rmstemero Cudowny tekst 13.06.06, 10:05 Nie czytam i nie czytalem (i chyba boje sie troche) czytac co napisali inni uczestnicy ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniuta Re: Cudowny tekst IP: *.bzmw.gov.pl / *.um.warszawa.pl 13.06.06, 12:35 Też uważam, że to bardzo mądry i przenikliwy tekst, ale jednak myślę, że pisząc do masowej gazety należałoby porzucić terminologię, zrozumiałą głównie dla czylelników Platona; wyczuwam tu potrzebę schowania się za "tarczą katedry". Mimo to podziwiam autorkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Ależ to poplątane IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.06.06, 10:06 Straszne pomieszanie. Ciekawe, czy jest to rzeczywisty zapis stanu umysłu Autorki, czy po prostu chaotyczna agitka skręcona bylejak - po godzinach - na zamówienie zaprzyjaźnionej gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alcydes Sama natura pokarała gejów poprzez AIDS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 10:09 i HIV rozprzestrzenił sie na "homofobów" Prof.ŚRODO! JAK TU SIĘ NIE BAĆ? Czy pani nie widzi tutaj związku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. Re: Sama natura pokarała gejów poprzez AIDS. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 10:47 a pierwszy wirus wykryto u małp. Czy to znaczy, ze ewolucja była pomyłką? A kto umiera na AIDS?! Tylko geje i lesbijki?! Otóż nie - najwięcej umiera ludzi heteroseksualnych! Najbardziej żenujące się głupie opinie. Wstyd mi, że tak tępy człowiek jest moim rodakiem...choć homofobem pewnie nie - nie do końca zapewne zdaje sobie sprawę z treści jakie niesie to określenie. Jest po prostu zacietrzewionym głupcem. A na to nie ma lekarstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
tom666 Re: Sama natura pokarała gejów poprzez AIDS. 13.06.06, 14:31 Oj gdybyś człowieku trochę wiedzy miał to bym podyskutowała a tak szkoda mi Ciebie boś głupi jak bałwan.Poczytaj o Aids .Preferencje seksualne nie maja z tym nic wspólnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HOMOFOB Homofob polski IP: *.biol.uni.lodz.pl 13.06.06, 10:11 Jeśli nasz kochana pani Środa twierdzi, że homofobia to "nienawiść do homoseksualizmu" to tak! niech żyje homofobia! Ale nienawiść do homoseksualizmu to nie nienawiść do homoseksualistów. Bo potępiać trzeba grzech, ale kochać grzesznika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Tak, nikt nie twierdzi że nienawidzimy ludzi ... IP: *.server.ntli.net 13.06.06, 10:27 nienawidzimy zboczenia a to co innego. Kochamy homoseksualistów - nienawidzimy ich choroby/przypadłości/grzechu. ;o) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: killing-joke ;) IP: *.akademiki.uni.torun.pl 13.06.06, 10:20 Swietny artykuł,pisany zabawnym ,prawdziwym jezykiem...świadczy jedynie o intelekcie panie dr....dobrze ze jeszcze "wirus" nie zaatakował wszystkich ludzi w naszym "kraju"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf. Po cholerę opublikowaliście ten durny tekst? IP: 81.210.22.* 13.06.06, 10:24 Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Brawo Pani Magdaleno, potwierdza Pani moje 13.06.06, 10:36 przypuszczenie, ze kobiety to tez ludzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m15 Środa-idiotka polska 13.06.06, 10:41 na dodatek strasznie zacietrzewiona,cóż -taki brzydal ma wiele kompleksow,które musi jakoś odreagować,jej pilnie potrzeba psychoanalityka,a nie większej przestrzeni wolności obywatelskich Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Środa-idiotka polska 13.06.06, 10:53 nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek uzyla slowa chocby zblizonego do twojego, na okreslenie dysputanta, i na tym dyskusja sie skonczyla, a przemowi najciezszy argument.... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdeczka1 Re: Środa-idiotka polska 13.06.06, 14:32 m15 napisał: > na dodatek strasznie zacietrzewiona,cóż -taki brzydal ma wiele kompleksow,które > > musi jakoś odreagować,jej pilnie potrzeba psychoanalityka,a nie większej > przestrzeni wolności obywatelskich Jestem przerazona ogolnym chamstwem komentarzy do artykuly srody. Trzeba bronic praw wsplonoty homoseksualnej. Wolnosc i akceptacja homoseksualnosci jest w naszej kulturze swieza (od lat 70 tych). To co jest okropne w obecnej polsce, to to, ze zamiast zajmowac sie sprawani ekonomicznymi, rozne oszolomy probuja ograniczac i interweniowac w intymna sfere zycia ludzkiego. homoseksualizm jest stalym komponentem ludzkiej seksualnosci. W spoleczenstwach pierwotnych postawy homoseksualne byly rytualnie regulowane. Tak bogiem a prawda w spoleczenstwach tradycyjnych heteroseksualizm przeplatal sie ciagle z postawami mniej lub bardziej hopmoseksualnymi. Kobiety spedzaly wiekszosc czasu ze soba zajmujac sie dziecmi, utrzymaniem domu, mezczyzni podobnie wiekszosc czasu spedzali ze soba: polujac, uprawiajac sporty, organizujac, rzadac. Tak na dobra sprawe plcie spotykaly sie w nocy. Dzien byl spedzany w homo spolecznosciach. Pozostalosci takiej organizacji bardzo dobrze widac w spoleczenstwach muzulmanskich, gdzie nadal kulturowo podtrzymana jest separacja miedzy plciami. Pamietam moje pierwsze wakacje w Tunezji. Zaskoczona bylam obejmujacymi sie czule na ulicach chlopcami i dziewczynami. W dyskotece czylam sie tak jak bym byla w nocnym klubie gejowskim: dziewczyny tanczyly z dziewczynami, chlopcy z chlopcami. Homoseksualizm do czegos sluzy, obejmuje od zawsze okolo 10% spoeleczenstw i ciagle sie utrzymuje, mimo pojawiajacych sie w roznych okresach historycznych tendencji przesladowczych. Z punktu widzenia demograficznego, fakt, ze 10% spoleczenstwa podlega impulsowi homoseksualnemu, nigdy nie ograniczyl wdolnosci prokreacyjnych rodzaju ludzkiego. Jestesmy w miliardach obecnie. Wydaje mi sie, fundamentalnie nastawieni rodacy, przezywaja jakies potworne traumy i to oni powinni byc poddani psychoterapii. ale nie uda im sie pozstrzymac kierunku. dla przypomnienia powiem, ze bliska ich katolickim serduszkom hiszpania uchwalila slub hemosksualny. Krotko mowiac, wara od tego co sie dzieje w naszych sypialniach ! Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_harnas Re: Środa-idiotka polska 14.06.06, 00:15 prawdeczka1 napisał: Homoseksualizm do czegos sluzy, ...Z punktu widzenia demograficznego, > fakt, ze 10% spoleczenstwa podlega impulsowi homoseksualnemu, nigdy nie ..Wydaje mi sie, fundamentalnie nastawieni rodacy, przezywaja jakies > potworne traumy i to oni powinni byc poddani psychoterapii. ale nie uda im sie ------------------------------------------- Jakbym słyszał Szyszkowską!Potworne traumy fundamentalnie nastawieni rodacy przeżywają kiedy ich stare,dobre obyczaje ,świat wartości który znają i akceptują, po raz kolejny,jacyś nawiedzieni myśliciele typu Lenin chcą wywalić do góry nogami.Niech tam sobie Hiszpanie idą z "postępem",Holendrzy,Szwedzi. Swój dobrobyt zawdzięczają nie swemu "światłemu postępowi moralnemu"ale wiekom grabieży i wyzysku innych.Na stare lata ,chcieliby we własnych oczach wyglądać przyzwoiciej z tąd ta zgoda na rózne dewiacje,nie tylko seksualne. Niech tam sobie idą z postępem.Zobaczą ten postęp moje wnuki za 100lat,kiedy Holandia rdzennych Holendrów pokazywać będzie w zoo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdeczka1 Re: Środa-idiotka polska IP: *.net81-64-86.noos.fr 14.06.06, 10:22 aprawa mi przyjemnosc, ze zostalam porownana do szyszkowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Wstyd, ze mamy takich "uczonych" jak ta osoba... IP: 151.84.122.* 13.06.06, 10:40 "Etyk" - co ona ma wspolnego z etyka? Chyba tylko tytul... Terrorystka ideologiczna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. homofobia i opinie na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 10:41 Ludzie poczytajcie się wzajemnie...zarzucacie Pani Środzie stronniczość, głupoty i brak wiedzy. A czymże są te posty? Stekiem wyzwisk, naszpikowanych przymiotnikami zdań i nienawiści do ludzi, ktorych często zwyczajnie nie znacie. Nie szanuje się drugiego człowieka za to co osiągnął, co ma i z kim sypia, ale za to jakim jest człowiekiem. A kościół katolicki niestety nie uczy nas tego. Nie uczy wyrozumiałości i tolerancji, a ślepej wiary w głoszone tezy...Pani Środzie należy się wiele szacunku, choć może się ktoś z nią nie zgadzać. Podobno to wolny kraj jak głosi wielu na tym forum, a więc jest miejsce na poglądy za i przeciw. W społeczeństwach o wyższym stopniu cywilizacyjnym mają one część wspólną nazywaną tolerancją. A jak ktoś nie rozumie tego słowa to polecam Wikipedię - wówczas można się zorientować,iż tolerancja to nie akceptacja...Naprawdę znajdzie się miejsce w tym kraju dla wszystkich. Wystarczy tylko dobra wola. Odpowiedz Link Zgłoś
m15 tolerancja to nie zgoda na wyuzdanie i obscenę 13.06.06, 10:47 Gość portalu: e. napisał(a): > Ludzie poczytajcie się wzajemnie...zarzucacie Pani Środzie stronniczość, > głupoty i brak wiedzy. A czymże są te posty? Stekiem wyzwisk, naszpikowanych > przymiotnikami zdań i nienawiści do ludzi, ktorych często zwyczajnie nie > znacie. Nie szanuje się drugiego człowieka za to co osiągnął, co ma i z kim > sypia, ale za to jakim jest człowiekiem. A kościół katolicki niestety nie uczy > nas tego. Nie uczy wyrozumiałości i tolerancji, a ślepej wiary w głoszone > tezy...Pani Środzie należy się wiele szacunku, choć może się ktoś z nią nie > zgadzać. Podobno to wolny kraj jak głosi wielu na tym forum, a więc jest > miejsce na poglądy za i przeciw. W społeczeństwach o wyższym stopniu > cywilizacyjnym mają one część wspólną nazywaną tolerancją. A jak ktoś nie > rozumie tego słowa to polecam Wikipedię - wówczas można się zorientować,iż > tolerancja to nie akceptacja...Naprawdę znajdzie się miejsce w tym kraju dla > wszystkich. Wystarczy tylko dobra wola. a do tego na koniec sprowadzają się wszelkie działania obrońców wolności pederastów,nie mamy nic przeciw nim ,lecz niechaj szanują nasze poczucie przyzwoitości i zwykłego dobrego smaku,ostatnio dali oni pokaz tolerancji,kultury dyskusji i poszanowania praw innych ludzi,prym wiodła posłanka senyszyn i niejaki biedroń-gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. Re: tolerancja to nie zgoda na wyuzdanie i obscen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 10:56 nie popieram tego co powiedziała Pani Senyszyn - wiem co chciała powiedzieć, choć uważam, że źle dobrała słowa. Powinna za to przeprosić, gdyż w naszym kraju źle może się to kojarzyć. Niemniej jednak czepiamy się pojedyńczych słów zapominając o idei - na tej paradzie nie było scen gorszących, obściskiwania się gejów, etc. To był manifest na rzecz tolerancji, a nie propaganda homoseksualizmu. Czy w kiosku jak kupujemy GW, a leży Cats to jesteśmy molestowani?! Nie musismy tego ani oglądać, ani dotykać. I to jest wolna wola, którą mamy daną od Boga. Tylko, że my już tacy jesteśmy - wina nie nasza, tylko "onych"... Owi "oni" powodują, ze czynimy zło, że grzeszymy...i to jest najbardziej smutne w tym wszystkim. Choć na codzień większość z ludzi nie zna żadnego geja czy lesbijki sama świadomość, że można na nich zwalić większość naszych ułomności pomaga. Nie tędy jednak droga.... zawsze powtarzam swoim studentom - jeśli chcecie lepiej zaplanować swój dzień, zobaczcie gdzie tracicie czas, a potem gdzie możecie go zyskać. Zobaczmy najpierw co z naszym własnym "dobrem" jest nie tak, a potem gdzie go szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_p Nie ma szacunku dla wrogow szacunku ;-) 13.06.06, 10:53 Gość portalu: e. napisał(a): > zarzucacie Pani Środzie stronniczość, głupoty i brak wiedzy. Kompromituje sie ignorancja od pierwszego akapitu. Maturzysta powinien rozumiec obcojezyczne terminy, albo poszukac w Kopalinskim. Dobrze, matury pewnie zdziadzialy, ale ona me ponoc doktorat z filozofii bez znajomosci laciny i greki na poziomie elementarnym. Czy ona mysli, ze homeopata, to taki meski typ? > A czymże są te posty? Stekiem wyzwisk... Powiedziec komus "idiota", to nie obelga, lecz diagnoza (Tuwim) > Pani Środzie należy się wiele szacunku, choć może się ktoś z nią nie > zgadzać. Pani Sroda palnela tekscik propagandowy, nawolujacy do nienawisci. Teza, ze homofobia jest 'wylacznie' polska, sugeruje, ze nie przejrzala tego tekstu na spokojnie przed wyslaniem, jak jej juz spadla adrenalina. Tak napisany tekst, to paszkwil, takie sa tez reakcje (nie wszystkie). > Podobno to wolny kraj jak głosi wielu na tym forum, a więc jest > miejsce na poglądy za i przeciw. To wolno nie kochac homoseksualizmu? Wolno nie popierac jego propagandy? Wolno go nie uwazac za forme zycia rownowazna z rodzina? Fajnie, cieszy mnie to. Chcialbym to uslyszec od pani Srody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rat Re: Nie ma szacunku dla wrogow szacunku ;-) IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 13.06.06, 12:34 Mówisz jak nasza obecna władz - zawsze odwracając kota ogonem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uosiu Pani profesor raczy kupić słownik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 10:48 ...zanim zacznie mówić, że "homofobia" to "lęk przed człowiekiem". To słowo nie ma nic wspólnego z łacińskim "homo" - "człowiek", który to łaciński wyraz nie oznacza zresztą "mężczyzny", jak jego odpowiedniki po angielsku czy francusku, ale człowieka w ogóle, jak "człowiek" po polsku. "Homofobia" pochodzi od "homoseksualista", a to z kolei - od greckiego "homo", czyli "ten sam". Jak serek homogenizowany. Jak miałem kilka lat, myślałem, że taki serek jest przyrządzony tak, jakby był z mleka ludzkiego (od łac. homo), ale on jest po prostu jednorodny (od gr. homo). Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_p Precz z serkiem homogenizowanym ! 13.06.06, 10:57 A moze "niech zyje"? ... Gość portalu: uosiu napisał(a): > "Homofobia" pochodzi od "homoseksualista", a to z kolei - od greckiego > "homo", czyli "ten sam". Jak serek homogenizowany. Kurcze - to to nie bylo z 'meskiego mleka'? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
salmanassar1 Re: Pani profesor raczy kupić słownik... 13.06.06, 11:45 Gość portalu: uosiu napisał(a): > ...zanim zacznie mówić, że "homofobia" to "lęk przed człowiekiem". > To słowo nie ma nic wspólnego z łacińskim "homo" - "człowiek", > który to łaciński wyraz nie oznacza zresztą "mężczyzny", jak > jego odpowiedniki po angielsku czy francusku, ale człowieka w ogóle, > jak "człowiek" po polsku. > "Homofobia" pochodzi od "homoseksualista", a to z kolei - od greckiego > "homo", czyli "ten sam". Jak serek homogenizowany. > Jak miałem kilka lat, myślałem, że taki serek jest przyrządzony tak, jakby > był z mleka ludzkiego (od łac. homo), ale on jest po prostu > jednorodny (od gr. homo). W klasycznej grece na okreslenie czlowieka wystepuje okreslenie "anthropos". "Homo" to wyraz lacinski. Zatem w tym przypadku "homofobia" bylaby zlepkiem lacinsko-greckim oznaczajacym "lek przed czlowiekiem" (fobos - gr. lek, strach). Wtedy "homofobia" bylaby wyrazeniem nieprecyzyjnym, bo przeciez osoby nie aprobujace homoseksualizmu, nie boja sie ludzi. Wlasciwszym okreslenie byloba wowczas "homogenikofobia" (homogenikos - gr. jednorodny) Homofobia to raczej zlepek angielsko-grecki. "Homo" oznacza w jezyku angielskim potocznie i raczej wulgarnie "pedal, homoseksualista". Zatem stowarzyszenie pana Biedronia promuje wulgarne okreslenie homoseksualisty - "homo". Troche dziwne, prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Pani profesor raczy kupić słownik... 13.06.06, 13:40 salmanassar1 napisał: > Gość portalu: uosiu napisał(a): > > > ...zanim zacznie mówić, że "homofobia" to "lęk przed człowiekiem". > > To słowo nie ma nic wspólnego z łacińskim "homo" - "człowiek", > > który to łaciński wyraz nie oznacza zresztą "mężczyzny", jak > > jego odpowiedniki po angielsku czy francusku, ale człowieka w ogóle, > > jak "człowiek" po polsku. > > "Homofobia" pochodzi od "homoseksualista", a to z kolei - od greckiego > > "homo", czyli "ten sam". Jak serek homogenizowany. > > Jak miałem kilka lat, myślałem, że taki serek jest przyrządzony tak, jakb > y > > był z mleka ludzkiego (od łac. homo), ale on jest po prostu > > jednorodny (od gr. homo). > > > W klasycznej grece na okreslenie czlowieka wystepuje > okreslenie "anthropos". "Homo" to wyraz lacinski. Zatem w tym > przypadku "homofobia" bylaby zlepkiem lacinsko-greckim oznaczajacym "lek przed > czlowiekiem" (fobos - gr. lek, strach). Wtedy "homofobia" bylaby wyrazeniem > nieprecyzyjnym, bo przeciez osoby nie aprobujace homoseksualizmu, nie boja sie > ludzi. > Wlasciwszym okreslenie byloba wowczas "homogenikofobia" (homogenikos - gr. > jednorodny) > > Homofobia to raczej zlepek angielsko-grecki. "Homo" oznacza w jezyku angielskim > > potocznie i raczej wulgarnie "pedal, homoseksualista". > Zatem stowarzyszenie pana Biedronia promuje wulgarne okreslenie > homoseksualisty - "homo". Troche dziwne, prawda! > Zarówno "uosiu" jak i "salmanassar" podają tu wywód nieprawdopodobny a juz w kuriozalny sposób zajmują sie pierwszym członem tej zbitki (według nich) a już drugą - "fobia" pomijają milczeniem... ale to tylko do podtrzymania ich niespójnych tez.... "homo" ma podwójne znaczenie: i człowiek i mężczyzna (któryś z nich podpiera się francuskim mocno na wyrost: homme to i człowiek i mężczyzna)... Wniosek: homofobia - strach przed innym, drugim (mężczyzną ale homoseksualistą" a zatem... paskudna choroba - boje się, że nieuleczalna.... Odpowiedz Link Zgłoś
salmanassar1 Re: Pani profesor raczy kupić słownik... 13.06.06, 19:03 Znowu nie czytasz uwaznie. Napisalem, co to fobia (fobos gr. - lek, strach). Ale czy pierwszy czlon pochodzi od francuskiego "homme" to sprawa bardzo dyskusyjna. O ile wiem, wyraz "homophoby" byl uzywany na poczatku na obszarze anglojezycznym. Sprawdz prosze, co oznacza wyraz "homo" w slowniku Webstera. I jeszcze jedno. Nie wmawiaj mi strachu przed mezczyznami. Przez pol zycia gralem w hokeja. Ty uwazasz, ze homofobia to choroba. Ja uwazam, ze homoseksualizm to choroba. Nie znajdziemy wspolnego zdania. Pozdrawiam wiec zyczliwie. Do nastepnej dyskusji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubeck Re: Pani profesor raczy kupić słownik... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.06, 19:13 "Wniosek: homofobia - strach przed innym, drugim (mężczyzną ale homoseksualistą" a zatem... paskudna choroba - boje się, że nieuleczalna" To twoj wniosek jest kuriozalny i nieprawdopodobny. Za grosz logiki i podstawowej wiedzy o jezykach. Jak to w koncu jest: "homo" - to ten sam, czy inny (w przeciwienstwie do "hetero"). I tylko mezczyzna? A gdzie kobiety - lesbijki. Sclavus dales popis Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Homofobia - naturalną reakcją obronną organizmu 13.06.06, 10:50 Natura wyposażyła człowieka w pewne fizjologiczne odruchy obronne, które pomagają mu unikać niekorzystnych dla niego rzeczy. I tak mamy odruch wymiotny gdy podają nam do jedzenia np. nieświeże, zespute mięso. Przyznacie, że jego zapach odrzuca. To samo dotyczy próby jedzenia wydalin. Dlaczego tak jest ? Po prostu dlatego bo te rzeczy są bezwartościwoe a nawet dla ludzi szkodliwe jako pokarm. Sam fetor to kwestia gustu. Np. psy uwielbiają zapach padliny i ona im nie szkodzi. Normalny osobnik ma też odruch wymiotny na widok karesów pederastów. Dlaczego natura nas tak ustawiła? Bo pederastia to z punktu widzenia biologii działania bezcelowe. Ale zdarzają się dewianci, którzy gustują nawet w spożywaniu wydalin. Gorzej jeżeli ŚRODOwiska homopromo chcą zmusić akceptowania tych rzeczy normalną większość. Ale walka z naturą do niczego nie prowadzi. Jeżeli gdzieś się jednak uda to takie społeczeństwo ulega degenaracji i późniejszej eliminacji z ekosfery. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Homofobia - naturalną reakcją obronną organiz 13.06.06, 13:45 wlodzimierz.ilicz napisał: > Natura wyposażyła człowieka w pewne fizjologiczne odruchy obronne, które > pomagają mu unikać niekorzystnych dla niego rzeczy. > I tak mamy odruch wymiotny gdy podają nam do jedzenia np. nieświeże, zespute > mięso. Przyznacie, że jego zapach odrzuca. To samo dotyczy próby jedzenia > wydalin. > Dlaczego tak jest ? Po prostu dlatego bo te rzeczy są bezwartościwoe a nawet > dla ludzi szkodliwe jako pokarm. Sam fetor to kwestia gustu. Np. psy > uwielbiają zapach padliny i ona im nie szkodzi. > Normalny osobnik ma też odruch wymiotny na widok karesów pederastów. > Dlaczego natura nas tak ustawiła? Bo pederastia to z punktu widzenia biologii > działania bezcelowe. > Ale zdarzają się dewianci, którzy gustują nawet w spożywaniu wydalin. > Gorzej jeżeli ŚRODOwiska homopromo chcą zmusić akceptowania tych rzeczy > normalną większość. > Ale walka z naturą do niczego nie prowadzi. Jeżeli gdzieś się jednak uda to > takie społeczeństwo ulega degenaracji i późniejszej eliminacji z ekosfery. Jejciuś! Jak ty pieprzysz... zupełnie ja ten twój nickowy protoplasta.... Tyle byków myślowo-logicznych w tak krótkim poście - tylko Lenin mógł narobić.... Masz duże szanse bycia wiecznie żywym... :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.Adams Re: Homofobia - naturalną reakcją obronną organiz IP: 195.117.28.* 13.06.06, 14:04 Natura również dość bezwzględnie obchodzi się z osobnikami słabszymi i upośledzonymi - czy i pod tym sie podpiszesz? Samce wielu gatunków zabijają młode innych samców, bo to konkurencja. Jak ma się do tego moralność? Może tak konswekwencji odrobinę? A tak na marginesie - rozmaite odstępstwa od współżycia "po bożemu" to nie domena homoseksualizmu - część heteroseksualistów znajduje upodobanie w dokładnie takich samych praktykach jak osoby homoseksualne - sadyzm, masochizm, tanatofilia, fetyszyzm, nekrofilia, koprofilia czy flatufilia - nie są, wyobraź sobie, zarezerwowane dla homoseksualistów. Tak samo odrażający jest gwałt homo- jak heteroseksualny. To tylko kwestia skierowania swoich uczuć i popędu w tę czy w inną stronę. Ktoś Cię zmusza do tego, żebyś brał(a) udział w tego typu praktykach? To co człowiek robi we własnej sypialni za przyzwoleniem partnera to jego (jej) prywatna sprawa i nie Tobie oceniać, czy to właściwe, czy nie. możesz się z tym nie zgadzać, Twoje święte prawo, możesz nie chcieć brac w tym udziału, ale nie masz prawa zabronić. A jeśli czujesz, że masz, znaczy to tyle, ze masz poważny problem, bo tendencje do narzucania własnych poglądów i moralności mają najczęściej ludzie o deficytach emocjonalnych, dla których każde zachowanie odmienne od ich własnego stanowi poważne zagrożenie, bo nie mają w sobie wystarczającej wiary w słuszność swoich poglądów i muszą znajdować ich potwierdzenie na zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.Adams Dziękuję Pani Magdo... IP: *.ydp.com.pl 13.06.06, 10:54 ... za, moim zdaniem, mądry tekst z rodzaju tych, których powinno być jak najwięcej, bo w kraju do tego stopnia ogarnietym podskórnym lub całkiem jawnym lękiem przed jakąkolwiek innością jak w Polsce trzeba moim zdaniem pisać i pisać i pisać, póki ludzie nie zaczną sami myśleć. zadziwia mnie choć jest poniekąd zrozumiały dla mnie fakt, że z taką zajadłością katolicy, nie polscy jedynie tak na marginesie i nie wylącznie katolicy, w wiekszości swojej zobligowani się czują do obrony idei, która, skoro jest oparta na dobru i miłości, powinna przecież bronić się sama - czegoś co w założeniu swoim jest dobre i przepełnine miłością nie trzeba ani bronić, ani tym bardziej propagować siłą. Agresją reagują zazwyczaj ludzie wyznający idee, których najczęściej sami nie przemyśleli, a jeśli taka idea niesie ze soba wewnętrzną sprzeczność, to musi powodować pewien dyskomfort i każdy, kto ją (tę sprzeczność) wytyka, bądź w taki czy inny sposób uwidacznia, ten wzbudza również tenże dyskomfort. Stąd brak akceptacji dla tego, co inne, bo jeśli wiara jest płytka to i poglądy w jakikolwiek sposób z tą wiara polemizujące muszą budzić agresję. Mierzi mnie wszechobecny w naszym, tak przecież skądinąd pięknym kraju brak wyobraźni, który nie pozwala zaakceptować faktu, że to, co nam wydaje się słuszne i dobre, dla innych wcale takie być nie musi. Homoseksualizm wiąże się nie tylko ze sfera fizyczną, ale przede wszystkim psychiczną - mężczyzna kochający drugiego mężczyznę, czy kobieta drugą kobietę kochają się, jeśli jest to uczucie prawdziwe, taką samą miłością jak ta istniejąca pomiędzy kobieta i mężczyzną, tylko skierowaną w nieco innym kierunku. Jeśli człowiek nie ingeruje fizycznie, przemocą w życie innych, nie zmusza ich do robienia czegoś, na co nie mają chęci i porusza się w swojej własnej przestrzeni, nie widzę racjonalnych powodów, które uzasadniałyby jakiekolwiek ograniczanie takiej wolności. Nie jestem wprawdzie homoseksualistą, żyję w szczęśliwym (mam nadzieję i staram się, by dla mojej partnerki również) związku, ale mam wielu wspaniałych znajomych, którzy są innej niż moja orientacji seksualnej i ani ja nie czuję się w jakikolwiek sposób indoktrynowany przez nich, ani, mam nadzieję, oni przeze mnie - żyją szczęśliwie, badź mniej, w związkach, które powstają trwają i rozpadają sie tak samo i mają takie same podstawy, jak te heteroseksualne. Nie jestem również katolikiem, choć zostałem dawno temu ochrzczony - i mimo, że mierzi mnie głupota, zaściankowość i brak wyobraźni, nie zgadzam się z ideą propagowaną przez kościół katolicki i mam swoje, dość krytyczne, zdanie na temat religijności jako takiej, a chrześcijańskiej i katolickiej w szczególności, nie wychodzę jednak na ulice protestować przeciwko czemuś, co w moim odczuciu jest zniewoleniem zarówno umysłowym jak i psychicznym, bo ludzie, którzy tak robią również mają do tego prawo i tak długo jak nie ograniczają mojej własnej wolności (co niestety, nad czym boleję i co niekiedy budzi moją agresję, czasem się zdarza) nie mam żadnych podstaw, by to prawo kwestionować. Mam nadzieję, że będzie więcej ludzi piszących takie teksty, Pani Magdo. I może dzięki temu też coraz wiecej ludzi, którzy przynajmniej zastanowią się dwa razy, zanim podejmą jakąkolwiek działalność godząca w wolność drugiego człowieka, niezależnie od jego koloru skóry, rasy, czy wyznawanej wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz A co z kompromitującymi błędami rzeczowymi 13.06.06, 10:57 wskazanymi w tekście Środy przez wielu uczestników tego forum ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.Adams Re: A co z kompromitującymi błędami rzeczowymi IP: *.ydp.com.pl 13.06.06, 12:42 To, że pani Środa być może popełniła w swoim tekście pewne błędy rzeczowe nie przekreśla generalnej wymowy tego tekstu, który dotyka sporą część społeczeństwa, bo choć z całą pewnością nie stosuje sie w całości i do wszystkich, to wystarczy, że dotknie tych co trzeba tam gdzie trzeba - każdy wybierze sobie ten fragment, który jego (czy jej) akurat dotyczy. I to wystarczy, zeby uznać, że tekst jest niewiarygodny, bo tam, gdzie jest to ważne zaprzecza naszemu własnemu pojęciu na własny temat i powoduje dysonans, na który normalną pierwszą reakcją jest negacja. Ja również z niektórymi wypowiedziami pani Środy się nie zgadzam, ale generalnie uważam, że czasem pewne zjawiska trzeba przedstawić w nieco bardziej jaskrawym świetle, by w ogóle ludzie je dostrzegli. Dyskusja nad szczegółami może być kolejnym etapem, pod warunkiem, ze nie zanegowało się pierwszego - zrozumienie samej idei leżącej u podstaw. A idea z którą w tym wypadku akurat się zgadzam, jest taka, że Polska jest krajem do tego stopnia konsewatywnym i zapiekłym w swoim konserwatyźmie, że ukazana w tekście, może czasem zbyt dobitnie, homofobia jest jedynie jednym z niepokojąco wielu przejawów nieumiejętności zaakceptowania odmiennych poglądów, zwłaszcza w sytuacji gdy stoją w sprzeczności z własnymi - tolerancja polega nie na łaskawym, wynikającym z samowolnie przyznanego sobie statusu i prawa do moralnej oceny akceptowaniu istnienia ludzi głoszących odminne poglądy, lecz akceptowaniu odmienności tych poglądów i traktowania ich jako równie uprawnionych, wiec także na dawaniu wewnętrznego przyzwolenia na demonstrowanie ich, choćby były całkowicie odmienne. Tak długo jak nie prowadzi się indoktrynacji czy nie wkracza przemocą w obręb cudzej wolności, i nie mówię tu o wolności poglądów, bo w tensposób uzasadnic mozna by każde niemal okrucieństwo, lecz o fizycznej wolności nieskrepowanego istnienia zgodnie ze swoimi przekonaniami, tak długo nie ma żadnego zagrożenia, a jeśli dla kogoś zagrożeniem są słowa czy cudza seksualność, to znaczy to tylko tyle, że idea leżąca u podstaw takiego myślenia jest cokolwiek zwyrodniała i sama nie może sie obronić. Można kłócić się o słowa czy pewne nieścisłości, tylko, że one nie zmieniają przyczyny, dla której pani Środa taki tekst napisała, a to ona jest istotna. Co do innych uczestników forum i ich wypowiedzi - nie wczytałem się w nie na tyle głęboko, żeby móc odpowiedzieć na każdy - nie mam na to ani czasu ani ochoty, zwłaszcza, jeśli miałbym prowadzić dyskusję z kimś, kto a priori zakłada, że ma rację i odrzuca inne, a do tego jeszcze swoich argumentów nie potrafi zwerbalizować. Mój post był jedynie umiarkowanie :) entuzjastyczną odpowiedzią na mądry w moim odczuciu tekst, który może i wiele nie zmieni, ale chociaż zamiesza odrobinę i może kogoś sprowokuje do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. Re: Dziękuję Pani Magdo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:00 niestety potrzeba jeszcze ludzi, którze je czytają. A czytać można ze zrozumieniem lub bez zrozumienia. Obawiam się, że tych czytających ze zrozumieniem jest wciąż zdecydowanie za mało... Bardzo trafny i błyskotliwy artykuł. Jak zwykle Pani Środa wykazała się nie tylko otwartym umysłem, ale odwagą i elokwencją. I za to Jej dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_p Elokwencja 13.06.06, 11:14 Gość portalu: e. napisał(a): > Jak zwykle Pani Środa wykazała się nie > tylko otwartym umysłem, ale odwagą i elokwencją. Ambiwalencja imponderabilia homogenizacja alienacja relatywizm deprecjacja beatyfikacja osmoza dyspersja diaspora dysleksja logopedia pediatria pederastia ortopedia blablabla... Trzeba jeszcze rozumiec slowa i umiec je skladac w sensowne zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Elokwencja 13.06.06, 11:19 podobno inteligencja, to umijetnosc rozumienia nawet trudnych tekstow....hmm Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_p Poor Mrs Wednesday 13.06.06, 11:25 abhaod napisał: > podobno inteligencja, to umijetnosc rozumienia nawet trudnych tekstow....hmm Uwazasz, ze Sroda nie rozumie tego, co pisze? Tez tak sadze, ale to troche ostre... Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_p Wiec sie zgadzasz... 13.06.06, 11:31 ...ze pani dr hab, uzywa slow, ktorych nie rozumie i jeszcze sie z tym obnosi? Ja dla ignorantow mam tolerancje (*), ale mowiono kiedys: nie pchaj sie na afisz, jak nie potrafisz. (*)mam tolerancje, czyli daje im zyc, ale jak mi zorganizuja Parade Rownosci przeciwko dyskryminacji ignorantow i niedopuszczaniu do profesur, to bede przeciw. Howgh. Potem mi beda gadac "ignorantofob". Moge z tym zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Wiec sie zgadzasz... IP: *.adsl.alicedsl.de 13.06.06, 11:48 wyglada na to, ze jednak ktorejs ze stron zabraklo raczej dobrej woli niz inteligencji; bez niedopowiedzen, artykul uwazam za najlepszy, jaki ukazal sie na temat homofobii Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek Re: Wiec sie zgadzasz... 13.06.06, 17:19 Gość portalu: abhaod napisał(a): > wyglada na to, ze jednak ktorejs ze stron zabraklo raczej dobrej woli niz > inteligencji; bez niedopowiedzen, artykul uwazam za najlepszy, jaki ukazal sie > na temat homofobii I to mnie trochę przeraża. Kobieta popełnia błędy rzeczowe i logiczne, pisze paszkwil, oparty jedynie na przekonaniu o własnej nieomylności, a drukująca to gazeta podpisuje tekst: "dr filozofii" sugerując, że ten paszkwil to coś mądrego, ba naukowego nawet! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Wiec sie zgadzasz... IP: *.adsl.alicedsl.de 13.06.06, 19:12 dokladnie o to chodzi; artykul napisany przystepnym jezykiem, przecietnego znawcy filozofi i polszczyzny popularnej; znakomicie odebralo przeslanie autorki ok.10% czytelnikow, reszta, wszelkiej masci oszolomy, rzucila sie jak zwierz na swieze mieso, bo przeciez nie od razu kasuja, wiec mozna pisac, co slina na jezyk przyniesie....sprobujcie u mlodziezy weszpolskiej takie cos napisac, albo chocby w onecie Odpowiedz Link Zgłoś
m15 miłość dwóch mężczyzn jest zboczeniem ,a nie taką 13.06.06, 11:10 samą miłością jaka łączy kobietę i mężczyznę-ot co Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.Adams Re: miłość dwóch mężczyzn jest zboczeniem ,a nie IP: *.ydp.com.pl 13.06.06, 12:07 I właśnie o tym piszę - zboczeniem np. jest pedofilia, czy zoofilia - czyli wykorzystywanie seksualne, w imię swoich problemów emocjonalnych, wbrew ich woli i świadomości dzieci i zwierząt, więc istot które najczęściej są od nas zależne i słabsze, natomiast odczuwanie miłości do osób tej samej płci jest odstepstwem od reguły i wprawdzie nie prowadzi w sensie biologicznym dalej, ale w wymiarze emocjonalnym jest tak samo uczuciem, a to, ze tego nie czujesz, czy nie rozumiesz nie czyni tego mniej prawdziwym, ani, tym bardziej, niewłaściwym. Ciekawe, jak bardzo wybiórczo w swej argumentacji rozmaici moralizatorzy powołują się, w zależności od tego, jakich racji akurat chcą dowieść, raz na biologię, bo fizjologiczna zdolność do rozrodu to nic innego jak biologia, raz na swerę duchową i uczucia wyższe, które często przecież stoją w sprzeczności z biologią. Nie ma w tym żadnej konswkwencji, a uwidacznia sie tylko desperacja prób bronienia racji które u swych podstaw są sprzeczne i przez to obronić się, stosując logikę, nie da. To jest kwestia wiary, ale nie tylko w religijnym sensie - wiary również w to, że inni również mogą mieć rację, bo wzrastali wśród innych (nie znaczy wcale gorszych) wartości, czy w zupełnie od Twoich odmiennych warunkach, w związku z czym mają prawo patrzeć na swiat nieco inaczej i że odmienne poglądy, tak długo jak nie zakładają wzajemnego zwalczania się, wcale nie muszą się wykluczać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: miłość dwóch mężczyzn jest zboczeniem ,a nie IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 13.06.06, 12:45 Rozumiem że wiesz to od wróżki Dzidzianny? Odpowiedz Link Zgłoś
carlitos35 Mr Adams ! Hats off !!! 13.06.06, 14:04 I dziękuję. Jak i Pani Magdalenie...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vrilix Homofob polski IP: 217.97.185.* 13.06.06, 10:56 Większość tych pseudotez formułowanych przez feministki jest warta ich...wyglądu.. Tak samo jak sfalszowane badania Mead M. czy przeinaczane Freuda.. Feministki posługują się zbitkami pojęciowymi z niestrawnym kotletem postmodernizmu wymieszanego z jakimiś ideami neo?bolszewickimi.. Samo pojęcie homofobia nie znaczy tyle co chciałaby GW i jej Ulubienica'' ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOP78 Homofob polski IP: *.biol.uni.lodz.pl 13.06.06, 11:00 Jakby takiej Środy nie było, to trzeba by koniecznie ją wymyslić! Baba bredzi, że aż dziw bierze, skąd jej w tej głowinie się aż tak porąbało. I straszno i śmieszno. I takim ludziom Najjaśniejsza Rzplita tytuły profesorskie i 50% koszty uzyskania przychodu przyznaje! Jedno trzeba przyznać. Fajnie żyje się w wolnym kraju, w którym co chwila jakaś Środa czy Piątek może gadać, co jej ślina na język przyniesie. W końcu o tę wolność słowa walczyliśmy w Solidarności. Pani filozofka korzysta z tej wolności obficie, a po obaleniu dyktatury proletariatu (zapewne jednak bez jej udziału) widzi konieczność obalenia specyficznie polskiiej(!) dyktatury homofobów. Ucisk gejowskiego proletariatu to wyzwanie dla nowej międzynarodówki pod wodzą Środy i Senyszyn. Miłej zabawy, panie profesorki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurde mol Homofob polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:02 kto tej pani dał magistra filozofiii?????? Z całym szacunkiem dl;a wszystkichj ludzi wszystkich poglądów i wszystkich orientacji - tak jak ta pani gawędzić każdy może!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgorzata Re: Homofob polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:07 Gość portalu: kurde mol napisał(a): > kto tej pani dał magistra filozofiii?????? > Z całym szacunkiem dl;a wszystkichj ludzi wszystkich poglądów i wszystkich > orientacji - tak jak ta pani gawędzić każdy może!!! napewno nie twoi idole politycznie bo dla nich i dla ciebie to za trudne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: Homofob polski IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 13.06.06, 12:50 No wiesz jesli jesteś na etapie składania literek w słowa a nie na etepie czytania ze zrozumieniem to usprawiedliwiona jest Twoja opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Kapitalny tekst! IP: *.isifa.cz 13.06.06, 11:02 Gratulacje, pani Magdaleno! Nie sposób się było nie śmiać, choć problem jest poważny. Ale od dawna wiadomo, że ironia to bardzo silna broń, nie tylko przeciwko homofobii, która rzeczywiście atakuje jak grypa hiszpanka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zooofil Brednie IP: *.bioton.pl 13.06.06, 11:03 Chyba ta pani za dużo myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
brukselek Re: Brednie 13.06.06, 11:04 Gość portalu: Zooofil napisał(a): > Chyba ta pani za dużo myśli. Spróbuj też, to nie boli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Degistibus Katolikofob niepolski IP: *.ae.krakow.pl 13.06.06, 11:05 ma was dość środowe zakały!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kortez1 uwaga na naukowców IP: *.swn.vectranet.pl / *.swn.vectranet.pl 13.06.06, 11:10 Bardzo wielu naukowców, ktorzy w pogoni za popularnościa gotowi są wmówić światu przedziwne "prawdy" i nie wahają się w imię własych (często chorych) ambicji podważać prawdy oczywiste, powoduje swoim egoizmem ogromne szkody społeczne. Tak było z pewnym profesorem, który na zlecenie środowisk gejowskich ogłosił światu, że homoseksualizm to nie zboczenie. Do tego typu naukowców zaliczam także panią Środę. Nie powinniśmy się jednak dawać zwariować i kolory biały i czarny rozróżniać. Ten profesor podobno odwołał swoje poglądy o homoseksualizmie i uznał, że to jednak jest zboczenie ale mleko juz się wylało i nikt nie zamierza go słuchać, bo to jest niewygodne. Swoją drogą pojęcie "homoseksualizm" trzeba by zastąpić jakimś innym, ponieważ zawiera w sobie sprzeczne treści i stanowi klucz do wielu przewrotnych interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
m15 ważniejsze są ich czyny ,niż definiowanie dewiacji 13.06.06, 11:14 Gość portalu: kortez1 napisał(a): > Bardzo wielu naukowców, ktorzy w pogoni za popularnościa gotowi są wmówić > światu przedziwne "prawdy" i nie wahają się w imię własych (często chorych) > ambicji podważać prawdy oczywiste, powoduje swoim egoizmem ogromne szkody > społeczne. Tak było z pewnym profesorem, który na zlecenie środowisk gejowskich > > ogłosił światu, że homoseksualizm to nie zboczenie. Do tego typu naukowców > zaliczam także panią Środę. Nie powinniśmy się jednak dawać zwariować i kolory > biały i czarny rozróżniać. Ten profesor podobno odwołał swoje poglądy o > homoseksualizmie i uznał, że to jednak jest zboczenie ale mleko juz się wylało > i nikt nie zamierza go słuchać, bo to jest niewygodne. Swoją drogą > pojęcie "homoseksualizm" trzeba by zastąpić jakimś innym, ponieważ zawiera w > sobie sprzeczne treści i stanowi klucz do wielu przewrotnych interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: uwaga na naukowców IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 13.06.06, 13:01 Z tego co wiem to w obecnym świecie żaden szanujący się naukowiec nie nazwie homoseksualizm chorobą. Istnieje natomiast mała grupa szmanów którzy na potrzeby ideologii (podobnie jak w III Rzeszy) całą swoją aktywność i energię poświęcają udowadnianiu że homoseksualizm to choroba i nawet znajują na nią sposoby. "Metody lecznicze" tych szamanów doprowadziły jedynie do nieszczęść ludzkich - samobójstwa "kuracjuszy" a w najleszym razie impotencja to wynik owych "kuracji". Przypadki "wyleczenia", które są podawane za dowód prawdziwości ich hipotez wielokrotnie już się skompromitowały kiedy okazało się że wyleczeni wrócili do swoich starych partnerów co więcej autor jednej z tych "kuracji" jak siebie określał - były homo - sprzedawał swoje książki zbijając na tym kase - wróciwszy do swoich homoseksualnych praktyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Homofob polski IP: *.stat.gov.pl 13.06.06, 11:11 wojuje pani z Bogiem , a Ten dopadnie panią dokładnie w tej sekundzie, w której zechce i przy całej swojej madrości nic pani na to nie poradzi. i po co ta walka z wiatrakami i po co te zamachy z motyką na slońce??? Odpowiedz Link Zgłoś
m15 w godzinie śmierci będzie prosiła "księdza" 13.06.06, 11:16 Gość portalu: gość napisał(a): > wojuje pani z Bogiem , a Ten dopadnie panią dokładnie w tej sekundzie, w której > > zechce i przy całej swojej madrości nic pani na to nie poradzi. i po co ta > walka z wiatrakami i po co te zamachy z motyką na slońce??? jak większość lewackich i komuszych oszołomów,ale nic z tego,pochowaqją bez sakramentów jak psa-pod płotem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Libertyn Żeby spadał banany prostować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: w godzinie śmierci będzie prosiła "księdza" IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 13.06.06, 13:17 No cóż kościół właśnie tak zdobywa rzad dusz - strasząc prostaczków piekłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drobny retoryka IP: *.ckzeto.com.pl 13.06.06, 11:16 taki przesmiewczy artykul raczej sprawie tolerancji? nie sluzy, a i niezbyt dobrze swiadczy o autorce skadinad podobno parajacej sie etyka... Odpowiedz Link Zgłoś
kabja homofobia a demonstracja 13.06.06, 11:24 Nie uważam się za homofoba. Mam dwóch kolegów którzy są homosexualistami i normalnie mi to nie przeszkadza. wkurza mnie jednakkiedy ci panowie i szanowne panie lesbijki wychodzą manifestować swoją różność. Czy w takim razie ja mam chodzic po mieście z transparentem "jestem hetero-domagam się swoich praw!"? Odpowiedz Link Zgłoś
carlitos35 Re: homofobia a demonstracja 13.06.06, 11:46 Czy w takim razie ja mam chodzic po mieście z transparentem "jestem hetero- domagam się swoich praw!"? """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""" Nie, nie masz i nie musisz. Idź w tym czasie na... lody z panienką. Albo do kina. Albo poprostu wyjdź z domu o 10 minut później. Albo skręć w sąsiednią ulicę. ALBO: SPÓJRZ ŻYCZLIWIE na tych, którzy mają swoje określone potrzeby. Wszystko. Mało. Na początek wydaje się trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: homofobia a demonstracja IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 13.06.06, 13:22 Jersli ktoś odbiera ci owe prawa obywatelskie to wyjdz na ulice i się o nie upomnij - jeśli rzeczywiście tak jest to nawet moge iśc z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
salmanassar1 Sroda ma prawo reprezentowac swe poglady 13.06.06, 11:26 ale czy ma prawo obrazac ludzi, ktorzy takich jak ona pogladow nie maja? Przeczytalem z uwaga ten tekst. Naprawde duzo czytam, ale takiej demagogii nie pamietam od lat. Teza koncowa wyglada nastepujaco: homofob jest osobnikiem nienormalnym w odroznieniu od homoseksualisty. Czy to pisze ktos, kto ma tytuly naukowe? Nie wszystkim odpowiada model holenderski i wcale nie znaczy, ze jest to szczyt dzisiejszej etyki. Sami Holendrzy zreszta zaczeli sie w koncu nad tym zastanawiac, gdy po legalizacji "miekkich zboczen" oddzywaja sie promujacy "twarde". Sugestia Srody, ze homofob to takze, ktos kto "boi sie ludzi" i od nich ucieka jest rownie zatrwazajaca. Twierdzenie, iz homoseksualizm zawsze byl z czlowiekim jest podobnym naciagnieciem. Byl owszem, ale zawsze na marginesie, poza spoleczenstwem. Zreszta sama przyroda decyduje o tym, ze jest to raczej rodzaj atawizmu (nie jest to forma rozwojowa, ale antyrozwojowa). Zatem w rozumieniu pani Srody pozostaje homofobem, choc zadnej zazdrosci nie odczuwam. Raczej wspolczuje homoseksualistom. Serdecznie wspolczuje tym ludziom, ze musza z tym zyc na co dzien.A jescze bardziej wspolczuje, ze ponaglani takimi Srodowymi wywodami musza ciagla wbrew sobie udowadniac, ze to cos normalnego i naturalnego Odpowiedz Link Zgłoś
carlitos35 Mówić tylko za siebie !... 13.06.06, 11:54 salmanassar1 napisał: "(...)A jescze bardziej wspolczuje, ze ponaglani takimi Srodowymi wywodami musza ciagla wbrew sobie udowadniac, ze to cos normalnego i naturalnego". """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""" Proszę tylko za SIEBIE mówić. Nie muszą. I nie muszą udowadniać. I nie muszą udowadniać, że to jest coś ....naturalnego (wyłączyłem słowo 'normalne'). Bo jest. Odpowiedz Link Zgłoś
salmanassar1 Re: Mówić tylko za siebie !... 13.06.06, 12:32 Ja mowie tylko za siebie. Wyzej pisze ze to moje odczucie i wspolczucie. Moge tak samo sie mylic jak Sroda i Ty. Ty twierdzisz, ze homoseksualizm jest naturalny (argument - "bo tak"), ja sie z tym nie zgadzam. W przyrodzie homoseksualizm jest neutralny albo wrecz wystepuje w opozycji do rozwoju. Argument o pieszczacych sie nawzajem delfinach tej samej plci i psach spolkujacych ze soba wcale mnie nie przekonuje. Natura na dluzsza mete poprzez aprobate tego typu zachowan po prostu przestalaby sie rozwijac i rozpoczalby sie proces degenaracji. Wyobraz sobie duzy basen z tymi biednymi delfinami, jesli wzrastalaby populacja delfinow - homoseksualistow, po jakims czasie niechybnie by wyginely. Na szczescie sa heteroseksualne delfiny w oceanie. Dzieki nim gatunek przetrwa. Co jest zatem naturalne: homoseksualizm czy heteroseksualizm? Homoseksualizm niestety stoi w opozycji do rozwoju naturalnego gatunku. Przyczynia sie do degeneracji. Szanuje homoseksualistow, mam wielu znajomych wsrod nich, ale oni tez znaja moje zdanie na ten temat. Toleruje ich zachowania, ale przerazaja mnie pomysly np dotyczace adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
carlitos35 Re: Mówić tylko za siebie !... 13.06.06, 12:57 salmanassar1 napisał: (...)" Natura na dłuższą metę poprzez aprobatę tego typu zachowań po prostu przestalaby sie rozwijac i rozpoczalby sie proces degenaracji. Wyobraz sobie (...)"... """""""""""""""""""""""""""""""" Właśnie sobie wyobraziłem...autora tych słów i tego poglądu. :-(((( A propos: natura już od dość dawna (!)... ma swoją "dłuższą metę". Trzeba kontynuować ten kontrargument ? Jedno mi przypada do gustu (i zgadzam się) w Twoich postach: sygnaturka i jej treść: znakomita.:-))) "Godzina szczęścia warta więcej niż spokój, który czuwa u drzwi..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubeck a gdzie twoje argumenty? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.06, 13:07 Salmanassar1 przedstawil swoje argumenty. Ty natomiast zadnych. Czemu nie napiszes, dlaczego wedlug ciebie homoseksualizm jest czyms naturalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
carlitos35 Re: a gdzie twoje argumenty? 13.06.06, 13:52 Gość portalu: kubeck napisał(a): > Salmanassar1 przedstawil swoje argumenty. Ty natomiast zadnych. Czemu nie > napiszes, dlaczego wedlug ciebie homoseksualizm jest czyms naturalnym? Wystarczy uważnie - i bez emocji - przeczytać moje "środkowe", niedokończone zdanie...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubeck Re: a gdzie twoje argumenty? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.06, 14:00 Acha te trzy kropki to twoje argumenty. Juz rozumiem! Odpowiedz Link Zgłoś
carlitos35 Re: a gdzie twoje argumenty? 13.06.06, 14:53 Gość portalu: kubeck napisał(a): > Acha te trzy kropki to twoje argumenty. Juz rozumiem! Nareszczie...!!! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fart Re: Sroda ma prawo reprezentowac swe poglady IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 13.06.06, 13:26 Hehehe - marginesem społecznym nazywasz np Michała nioła czy Izaaka Newtona - interesujące :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
salmanassar1 margines spoleczny 13.06.06, 13:45 A Michal Aniol czy Izaak Newton obnosili sie ze swoim homoseksualizmem jak pan Biedron? I potrzebowali Parodii Rownosci, aby przekonywac wspolczesnych o swej normalnosci? Uprawiali swa dewiacje cichutko w swoich domkach ... Na swoje szczescie mieli srodki, aby deprawowac chlopcow. Piszac "margines spoleczny" mialem na mysli "pozostawanie poza normami spolecznymi"; nie chodzi o sens materialny tego okreslenia ale etyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Sroda ma prawo reprezentowac swe poglady 13.06.06, 13:42 salmanassar1 napisał: > ale czy ma prawo obrazac ludzi, ktorzy takich jak ona pogladow nie maja? > Przeczytalem z uwaga ten tekst. Naprawde duzo czytam, ale takiej demagogii nie > pamietam od lat. Teza koncowa wyglada nastepujaco: homofob jest osobnikiem > nienormalnym w odroznieniu od homoseksualisty. Czy to pisze ktos, kto ma tytuly > > naukowe? Nie wszystkim odpowiada model holenderski i wcale nie znaczy, ze jest > to szczyt dzisiejszej etyki. Sami Holendrzy zreszta zaczeli sie w koncu nad tym > > zastanawiac, gdy po legalizacji "miekkich zboczen" oddzywaja sie > promujacy "twarde". Sugestia Srody, ze homofob to takze, ktos kto "boi sie > ludzi" i od nich ucieka jest rownie zatrwazajaca. Twierdzenie, iz > homoseksualizm zawsze byl z czlowiekim jest podobnym naciagnieciem. Byl owszem, > > ale zawsze na marginesie, poza spoleczenstwem. Zreszta sama przyroda decyduje o > > tym, ze jest to raczej rodzaj atawizmu (nie jest to forma rozwojowa, ale > antyrozwojowa). > Zatem w rozumieniu pani Srody pozostaje homofobem, choc zadnej zazdrosci nie > odczuwam. Raczej wspolczuje homoseksualistom. Serdecznie wspolczuje tym > ludziom, ze musza z tym zyc na co dzien.A jescze bardziej wspolczuje, ze > ponaglani takimi Srodowymi wywodami musza ciagla wbrew sobie udowadniac, ze to > cos normalnego i naturalnego No i sam przytaczasz dowody, że homofob - ty - jest osobnikiem nienormalnym... Napisałeś - przeczytaj... :((( Odpowiedz Link Zgłoś
salmanassar1 Re: Sroda ma prawo reprezentowac swe poglady 13.06.06, 13:57 Po co cytujesz cala moja wypowiedz? Nie widze w tym zadnego sensu. Ja dobrze ja znam. Jedynym natomiast twoim argumentem jest brak argumentow. Wiec nie widze sensu, abys zabieral glos w sprawie mojego tekstu. Czy to jest logiczne? Dociera do Ciebie okreslenie "homofob w rozumieniu Pani Srody"? Trzeba czytac ze zrozumieniem, to ulatwia zycie! Odpowiedz Link Zgłoś
fidel9 ... 13.06.06, 11:26 dość celne o tej namiętności na widok homoseksualistów... Odpowiedz Link Zgłoś