Dodaj do ulubionych

okolice V L.O

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:12
To co się dzieję wieczorami pod 5 L.O przechodzi ludzkie pojęcie, a sezon wakacyjny dopiero się przecież zaczyna... Od X czasu przesiadują tam na ławkach młode dresy, które myślą, ze cały swiat nalezy do nich, i ze wszystko im wolno. Nie maja szacunku do nikogo, nawet do swoich sasiadów. Interwencje policji, w zeszły roku nic nie dały (gdy pare razy poleciały szyby w liceum) i nadal jest tak jak jest. Denerwuje mnie to, ze nic nie mozna z tym zrobic. Wczoraj rowniez bylo ciekawie na dworze, chlopaki szukali zaczepki, byli pijani (albo naćpani :/) , a na samym końcu podpalili duzy śmietnik , a i nie mowiac jeszcze o tym, że probowali zgasic kolejna latarnie. Telefon na policje byl... i co z tego? Przyjechali pewnie, ale tylko objechali 5 L.O dookola, ulica Grodzka i Kasztelanska , nawet sie nie zatrzymujac. Po prostu zenada. Gdzie tu logika? Chce sobie spokojnie chodzi wieczorami na spacery, nie chce bac sie chodzic kolo swojego domu, i nie chce zyby jakies DRESIWO mnie zaczepiało. Juz powoli trace cierpliwosć do tych ludzi...
Obserwuj wątek
    • Gość: hh Re: okolice V L.O IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:15
      takich ludzi ma ten kraj, taką policje ma ten kraj...
      • Gość: soda Re: okolice V L.O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:20
        gosciu ma racje, siedza tam caly czas mi tez sie podoba okolica V lo
        ale wykorzystalbym ja w inny sposob, trzeba cos z nimi zrobic, to sa
        jeszcze gowniarze i uwazaja sie bezkarni, niejednokrotnie widzialem
        jak tam cpali...
        • Gość: feniks Re: okolice V L.O IP: *.chello.pl 02.06.08, 14:07
          To skoro widziałeś, to trzeba było odpowiednio zareagować.
          • Gość: soda Re: okolice V L.O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 14:14
            nie nie, oni wszyscy mnie tam znaja, a tam przesiaduja nie tylko
            gowniarze, sam jestem jeszcze mlody i nie chce miec lipy w okolicach
            wlasnego domu
            • Gość: gość Re: okolice V L.O IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 15:15
              A czy te dzieciaki mają rodziców lub opliekunów?
          • Gość: hh Re: okolice V L.O IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 15:15
            jak zareagować?
          • Gość: xyz Re: okolice V L.O IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.08, 15:39
            Proszę Cię... Mało razy interweniowali mieszkańcy pobliskich bloków? Moim zdaniem to wina tego całego systemu i policji, te dresiwo naprawdę czuje się bezkarne , i jak narazie tylko to mogło pomoc (Policja), niestety nie jestesmy spoleczenstwem obywatelskim i zaluje, bo gdyby tak było, to mielibysmy porzadek i spokoj.
            • Gość: feniks Re: okolice V L.O IP: *.chello.pl 02.06.08, 16:27
              Przecież dzwoniąc na policję lub straż nie musisz podawać swoich
              danych personalnych, a picie i ćpanie w miejscach publicznych jest
              zabronione. Nieraz straż interweniowała z pozytywnym skutkiem.
              • Gość: hh Re: okolice V L.O IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 18:08
                widze ze nie w tym swiecie zyjesz.... dzwon, dzwon, dzwon a zrobi to tak jak
                wczoraj kurs dookoła ulic kasztelanskiej bez zatrzymiania się a wszyscy winni
                siedzieli na 5 LO ale nikomu się nie chiało pofatywoac i ich zatrzymac
          • Gość: nn Re: okolice V L.O IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 16:29
            do feniksa. A jak Ty bys zareagował? Przeciez jakakolwiek reakcja
            to "woda na młyn" dla podpitych czy naćpanch gó..arzy. Mogłoby sie
            skończyć tragicznie.....
            • Gość: eheh Re: okolice V L.O IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.06.08, 16:35
              heh a straz funkcjonuje z jakies 200-300m od VLO.. a to fakt zuleria
              duza jest hehe a cieplo dopiero sie robi lumpy szkoly nie beda miec
              wiec dopiero sie zacznie zabawa...
              • Gość: hahaha Re: okolice V L.O IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.08, 19:09
                Straż Miejska ma tylko siedzibę koło 5 LO ale tam nie funkcjonuje dlatego że
                zmiana ranna ma tylko w obsadzie 2 osoby w mundurze + dyżurna na bazie koło 5 LO
                a zmiana nocna praktycznie nie istnieje bo nie ma ludzi do tego i siedzi tylko
                dyżurna która jak będzie walić się Podzamcze całe to zadzwoni po strażaków bądź
                policję i sama ucieknie.
                Tak szczerze to ten temat jest maksymalny i 100% tutaj jest racji bo na
                Podzamczu jest już ogromną przesadą te grupki ćpunów i debili pijanych chodzące
                albo siedzące na ławkach szukających zaczepki z każdym. Aż się kiedyś naprawdę
                ktoś z nich doigra i lokatorzy się zbiorą do kupy po 5-6 osób i załatwią im taki
                wpier..l że wylądują na Górniczym. Policja powinna robić patrole piesze bo
                dzielnica Podzamcze to największa noclegownia mieszkalna w mieście Wałbrzychu i
                tej hołoty trzeba pilnować i karać za złe uczynki. POPIERAM TEN TEMAT , POWINNO
                BYĆ TO ROZWIĄZANE RAZ NA ZAWSZE. Ile można słyszeć włączające się alarmy
                samochodowe pod oknami i pijanych i naćpanych debili.

                Trzeba to zmienić.
    • Gość: tt Re: okolice V L.O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 20:38
      Jeśli masz możliwość, powtórz ten numer ale tym razem nagraj całą tę sytuację.
      Wystarczy kamera, kamerka internetowa lub zwykły cyfrak z możliwością robienia
      filmów. Nagraj to jak dzwonisz, i potem reakcję policji, czy też jej brak (czyli
      kółko wokół LO). A potem materiał wyślij do wydziału kontroli w komendzie
      głównej we Wrocławiu, i do jakiegoś padlinożercy typu Fakt, Superexpres,
      Wyborcza. Tak dla pewności. Zobaczysz, jak za dzień lub dwa pieski będą pałowały
      dresy, aż miło...
    • Gość: gość portalu Re: okolice V L.O IP: *.wlb.vectranet.pl 02.06.08, 20:49
      A czy ty uważasz, że np. na Piaskowej jest inaczej?
      • wladyslaw_grabski Re: okolice V L.O 02.06.08, 21:10
        Gość portalu: gość portalu napisał(a):

        > A czy ty uważasz, że np. na Piaskowej jest inaczej?

        takie uroki "ekskluzywnej" dzielnicy w wielkiej płycie... w śródmieściu, przy parku czy centrum takich "atrakcji" coraz mniej... :)
        • Gość: ze śródmieścia Re: okolice V L.O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 23:07
          U nas w śródmieściu pod tym względem nie jest tak źle... ale to wynika z innego
          charakteru zabudowy miasta. Niestety muszę powiedzieć, że cieszę się, że się
          wyprowadziłam z podzamcza, bo to co się tam dzieje to szkoda pisać. Jak tam
          mieszkałam jakieś 7 lat temu to było tak nawet, dało się pójść na spacer po
          osiedlu czy na łąki na Szczawienku (gdzie teraz budują domki) i był jaki taki
          spokój. Teraz jak czasem tam jestem to niestety muszę powiedzieć, że nie jest
          zbyt kolorowo.
    • Gość: xyz Re: okolice V L.O IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 11:12
      No niestety, kiedyś się mówiło ze Podzamcze to bezpieczna dzielnica, ale teraz sie wszystko zmieniło. Ehh szkoda gadac , zeby 40 tysieczne osiedle nie miało komisariatu...
      • Gość: xxx Re: Co w zamian? IP: *.range86-148.btcentralplus.com 03.06.08, 16:14
        Problem lezy tez w tym, ze tym nastolatkom nie oferuje sie zadnej innej rozrywki w tej dzielnicy. Czy wy siedzieliscie cale dnie grzecznie w domu majac 16 - 19 lat? No i co im zostaje? Moze gdyby byly jakies centra rekreacyjno-sportowe, to mozna byloby skierowac mlodziez wlasnie tam. Znow uklon w strone urzedu miasta.
        • Gość: hh Re: Co w zamian? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 18:37
          fakt nie maja co robić, ale wg mnie problem jest inny... nie pili by tak jakby
          kasy nie mieli.. a glupi rodzice dają kasę zeby synek,córka mieli zajęcie a
          rodzice spokoj. Patologia i nic wiecej
        • Gość: jt Re: Co w zamian? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 19:02
          zdecydowanie popieram wypowiedż hh... Jak mozna napisać "co im pozostaje?" ... Tak, niech rozpierdzielą całe osiedle i bedą usprawiedliwieni :/ Jest tyle roznych zajec, nie wierze, zeby kazdy z nich byl taki tepy i taki glupi, ze nie mialby jakis zainteresowan.. Trzeba tylko wziac sie w garsc i zaczac działac, a nie isc na latwizne, tak najlepiej
          • Gość: 19latek Re: Co w zamian? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.06.08, 20:16
            tam gadacie... sam mam 19lat i przebywam z moimi ziomkami dzien w
            dzien wieczorami pod blokiem na laweczce i sobie kulturalnie pijemy
            piwko gadamy itp i zadnej boruty nie robimy ani tym podobne.. no co
            innego jak ktos inny sie do nas przyburzy typu inna grupka etc. a
            okoliczni mieszkancy osiedla znaja nas i wiedza ze popijamy ladnie
            co weekend do poznych godzin... a nie jak jakies lumpy co chca
            pokazac ze yaa sie nawalilem i jestem kozak :) pojde komus przywale
            bo jestem w grupie i jestem kozak :) trzeba miec glowe do picia i
            nie robic siare sobie.. a i zeby nie bylo ze typowe blokersi znas..
            wiekszosc pracuje do poludnia to wieczorkiem sie mozemy napic :) ale
            widze ze pelno malolatow chce pokazac jacy to twardzi sa :)
            Dlatego tak czy inaczej starsze pokolenie ma wyrobione o nas
            mlodych zdanie i rozumiem to... ale nie wszystkie grupki sa takie :)
            pzdr,
            • Gość: hh Re: Co w zamian? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 20:51
              spoko jestem nie wiele starszy i tez pije piwko na ławce ale przy tym nie kopie
              lamp, nie pale smietnikow..

              a taki kozak jak wypije z kolegami to tylko burzyc sie umie a przyjdzie co do
              czego powiesz mu cos to zaraz z kolegami do ciebie leci bo to takie pi,zdy są
              • Gość: 19latek Re: Co w zamian? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.06.08, 21:20
                Dokladnie tak jak mowisz HH... i to zalezy od czlowieka.. jakby byli
                troszeczke ambitniejsi to by znalezli sobie cos do roboty.. a tak
                takie pi,zdy w grupkach wieczorami kozacza.. ale do pierwszego razu
                jak porzadnie nie wylapia od silniejszych :) pzdr.
                • Gość: feniks Re: Co w zamian? IP: *.wlb.vectranet.pl 04.06.08, 09:20
                  To są właśnie uroki dzisiejszych czasów i "bezstresowego" wychowania
                  dzieci. Kiedyś było jeszcze mniej boisk, parków i innych atrakcji, a
                  jakoś młodzież potrafiła się kulturalnie bawić. Kiedy były rozgrywki
                  piłki nożnej miasto było puste, a wszyscy bawili się grzecznie w
                  wielkim gronie i nikt nawet nie słyszał o pseudokibicach
                  i "ustawkach" w pobliskich parkach.
                  Dzieciaki grały w "kwadrata", "dwa ognie" i inne gry podwórkowe, a
                  teraz spróbujcie namówić takiego rozpieszczonego dzieciaka ery
                  komputerowo-konsolowej do wyjścia na świeże powietrze i pobawienia
                  się w bardziej realistycznym, a nie wirtualnym świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka