Dodaj do ulubionych

Psie serce

IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.06.05, 20:19
Sam opis przypomina kinematografie iranska - moim zdaniem genialna i niestety
nie znana szerzej w Europie. Ogladalam ostatnio kilka filmow - roznych
rezyserow robionych wlasnie w prawdziwych wsiach z prawdziwymi ludzmi. Jeden
nazywal sie Krowa - o niezwyklej przyjazni, wrecz milosci wiesniaka i jego
krowy. Krowa w pewnym momencie umiera i wiersniak "perzeobraza sie" w swoja
krowe.
Inny nazwyal sie bodajze Szukam adresu mojego przyjaciela - albo cos
podobnego - o chlopcu, ktory przez pomylke zabral zeszyt szkolny swego kolegi
i usiluje odnalezc go w sasiedniej wiosce, gdzies w gorach.
Musi to zrobic, bo inaczej kolega bedzie mial starszne problemy z
nauczycielem jesli nie odrobi pracy domowej.
I to jest film o swiecie dzieci i nie rozumiejacych ich doroslych - rodzicow,
sasiadow, przypadkowo napotkanych ludzi - taki jakis niezwykle przejmujacy.
Jesli ktos moze mi przypomniec nazwiska rezyserow, bede wdzieczna, bo
chcialabym je pamietac.
Obserwuj wątek
    • Gość: muka! Re: Psie serce IP: *.aster.pl 22.06.05, 20:57
      Ten pierwszy film to "Gaav" (czyli faktycznie "Krowa") Dariusha Mehrjui z 1969
      roku. Drugi to "Khane-ye doust kodjast?" (angielski tytuł: "Where Is the
      Friend's Home?") Abbasa Kiarostamiego z 1987 roku.
      • Gość: Buba Re: Psie serce / och dzieki, dzieki! IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.06.05, 22:59
        A oba cudne, prawda? Bylam bardzo poruszona jednym i drugim.
        Bede szukala w internecie innych. Wiem, ze Kiarostami nakrecil po paru latach
        nastepny film w tej wiosce, gdzie sie toczyla akcja "Gdzie jest dom..." z tymi
        samymi ludzmi. POjechal ponoc zobaczyc kto z nich przezyl jakies straszne
        trzesienie ziemi. Zaczelam to ogladac, ale wstyd powiedziec, zasnelam, bo byla
        2 w nocy i bylam zmeczona. Tam zdaje sie bylo jakies wesele w tytule, czy tak?
        • Gość: muka! Re: Psie serce / och dzieki, dzieki! IP: *.aster.pl 23.06.05, 07:42
          To "Zendegi va digar hich" z 1991 roku. Po angielsku funkcjonuje pod tytułami
          "And Life Goes on..." albo "Life, and Nothing More...".

          Ale Kiarostami to przede wszystkim "Ta'm e guilass" czyli "Smak Wiśni" - Złota
          Palma w Cannes w 1997 roku i "Bad ma ra khahad bord" ("Uniesie nas wiatr")
          nominowane do nagrody między innymi na naszym polskim Camerimage.
    • Gość: oczy_zielone Re: Psie serce IP: 195.187.106.* 23.06.05, 10:22
      Mialam szczescie obejrzec ten film. Jest ...uroczy. Polecam. Już sama mozliwość
      popatrzenia na dobrotliwa twarz, szczerą i prawdziwą - ludzka i psią - to
      prawdziwa ....uczta dla oczu i ducha. Jest tez zabawny choc smutny. Ma w sobie
      wszystko. Tak, na pewno obowiązkowo trzeba obejrzeć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka