Gość: xyz
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.06.08, 10:12
To co się dzieję wieczorami pod 5 L.O przechodzi ludzkie pojęcie, a sezon wakacyjny dopiero się przecież zaczyna... Od X czasu przesiadują tam na ławkach młode dresy, które myślą, ze cały swiat nalezy do nich, i ze wszystko im wolno. Nie maja szacunku do nikogo, nawet do swoich sasiadów. Interwencje policji, w zeszły roku nic nie dały (gdy pare razy poleciały szyby w liceum) i nadal jest tak jak jest. Denerwuje mnie to, ze nic nie mozna z tym zrobic. Wczoraj rowniez bylo ciekawie na dworze, chlopaki szukali zaczepki, byli pijani (albo naćpani :/) , a na samym końcu podpalili duzy śmietnik , a i nie mowiac jeszcze o tym, że probowali zgasic kolejna latarnie. Telefon na policje byl... i co z tego? Przyjechali pewnie, ale tylko objechali 5 L.O dookola, ulica Grodzka i Kasztelanska , nawet sie nie zatrzymujac. Po prostu zenada. Gdzie tu logika? Chce sobie spokojnie chodzi wieczorami na spacery, nie chce bac sie chodzic kolo swojego domu, i nie chce zyby jakies DRESIWO mnie zaczepiało. Juz powoli trace cierpliwosć do tych ludzi...