Gość: Józef Konrad
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.06.06, 00:43
Ja tam wolę "Pojedynek" Ridleya Scotta według Conrada. Rylski jest za cienki.
W uszach. W piórze. W budżecie. Nawet plagiat mu marnie wychodzi...
Pasikowski też klęskę poniesie... Nie artystyczną, broń Panie Boże.
Pasikowski ma tyle wspólnego z artystą, co B XVI z JP II. Finansową klęskę
poniesie. Ten Pasikowski. Ekranizując Rylskiego, bo nie ma na rynku innego
palgiatu guru wybitnego:-)