Dodaj do ulubionych

Dorastanie buntowników

IP: *.poligrafia.com 11.01.06, 16:01
Nie sądzę, by "Is this it", czy "Room on Fire" były płytami niszowymi. Wręcz przeciwnie - były
przebojowe, a więc dla wszystkich. Melodyjne, przystępne, choć okraszone kilkoma brudniejszymi
dźwiękami. The Strokes to raczej Ramonesi swoich czasów, a nie Pere Ubu, czy The Fall, nie
przymierzając rzecz jasna. Ale nie róbmy sensacji, że The Strokes się sprzedali, skomercjalizowali.
Dla mnie ich nowa płyta to konsekwentna i logiczna kontynuacja. Casablancas nadal zawodzi, mniej
śpiewa, a Hammond Jr. gra ciekawsze solówki. "First impressions on earth" to dla Strokes jak "Road
to Ruin" dla Ramones. Płyta świetna i coraz lepsza przy kolejnym przesłuchaniu. Myślę, że za jakiś
czas będzie się o niej mówić lepiej. Nie liczmy, by Strokesi zamieniali swój rock na pierdzenie
marimby, jak White Stripes. Cóż, grają jednak nieco inną stylistykę, a redaktor Sankowski doskonale
wie, że Iggy Pop najlepiej czuje się w krwistym rockowym sosie, a nie w stylistyce Kenny Rogersa, czy
Willy Nelsona. Przy okazji pozdrawiam Roberta Sankowskiego - robi niezłą robotę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mick Elektroniczne zabezpieczenia IP: 193.111.22.* 12.01.06, 13:36
      mam problem kupiłem sobie płyte the strokes w sklepie. Zamieniłem ją przy
      pomocy Windows Media Playera na wma żeby słuchać w na MP3 playerze. Efekt nie
      jest ciekawy bo brzmi jakby 5 razy na sekunde przeskakiwała. Czy to efekt
      zabezpieczenia przed elektronicznym kopiowaniem?
      • Gość: Mariusz Re: Elektroniczne zabezpieczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 22:34
        Słuchasz muzyki na wma? Najgorszy format. Nie mozesz skonwertować na normalne
        mp3?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka