Dodaj do ulubionych

Frasyniuk: Zaczynam rozumieć terrorystów

23.06.05, 11:43
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kpix Frasyniuk jest silnie niemedialny, ALE IP: *.fuw.edu.pl 23.06.05, 11:46
      ale cala kwintesencje sprawy mozna sprowadzic do tego fragmentu:

      >Władysław Frasyniuk: A ilu pani takich ludzi zna?
      >
      >Katarzyna Kolenda-Zaleska: Trochę znam.
      >
      >Władysław Frasyniuk: Nich pani wyliczy dziesięciu, czy piętnastu.

      • elefantino1 znowu ten niemądry szofer ględzi w mendiach 24.06.05, 07:18
        • Gość: @lex Re: znowu ten niemądry szofer ględzi w mendiach IP: *.lublin.mm.pl 27.06.05, 21:16
          Zebyś ty by choć w jednym promilu tak niemądry jak on...
          • Gość: Geremek małpalex sr alex pierdzialex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 21:48
    • Gość: kobalt Re: Frasyniuk: Zaczynam rozumieć terrorystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 12:04
      Faryzeim trgo pana poraża,pewnie zorientował się że jego pedecja nie ma szans
      na kolejne cztery lata finansowania z budżetu a pani Bochniarz jest matką chrzestną wielu aferzystów/vide Dochnal/Oby tak dalej panie Frasynuk..życzę partii ludzi "inteligentnych"samych tego rodzaju politycznych sukcesów...
      • mmos Za Hejnałem jakoś szat nie rozdzierał 23.06.05, 17:05
        Nie ma to jak uderzyć w swoich. Biedny Frasyniuk tak mu Gierych zepsuł "wejście
        Belki" . A tak tylko jest upadek Belki.

        "Zaczynam rozumieć terrorystów" No i rozumiem, że Frasyniuk wcale nie jest
        "faszysta" dla GW. Ciekawe jaki by był paszkil gdyby Rydzyk takie hasło rzucił
        • dr.kidler Re: Za Hejnałem jakoś szat nie rozdzierał 23.06.05, 18:33
          mmos napisał:

          > Nie ma to jak uderzyć w swoich. Biedny Frasyniuk tak mu Gierych
          zepsuł "wejście

          Nierawda - klamiezs jak z nut.
          Za Hejnalem podniosl sie taki wrzask weszpolactwa i innych poboznych, ze sam
          Kieres wylecial z nastepnej kadencji.
          • oldyeboos Re: Za Hejnałem jakoś szat nie rozdzierał 23.06.05, 18:56
            Czyżby "Hejnł"miał zostać premierem?
          • Gość: mmos Re: Za Hejnałem jakoś szat nie rozdzierał IP: *.atm4-0-51485.0x50a28b3a.kd4nxx12.customer.tele.dk 23.06.05, 18:57
            Ale ja mówię o FRASYNIUKU. Czytaj uważnie, zanim zarzucisz kłamstwo.
            • Gość: Mimikra "Wyklęty powstań ludu Ziemi" - Bochniarz niech Cię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 19:29
              Frasyniuk nauczy śpiewać. Robiła to wiele lat. (Jeszcze sobie wyśpiewa i w jej
              firmach lud powstanie). Razem załóżcie Czerwone Brygady Bis i możecie działać.
          • Gość: zaszokowany Ho, ho!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 23:02
            weszpolactwa?

            Rozumiem, że aktywny na forum g.w.. postępak kidler jest zwolennikiem haseł
            typu żydzi, wszy, tyfus plamisty. No, no. Ale dzięki niemu raz jeszcze możemy
            sobie uzmysłowić, że niechęć do żydów była istotnym składnikiem światopoglądu
            lewicowego w XIX wieku, a towarzysz Adolf H. był narodowym socjalistą,
            przywódcą narodowosocjalistycznej niemieckiej partii robotniczej.
            :-)
      • Gość: jamto Re: Frasyniuk: Zaczynam rozumieć terrorystów IP: *.itpp.pl 29.06.05, 16:45
        Czemu większośc społeczeństwa składa się z takich , jakby tu napisać żeby nie
        obrazić? chyba się nie da.. takich debili jak ty?




        Bezsilność
        • Gość: jamto Re: Frasyniuk: Zaczynam rozumieć terrorystów IP: *.itpp.pl 29.06.05, 16:48
          Do Kobalta się to odnosi oczywiście....
    • Gość: Pietro Przesadził facecik, przesadził IP: *.crowley.pl 23.06.05, 12:04
      • Gość: mmos he, Nadaje się na hasło demokratów IP: *.atm4-0-51485.0x50a28b3a.kd4nxx12.customer.tele.dk 23.06.05, 19:03
        To nawet by było takie postępowe: "Rozumiemy terrostów". W końcu też ludzie i
        należy im się tolerancja :)

        Szkoda tylko, że Frasyniuk rozumie terroystów, tylko wtedy kiedy sam nie może
        nic zrobić. "Faszystów" :) z MW już jakoś nie chce zrozumieć. I to nawet
        logiczne bo to jest tolerancja "inaczej" (sorry tak naprawdę to jest w pełni
        politpoprawna toleracja: nawet terroryzm dozwolnoy byle było tak jak chce lewica)
    • Gość: Pietro Usuwanie wiadomości IP: *.crowley.pl 23.06.05, 12:10
      Kochana Redakcja usuwa wiadomości, w ktorych czytelnicy piszą, że pieszczoszek
      Wybiórczej to półgłówek? Trzeba mieć naprawdę nierówno pod sufitem lub pusty
      łeb, żeby "zrozumiec terrorystów". Panie Frasyniuk, jak Pan ich rozumie to won
      do Iraku lub Afganistanu. A wcześniej przeproś Pan rodziny ofiar zamachów w
      Madrycie...
      • Gość: markus [...] IP: *.adsl.hansenet.de 23.06.05, 12:19
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Marlena Dietrich Ja też rozumiem niektórych terrorystów, a innych IP: *.acn.waw.pl 23.06.05, 12:24
          np. amerykańskich, czy izraelskich, w ogóle nie pojmuję.
        • Gość: Pietro Re: Usuwanie wiadomości IP: *.crowley.pl 23.06.05, 12:26
          A może by tak potrafić odróżnić złośliwość od nawiedzenia?
          • Gość: kpix a zlosliwosc od mowienia "bydlak"umiesz rozroznic? IP: *.fuw.edu.pl 23.06.05, 12:48
            bardzo dobrze, ze admin usunal ten smiec.
            • Gość: Pietro Re: a zlosliwosc od mowienia "bydlak"umiesz rozro IP: *.crowley.pl 23.06.05, 12:56
              To faktycznie może jest przesada z tym "bydlakiem", ale takie emocje to
              konsekwencje tego "rozumienia terrorystów". Każdy, kto ma jakąś podstawową
              wiedzę o terrorze wysiada nerwowo jak to usłyszy...
              • Gość: kpix przeciez to jest przenosnia, kazdy wie,o co chodzi IP: *.fuw.edu.pl 23.06.05, 13:01
          • Gość: audy Re:czy podpisał Pan Deklarację o współpracy z SB? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:26
            Podobnie jak Frasyniuk pamiętam tamte czasy. Wszyscy (90%)chodzili głosować, bo
            obawiali się, że np. nie bedą mogli wyjeżdzać za granicę. Woleli ukrywać swoje
            poglądy ze zwykłej obawy że mogą na tym stracić. Nie ganię takiej postawy,
            zawsze większością są konformiści. Walczyła z systemem garstka nonkonformistów,
            których pozostali uwazali za postrzelonych.
            Trzeba o tym pamiętać gdy się potępia Belkę że podpisał instrukcję wyjazdową i
            nie uznał tego za "współpracę". Naprawdę miał dwa powody:(1)- mógł nie dostać
            paszportu, (2)- tak wymagało ówczesne pojmowanie patriotyzmu, zgoda na pomoc w
            międzynarodowych interesów Polski "jedynej ojczyzny, jaka wtedy była", niezgoda
            na współpracę w sprawach miejscowych. Można uznać taki wybór za racjonalnie
            przyzwoity. To prawda że wielu miało więcej hartu i odmawiali podpisania
            instrukcji wyjazdowej, to prawda że nic im sie nie stało, jednak większość
            uważała odmowę za ryzyko.
            Drugą sprawą jest jest odpowiedź na pytanie: "Czy podpisał Pan deklarację o
            wspópracy z SB?". Najlepsza odpowiedź to: "a co Pan przez to rozumie?". Bo
            faktycznie wedle TK i Rzecznika interesu publicznego - deklaracja o wspópracy
            to co innego niż dla Giertycha i opozycyjnej gry przedwyborczej.
            • Gość: kpix zgadzam sie z pierwszym i drugim IP: *.fuw.edu.pl 23.06.05, 13:33
              choc czesto nie wybiera sie optymalnych sformulowan -
              ale dla mnie najwazniejszy jest efekt. Belka realnie
              nie wspolpracowal, a reszta pochodzi od roku wyborczego.
              A zadanie Tuska ustapienia Belki ze stanowiska premiera
              to juz jest zupelny cynizm.
              • Gość: mike Re: zgadzam sie z pierwszym i drugim IP: *.pke.pl 23.06.05, 13:41
                kidlerku to znowu ty/pod innym "szyldem" /, odżyłeś, znowu swoje teorie o
                uczciwości inaczej
                • kpix Oso ci chodzi czlowieku, nie wiem 23.06.05, 14:04
                  ale moze logowanie Ci wystarczy?

                  jaka uczciwosc inaczej?
                  • Gość: mike Re: Oso ci chodzi czlowieku, nie wiem IP: *.pke.pl 23.06.05, 14:19
                    uderz w stół a nożyce się odezwą kidlerku
                    • kpix Mike, sorry bardzo. Udaj sie do lekarza. 23.06.05, 15:09
                  • dr.kidler mike jest znanym tutaj zlodziejem 23.06.05, 16:12
                    nickow, podszywaczem i oszystem.
                    Pradowpodobie z LPR.
                    • dr.kidler Re: mike jest znanym tutaj zlodziejem 23.06.05, 17:36
                      dr.kidler napisał:

                      > nickow, podszywaczem i oszystem.
                      > Pradowpodobie z LPR.

                      Zeby bylo smieszniej ten kretyn nawoluje tutaj do bojkotu mojej skromnej osoby.
                      • Gość: mmos Odpowiednie dać rzeczy słowo IP: *.atm4-0-51485.0x50a28b3a.kd4nxx12.customer.tele.dk 23.06.05, 19:10
                        Nie ma to jak głopie gadanie "nie współpracował".

                        Facet gadał pod przysięgą. Pytano się czy podpisał coś o współpracy z SB.
                        Podpisał ? Podpisał. No to mu się z odpowiedniego paragrafu należy.
                        Jakby się Giertych pytał, czy Pan Panie Premierzze był efektywny
                        współpracownikiem, to by w swietle tych materiałów mógl odpowiedzieć nie.

                        No ale w Polsce prawo to już jest nie powiem co. Nikt go do więzienia nie
                        wsadzi. No tak to jest w państwie w którym 2000 osób z "elity" pisze do
                        niezwisłego sądu, żeby uwolnić Rywina
            • pyzol1 Re:czy podpisał Pan Deklarację o współpracy z SB? 23.06.05, 20:39
              CHWILECZKE!

              Belka podpisal "instrukcje wyjazdowa" w 1984 roku, a to juz byly czasy zgola
              inne od tych, w ktorych, rzekomo 90% chodzilo na wybory. Podkreslam; rzekomo,
              bo w dane sprzedawane przez PZPR wierzyc jest trudno, a innych nie bylo!

              Jak wygladaly wybory w latach 80tych, to juz jakies dane sa, bo staralismy sie
              je obserwowac i liczyc.

              Frasyniuk powiela po raz kolejny obrzydliwa sugestie, jakoby "wiekszosc" w
              owych latach siedziala cicho i dzialalnoscia opozycyjna sie nie zajmowala. To
              ja Frasyniukowi przypomne, ze aby pomoc jednemu aresztowanemu czy internowanemu
              i ich rodzinom, potrzebne byly co najmniej dziesiatki, jesli nie setki, ktore
              dawaly na to pieniadze, wspieraly opieka, pomagaly w najrozmaitszy sposob. Aby
              zorganizowac przekaz informacji od ukrywajacego sie szefostwa, potrzebna byla
              niepoliczona do dzis armia kolporterow. Przypominam, ze za posiadanie bibuly
              mozna bylo sie nasiedziec, a czytala ja w i e k s z o s c.

              Na demonstracje wychodzily tysiace, koscioly przepelnione byly nie tylko
              wiernymi,ale tymi, ktorzy w ten sposob jawnie pokazywali po ktorej sa stronie.
              Na czuwaniu a potem pogrzebie ks. Popieluszki pojawily sie juz miliony.

              Jak Frasyniuk smie mowic o "wiekszosci" skoro nie ma o niej najmniejszergo
              pojecia! Najpierw siedzial odizolowany od spolecznosci, w ukryciu, potem - tez
              odizolowany juz w wiezieniu. Wtedy nie odpowiadal mu radykalizm Solidarnosci
              Walczacej, dzis sam chce bomby podkladac, bo spolecznoscsie znarowila wobec
              legitymizowania tych, ktorych nawet po 13 Grudnia nie przeszkadzaly legitymacje
              partyjne.

              W kolko wyciaga Giertycha, jakby to byla jedyna twarz tych, ktorym nie
              odpowiada, ze sie wyraze - relatywizm moralny a la Frasyniuk. Tak latwiej,
              prawda? Latwiej, tylko prosze mi nie bredzic o uczciwosci i moralnosci!

              Dosc tego plucia w twarz ludziom, ktorzy robili wowczas co do nich nalezalo,
              nie tylko nie dbajac o bezposrednie kontakty z Unazwiskowionymi, ale starannie
              wystrzegajac sie jakiegokolwiek upublicznienia swoich nazwisk - bo wowczas
              niewiele by zdzialali, bez przerwy ciagnac za soba ubeckie ogony.

              Dosc tego czystego lajdactwa, tego wciskania ludziom kitu, jakoby wolnosc i
              demokracje zalatwilo kikanascie sztandarowych Nazwisk oraz generalowie z WRONy!

              Nie macie pojecia, jak wowczas wygladala Polska - ta Polska, do ktorej zarliwie
              zwracaliscie sie o oslone i tej oslony wam u d z i e l i a!

              Vonnegut z podziwem o tym mowil - o kraju, ktorego spoleczenstwo doskonale
              sobie radzi niemal calkowicie pomijajac oficjalne struktury i rzad jest wobec
              tego bezradny. Tyg. Mazowsze wydrukowal ten wywiad. Taki kraj nie moglby
              zaistniec, gdyby w i e k s z o s c go nie wspierala, nie budowala.

              I kazdy - dokladnie kazdy z owej wiekszosci w kazdej chwili narazony byl na
              represje. Wielu i oberwalo, ale wy o tym ani wiecie, ani dowiedziec sie
              mozecie - bosmy robili co do nas nalezy nie po to, aby potem wypinac piersi po
              ordery i obsciskiwac sie z ta m n i e j s z o s c i a, ktora z zamordyzmu
              czerpala profity.

              Kaska
      • Gość: zorro Re: Usuwanie wiadomości IP: 81.15.198.* 23.06.05, 13:04
        Frasyniuk ty lepiej wróć za kierownicę bo tam widocznie jest twoje miejsce.
        Wczoraj w TVN dowodził, że Belka nie jest zdrajcą a dziś twierdzi ,że jak ktoś
        współpracował z tamtym systemem jest zdrajcą. Chłopie kochany poukładaj sobie
        myśli a potem coś mów.
        • Gość: kpix a ty przeczytaj cos dokladnie, zanim sie wpiszesz IP: *.fuw.edu.pl 23.06.05, 13:22
          jest 'wspolpraca' i W-S-P-O-L-P-R-A-C-A. Jak zajrzysz jeszcze raz do tego
          fragmentu, to moze zauwazysz roznice.
        • anna451 Re: Usuwanie wiadomości 24.06.05, 09:41
          może ty byłeś na stanowisku Sekretarza POP no to rzeczywiście b.ważne
          stanowisko.
    • judaszek777 rzygac mi sie chce 23.06.05, 12:28
      jak widze i slysze i czytam wypowiedzi roznej masci komuszych pomiotow

      frasyniuk powiedzial:

      bo każdy, kto służył tamtemu systemowi, był zdrajcą

      ale belka sluzyl Sbecji - podpisal zobowiazanie do wspolpracy ale zdrajca nie
      byl
      wresz przeciwnie gratuluje logiki
      poza tym nie wnikajac w sprawe byci TW
      belka sklamal pod przysiega i to w oczywisty sposob wystarcza (czy tez powinno
      wystarczyc)
      ale komunici stosuja sprawdzona metode - ida w zaparte
      • Gość: kpix wystarczy przez chwile sie nie zaperzac IP: *.fuw.edu.pl 23.06.05, 13:01
        i odpowiedz sama sie znajdzie. Frasyniuk sie pieni, ale to, o co mu chodzi
        jest proste jak slonce.

        > bo każdy, kto służył tamtemu systemowi, był zdrajcą
        tu chodzi o M. Giertycha, ktory sam z siebie postanowil sluzyc
        i to czynnie - i robil to.

        > Belka podpisal zobowiazanie do wspolpracy ale zdrajca nie byl
        a Belka ani nie sam sie zglosil, tylko do niego przyszli, ani
        nie zrobil nic czynnie. A gdy podpisal, to nic z tego nie
        wynikalo.

        PROSTE? Czy trzeba lopata wbic do glowy?
    • zaba68 Aha, nazwałem frasyniuka bandytą 23.06.05, 12:28
      I od razu wycieli post, a kto ma kontakty z mafią? Zasrana legenda solidarności.
      • Gość: imw a ludzie PD? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 12:36
        wszyscy b. członkowie PZPR współpracowali z ówczesną władzą, Hausner, Geremek i
        inni ...
        • anna451 Re: a ludzie PD? 24.06.05, 09:37
          ty też hahaha
      • Gość: kpix No co sie dziwisz? IP: *.fuw.edu.pl 23.06.05, 12:55
        Pomowiles kogos publicznie per bandyta, wiec ci wycieli post.
        Czynnosc w zasadzie automatyczna. I bardzo dobrze!
        • Gość: zenon z warszawy Re: demokraci pl. chyba już sami nie wiedzą co mów IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.05, 13:14
          nie żebym nie lubił władka, wolę go bardziej niż millera, ale odrobinę
          przesadził i zapętlił się przeokrótnie.
          • Gość: kpix to prawda, mowic nie umie. IP: *.fuw.edu.pl 23.06.05, 13:19
            ale racja, w moim mniemaniu, za nim stoi i to jest dla mnie jedyne istotne.
    • t-800 Frasyniuk popiera terrorystów??? /bt. 23.06.05, 13:18

      • Gość: Mimikra Jak terroryzm, to w obronie poniżonych, bezdomnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 15:33
        i zgnojonych, a nie powykręcanych uraz "pożytecznych idiotów". Ty ozdobo
        lewicy. Trzeba było nie blokować lustracji po 89r. Trzeba było protestować gdy
        powstawały BIG-Banki, sranki i gdy biedne społeczeństwo, które takim jak Ty
        zaufało, było robione w bambuko w Programie Powszechnej Prywatyzacji. Ale tocz
        pianę, tocz. Chciałbym mieć frajdę z innych powodów, ale dobre i to.
    • Gość: czarna teczka teczka każdego niech wróci do niego IP: *.wroclaw.mm.pl 23.06.05, 13:32
      historia i scince fiction mają z sobą bardzo dużo wspólnego
      ja pamiętam różne świństwa pan Frasyniuka
      nie tylko bycie ubekiem kala człowieka
      • anna451 Re: teczka każdego niech wróci do niego 24.06.05, 09:44
        coś ci się pomieszało.To chyba o ciebie chodzi.
    • moklik Nieuprawnione uogólnienie p. Frasyniuka. 23.06.05, 13:47
      Pan Frasyniuk: "To jest teczka człowieka, który w tamtym okresie zdecydował się
      na karierę naukową i w związku z tym podpisał kwit, który dawał mu przepustkę
      na stypendium do Stanów Zjednoczonych". Znam wielu naukowców, którzy już od
      końca 1982 r. wyjeżdżali na stypendia do USA i żadnego kwitu nie podpisywali.
      Pan Frasyniuk usiłuje usprawiedliwić premiera i sugeruje, że deklaracja
      współpracy z SB była niezbędna celem uzyskania zgody na wyjazd, a to jest
      oczywiście nieprawda.
      • mck1 Re: Nieuprawnione uogólnienie p. Frasyniuka. 23.06.05, 14:43
        A ilu znasz którzy podpisali?
        Mają to wypisane na czole?
        A rozumiesz różnicę szkolnej odpowiedzi
        "uczyłem się" a "nauczyłem się"?
        • moklik Re: Nieuprawnione uogólnienie p. Frasyniuka. 24.06.05, 09:45
          Nie słyszałem, żeby ktokolwiek cokolwiek podpisywał przed wyjazdem za granicę.
          Jeśli chodzi o powroty, to znam przypadek bliskiej mi osoby, która przy
          oddawaniu paszportu została zapoproszona go gabibetu p. pułkownika w komendzie
          MO, gdzie zaproponowano jej napisanie sprawozdania z popytu. Stanowcza odmowa
          spowodowała, że zatrzymano zarówno jej paszport jak i dowód ososbisty, który
          zwrócono dopiero po pół roku. Opowiadanie o konieczności podpisywania
          deklaracji współpracy, inaczej zwanej "instrukcją wyjazdową", wkładam między
          bajki dla grzecznych dzieci. Pan premier Belka podpisał papier dla SB, bo po
          prostu taka była jego dobra wola.
      • anna451 Re: Nieuprawnione uogólnienie p. Frasyniuka. 24.06.05, 09:46
        a może nie musieli.
        • moklik Re: Nieuprawnione uogólnienie p. Frasyniuka. 24.06.05, 10:25
          Co to znaczy "nie musieli"? Czy chodzi o to: "podpisz delkarację, bo jeżeli
          nie, to nie wyjedziesz? Otóż, w znanych mi przypadkach, w tym moim osobistym, w
          ogóle nie było takiej rozmowy. Ówczesna władza chętnie pozbywała się
          nieprawomyślnych fachowców, a zwłaszcza naukowców, ponieważ bez nich
          pacyfikacja społeczeństwa była zdecydowanie łatwiejsza, a także oszczędzało się
          na kartkach żywnościowych. Fakt, że p. Belka otrzymał taką ofertę i ją przyjął,
          świadczy tylko o tym, że SB z wiadomych sobie powodów wytypowała go na agenta.
    • Gość: gosc Sama UW jest temu winna IP: *.molgen.mpg.de 23.06.05, 15:07
      Nie chcieli lustracji 15 lat temu, teraz lustracje robia Macierewicz z
      Giertychem. Chcieliscie, zeby wrzodu przecinac - to teraz narosl i sam pekl.

      • kpix Przeciez 15 lat temu tez lustracje robil Macierewi 23.06.05, 15:11
        cz
    • golcon Dzięki temu Polska ma wybitnego naukowca 23.06.05, 15:27
      Na pohybel wszystkim matołom, nieudacznikom, zawistnikom. Uważam, że podpisanie
      Instrukcji Wyjazdowej przez Pana Belkę w sumie na dobre wyszło Polsce, dzięki
      temu pozyskaliśmy wybitnego fachowca w skali światowej.
      Po stokroć wolę wybitną jednostkę intelektualną, nawet jeśli ona zrobiła jakiś
      mały faul aniżeli przyzwoite miernoty. Tylko ślepa zawiść i nienawiść może
      popychać słabeuszy do tak chaniebnych ocen Pana Belki. Inne narody wybaczają
      małe świństewka wybitnym ludziom, trzeba rzucić na szalę wszystkie pozytywy i
      negatywy aby ocenić człowieka.
      • Gość: login39 racja - wybitni naukowcy otarli sie o nazizm IP: *.crowley.pl 23.06.05, 16:59
        I robi sie z tego afere, ze niby nie powinni byc patronami szkol.
        U Ciebie tez wywolywala niesmak ta nagonka?

        Albo szmalcownicy.
        Wtedy to dopiero bylo ciezko sie sprzeciwiac, za to byla kulka w leb.
        A teraz popatrz, czepiaja sie wybitnych jednostek, za bledy pokryte gruba
        warstwa kurzu.
        Polska inaczej by wygladala, gdyby bylo wiecej takich wybitnych szmalcownikow.
        • Gość: mmos No właśnie IP: *.atm4-0-51485.0x50a28b3a.kd4nxx12.customer.tele.dk 23.06.05, 19:20
          To przecież takie moralne było, zostać szmalcownikiem jak się było wybitną
          jednostką. co prawda się kogoś wsypało , ael jak się było wybitną jednostką to
          usprawiedliwione.

          Taki Baczyśki np zamisat jak głupi walczyć w Powstaniu mógłby zostać
          szmalcownikiem i by ocalał wspaniały poeta. Zresztą to przecież nawet zgodne z
          lewicowym pojęciem "patriotyzmu".

          Zresztą jak było pisane wcześniej nie chodzi o współpracę tylko o
          KRZYWOPRZYSIĘSTWO, bo jak sam przyznałeś wspópracował
      • moklik Re: Dzięki temu Polska ma wybitnego naukowca 24.06.05, 10:00
        golcon napisał:

        > Uważam, że podpisanie Instrukcji Wyjazdowej przez Pana Belkę w sumie na dobre
        wyszło Polsce, dzięki temu pozyskaliśmy wybitnego fachowca w skali światowej.
        >
        Oto sztandarowa publikacja naukowa " wybitnego fachowca w skali światowej"
        (cytuję z pamięci):
        Premier Belka: Nie doradzałem Amro Bank ws. prywatyzacji PZU.
        Dziennikarz: Są dokumenty powołujące się na Pana opinie w tej sprawie.
        Premier Belka: Jak mnie zapytali co sądzę, to im odpowiedziałem.
    • ukropek Panie Frasyniuk 23.06.05, 16:20
      Próbujesz pan robić za autorytet i intelektualistę,przywódcę parti ludzi inteligentnych a wychodzi z pana "łódzki" cwaniaczek..
      Sukcesów politycznych w "niedojrzałym" do demokracji społeczeństwie życzę.
      Panu Geremkowi et.consorte tez.
    • inkwizytor-bis Dawno nie slyszalem takiego belkotu 23.06.05, 16:37
      Walesa przy Frasyniuku to krasomówca.
    • Gość: Doradca Władek a nie mówiłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 16:37
      Władek już nic nie kumasz
      to nie na twój umysł
      to wszystko
      wróć do ciężarówki
      tyle tirówek w lasach
      • anna451 Re: Władek a nie mówiłem 24.06.05, 09:54
        debil to debil.
        • t-800 Re: Władek a nie mówiłem 24.06.05, 14:42
          anna451 napisała:

          > debil to debil.

          Nie mówi tak brzydko na p. Władka. :-)
      • anna451 Re: Władek a nie mówiłem 24.06.05, 09:56
        inaczej byś kwiczał gdybyś wtedy miał te 20-25 lat.A może byłeś po
        tej"właściwej stronie"Ciekawe.
    • Gość: Templariusz Frasyniuk: Zaczynam rozumieć terrorystów IP: *.hctx.net 23.06.05, 17:13
      Gietrych zrobil wspaniala robote. Wywolal taki halas wokol teczek ze
      spoleczenstwo i politycy nie zajmuja sie niczym innym niz teczkami. W czasie
      kiedy gospodarka jest w powaznym kryzysie, kweste europejskie i polityka
      zagraniczna wymagaja duzej uwagi a zblizajace sie wybory powinny sklonic
      politykow do okreslenia programow z ktorymi ida do wyborcow, Gietrych rozpetal
      niekonczaca sie burze ktora pochlania jakze potrzebna energie spoleczna. Z tego
      co w Polsce sie dzieje na pewno bardzo ciesza sie kremlowscy mocodawcy
      Gietrycha ktorzy przy takim rezydencie niebawem beda mogli ponownie Polske
      uzaleznic od Rosji. Sam Gietrych nie ukrywa ze jego program
      zaklada "polepszenie" stosunkow z Moskwa i kierowanie sie linia polityczna
      wytyczona przez innego rusofila Dmowskiego. Gietrych, poprzez misterna gre
      polityczna dobrze sluzy Moskwie podobnie jak Jaruzelski i jego wspolpracownik
      Gietrych senior.
      • oldyeboos Re: Frasyniuk: Zaczynam rozumieć terrorystów 23.06.05, 18:59
        Zostaw sprawy Europy Blairowi i Siurakowi..bo masz do powiedzenia tyle co Żyd w getcie.
    • Gość: baca Frasyniuk IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 23.06.05, 18:07
      Nawet sam założycie tow.BELKA nie chce wejść do własnej parti.Na wieść o tym
      wszystkie partie zadrżały.Przerażony Naczelny Wódz owego tworu udał się do
      Wszechwiedzacego Myśliciela Specialisty od grubej kreski i kiwając się
      rytmicznie wybierają stosowne rozwiązania kryzysowe.
      • oldyeboos Re: Frasyniuk 23.06.05, 19:01
        No i niech się kiwają...do immentu..
    • Gość: login39 Mamy dość politycznego radykalizmu: "Deklaracja Kr IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.06.05, 18:54
      Mamy dość politycznego radykalizmu: "Deklaracja Krakowska"

      A tu jest link:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,2526571.html
      Gdyby przypadkiem ktos juz zapomnial...
    • marburg54 Frasyniuk kaput!! 23.06.05, 19:21
      Cały ten wywiad to polityczne harakiri.Po czymś takim każdy
      inny polityk byłby skończony.Nerwy puściły,bo cały misterny
      plan dostania się do Sejmu,bierze w łeb."jak to,JA wielki
      opozycjonista,który'temi oto ręcami'obalił komune nie będe
      nawet w parlamencie,nie mówiąc o rządzeniu.Porażające"
      Ta jego megalomania jest nie do zniesienia.Tylko Bolesław
      Lewoskrętny moze się z nim równać.Macierewicz np.też był
      w Korze,też działał,ale nigdy nie slyszałem z jego ust
      najmniejszej aluzji do swojego kombatanctwa!!
      A Belka-karierowicz i oportunista,wyznał niedawno z typową
      dla niego dezynwolturą,że nie widzi się w ławach opozycji.
      Teraz to nawet na skromne 5% wejscie PD do sejmu nie ma
      szans.I tak 3mać :)
    • Gość: młody racja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 20:09
      a co to k... kogo obchodzi
    • Gość: Boch pomoc psychologa od zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 22:24
      Myślę że dzisiejszy gość poranka ma bardzo poważne problemy zdrowotne!!!
    • anna451 to ja dziękuję za taką demokracje 24.06.05, 09:34
      Jakim prawem Maciej Giertych dostał status pokrzywdzonego może jednak trzeba
      było współpracować z komuną,Jakim prawem dostał status pokrzywdzonego Marian
      Jurczyk chociaż ewidentnie współpracował z bezpieką/są kwity na które brał
      pieniądze/.O co tu chodzi niewinni ludzie którzy rzeczywiście nie
      współpracowali są przez takich ludzi jak młody Giertych/co wtedy jeszcze
      koszulę w zębach nosił/oskarżani.Mnie się wydaje jednak że to jakaś
      paranoja/albo prowokacja/.Jednak coraz częsciej wychodzi mi z tego
      wszystkiego,że najlepiej polacy/ nie wszyscy/czuli się pod butem okupanta.Bo
      jak nie ma wroga to Polacy walczą między sobą ot co.
      • Gość: Falanga1 Re: to ja dziękuję za taką demokracje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 10:23
        Ja Ci odpowiem, jakim prawem profesor Maciej Giertych dostał statut
        pokrzywdzonego. Otóż takim prawem, że statut pokrzywdzonego otrzymują ludzie,
        którzy byli prześladowani bądź inwigilowani przez SB. Do takich ludzi zalicza
        się pan Maciej Giertych. Z tego, co mi wiadomo do tej pory jedyny kandydat na
        prezydenta, który ujawnił swoją teczkę. Przestań też opowiadać bzdury o
        współpracy Macieja Giertycha z komuną. Wierz mi, że o wiele bardziej z tą
        komuną współpracowali twoi idole, „Bolki” i Frasyniuki. Jakoś się chłopaki nie
        rwą do opublikowania swojej teczki, jest to bardzo wygodne, bo można bezkarnie
        oczerniać tego, który to zrobił. Przecież każdy „niewinny” człowiek „oczerniany
        przez Giertycha może wystąpić do IPN o statut pokrzywdzonego i ujawnienie
        swojej teczki i wytrzeć nią gębę Giertychowi. Zastanowiło Cię może, dlaczego
        tego nie robią??
    • Gość: maciekg Kierowca ciężarówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:14
      Tow. Frasyniuk przejął w dyskusjach poziom tirówek z którymi widać za często
      ostatnio obcuje
    • Gość: obrońca prawdy rada konsultacyjna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:17
      Rada Konsultacyjna



      Ostatnio z wielu stron stawia mi się zarzut, że
      współpracowałem z gen. Jaruzelskim, bo byłem członkiem Rady Konsultacyjnej.
      Zwracają też się do mnie ludzie mi przyjaźni, bym wytłumaczył, o co chodzi, aby
      wiedzieli co odpowiadać, gdy się z tym zarzutem spotykają. Zarzut jest bez
      sensu, ale może on funkcjonować tylko dlatego, że dzisiaj już mało kto pamięta,
      czym była Rada Konsultacyjna. Koniecznych jest kilka wyjaśnień:

      1) Zarzut stawiany jest głównie przez środowisko KOR-owskie
      (Gazeta Wyborcza, Unia Wolności), które odmówiło wejścia do Rady Konsultacyjnej
      i czyni sobie z tego dzisiaj laur politycznej poprawności. Tymczasem, to
      właśnie środowisko KOR-owskie zawarło porozumienie z gen. Jaruzelskim w
      Magdalence i przy Okrągłym Stole (podział władzy, gruba kreska). Dzisiaj, gdy
      staje się coraz bardziej oczywiste, że to porozumienie nie było dla Polski
      wyłącznie pożyteczne, próbuje się wmówić niezorientowanym, że to Rada
      Konsultacyjna bliżej współpracowała z Jaruzelskim, niż uczestnicy Okrągłego
      Stołu. Otóż Rada Konsultacyjna żadnego porozumienia czy uzgodnienia z rządem
      czy Jaruzelskim nie dokonała, ani ku temu nie zmierzała.

      2) Zarzut stawiany jest w kontekście tajnej współpracy z
      władzami PRL, w związku z tematem teczek, służb specjalnych i tajnych
      współpracowników. Autorzy zarzutu mają nadzieję, że dziś już nikt nie pamięta,
      że Rada Konsultacyjna działała jawnie. Wszystko, co na posiedzeniach Rady było
      mówione, natychmiast było w pełni drukowane, bez cenzury, co stanowiło wyłom w
      praktyce PRL. Autoryzowane protokoły ukazywały się najpierw w piśmie Rada
      Narodowa, a po zakończeniu pracy Rady, w specjalnie wydanych dwóch tomach.
      Każdy może sprawdzić, co tam mówiłem. Natomiast porozumienie w Magdalence ma do
      dziś swoje nieujawnione kulisy. Gdy jakiś czas temu Kiszczak ujawnił fragmenty
      tajnych nagrań filmowych rozmów w Magdalence, ze środowisk KOR-owskich posypały
      się pretensje o złamanie poufności i domaganie się utajnienia wszelkich innych
      nieznanych jeszcze nagrań i podsłuchów. Uczestnicy Magdalenki czegoś się
      wstydzą. Myśmy w tym samym czasie apelowali o coś wręcz przeciwnego, o
      odebranie Kiszczakowi wszelkich nagrań, które posiada od PRL-owskich służb
      specjalnych, które mu wtedy podlegały, aby wszystko w pełni ujawnić.

      3) By zaprzestać łączenia tematu Rady Konsultacyjnej z
      tajnymi teczkami, udostępniłem mediom moją własną teczkę. Już parę lat temu
      wystąpiłem do IPN o uznanie mnie za pokrzywdzonego i wydanie mi mojej teczki.
      Tak się stało. Co w mojej teczce jest, media już przeanalizowały i parę
      artykulików na ten temat było. Głównie Gazeta Wyborcza pastwi się nad tym, co
      to ja rzekomo w różnych latach mówiłem, a co służby specjalne po swojemu
      odnotowywały. One wyrywały moje wypowiedzi z kontekstu lub nie do końca je
      rozumiały, a i obecnie Gazeta Wyborcza dodatkowo wyrywa je z kontekstu. Nie
      odpowiadam za nie autoryzowane przeze mnie teksty, ale w zasadzie niczego z
      mojej działalności odnotowywanej przez SB się nie wypieram. Wszyscy mogą sobie
      moją teczkę przeczytać i apeluję do innych uczestników życia politycznego by
      zrobili to samo, czyli ujawnili swoje teczki. Apel ten kieruję szczególnie do
      Adama Michnika i Heleny Łuczywo. Najpierw pokażcie swoje teczki, a potem
      porównamy, co o kim pisali agenci.

      4) Zarzut udziału w Radzie Konsultacyjnej jak na razie
      stawiany jest tylko mnie. Składała się ona z 56 osób, w tym około połowa to
      byli ludzie obozu rządzącego w PRL, w większości byli ministrowie, sekretarze
      itd., a połowa to ludzie opozycji, którzy zaproszenie do Rady przyjęli. Do
      udziału w pracach Rady zachęcały władze kościelne. Mimo nalegań Prymasa Glempa
      środowiska KOR-u i Tygodnika Powszechnego odmówiły, ale przecież na nich gremia
      opozycyjne się nie kończyły. Ja w tym czasie byłem wiceprzewodniczącym Rady
      Prymasowskiej i przed wstąpieniem do Rady Konsultacyjnej upewniłem się, że
      Prymas nie będzie miał o to do mnie pretensji. Do Rady Konsultacyjnej należało
      też trzech innych byłych członków Rady Prymasowskiej (prof. Krzysztof
      Skubiszewski, Andrzej Święcicki i Julian Auleytner). Byli też ludzie, którzy
      aktywnie uczestniczyli w strukturach „Solidarności” (mec. Władysław Siła
      Nowicki, prof. Andrzej Tymowski, Jan Kułaj, Stanisław Zawada). Z bardziej
      znanych osób wymienić można Marka Kotańskiego, aktora Jerzego Trelę, reżysera
      Kazimierza Dejmka, prof. Józefa Gierowskiego, prof. Aleksandra Gieysztora,
      prof. Gerarda Labudę, prof. Aleksandra Legatowicza i innych.

      5) Zarzut najczęściej sformułowany jest w taki sposób, że
      sugeruje, iż łączyła mnie jakaś wyjątkowa bliskość z Jaruzelskim
      („współpracownik”, „bliski doradca” itp.). Praca Rady wyglądała następująco. W
      sumie było 12 posiedzeń Rady w okresie od grudnia 1986 do lipca 1989, czyli
      odbywały się one mniej więcej co dwa miesiące. Posiedzenie otwierał Jaruzelski
      wprowadzając jakiś temat, a potem uczestnicy zabierali głos, zwykle w
      niewielkim związku z zadanym tematem. Część opozycyjna Rady, w tym ja,
      stawialiśmy władzy różne zarzuty, zgłaszaliśmy pretensje, sugerowaliśmy, co
      trzeba w Polsce zmienić. Trwało to od godziny 11.00 zwykle gdzieś do około
      północy. Jaruzelski cały czas robił notatki. Potem on nam odpowiadał, bardzo
      drobiazgowo. Rozchodziliśmy się zwykle około 2 czy 3 w nocy.

      6) Za udział w pracach Rady nie otrzymywaliśmy żadnego
      honorarium. Jedynie zwracano nam koszta przyjazdu (tzw. delegację).

      7) Politycznie Rada Konsultacyjna była ze strony rządu
      ograniczoną ofertą dopuszczenia opozycji do nieocenzurowanego głosu. Czy w
      czasach pełnej cenzury prewencyjnej należało z tego skorzystać? Były w Polsce
      pisma koncesjonowane jak np. Tygodnik Powszechny czy Słowo Powszechne, które
      przez cały czas istnienia PRL miały prawo wychodzić i karmić czytelników
      słowem, rzekomo opozycyjnym, ale w rzeczywistości cenzurowanym. Ja uznałem, że
      należało skorzystać z możliwości mówienia publicznie bez cenzury i nie żałuję
      tego. Cała Polska rozczytywała się w protokołach z Rady Konsultacyjnej, bo tam
      był głos wolny.

      8) I oto mój udział w Radzie Konsultacyjnej redaktor
      Tygodnika Powszechnego Krzysztof Kozłowski komentuje w następujący sposób w
      Gazecie Wyborczej (11.I.05): „Lista, której publikację proponuje LPR jest
      niepełna. Od lustratorów i dekomunizatorów wymagam konsekwencji: jak wszyscy,
      to wszyscy. Jeżeli haniebne jest bycie tajnym współpracownikiem i
      funkcjonariuszem Służby Bezpieczeństwa, to pytam: W czyich rękach była SB?
      Proszę o podanie listy ludzi, którzy sterowali SB na szczeblu Komitetu
      Centralnego i Biura Politycznego PZPR, i ludzi, którzy im pomagali. Na tej
      liście widziałbym Macieja Giertycha, eurodeputowanego LPR i kandydata Ligi na
      prezydenta, który był w latach 80. członkiem Rady Konsultacyjnej przy gen.
      Jaruzelskim. Jeżeli ścigamy i piętnujemy funkcjonariuszy, ścigajmy też tych,
      którzy nimi kierowali. Szkodliwość działań tajnego współpracownika nie da się
      porównać ze szkodliwością osób, które wydawały mu polecenia.”

      Oto klasyczne wywracanie kota do góry ogonem. Krzysztof
      Kozłowski, były wiceminister spraw wewnętrznych, gdy ministrem był gen. Czesław
      Kiszczak, stawia mi zarzut, że współpracowałem ze służbą bezpieczeństwa i
      kierowałem jej funkcjonariuszami i tajnymi współpracownikami. Oczywiście tę
      wypowiedź Kozłowskiego zaskarżyłem do sądu jako naruszającą moje dobra osobiste.



    • Gość: Frasyniuk Zaczynam rozumieć terrorystów IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.06.05, 12:20
      Frasyniuk jest wściekły, bo PeDki miały na tej Belce wypłynąć, a ona ich ściąga
      na dno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka