Dodaj do ulubionych

Czy ZASP zbankrutuje?

    • Gość: Wiktor Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 10:52
      Strata 9 milionow jest dotkliwa ale nieprzyjemniejsze jeszcze
      jest chyba stwierdzenie, ze Prezes to zwykly kabotyn. Bo tylko
      kabotyn moze chwytac sie za serce i patrzac znad okularow
      wzrokiem setera zapewniac, ze jako artysta nie zna sie - i znac
      nie moze na pieniadzach.Wiec jak to ma byc: czy winni sa ci,
      ktorymizajac sie ma prokurator czy tez o winie nie ma mowy a
      tylko mamy do czynienia z prawdziwymi artystami
      • Gość: Niech ZASP nie ZAIKS IP: 217.197.165.* 03.09.02, 11:18
        ZASP - Zwiazek Artystow Scen Polskich - to jest stowarzyszenie aktorow, a nie
        piosenkarzy.
        PS. Mnie wczorajsze wyjasnienia Prezesa w TVN24 przekonaly - nie swiadcza one
        moze o jego talencie menedzerskim, ale swiadcza o jego uczciwosci i o
        skutecznych probach oszukania go.
    • Gość: tete kompromitacja IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 11:17

      Zakup obligacji w chwili gdy wszystkie media trąbią o złej sytuacji
      finansowej Stoczni - o czym świadczy ?
      Czy ktokolwiek zainwestowałby SWOJE pieniądze w taki sposób ?
      To jakiś horror !
      Bardzo "kreatywna" księgowość !

      Tłumaczenie - nie znam się na tym - jest śmieszne. Odpowiedzialność za
      gospodarowanie składkami tysięcy aktorów spoczywa na wybranej władzy ZASP.
      Jeśli władza "się nie zna" - albo zatrudnia fachowca albo płaci za konsultację
      w tej sprawie albo nie podejmuje w ogóle takiej decyzji i zostawia pieniądze na
      bezpiecznej lokacie bankowej. Lepsze to niż ryzykowna zabawa cudzymi pieniędzmi.
      NIE WIERZĘ by jakikolwiek fachowiec doradził tak idiotyczne posunięcie jak
      zakup obligacji firmy, która się chwieje.

      ZASP stracił w ten sposób nie tylko ogromne pieniądze ale zaufanie należących
      do związku artystów. I to jest chyba najgorsze.
      Pełna kompromitacja.

      tete


      • Gość: Eledue Bardziej się przejęli sezonem urlopowym IP: 213.134.132.* 03.09.02, 13:46
        Tak bardzo zarząd ZASP-u przejął się losem związku i Domu
        Artysty, że nie mógł się przez dwa miesiące spotkać ze względu
        na... sezon urlopowy. Teraz jak trwoga, to do prokuratora.
        Żałosne.
      • Gość: jorgus Re: kompromitacja IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 17:02

        > NIE WIERZĘ by jakikolwiek fachowiec doradził tak idiotyczne posunięcie jak
        > zakup obligacji firmy, która się chwieje.

        Dlaczego? Przecież makler mógł mieć jakieś korzyści rzeczywiste, czy obiecane,
        jeżeli "opchnie" niechciane przez nikogo obligacje.Rola ING jako doradcy
        inwestycyjnego jest w tej sprawie do wyjaśnienia. Nie można całej winy zwalać
        na Zarząd ZASP. Inna sprawa, że ZASP wogóle nie powinien kupować papierów
        wysokiego ryzyka.Powinien umieścic swoje nadwyżki na jakimś funduszu
        gwarantowanym.
    • Gość: al Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.internet.radom.pl 03.09.02, 12:29
      to jest karygodne zeby w takim srodowisku dzialy sie takie rzeczy
      jak jedna osoba moze decydowac o takich posunieciach
    • Gość: m1 Re: Czy ZASP zbankrutuje? Ktoś wygrał poker kłamców:)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 12:38
      Jak wczoraj o tym usłuszałem, myślałem że padnę ze śmiechu. Tak
      się kończą zabawy księgowego w inwestowaniem. Po pierwsze takie
      decyzje musi podejmować osoba znająca się na rynkach pieniężnych
      i kapitałowych. A jak już zdecyduje się na taką inwestycje nie
      stanowi ona całości portfela.

      No ale najlepszy był tym wszystkim dealer z ING - zasłużył
      chłopak na duży bonus... Zresztą o tym jak banki szyją swoich
      klientów świetnie pisał Mike Lewis w "Pokerze kłamców".

      Może dobrze, że sytuacja taka miała miejsce (przy całym szacunku
      dla poszkodowanych, m.in. aktorów ze Skolimowa), bo może inni
      zaczną wreszcie myśleć.

      m1
    • Gość: Xendorf DObrze im tak IP: 212.160.168.* 03.09.02, 13:41
      Bo te Pipy czyli nasi mądrzy aktorzy nie wiedza gdzie kaske
      lokować. Dobrze im tak wcale mi ih nie żal
    • Gość: tondi Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 13:42
      Jestem jednym z tych którzy stracili. Tródno mi się śmiać razem
      z wami, tym bardziej, że wiem jak ciężko będzie odzyskać takie
      pieniądze. Liczę na to,że uratujemy Skolimów.
    • Gość: Kibic Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: 213.134.142.* 03.09.02, 13:50
      Proponuję środowisku powołanie sztabu antykryzysowego.
      Koniecznie w Międzyzdrojach.
      • Gość: Emilia za dużo szyderstwa i sarkazmu IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 03.09.02, 14:04
        Przeczytałam wszystkie wypowiedzi. Zgadzam się, że sytuacja jest
        podejrzana i nieprzyjemna, widzę wine poprzedniego prezesa, ale
        uderzyło mnie w tych wypowiedziach jeszcze jedno: jakies
        szczególne poczucie szyderstwa, wyższości i nawet uciechy, że
        tak sie stało. Nie wiem, czy to wynika z niechęci do środowiska
        jako takiego, czy może z niechęci do niektórych aktorów, a może
        jest rodzajem rekompensaty za "misyjną" rolę, pełnioną do
        niedawna przez aktorów. A może jest wynikiem pewnej zawiści i
        dlatego niektórzy mówią "dobrze im tak". A przecież raczej "źle
        im tak" i naigrywanie się z sytuacji ani nie pomoże ani niczego
        nie zmieni. Więc po co to?
        • masaker Re: za dużo szyderstwa i sarkazmu 06.09.02, 14:42
          Myślę, że to reakcja na postawę tego rodzaju, jaką zaprezentował obecny szef
          ZASP-u: "my się nie znamy na pieniądzach [tu stosowna pauza dla zwiększenia i
          tak niemałej dramaturgii], my się znamy na sztuce". Dla wielu osób oznacza to,
          że Panie i Panowie Wielcy Aktorzy nie zaprzątają sobie utalentowanych główek
          tak przyziemnymi sprawami jak pieniądze, bo są stworzeni do wyższych,
          artystycznych celów. A pieniądze - wiadomo - da państwo, w końcu od tego jest,
          nie? Przecież nikt nie będzie takim okrutnikiem i nie zabierze bidulkom
          artystom ZASP-iku, och nie!, to by przecież świadczyło, że już nie ma
          poszanowania dla kultury i sztuki, tylko mamona się liczy. Przy okazji -
          wiadomo, dlaczego nikt nie chodzi na polskie filmy (a ci, co chodzą, to
          narzekają) - po prostu ludzie są już tak ogłupieni tym zachodem, że nie są w
          stanie docenić wysiłku twórczego naszych koryfeuszy sztuki.
          Psim obowiązkiem państwa jest dokładanie pieniędzy do wszelkich wspaniałych
          projektów, jakie się lgną w głowach zarządzających państwowymi osobami
          prawnymi. A przecież wiadomo - sam ex-prezes Kaczor (oklaski!) tak napisał w
          GW - że wszystkiemu jest winien podły bank, który mamił i kusił szmalem. Pewnie
          szef ING na siłę wciskał ZASP-owi obligacje do ręki i wręcz wyrywał forsę z
          kieszeni.
          A gdyby tak państwo zabrało majątek ING-u i przekazało go ZASP-owi, to i
          Skolimów by się uratował, i Dział Dokumentacji, a resztę - wiadomo - można by
          zainwestować w akcje jakiejś upadającej spółki. Ach, jakiej rozrywki
          dostarczają nam nasi komedianci, przepraszam - aktorzy!
    • Gość: bollo Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.dami.com.pl / 172.16.0.* 03.09.02, 13:59
      Nie ma świętych i każdy ma grabie.
      • Gość: ta Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.09.02, 14:23
        Nie potrafię żałować Pań i Panów, którym w głowie były do tej
        pory tylko bankiety, zawody żeglarskie i gwiazdy w
        Międzyzdrojach - przykro mi, ale nie powstrzymam się od sarkazmu
        wobec tych, których obowiązkiem było reprezentowanie śrdowiska w
        rozmowach o finansowaniu kultury, o zmianach w prawie pracy czy
        w prawie autorskim.
        Teraz nie będzie pieniędzy nie tylko na Skolimowo, czy dział
        dokumentacji, ale na teatr w ogóle.
        Zresztą może to i lepiej, jak się już całkiem zawali, to może
        łatwiej będzie coś zmienić.
        Żal i zgroza - ale odmawiam stanowczo jakichkolwiek zbiórek, czy
        benefisów na ZASP.
    • Gość: Piotr Kuraś namieszał... IP: *.gpd.com.pl 03.09.02, 14:18
      ... pazurki pokazał podczas okupacji. Ale serce dobre miał - dzieci z wagonu
      wykupił :)
    • Gość: jerz Re: bankructwo ZASP a socjalistyczna mentalność IP: *.chello.pl 03.09.02, 16:44
      Tak wygląda spotkanie umysłów uformowanych całkowicie przez
      socjalizm realny i zebrania partyjne z kapitalizmem i jego
      regułami gry. Jak może zbankrutować stocznia? A jednak nieudolne
      zarządzanie sprawiło, że zbankrutowała. Co może być
      bezpieczniejszego jak obligacje? A jednak pośród nadmiaru
      obligacji drukowanych bez umiaru zaczynają być one warte tyle,
      co figa z makiem.
      • Gość: jorgus do Emilii IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 17:12
        Zgadzam się z Tobą, że ton dyskusji nadają radykałowie polscy, których mądrość
        jest po szkodzie i tylko po szkodzie.Wolałbym żeby wypowiadali się raczej w
        dziale Aktualności na temat stosunków polsko-żydowskich i rozkwitu złodziejstwa
        w naszym kraju, a nie na temat Kultury, bo muszę surfować po Forum zygzakiem,
        aby omijać ich ziejące nienawiścią do wszystkich i wszystkiego, posty.
        Pozdrawiam
      • Gość: O6 Re: bankructwo ZASP a socjalistyczna mentalność IP: *.natned.com.pl 03.09.02, 17:12
        nie wierze, ze ten zakup to "wypadek przy pracy", ze nikt nie zdawal sobie
        sprawy, co kupuje. ktos tam na tym sobie zarobil. i to niezle. i jak zwykle nie
        dowiemy sie "co dalej", bo cala sprawa rozejdzie sie po kosciach. juz to
        wszystko przeciez znamy. i jakos nie czytam ani nie ogladam w tvn reportazy z
        pobytu bylego vipa w wiezieniu. a dlaczego? bo ich tam po prostu nie ma. teraz
        tez nikomu nic sie stanie. jak zwykle zreszta. zupelnie nie wierze w
        sprawiedliwosc w tym kraju.
    • Gość: Nocny Spektator Jezu jak się cieszę ! IP: *.pm-studio.pl 03.09.02, 17:16
      Trochę szkoda staruszków w Skolimowie, ale tak poza tym to czas
      był najwyższy, żeby piorun trzasnął w tę bandę dętych
      zarozumialców o wątpliwym poziomie intelektualnym, jaką jest
      tzw. "środowisko aktorskie".

      Z prawdziwą przyjemnością popatrzę jak ta banda hipokrytów,
      zawsze chętna do występowania w roli "moralnego sumienia narodu"
      wpada pełną gębą w błoto. I mam szczerą nadzieję, że nikt im
      ręki nie poda !
    • Gość: exp Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.sympatico.ca 03.09.02, 18:21
      Aktorzy naleza do najzamozniejszych ludzi w kraju i nie powinni
      miec problemu z 9 mln. Jakakolwiek pomoc rzadu jest zbedna. Z
      pewnoscia istnieja pilniejsze potrzeby.
      • Gość: jorgus Co ty eksp pieprzysz? IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 18:53
        Skąd masz takie informacje, z jakichś brukowców chyba. Według mojej wiedzy
        średnia zarobków aktorów w teatrach jest mniejsza niż średnia krajowa.Dodać do
        tego trzeba całą powiększającą się rzeszę aktorów bezrobotnych, którzy
        sporadycznie zarabiają jakieś pieniądze na chałturkach, a którzy, mając rodziny
        na utrzymaniu, walczą w tej chwili o życie. Dosłownie. Znam rodziny aktorskie,
        które przymierają głodem. Twój bełkot na temat horrendalnych zarobków aktorów
        ich po prostu obraża. Pewnie że jest kilku aktorów, którzy nieźle zarabiają,
        ale tak jest w każdym zawodzie , nie można tego generalizować.
      • Gość: okey Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: 153.19.176.* 06.09.02, 13:29
        Faktycznie pieprzysz jak mały Kazio przyciśnięty szafą. Jak w
        każdej grupie zawodowej tak i wśród aktorów są biedni i bogaci -
        zapracowani ponad siły i bezrobotni bo mnie lub bardziej
        utalentowani i przebojowi. Dostrzegaj wszystkich, a nie tylko
        tych, którzy Cię kolą w oczy bogactwem i powodzeniem.
    • Gość: tondi Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.u.mcnet.pl 03.09.02, 20:05
      Rece opadają, gdy czytam wasze opinie ośrodowisku. Bełkot o
      gębach itd. Tak aktorzy mają gęgy, jak wszyscy, ale i całą
      resztę ...też jak wszyscy. Człowieku od błota- nie czyń
      drugiemu... bo to strasznie boli. Dzięki za opinię o żyjących na
      granicy nędzy. To niestety prawda.
    • Gość: TOMASZ Z. Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: 212.33.82.* 04.09.02, 07:21
      Głupia sprawa.Czy nie można było przed tym feralnym zakupem
      sprawdzić kondycje Stoczni?Szkoda Domu Aktora,widzialem film o
      pensjonariuszach tej placówki ,piękny i wzruszający,mieszkają
      tam zasłużeni weterani polskiej sceny,ludzie w podeszłym
      wieku,samotni.Czemy pan Kaczor,taki miły i sympatyczny
      człowiek ,o nich nie pomyślał?
      • Gość: ta Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.09.02, 13:50
        O czym Wy w ogóle mówicie?
        Co ma ZASP i jego szanowny zarząd wspólnego z rzeczywistym
        życiem aktorów?! Tzw. środowisko to komitet centralny zajęty
        własnymi sprawami i interesami, Skolimów i Dział Dokumentacji to
        alibi, żeby nie można było im zarzucić, że nic nie robią.
        A Przekręt pozostanie przekrętem i tyle!
        • Gość: jorgus Ta! IP: *.acn.waw.pl 05.09.02, 20:02
          Skąd tyle pewności w twojej wypowiedzi?
          Twoje zdanie jest nieprawdziwe i nic niewarte. Polacy wogóle mają to do siebie,
          że coś tam słyszeli, coś dodadzą od siebie i powstają z tego ich jedynie
          słuszne poglądy, które natychmiast czują sie w obowiązku zaprezentować światu i
          to koniecznie w takim charakterystycznym stylu, pełnym świętego oburzenia.
          Koniecznie musi być efektownie i radykalnie. Ta choroba przeżera zresztą całe
          Forum Gazety.
          • Gość: ta Re: Ta! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 21:15
            Gość portalu: jorgus napisał(a):

            > Skąd tyle pewności w twojej wypowiedzi?
            > Twoje zdanie jest nieprawdziwe i nic niewarte. Polacy wogóle mają to do
            siebie,
            >
            > że coś tam słyszeli, coś dodadzą od siebie i powstają z tego ich jedynie
            > słuszne poglądy, które natychmiast czują sie w obowiązku zaprezentować światu
            i
            >
            > to koniecznie w takim charakterystycznym stylu, pełnym świętego oburzenia.
            > Koniecznie musi być efektownie i radykalnie. Ta choroba przeżera zresztą całe
            > Forum Gazety.


            Ja nie bardzo wiem, którą część mojej wypowiedzi krytykujesz?
            Czy chcesz powiedzieć, że ZASP godnie reprezentuje środowisko i choćby dba o
            zmiany prawne ułatwiające mu życie? Może zatem należy współczuć zarządowi i
            bronić go przed "świętym oburzeniem" i "radykalizmem wypowiedzi"?
            Proszę o sprecyzowanie zarzutów i konkretne argumenty, bo może się nie
            zrozumieliśmy.
            • Gość: Jorgus Do Tej IP: *.acn.waw.pl 06.09.02, 07:44
              Oczywiście, że nie masz racji mówiąc, że ZASP nie robi nic dla środowiska,
              jeżeli chodzi o stanowienie prawa. Ironia losu polega na tym, że ten sam
              Kaczor, który wprowadził poprawki do ustawy o prawie autorskim, które
              umożliwiły stworzenie przez ZASP systemu repartycji i dał zarobić wszystkim
              aktorom jakieś pieniądze za powtórki telewizyjne, ten sam Kaczor, który
              walczył z różnej maści sejmowymi cwaniakami , którzy na zlecenie nadawców,
              filmowców, Solorza i kogo tam forsowali uchylenie tych poprawek, ten sam
              Kaczor, który swoimi działaniami stworzył nadwyżkę finansową, którą można było
              zainwestować, przez swoją naiwnosć, lekkomyślność i zaniedbanie przyczynił
              sie do jej utraty. Żal mi tego człowieka, który ma wielkie zasługi dla
              środowiska. Powinien ponieść karę za swoją niewątpliwą winę, razem ze swoim
              otoczeniem. Ale trzeba mu też oddać sprawiedliwosć.
              Droga ta. Prawda jest zwykle dużo bardziej skomplikowana niż wydaje się na
              pierwszy rzut oka Prypomnij sobie wierszyk Norwida o młodym poecie. Najpierw,
              jako debiutant twierdził, że ziemia jest okrągła, kiedy się postarzal doszedł
              do wniosku, że jest spłaszczona nieco. Dziś mądrzejsi o najnowsze badania
              naukowe, wiemy, że i to ostatnie zdanie jest dalekie od prawdy - Ziemia jest
              raczej nieregularną, gruzłowatą elipsoidą. I to pewnie też nie wyczerpuje
              zagadnienia.
              Podobnie jest z ZASP. Nie można zanegowac faktu, że ZASP utrzymywał ze swoich
              pieniędzy Skolimów, nie można zanegować, że walczył jak lew w ministerstwach,
              sejmie o prawa dla twórców, emerytalne, majątkowe . Że wielokrotnie
              interweniował w kwestiach związanych z losem poszczególnych teatrów i ich
              zespołów, że założył katalog aktorów i promował ich, pomagał w zdobywaniu
              pracy, że udzielił pomocy finansowej setkom najbardziej potrzebujących,
              biedujących aktorów. Oczywiście można mieć inne pomysły, można całą strukturę
              zreformować, uczynić tańszą i wydajniejszą. Można będzie, jeżeli ZASP przetrwa
              ten kryzys, bo jeżeli splajtuje, środowisko nie zyska na tym nic, a cieszyć się
              z tego będą tylko kretyni.
              • Gość: ta Re: Do Tej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.09.02, 11:12
                Tak już niestety bywa, że musimy się cieszyć z 5% tego, co zostało zrobione,
                przymykając oko na pozostałe 95%.
                Problem myślę jest bardziej złożony niż sama tylko ostatnio wyciągnięta afera -
                jedynie krew mnie zalewa, że przez czyjeś (nie dociekam czyje) niedopatrzenie,
                czy zaniedbanie wszystko może wziąć w łeb - bo obawiam się, że teraz nikt przy
                zdrowych zmysłach nie da centa ani na ZASP ani na kulturę i cały raczkujący
                jeszcze proces zmian stoi w martwym punkcie.
                Broń Boże nikomu bankrctwa nie życzę, natomiast czas wreszcie by kolejny zarząd
                zaczął się znać (i to dobrze) na pieniądzach, zamiast radośnie twierdzić, że
                nie jest od tego.
                • Gość: jorgus Re: Do Tej IP: *.acn.waw.pl 06.09.02, 15:33
                  Zasp nie dostaje, w przeciwieństwie do wielu innych stowarzyszeń twórczych,
                  dotacji na swoją działalność. Kiedyś dostawał, ale od jakiegoś czasu nie ma
                  dotacji. Pieniądze, które płynęły z ministerstwa przeznaczone były docelowo na
                  Skolimów i na Dział Dokumentacji i jeszcze wcześniej na miesięcznik TEATR.
                  ZASP w tym transferze pieniędzy tylko pośredniczył. Nie obywało się oczywiście
                  bez tarć, bo po pierwsze dotacje wpływały z opóźnieniem, a płacić na
                  utrzymanie Skolimowa i biura trzeba było na bieżąco. Po drugie dotacje były
                  obcinane, a brakujące sumy szły z kasy ZASP. No, teraz nie pójdą, bo ich nie
                  ma.
    • Gość: okey Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: 153.19.176.* 06.09.02, 13:17
      Może zbankrutuje, a może nie. Afera jakich wokół wiele, i wcale
      nie o największym ciężarze gatunkowym w aspekcie finansowym.
      Dotyczy szczególnego środowiska - twórców kultury, przekonanych
      o swojej misji. Wielu pospolitych zjadaczy chleba ten pogląd
      podziela i napewno słusznie. Ale wokół jest wiele środowisk
      niekoniecznie umisyjnionych. Czy to z powodu podobnych
      przekrętów, czy zgoła innych tracą pracę, środki do życia dla
      siebie i swoich rodzin, nie mają na stare lata
      swoich „Skolimowów“. Pies z kulawą nogą się o nich nie martwi
      czy są bardziej czy mniej zasłużeni. Nie chcę przez to
      powiedzieć „dobrze Wam tak“. Bardzo niedobrze. Ale bierzcie się
      do roboty, szukajcie środków zaradczych i naprawiajcie czym
      prędzej coście spieprzyli. Pracy nie straciliście ( Ci którzy ją
      mieli - straciliście tylko parę złotych ze wspólnej (ha,ha,ha)
      kasy. To jest uroda wspólnej właśnie kasy. Nie oczekujcie, że
      pod wpływem ujawnienia afery i okazywania mniej lub bardziej
      autetycznej rozpaczy naród zacznie lać krokodyle łzy i ze
      wszystkich stron popłynie pomoc „z siłą powodzi“. Przecież teraz
      nawet powodzianom nie bardzo się kwapią do pomocy. A dla byłego
      Prezesa i aktualnego doradzałbym poszukać przestrogi i nauczki w
      waszych produktach - filmie. Pamięta Pan Panie K. Kaczor jak w
      jednym z obrazów pewien „prostaczek“ z uporem maniaka zwracał
      się do Pana „panie inżynierze“. Co mu Pan odpowiedział? „Nie
      jestem kurwa inżynierem“. Tak należało i w tym przypadku
      odpowiadać: „nie jestem finansistą“ - bo co tu kurwa ma do
      rzeczy, chyba tylko to, że im cwańsza tym lepsza bo bogatsza . A
      nie pitolić teraz: „my się znamy na sztuce a nie na finansach“.
      To się nie tykajcie bezpośrednio finansów a dobrze będzie. A tak
      w ogóle finanse to też sztuka tylko innego rodzaju.
      • Gość: jorgus Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.acn.waw.pl 06.09.02, 15:25
        Problem w tym,że aktorzy, uważając, że nie znają się na finansach, powierzyli
        swoje pieniądze pożal się Boże, "specjaliście"- ekonomiście z wykształcenia i
        to on zarządził jak zarządził, a efekt wiadomy. Okazuje się, że poprzedniego
        prezesa zgubiła lekkomyślność przy podpisywaniu umowy z ING, wynikającą zapewne
        z przesadnego, jak się okazało, zaufania do "specjalistów" - finansistów
        włąśnie. Tak więc obecny prezes i zarząd muszą na chwilę zapomnieć o swoim
        szczytnym powołaniu i przejść jakiś przyśpieszony kurs ekonomii, żeby nie
        popełnić takich samych, tragicznych błędów, bo na specjalistach nie do końca
        można polegać.
        • Gość: rex Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.09.02, 19:27
          ALE KAZIU!!!
          KTOŚ TO PODPISYWAŁ PRZECIEŻ, NIE RÓBMY Z NICH IDIOTÓW, BO SIĘ OBRAŻĄ!
        • masaker Re: Czy ZASP zbankrutuje? 09.09.02, 09:33
          Najlepiej wszystko zwalić na specjalistów - pewnie wręcz siłą wcisnęli ZASP-owi
          te cholerne obligacje. Niestety, w inwestowanie bawili się duzi chłopcy i można
          od nich wymagać minimum doświadczenia życiowego, które podpowiada, że zakup
          obligacji upadającej spółki może być (delikatnie mówiąc) chybionym
          przedsięwzięciem. ING był pośrednikiem sprzedaży obligacji emitowanych przez
          stocznię nie dlatego, że taki uknuto spisek wymierzony w ZASP, ale taką
          działalność może prowadzić jedynie bank, dom maklerski albo krajowy depozyt
          papierów wartościowych. Po prostu panowie (a może i panie) z ZASP-u myśleli, że
          przecież nasze dobroduszne państwo nie pozwoli upaść stoczni - umorzy długi i
          pogłaszcze po głowie, a może i parę złotych podrzuci na Boże Narodzenie.
          • Gość: jorgus Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 07:32
            Nie zanmy przebiegu tych transakcji. Podobno wszystko odbywało się na telefon,
            bank nie rejestrował rozmów telefonicznych, choć powinien. I teraz pytanie:
            DLACZEGO?
            Prokuratura zbada stan rzeczy, ale nie wydaje mi się, żeby udało jej sie to
            zrobić naprawdę do końca. Wina po stronie ZASP jest ewidentna i na papierze.
            Nie może grupa osób, w tajemnicy, jak powiedział w TV Łukaszewicz, prowadzić
            tak ryzykownej gry nie swoimi, powierzonymi jej pieniądzmi. Nie powinno wogóle
            dojść do podpisania tak niekorzystnej dla ZASP umowy. Ale czy Bank jest w tej
            sprawie bez winy? Jaką mamy gwarancję, że makler obsługujący transakcję nie
            zarobił na niej na boku? Skąd możemy dowiedzieć się jak wyglądałą transakcja,
            jeżeli bank ukrywa jej przebieg i nie wiadomo, czy nacisków nie było, przecież
            ZASP ma na tym koncie jeszcze wiele akcji różnych firm. Sprawa nie jest
            taka prosta.
            • masaker Re: Czy ZASP zbankrutuje? 10.09.02, 10:57
              Gość portalu: jorgus napisał(a):

              > Nie zanmy przebiegu tych transakcji. Podobno wszystko odbywało się na
              > telefon, bank nie rejestrował rozmów telefonicznych, choć powinien. I teraz
              > pytanie: DLACZEGO?

              Jasne, a kosmitów widziano przez lornetki.

              > Prokuratura zbada stan rzeczy, ale nie wydaje mi się, żeby udało jej sie to
              > zrobić naprawdę do końca. Wina po stronie ZASP jest ewidentna i na papierze.
              > Nie może grupa osób, w tajemnicy, jak powiedział w TV Łukaszewicz, prowadzić
              > tak ryzykownej gry nie swoimi, powierzonymi jej pieniądzmi. Nie powinno
              > wogóle dojść do podpisania tak niekorzystnej dla ZASP umowy. Ale czy Bank
              > jest w tej sprawie bez winy? Jaką mamy gwarancję, że makler obsługujący
              > transakcję nie zarobił na niej na boku? Skąd możemy dowiedzieć się jak
              > wyglądałą transakcja, jeżeli bank ukrywa jej przebieg i nie wiadomo, czy
              > nacisków nie było, przecież ZASP ma na tym koncie jeszcze wiele akcji różnych
              > firm.

              A skąd ty znasz treść umowy, że piszesz o jej "niekorzystna"? To, że bank
              ukrywa szczegóły transakcji, to akurat nic dziwnego, tak samo ukrywa szczegóły
              transakcji ZAPS. Większość firm i instytucji ukrywa szczegóły prowadzonej przez
              siebie działalności i nie ma w tym nic dziwnego.

              > Sprawa nie jest taka prosta.

              Jest cholernie prosta: ZASP zainwestował pieniądze w obligacje stoczni, ale
              interes nie wypalił i nie tylko nie ma zysku, ale jest potężna strata. To chyba
              ma jakiś związek z kapitalizmem, wolnym rynkiem i umiejętnością oceny ryzyka.

              Prokuratura może jedynie ustalić:
              1) kto zajmował się sprawami majątkowymi ZASP-u;
              2) jakie były obowiązki tej osoby i czy doszło do ich niedopełnienia albo
              przekroczenia uprawnień;
              3) czy powstała szkoda ma związek z zachowaniem określonym w pkt 2;
              4) czy zachowanie określone w pkt 2 było zawinione (okoliczności zakupu,
              znajomość rynku, zasad inwestowania, znajomość stanu finansowego stoczni itd.).

              Jeżeli odpowiedź na pytania z pkt. 3 i 4 będzie twierdząca, będą podstawy do
              oskarżenia konkretnej osoby. Jeżeli nie - cóż, takie ryzyko inwestora, że
              czasem bierze po dupie.
              • Gość: jorgus Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 20:27
                Nie będę wdawał sie w szczegóły, skąd znam treśc umowy -wiem. Co do reszty
                jesteśmy zgodni, trzeba znaleźć winnych, jezeli są i ukarać. Ja tylko dodaję,
                że również trzeba ukarać winnych po stronie banku.
                Zaskakuje mnie w całej tej sprawie jakaś chora uciecha publiki - "dobrze im tak
                !" . Skąd się to bierze? Czy nie z tej samej cechy naszej nacji, dzięki której
                tak niezwykłą poczytnoscią cieszą się brukowce w rodzaju "Nie"?
                • masaker Re: Czy ZASP zbankrutuje? 11.09.02, 12:58
                  Gość portalu: jorgus napisał(a):

                  > Nie będę wdawał sie w szczegóły, skąd znam treśc umowy -wiem.

                  Aha! A ja wiem, gdzie się ukrywa Osama bin Laden. Wymienimy się odkryciami?

                  > Co do reszty jesteśmy zgodni, trzeba znaleźć winnych, jezeli są i ukarać.
                  > Ja tylko dodaję, że również trzeba ukarać winnych po stronie banku.

                  A za co należy karać bank i jego pracowników?

                  > Zaskakuje mnie w całej tej sprawie jakaś chora uciecha publiki - "dobrze im
                  > tak!" . Skąd się to bierze? Czy nie z tej samej cechy naszej nacji, dzięki
                  > której tak niezwykłą poczytnoscią cieszą się brukowce w rodzaju "Nie"?

                  A może bierze się to ze zmęczenia ludzi postawą różnych ZASP-ów itp.? "Cześć,
                  to my, wesołe pajace, zainwestowaliśmy szmal w gówniany interes - szło
                  świetnie, ale noga nam się powinęła. Ale w sumie mamy to w dupie, bo my się
                  znamy na sztuce, a nie na pieniądzach. Potraktujmy sprawę jako niebyłą, a teraz
                  niech ktoś da nam forsę na działalność, bośmy co prawda wesołe, ale trochę
                  spłukane artysty."
                  Czy nie sądzisz, że większość ludzi, która musi żyć dość oszczędnie, wkurza się
                  informacjami o czymś takim, wiedząc, że tak naprawdę nikt nie weźmie za to
                  odpowiedzialności, a forsę albo wyczaruje państwo, albo się wydusi od aktorów?
                  Najlepiej od tych ze Skolimowa - chcą tam mieszkać, to niech wyskakują ze
                  szmalu!
                  • Gość: jorgus Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 19:21
                    Nie chce mi się odpowiadać na takie pytania i wogóle wdawać w dyskusję z
                    tobą,nie zamierzam wyprowadzać ciebie z błędu ani nie interesuje mnie twoje
                    życie emocjonalne - żyj sobie ze swoją niechęcią do mnie, do aktorów,świata,
                    i kogo tam chcesz albo nie żyj, twoja sprawa. Kończę dyskusję z tobą na ten
                    temat.
                    • Gość: rex Re: Czy ZASP zbankrutuje? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.09.02, 19:17
                      Od dawna podejrzewam, że za Jorgusiem kryje się jakiś wysoki ZASP'OWIEC - może
                      nawet sam Kazimierz K. - O Matko Jedyna!! No bo skąd by znał umowę? Ha!
                      Ale wiesz co Masaker? Ja rozumiem Twoją frustrację związaną ze środowiskiem
                      aktorskim i podzielam ją - jednak kazać staruszkom wyskakiwać z kasy - to chyba
                      lekka przesada!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka