Dodaj do ulubionych

Pisma mniejszości narodowych: Kaszubi

IP: 212.244.198.* 06.02.03, 19:45
Miło widzieć życzliwy artykuł o Kaszubach, miło przeczytać dobrą
opinię o prowadzonym przeze mnie serwisie Zasoby Kaszubsko-
Pomorskie (www.zk-p.pl). Gdybym miał wymienić jedną cechę
wskazującą na wyjątkowość Kaszubów wśród mieszkańców Polski,
wskazałbym na ich pochodzenie - od dawnych Pomorzan, którzy
przez wiele wieków żyli niezależnie od państwa polskiego. Stąd
kaszubska odrębność językowa i w pewnym zakresie kulturowa.

W życzliwym tonie artykułu autor, w kontekście kaszubskiej
specyfiki, wspomina o: Kaszubach walczących wespół z Krzyżakami
przeciwko Polsce, dawności zabytków językowych, związku z
Kościołem katolickim, tabace, tłamszeniu kaszubszczyzny przez
polskie władze, Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim,
czasopismach: "Pomeranii", "Nordzie", "Odrodzie", wariantach
kaszubskiej tożsamości (regionalnej, etnicznej, narodowej). Jest
dla mnie oczywiste, że w krótkim artykule nie da się przedstawić
złożoności spraw kaszubskich, najważniejsze jest dla mnie, że
kaszubszczyznę przedstawiono jako coś ciekawego, element
kulturowego bogactwa Polski. Na kilka spraw jednak muszę zwrócić
uwagę.

1. Krzyżacy. Autor pisze "rdzenni mieszkańcy Pomorza poparli nie
Jagiełłę, lecz wielkiego mistrza" - można odnieść wrażenie, że
była to wolna, przemyślana decyzja. Tymczasem w czasie bitwy pod
Grunwaldem (ściśle w latach 1308-1454) Pomorze Gdańskie należało
do państwa krzyżackiego i Krzyżacy nie pytali swoich poddanych,
po czyjej stronie chcą walczyć. Zresztą to właśnie poddani
krzyżaccy niewiele później założyli Związek Pruski (Preussischer
Bund - warto wiedzieć, że od niemieckiego określenia "związku"
pochodzi polskie słowo "bunt"), który wypowiedział Krzyżakom
posłuszeństwo i doprowadził do przyłączenia tzw. Prus
Królewskich do Polski.

Co do dziejów najnowszych - nie słyszałem, żeby w PRL wypominano
Kaszubom bitwę pod Grunwaldem. Wiem za to - a właściwe
zrozumienie tej sprawy wymaga wyczucia i wiedzy większej od tej
zawartej w propagandowych formułkach - o szykanowaniu Kaszubów z
powodu podpisania przez nich III grupy narodowościowej
(Eindeutsch). Otóż to, co w Generalnej Guberni było kolaboracją,
na terenach wcielonych do Rzeszy było w zasadzie sposobem
ocalenia życia, i to niepewnym, gdyż jednym z celów
akcji "wniemczania" było pozyskanie mięsa armatniego do
Wehrmachtu. Kaszubi również znają sytuacje, gdy sąsiedzi
spotykali się po przeciwnych stronach okopu.

2. Zażywanie tabaki jest specyficznym zwyczajem, ale jego
eksponowanie kojarzy się płaską, tanią ludowszczyzną. Myślę, że
oprócz tabaki można wskazać inne przykłady kaszubskiej kultury -
język, muzyka, literatura, architektura, haft, rogarstwo,
plecionkarstwo... to tak na szybko wymienione dziedziny, w
których twórczość kaszubska jest od razu rozpoznawalna

3. Władze państwowe były Kaszubom niechętne nie tylko w PRL, ale
również w II Rzeczypospolitej. Podczas zaborów elity kaszubskie
wiązały przyszłość Kaszub z Polską, co wyrażało się w haśle "co
kaszubskie to polskie" (opcja proniemiecka, która z pewnością
istniała, była słabsza i później całkowicie pomijana, ten temat
dopiero wymaga opracowania). Niestety, gdy wymarzona Polska
przyszła nad morze, to szybko pojawił się zawód i tęsknota
za "pruskim porządkiem". Wiele jest wspomnień o "bosych
Antkach", którzy przyszli na Kaszuby z misją cywilizacyjną, a
dopiero tu uczyli się korzystania z prysznica. Arogancja,
niezrozumienie lokalnej specyfiki, straszenie kaszubskim
separatyzmem było niestety typowe wśród urzędników państwowych.
Polityka PRL tylko kontynuowała ten kierunek, dodając do niego
jeszcze ciche pobudzanie konfliktów etnicznych (nie tylko
zresztą na Kaszubach). Mówiąc o PRL należy jeszcze wspomnieć o
jego zasłudze w zakończeniu dziejów Słowińców, czyli Kaszubów z
okolic jeziora Łebsko, którzy zostali zmuszeni do emigracji do
Niemiec (podobny los spotkał też Mazurów).

4. Poprawny adres "Odrody" - www.zk-p.pl/odroda. Jest to, o ile
wiem, obecnie jedyne w pełni kaszubskojęzyczne czasopismo. Dla
pełniejszego obrazu kaszubskich mediów wymieniłbym jeszcze
magazyn "Rodno Zemia" w TVP3 i "Na botach i w borach" w Radiu
Gdańsk.

5. Nie jestem przekonany do pokazywania Grassa jako wizytówki
Kaszubów. Uważam, że kaszubska społeczność i kultura mają tyle
własnych, autentycznych wartości, że nie ma potrzeby dodawania
sobie powagi postacią niemieckiego pisarza, choćby i noblisty.

Pozdrawiam
Stanisław Geppert
Zasoby kaszubsko-Pomorskie
Obserwuj wątek
    • tobacznik Re: Pisma mniejszości narodowych: Kaszubi 06.02.03, 21:51
      Bardzo wyważony artykul - dziekuje.

      Strona oficialna Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego to
      www.kaszubi.pl
      To, że język kaszubski jak i Kaszubi, to nie tylko tabaka
      widoczne jest również w sieci.
      Prosze spojżeć na trzy projekty:
      1.Kaszubskiego edytora tekstow
      www.zk-p.pl/kaszed
      2.Tłumaczenia przegladarki internetowej na język kaszubski
      www.kaszubia.com/k-meleon
      3.Projektu katalogu stron kaszubskojęzycznych przy projekcie mozilla
      dmoz.org/Test/World/Kasz%ebbsczi
      Jak widać - całkiem normalny i oczywisty bieg wydarzeń
      Język jak każdy inny, jak i Kaszubi.

      Pozdrawiam serdecznie

      tobacznik
      • Gość: jarek Po co www.kaszubi.com ma wersje niemiecka? IP: 12.46.161.* 08.02.03, 01:10
        Widac cos jest na rzeczy skoro strona www.kaszubi.com jest po polsku i po
        NIEMIECKU.
        • Gość: Purtk Re: Po co www.kaszubi.com ma wersje niemiecka? IP: *.ipt.aol.com 08.02.03, 14:56
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Widac cos jest na rzeczy skoro strona www.kaszubi.com jest po
          polsku i po
          > NIEMIECKU.

          Smieszny jestes.
          To straszne i to jeszcze "po NIEMIECKU" !!
          A gdyby byla po angielsku, francusku czy węgiersku bylo wszystko OK ?
          Pewnie tak.
          A Muzeum Słowińskie w Klukach ci się pewnie podoba.
          Wyobraź sobie, że ci ludzie (Kaszubi) praktycznie nie znali
          języka kaszubskiego, o polskim nie wspominając - tak byli
          zgermanizowani, a mimo tego mówli o sobie, że są Kaszubami, co
          jest równoznaczne ze słowiańskimi korzeniami. I tu się okazuje,
          że język niemiecki jest jedynym w jakim do nich można dotrzeć,
          język, który rozumieją.

          Poczytaj troche - to będziemy mogli podyskutować.

          I ponownie "ziemia dla ziemniaków" :-)

          Purtk
          • Gość: wikul Re: Po co www.kaszubi.com ma wersje niemiecka? IP: *.acn.waw.pl 09.02.03, 01:45
            Gość portalu: Purtk napisał(a):

            > Gość portalu: jarek napisał(a):
            >
            > > Widac cos jest na rzeczy skoro strona www.kaszubi.com jest po
            > polsku i po
            > > NIEMIECKU.
            >
            > Smieszny jestes.
            > To straszne i to jeszcze "po NIEMIECKU" !!
            > A gdyby byla po angielsku, francusku czy węgiersku bylo wszystko OK ?
            > Pewnie tak.
            > A Muzeum Słowińskie w Klukach ci się pewnie podoba.
            > Wyobraź sobie, że ci ludzie (Kaszubi) praktycznie nie znali
            > języka kaszubskiego, o polskim nie wspominając - tak byli
            > zgermanizowani, a mimo tego mówli o sobie, że są Kaszubami, co
            > jest równoznaczne ze słowiańskimi korzeniami. I tu się okazuje,
            > że język niemiecki jest jedynym w jakim do nich można dotrzeć,
            > język, który rozumieją.
            >
            > Poczytaj troche - to będziemy mogli podyskutować.
            >
            > I ponownie "ziemia dla ziemniaków" :-)
            >
            > Purtk


            Czyżby zmiana nicka ? O ile sie nie mylę jesteś zafascynowany Kaszubami
            i kaszubszczyzną a w swoim czasie polemizowaliśmy ze sobą na ten temat .
            Z pewnością więc zainteresuje cię link który powtarzam poniżej :

            monika.univ.gda.pl/~literat/remus/index.htm
            • tobacznik Re: Po co www.kaszubi.com ma wersje niemiecka? 09.02.03, 07:38
              Gość portalu: wikul napisał(a):


              > Czyżby zmiana nicka ?

              Przyznam, że nie pamiętam :-)
              Nick jest drugorzędny, choć w "gazecie" korzystam z
              "Purtka" lub ostatnio (po założeniu konta pocztowego)z
              "tobacznika", a na imie mam Marek, jestem Kaszubą, i
              Marek nie jest nickiem.

              >O ile sie nie mylę jesteś zafascynowany Kaszubami
              > i kaszubszczyzną a w swoim czasie polemizowaliśmy ze
              sobą na ten temat .
              > Z pewnością więc zainteresuje cię link który powtarzam
              poniżej :
              >
              > <a
              href="http://monika.univ.gda.pl/~literat/remus/index.htm"target="_blank">mon
              > ika.univ.gda.pl/~literat/remus/index.htm</a>

              Znam tę pozycję - posiadam ją, w wydaniu dwujęzycznym
              kaszubsko/polskim. Bardzo dobre tłumaczenie na język
              polski Lecha Bądkowskiego. Strony internetowe niestety w
              przestarzałej ortografii kaszubskiej (przedwojennej), co
              moim zdaniem jest ich dużym minusem. Mimo tego miło, że są.

              Pozdrawiam.

              Marek Kwidziński
              • tobacznik A.Majkowski 09.02.03, 10:51
                Witam.

                Co do wspomnianej przez Ciebie powieści A.Majkowskiego,
                warto dodać, że jako jedna z niewielu kaszubskich pozycji
                doczekała się ona wielojęzycznych tłumaczeń, na języki:
                -polski (1964) - tu wspomniane już tłumaczenie Lecha
                Bądkowskiego, współautora gdańskiego porozumienia
                sierpniowego z roku 1980.
                -francuski (1985)
                -jak i niemiecki (1988).

                Pozdrawiam
        • tobacznik "Po co"=>dlaczego 08.02.03, 18:00
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Widac cos jest na rzeczy skoro strona www.kaszubi.com jest po
          polsku i po
          > NIEMIECKU.

          Witaj.

          1. Domeny www.kaszubi.com narazie nie ma, więc masz szansę by
          taką zarejestrować.
          2. Nie "po co" tylko dlaczego (to w temacie)
          3. Strona www.kaszubia.com jest faktycznie w trzech językach
          (zależnie od działu) - jeśli tę miałeś na myśli.
          Więc powinieneś napisać : po kaszubsku/polsku/niemiecku.
          Język kaszubski jakoś uszedł twojej uwadze, więc może poczytaj
          raz jeszcze:
          www.kaszubia.com/k-meleonhttp://www.czetnica.kaszubia.com
          i pare innych stron witryny www.kaszubia.com - poszukaj dalej sam.
          4. Poprzednie Strony Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego(mam na
          myśli poprzednim adresie internetowym, nie obecny
          www.kaszubi.pl), były faktycznie tylko po polsku i
          niemiecku - więc może te miałeć na myśli ?
          5.Obecny serwis internetowy Zrzeszenia
          Kaszubsko-Pomorskiego(www.kaszubi.pl) jest prowadzony
          polskojęzycznie z elementami języka kaszubskiego.
          Faktem jest, ze to właśnie dzięki tej organizacji, jak i
          Instytutowi Kaszubskiemu (obie z siedzibą w Gdańsku) wydano
          bardzo ciekawą dwujęzyczną pozycję (polsko- niemiecką) "Pomorze -
          Mała Ojczyzna Kaszubów ; Historia i współczesność" ;
          Gdańsk-Lubeka 2000; ISBN 83-86527-11-0. Niezła lektura, która
          mogłaby Tobie przybliżyć "problematykę kaszubską" - bo ta, zdaje
          się cię bardzo zaprzątać. Wydano tę książke, podobnie jak i inne
          pozycje, właśnie dwujęzycznie, by przybliżyć między innymi
          Niemcom Kaszubów, jak i Pomorze z ich kaszubskiej perspektywy, o
          których to (Kaszubach) mają Niemcy bardzo małe i mętne pojęcie -
          w większości są pewni tego, że na Pomorzu nie mieszkali do 1945
          (ew.do około 1919) roku Słowianie, tylko wyłącznie Niemcy, a
          Słowianie to i owszem, ale bardzo dawno temu.
          Bliższe informacje znajdzisz na stronach:
          www.dietmaralbrecht.de/Ostsee-Akademie/Forum/kleine_hforum.html
          Wyobraź sobie, że tam współpracują nie tylko Polacy z Niemcami,
          ale nawet Litwini i Estończycy. (Mam nadzieję, że to dobrze zniosłeś)
          6. Co oznacza: "Widac cos jest na rzeczy" ? Lub inaczej: co miałeś
          na myśli?
          Tego fragmentu naprawdę nie rozumiem.

          Z wyrazami szacunku

          Tobacznik
          • Gość: jarek "mogłaby Tobie przybliżyć" IP: 12.46.161.* 08.02.03, 21:18
            Jezeli juz czepiamy sie kwestii poprawnosci jezyka - to regionalna
            forma "mogłaby Tobie przybliżyć" jest rowniez nieprawidlowa - powinno
            byc "mogłaby Ci przybliżyć".

            Faktycznie, chodzilo mi o www.kaszubia.com, przepraszam.

            Jezeli chodzi o jezyk niemiecki, to po prostu nie podoba mi sie kazda forma
            wzbudzania niezdrowych resentymentow, uwazam, ze proby takie maja potencjal
            wywolania niespecjalnie pozadanych moim zdaniem dyskusji na temat wspolczesnych
            granic Polski.
            Wlasnie to mialem na mysli piszac, ze "cos jest na rzeczy".

            Istnienie "jezyka kaszubskiego" jest kwestia dyskusyjna (tak, tak, wiem,
            wiekszosc zagranicznych lingwistow uznaje kaszubski za osobny jezyk). Ale jest
            to sprawa wzgledna, w duzej mierze zalezna od kontekstu politycznego i mozna tu
            dyskutowac. (Np. taki moldawski, chociaz praktycznie identyczny z rumunskim
            jest uznawany za osobny jezyk, a zurittuutsch uznaje sie za dialekt
            niemieckiego, mimo ze oprocz poteznych roznic w slownictwie istnieja roznice
            gramatyczne).

            Jako dodatek chcialem jeszcze podeslac odnosnik do strony opisujacej m.in. jak
            traktowani sa przez wladze niemieckie Luzyczanie, zwlaszcza od 1990 roku, ale
            niestety gdzies mi przepadl.

            Pozdrawiam serdecznie,
            Jarek

            tobacznik napisał:

            > Gość portalu: jarek napisał(a):
            >
            > > Widac cos jest na rzeczy skoro strona www.kaszubi.com jest po
            > polsku i po
            > > NIEMIECKU.
            >
            > Witaj.
            >
            > 1. Domeny www.kaszubi.com narazie nie ma, więc masz szansę by
            > taką zarejestrować.
            > 2. Nie "po co" tylko dlaczego (to w temacie)
            > 3. Strona www.kaszubia.com jest faktycznie w trzech językach
            > (zależnie od działu) - jeśli tę miałeś na myśli.
            > Więc powinieneś napisać : po kaszubsku/polsku/niemiecku.
            > Język kaszubski jakoś uszedł twojej uwadze, więc może poczytaj
            > raz jeszcze:
            > <a href="www.kaszubia.com/k-
            meleonwww.czetnica.kaszubia.com"targe
            > t="_blank">www.kaszubia.com/k-meleonhttp://www.czetnica.kaszubia.com</a>
            > i pare innych stron witryny www.kaszubia.com - poszukaj dalej sam.
            > 4. Poprzednie Strony Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego(mam na
            > myśli poprzednim adresie internetowym, nie obecny
            > <a href="http://www.kaszubi.pl),"target="_blank">www.kaszubi.pl),</a> były
            fakt
            > ycznie tylko po polsku i
            > niemiecku - więc może te miałeć na myśli ?
            > 5.Obecny serwis internetowy Zrzeszenia
            > Kaszubsko-Pomorskiego(<a
            href="http://www.kaszubi.pl)"target="_blank">www.kaszu
            > bi.pl)</a> jest prowadzony
            > polskojęzycznie z elementami języka kaszubskiego.
            > Faktem jest, ze to właśnie dzięki tej organizacji, jak i
            > Instytutowi Kaszubskiemu (obie z siedzibą w Gdańsku) wydano
            > bardzo ciekawą dwujęzyczną pozycję (polsko- niemiecką) "Pomorze -
            > Mała Ojczyzna Kaszubów ; Historia i współczesność" ;
            > Gdańsk-Lubeka 2000; ISBN 83-86527-11-0. Niezła lektura, która
            > mogłaby Tobie przybliżyć "problematykę kaszubską" - bo ta, zdaje
            > się cię bardzo zaprzątać. Wydano tę książke, podobnie jak i inne
            > pozycje, właśnie dwujęzycznie, by przybliżyć między innymi
            > Niemcom Kaszubów, jak i Pomorze z ich kaszubskiej perspektywy, o
            > których to (Kaszubach) mają Niemcy bardzo małe i mętne pojęcie -
            > w większości są pewni tego, że na Pomorzu nie mieszkali do 1945
            > (ew.do około 1919) roku Słowianie, tylko wyłącznie Niemcy, a
            > Słowianie to i owszem, ale bardzo dawno temu.
            > Bliższe informacje znajdzisz na stronach:
            > <a href="www.dietmaralbrecht.de/Ostsee-
            Akademie/Forum/kleine_hforum.html
            > "target="_blank">www.dietmaralbrecht.de/Ostsee-
            Akademie/Forum/kleine_hforum.htm
            > l</a>
            > Wyobraź sobie, że tam współpracują nie tylko Polacy z Niemcami,
            > ale nawet Litwini i Estończycy. (Mam nadzieję, że to dobrze zniosłeś)
            > 6. Co oznacza: "Widac cos jest na rzeczy" ? Lub inaczej: co miałeś
            > na myśli?
            > Tego fragmentu naprawdę nie rozumiem.
            >
            > Z wyrazami szacunku
            >
            > Tobacznik
            • tobacznik Re: 08.02.03, 23:05
              Witaj Jarku

              > Jezeli juz czepiamy sie kwestii poprawnosci jezyka - to regionalna
              > forma "mogłaby Tobie przybliżyć" jest rowniez nieprawidlowa -
              powinno
              > byc "mogłaby Ci przybliżyć".
              :-) To miłe, że zwracasz mi na takie szczegóły uwagę, ja byłem
              tego zdania, że "Tobie" bedzie jednak formą grzecznościową, a
              "Ci" to tak jakbym cię nie szanował.
              No i zobacz nauczyłem się czegoś i cieszę się z tego niezmiernie.
              Wiec:
              Nie Tobie tylko Ci
              i nie Dlaczego tylko po co.
              OK - zarejestrowałem
              >
              > Faktycznie, chodzilo mi o www.kaszubia.com, przepraszam.
              >
              > Jezeli chodzi o jezyk niemiecki, to po prostu nie podoba mi sie
              kazda forma
              > wzbudzania niezdrowych resentymentow, uwazam, ze proby takie
              maja potencjal
              > wywolania niespecjalnie pozadanych moim zdaniem dyskusji na
              temat wspolczesnych
              >
              > granic Polski.
              > Wlasnie to mialem na mysli piszac, ze "cos jest na rzeczy".

              Powiesz szczerze, gdzie to na tych stronach widzisz?
              Gdzie podważane są granice Polski?
              Chyba nie w części :
              www.kaszubia.com/de/geschichte/karten/index.htm
              bo ta nie podoba się raczej wszelkim ziomkowskim organizacjom w
              Niemczech.
              Jeśli razi cię sam język - to twój i tylko twąj problem.
              Jeśli jest inaczej, to proszę o argumenty przemawiające za tym,
              że wypowiedzi po niemiecku na tych stronach burzą obecny porządek
              w Europie.
              Badź proszę szczery.
              >
              > Istnienie "jezyka kaszubskiego" jest kwestia dyskusyjna (tak,
              tak, wiem,
              > wiekszosc zagranicznych lingwistow uznaje kaszubski za osobny
              jezyk). Ale jest
              > to sprawa wzgledna, w duzej mierze zalezna od kontekstu
              politycznego i mozna tu
              >
              > dyskutowac. (Np. taki moldawski, chociaz praktycznie identyczny
              z rumunskim
              > jest uznawany za osobny jezyk, a zurittuutsch uznaje sie za
              dialekt
              > niemieckiego, mimo ze oprocz poteznych roznic w slownictwie
              istnieja roznice
              > gramatyczne).
              zuurituutsch jest mi znany, zurittuutsch jednak nie. ;-)
              OK nie czepiam się, w pośpiechu wstawiłeś ojedną literę za dużo -
              bez urazy proszę.
              To jednak słaby argument - dolnoniemiecki byłby zapewne lepszym
              >
              > Jako dodatek chcialem jeszcze podeslac odnosnik do strony
              opisujacej m.in. jak
              > traktowani sa przez wladze niemieckie Luzyczanie, zwlaszcza od
              1990 roku, ale
              > niestety gdzies mi przepadl.

              Strony z Łużyc znam - to jednak nie ma nic wspólnego i nie widzę
              żadnej analogii z Kaszubami, czy też ze stronami o nich w języku
              niemieckim.
              Analogie to bym pewnie i znalazŁ, ale te by sie Tobie(Ci) napewno
              nie spodobały i posądził byś mnie o coś, czego napewno nie popieram.

              Odnoszą wrażenie, że Kaszubi są dla Ciebie podmiotem w walce o
              zachodnie granice Polski, jak i język w którym się ludzie
              odnośnie nich na ten temat wypowiadają - dla mnie jednak nie, one
              same
              (granice) nie powinny być w odniesieniu do tego artykułu relewntne.

              Pozdrawiam.

              Tobacznik
            • tobacznik Re: 'mogłaby Tobie przybliżyć' 08.02.03, 23:44
              Wiesz co Jarku,

              ogólnie, to moim zdaniem "sieć" nie jest tylko zlepkiem
              stron internetowych mających udowodnić tę, czy też inną
              tezę. Dla mnie to medium, które pozwala ludziom się do
              siebie zbliżyć - sie po prostu bliżej poznać.
              Tak to widzę i dlatego nie przerażają mnie strony
              niemieckojęzyczne o Polsce, czy odwrotnie o ile są one
              zrównoważone i bez zacięć nacjonalistycznych.

              Jeśli odbierasz redagowane przeze mnie strony kaszubii
              jako takie, to nie udało mi się moje zamierzenie - taki
              odbiór był prędzej czy później oczywisty.
              Przyznam że zrobiło mi się po twoich postach bardzo przykro.
              Nie jestem jednak w stanie zmienić twojego widzenia świata.
              Chciałbym Cię jednak prosić, byś przemyślał to co
              napisałeś i pomyślał o zgermanizowanych Kaszubach, dla
              których naprawdę niemiecki jest jedynym językiem jaki
              rozumieją (podkreślam: każdy, kto w dzisiejszych czasach
              w Niemczech powie o sobie "Kaszuba" utożsamia się ze
              Słowiańszczyzną i o tych ludziach ja, jako Kaszuba, nie
              chceę zapomnieć).
              Pewnie jestem dla Ciebie rewizjonistą, choć się za
              takiego nie uważam - nie mam jednak naprawdę na ciebie
              wpływu.

              E tam - wiesz, smutno mi, że tak prosto tę próbę
              zbliżenia widzisz.

              Pozdrawiam raz jeszcze.

              Marek Kwidziński
        • tobacznik Re: "Po co" - to się nogi nocą 08.02.03, 21:07
          Ë jesz cos knôpkù.

          Móm dëcht zabëti napisac, że cziej jô pisôł ò tzw.
          Słowińcach môm sã zez tegò rozprzeniesenia zmilony ë je
          mòżlewé, że chtos zrozmiół, że wszëtcë Kaszëbi nie
          rozmieją kaszëbsczégò, czë téż pòlsczëgò - to nie je
          prôwda, mie szło blós o tzw. Słowińców.

          Môm wiëlgô nôdzëja, że te mié zrozmół.

          Pòzdrówczi

          Pùrtk
    • Gość: wikul Re: Pisma mniejszości narodowych: Kaszubi IP: *.acn.waw.pl 09.02.03, 01:37
      Witam
      Z zainteresowaniem przeczytałem najpierw artykuł a póżniej Twój post dotyczący
      Kaszubów . W obu zadziwia mnie brak choćby wzmianki o Aleksandrze Majkowskim .
      Czy to przypadek ? I o ile w krótkim poscie nie wszystko można poruszyć to
      artykule chyba tak . Ciekawi mnie czy trafiłeś na strony które ja przypadkowo
      odkryłem , do których link podaje poniżej . Tamże powieść kaszubska autorstwa
      A.Majkowskiego . W swoim poscie wspominasz m.in. o nieprzychylności II
      Rzeczypospolitej do Kaszubów . Myślę że jest to pogląd uproszczony i
      niesprawiedliwy a przytoczony poniżej fragment bigrafii A.Majkowskiego temu
      przeczy .
      Pozdrawiam

      (...)Nadwątlone w czasie wojny zdrowie z roku na rok pogarszało się. Umarł w
      Gdyni w dniu 18-ej rocznicy zaślubin Polski z morzem, 10 lutego 1938. Pogrzeb w
      Kartuzach stał się wielką manifestacją uznania dla zasług Zmarłego. Za życia
      odznaczony został Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta, Złotym Krzyżem
      Zasługi i Srebnym Wawrzynem Akademickim Polskiej Akademii Literatury. Po
      śmierci jego Prezydent Rzeczypospolitej zaopatrzył Wdowę dożywotnią rentą.(...)

      A oto link z całością i o wiele więcej . Jeżeli nie znasz polecam .

      monika.univ.gda.pl/~literat/remus/index.htm







      • Gość: Staszk Re: Pisma mniejszości narodowych: Kaszubi IP: 212.244.198.* 10.02.03, 22:00
        > Z zainteresowaniem przeczytałem najpierw artykuł a póżniej Twój post
        dotyczący
        > Kaszubów . W obu zadziwia mnie brak choćby wzmianki o Aleksandrze Majkowskim .
        > Czy to przypadek ?

        Przypadek - Tobie zabrakło Majkowskiego, ktoś inny mógłby mieć pretensje o brak
        Drzeżdżona, Trepczyka, Labudy albo np. dyskusji dlaczego hymnem Kaszubów
        powinna być pieśń "Zemia Rodnô" a nie "Marsz Kaszubski". Od razu o wszystkim
        nie da się napisać :-)

        Stronę z "Remusem" znam, link do niej jest na pierwszej stronie Zasobów (www.zk-
        p.pl). Z tej powieści uczyłem się kaszubskiego...

        > W swoim poscie wspominasz m.in. o nieprzychylności II
        > Rzeczypospolitej do Kaszubów . Myślę że jest to pogląd uproszczony i
        > niesprawiedliwy a przytoczony poniżej fragment bigrafii A.Majkowskiego temu
        > przeczy .

        Myślę że przytoczony fragment świadczy o tym, że pisarz otrzymał odznaczenia, a
        biograf ten fakt podkreślił, gdyż był on zgodny z jego (biografa) wizją
        opisywanej postaci. Mówiąc o uhonorowaniu Majkowskiego mówimy o przypadku
        jednej osoby. Są inne opisy działań władzy - choćby z biografii Aleksandra
        Labudy:

        "Zjazd założycielski odbył się w sierpniu 1929 r w Kartuzach w Dworze
        Kaszubskim, na którym powiewała chorągiew z gryfem kaszubskim. W sali zjazdu
        wywieszono dodatkowo czarno-żółtą flagę kaszubską, na co wicestarosta kartuski
        Paźniewski zareagował wysłaniem policjantów z rozkazem usunięcia chorągwi."
        (więcej - www.zk-p.pl/leksykon/labuda.htm)

        Sądzę że temat jest wart dyskusji i spokojnego, rzeczowego opracowania.
        Równocześnie miejmy na względzie, że społeczny obraz II Rzeczypospolitej jest
        raczej wyidealizowany, widziany jako przeciwieństwo PRL-u, a w tamtych czasach
        świństwa też się zdarzały, choćby wobec innych mniejszości narodowych (czy np.
        Ukraińcy mieli powody żeby kochać państwo polskie?) czy wobec opozycji
        (Bereza). Krótko mówiąc: dlaczego uważasz stwierdzenie o nieprzychylności władz
        wobec Kaszubów za niesprawiedliwe?

        Staszk
    • Gość: dorcia Re: Pisma mniejszości narodowych: Kaszubi IP: *.proxy.aol.com 10.02.03, 19:39
      To bardzio dobry artykul naswietlajacy jedne z bardziej znanych problemow i
      spraw dotyczacych kaszub ,ale nie wielu wie o tym ze kaszubi majom wiele wiecej
      i wiele ciekawszych problemuw kture tu nie zostaly poruszone miedziy innymi
      fakt mauczania kaszubskiego w szkolach podstawowych i gimnazjach, i to ze same
      kaszuby i jezyk kaszubski nie jest jednakowy bo dzieli sie takze na wlasne
      grupy i dialekty,wpomne tu o gochach ktorych mozna spotkaci na ziemiach
      bytowskich, gdzie rowniez kaszubski jezyk ma duzy naplyw niemieckiego .
      To tylko pare groszy ktore chcialam dorzucici

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka