac).
2. zwykłe zdarcie skórki a weterynarz goli psu wokół cały plac, wciska dwa
zastrzyki (przeciw tężcowi i antybiotyk, masci i czyms jeszcze na koniec
psika.
3.weterynarz rok temu skończył studia i chyba sie chce szybko dorobić.
4. a na Hetmańskiej prawdopodbnie było by tak: Pan który tam leczy ma jakąś
praktykę (od wielu lat tam chodze a na kasztelanska poprostu poszedlem
sprawdzic), oglądnał by psa nie dawał by żadnych zastrzyków (bo to tylko
lekkie obtarcie skórki (i słusznie), przepisałby masc za ewentualnie za 10 zł
która sobie bym poszedł kupic, nie golił by mi psa (przeciez nie była
operowana) i prawdopopdnie za jakąs inna głupotę u mojego psa zapłace na
kasztelanskiej 4 razy wiecej niz normalnie.
5. nie jestem weterynarzem ale mam koleżankę weterynarza i po rozmowie
telefonicznej uznała jednak że zastrzyk przeciw tężcowi to lekka przesada, z
tym antybiotykiem to jeszce dobrze bo to osłonowe bardziej,cyt. błąd w sztuce
6 jak macie duzo kasy a piesek wam zachoruje to idzcie na kasztelanską tam
was niźle skasuja (nie mówie że weterynarz jest zły - tylko wydaje mi sie że
lekko pazerny na kasę (takie leki kosztują sporo i na tym zarabiaja
nieczęsto) a jezeli chcecie miec taniej to jednak polecam hetmanska..tam wam
nie będzie wciskał niepotrzebnych leków.....