Gość: opin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.08.06, 23:29
Uwazam to za totalny skandal, choc staram sie zrozumiec sposob rozumowania.
Niestety wszystko zasadza sie na podstawach ideologicznych, ktore a priori
neguja swiezosc, otwartosc i poszukiwania, na rzecz zastalej tradycji. Przez
ostatnich kilka miesiecy prawdziwa dyskusje na temat sztuki, polemiki,
rzetelne recenzje zastepuja dywagacje na temat majtek bohatera czy innych
kuriozalnych rzeczy. Kiedy brakuje merytorycznych argumento, przytacza sie
poszczekiwania swietoszkow i strozow moralnosci.
Nie mam zielonego pojecia, kto powinien zareagowac - minister kultury? ten
urzednik ds. wizerunku? naprawde nie mam pojecia, ale wiem, ze kolejne decyzje
coraz bardziej prowincjonalizuja nie tylko nasz wizerunek, ale nas.
jezeli chodzi o komptencje, to oczywiscie decyduje o nich wyksztalcenie, ale
wtedy, kiedy chodzi o lekarza, slusarza itd. Nie moze byc tak, ze cieszacy sie
uznaniem w Europie tworca jest ograniczany biurokratycznymi dekretami.
Coz...i jak tu brac demokracje na serio?