Dodaj do ulubionych

L4 a urlop macierzyński

IP: *.swidnica.mm.pl 12.06.09, 11:43
witam,

proszę o radę. Co zrobić jeśli w 38 tygodniu ciązy lekarz prowadzacy-
ginekolog nie chce wypisac zwolnienia lekarskiego tylko radzi
przejsc na urlop macierzynski. Ja moje 20 tygodni urlopu
macierzynskiego wolałabym poświęcić jak już dzidziuś sie urodzi.
Proszę o szybką podpowiedz, czy inny lekarz np. internista moze
przedłużyć mi zwolnienie lekarskie do czasu porodu. Jakie skutki ma
fakt ze dziecko ureodzi sie w trakcie trwania L4.
dZiekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: jevick Re: L4 a urlop macierzyński IP: 79.162.179.* 12.06.09, 12:12
      ginekolog moze Ci wystawic-ale i tak idzie to juz z macierz ynskiego,idz do
      internisty i wez L4 na korzonki:)
      p.s.co to sie porobilo ze sie w ciazy robic nie chce...
      • Gość: XXX Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.swidnica.mm.pl 12.06.09, 12:29
        I tu wyjasniam zeby nie było zbędnych insynuacji.
        Od kiedy dowidziałam sie ze jestem w ciazy cały czas pracowałam, na
        pierwsze zwolnienie lekarskie poszlam w 35 tygodniu w powodu "spraw
        kobiecych" nie było tutaj zadnego sciemniania. Lekarz sam mi
        powiedzial ze albo na L4 albo skieruje mnie na patologie ciązy.
        Kazał mi sie zwyczajnie oszczedzać....
        Poprawa nastąpiła owszem ale jest ryzyko wczesnego porodu....
        Wiem ze kobiety kombinują i czesto zdarza sie tak ze od dnia kiedy
        dowiaduja się ze bedą mamami idą na L4 i wylegują sie za 100%
        wynagrosdzenia.
        Ja na moje szczescie- nieszczescie moglam pracowac i nie mialam
        uciazliwych dolegliwosci
        Z tym urlopem macierzynskim to bardziej chodzi o zasady co do tego
        co kobieta musi a co powinna:-)

        • Gość: x Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.06.09, 14:01
          I niech się wylegują!!! To dla jej i dzidziusia dobra! Po co mają
          się niepotrzebnie stresować w pracy? Wszystko zresztą zależy od
          tego, gdzie i z kim pracują! Jeśli czują się na siłach - pracują.
          Nie każda jednak kobieta przechodzi ciążę dobrze! Więc nie
          uogólniajmy!
          • Gość: XXXX Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.swidnica.mm.pl 12.06.09, 14:28
            Jasne zwolnienie w ciaży nalezy sie kobiecie jak psu buda!!!!!!!!!!
            Taka nasza forma rekompensaty za niewatpliwy uszczerbek na zdrowiu i
            niekiedy na urodzie -)
            Problem tylko powstaje w momencie zderzenia sie tego z polskimi
            przepisami prawa pracy oraz podejsciem lekarzy czesto panów którym
            wydaje sie ze dolegliwosci jakie zglasza kobieta to jej wymysły .....
            Dlatego finał tego taki ze kazdy kombinuje jak obejsc przepisy i
            rutyne lakarską. Dlatego ja opisałam swój przypadek nie po to by
            komuś wypomniec ze był na L4- uwazam ze skoro je dostal to byly ku
            temu podstawy. Drażni mnie tylko takie podmiotowe podejscie i
            rzekoma promocja macierzynstwa. Zamiast w ciazy myslec o tym jak
            zmieni sie swiat kobiety po narodzinach dziecka musi ona kombinowac
            jak by tutaj obejsc przepis...
            • Gość: x Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.06.09, 14:55
              Radzę iść do innego lekarza. Ja też jestem w 38 tygodniu ciąży i na
              L4 (od 7 m-ca ciąży), a lekarz nigdy nie robił problemu. Teraz
              wystawił do dnia terminu porodu.
              A jak nie to myślę, ze każdy internista nie będzie robił problemów!
              Pozdrawiam!
              • Gość: mama Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 19:22
                20 tygodni macierzynskiego to zbrodnia, wychodzi na to ze trzeba do pracy
                `wracac kiedy dzidziuś jeszcze na piersi i wg zalecen pediatrycznych powinien
                tylko piers jesc i nic poza tym, bo ma dopiero 4,5 miesiąca. O tym nikt nie
                mysli, wiec tym bardziej zbrodnia jest wykorzystywac macierzynski przed porodem.
                Na zachodzie i północy europy to jest nie do pomyślenia, tam macierzyński trwa
                dłużej (Finlandia- 30 tygodni). Dlatego idź do internisty i bierz zwolnienie na
                korzonki, żylaki (powszechne w ciąży), cukrzycę ciązową, alergię, cokolwiek. A
                macierzyński zostaw na po porodzie!!!
                • Gość: jaga Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 18:04
                  Proszę pójść do lekarza internisty i wziąć L-4 na korzonki, anginę
                  obojętnie co dolega,byle był wpisany kod B /ciąża/.Na chorobowym
                  można urodzić ponieważ zas.macierzyński liczy się od dnia porodu.Nic
                  się nie dzieje proszę się nie obawiać.Pozdrowienia księgowa od zus-u
                  • Gość: Piotr Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.walbrzych.vectranet.pl 14.06.09, 01:47
                    Idiotyczne komentarze niestety - lekarz powinien wystawić L4 jeśli Pani tego
                    zażąda w 38 tygodniu ciąży, poza tym L4 nie ma wpływu na długość urlopu
                    macierzyńskiego (można skorzystać z max 2 tygodni urlopu przed urodzeniem
                    dziecka jednak na własne życzenie)
                    • Gość: XXXX Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.swidnica.mm.pl 14.06.09, 10:15
                      Powinien tyle to i ja wiem.
                      Ale juz mi powiedział, że tego nie zrobi bo może być kontrola z Zusu.
                      Położna która w imieniu lekarza wypisuje zwolnienia powiedziała ze
                      wystawi mi albo jakies zaswiadczenie do macierzynskiego albo mam
                      sobie ewentualnie wybrac zaległy urlop....Narazie mam L4 ale tylko
                      do 19.06.
                      Bedę zmuszona zrobić według porad udzielonych na forum; pójśc do
                      internisty i "zasymulować" 2 tygodnie przed porodem jakieś
                      dolegliwości typu bóle pleców....
                      Mojemu lekarzowi jak o nich powiedziałam to stwierdził, że to
                      normlana przypadłość i muszę swoje odcierpieć...
                      • b.bujak Re: L4 a urlop macierzyński 14.06.09, 15:21
                        Gość portalu: XXXX napisał(a):
                        > Powinien tyle to i ja wiem.

                        co to znaczy powinien?
                        powinien, bo coś Ci dolega, czy powinien bo jesteś w ciąży?

                        od 38 tygodnia dotychczasowe wskazania do zwolnienia przestają być aktualne - to
                        już normalny czas na poród, więc nie ma zagrożenia porodem przedwczesnym; a
                        jeśli chodzi o dyskomfort późnej ciężarówki, to nie jest jednostka chorobowa...
                        • Gość: XXXX Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.swidnica.mm.pl 14.06.09, 18:18
                          Taka wypowiedz tylko świadczy o kompletnym niezrozumieniu tematu!!!!
                          Czytać ze zrozumieniem.....
                          Nie powinno się wprowadzać kobiet w błąd chroniąc swój interes.
                          Po co ta gadka, że lekarzowi nie wolno wypisać zwolnienia po 38
                          tygodniu.
                          Skoro uwazasz ze kobieta w tym czasie jest juz zupełnie wyleczona i
                          tylko czeka na sam akt narodzin to równie dobrze powinna pracowac
                          aby nie stresować domowników.
                          Najgorzej jak temacie wypowiada się ktoś kto zupełnie nie ma pojęcia
                          co znaczy dla kobiety "być w ciąży".
                          Jak zajdziesz kiedyś w ciązę to zapraszam do dyskusji w ww.temacie.
                          • b.bujak Re: L4 a urlop macierzyński 14.06.09, 20:09
                            Gość portalu: XXXX napisał(a):
                            > Jak zajdziesz kiedyś w ciązę to zapraszam do dyskusji w ww.temacie.

                            proszę bardzo! właśnie parę miesięcy temu zaszłam w ciążę :) mam nawet jeden
                            poród za sobą...
                            ale nie zamierzam z Tobą dyskutować, bo już napisałam, co miałam do napisania -
                            jeśli masz opory z przyjęciem tego do wiadomości to już Twój problem, bo ja nie
                            mam misji uświadamiania narodu - dziękuję za uwagę;
                            pozdrawiam
                            • Gość: XXXX Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.swidnica.mm.pl 14.06.09, 21:05
                              Uswiadamiania narodu powiadasz....
                              Jest z Tobą gorzej niż się wydawało///
                              Ale cóz każdego szkoda....
                              • Gość: 8 Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.09, 21:41
                                Nie daj się zrobić w jajo!macierzyński?jak się urodzi maleństwo.!jak nie ma
                                dzieciątka to nie ma macierzyńskiego!Kobieto!Z jakim lekarzem masz do
                                czynienia?Weterynarzem?jak ci łaskę robi to podejdż do przychodni do
                                internisty-faceta najlepiej to ci wypisze chorobowe chociażby bole krzyża...No
                                proszę cię...nie masz innych dolegliwości?Maluszek nie rozpycha się po twoich
                                nerkach,wątrobie?ILE TY MASZ LAT?
    • Gość: ciekawa Re: L4 a urlop macierzyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 22:21
      A swoja droga to który ginekolog nie chce dac tego zwolnienia? Ciekawam który
      to, żeby nie trafić..... Bo ci normalni- Śleboda, Jastrzebski nie robią problemów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka